staua 17.11.05, 02:42 Czym roznia sie Zen, Zen Classic i Global Zen Shiseido? Ktory jets najladniejszy, jezeli sie roznia? Zatrzymalam sie na Zen i teraz troche sie gubie widzac w perfumeriach internetowych takie odmiany... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
forevermore79 Re: Zen 17.11.05, 12:10 Ja wiem tylko, ze Zen Classic to stara kompozycja, ma czarne opakowanie, jest o wiele mocniejszy i nie ma nic wspolnego z bialym Zen- raz wachalem, produkuje sie go jeszcze, ale bywa tylko w wybranych butikach, w Polsce nigdy nie bylo. O Global nie slyszalem, chetnie sie rowniez dowiem! Odpowiedz Link
forevermore79 Re: Zen 17.11.05, 15:30 I patrzac teraz mysle, ze sa tylko 2 Zeny- ten nowszy bialy, dostepny na calym swiecie (stad dopisek "global" ) i czarny, pierwszy- do kupienia w USA, Japonii i kilku innych krajach (stad dopisek Classic dla odroznienia). Classic mozna zobaczyc na stronie Shiseido USA: www.sca.shiseido.com/ pod dzialem Products Jak pamietam, to blizej mu do Magie Noire, niz znanego nam, choc juz malo popularnego Zen. Odpowiedz Link
staua Re: Zen 17.11.05, 16:09 Aha, z tym Global to musi tak byc, wyglada tak samo jak Zen, ktore pamietam. Zen Classic jest w perfumeemporium.com, gdzie czesto sie zaopatruje (bialego tam nie ma) stad moje pytanie. Chyba jednak zdecyduje sie na bialy (bo kiedys mi sie podobal, musze jeszcze raz powachac), chyba, ze znajdzie sie ktos, kto zna ten czarny, jest jego zwolennikiem i potrafi opisac dokladnie nuty... Odpowiedz Link
senta Re: Zen 17.11.05, 21:16 Sa 2: Zen Black-w czarnej butelce,z jakas ostra,sztuczna nutka ktorej nie lubie i Pearl-moj:)) Foreviu jak zwykle wie co w trawie:))))))))) Odpowiedz Link
staua Re: Zen 17.11.05, 23:02 Zakupie chyba bialy - czarny ma tylko dwie recenzje w perfumeemporium i z obu wynika, ze moze byc dosc specyficzny, a bialy mi sie podobal, jak pisalam - dzis po pracy go wachne... Odpowiedz Link
staua No i powachalam 18.11.05, 04:03 bo pamietalam tylko, ze mi sie podobal. Pieknie sie rozwija, pol godziny i daje caly bukiet, ale... po trzech godzinach z mojej skory zniknal (na papierku jeszcze jest). Na poczatku zupelnie lagodny i swiezy, potem czulam wylacznie zapach jednego kwiatu, z opisu wnioskuje, ze byl to irys, choc jest tam tez wodny hiacynt i fiolek (na pewno nie czuje fiolka), by w nucie bazy stac sie cieply, uspokajajacy, wlasnie taki zen i tego mi trzeba. Senta - czy na Tobie Zen jest trwale? Odpowiedz Link
senta Re: No i powachalam 18.11.05, 13:01 a walerianka Ci sie nie podoba:)))?? Czy zen jest we mnie?:) wprost przeciwnie!:)))jestem narwaniec:) ale do rzeczy...on nie jest trwaly 12/12 h to oczywiste,zapach caly czas na mnie pracuje i przechodzi rozne stadia ale ja go caly czas czuje.W ostatnim akordzie jest to zapach skory a moze mchu?A moze wiatru... Na skali od 1 do 10 dalabym mu 8 a w porywach 9. Czesto uzywam tez balsamu do ciala i zelu co wzmacnia zapach. Powachaj jeszcze Vocalise Shiseido.Niektorzy twierdza ze jest piekniejszy od Zen,bardziej kwiatowy..ale dla mnie to nie to!! Usiluje nie wypisywac peanow na czesc Z. ale ja go kocham i gdyby zniknal z perfumerii to..sepuku!!;) Odpowiedz Link
mistmist Re: No i powachalam 18.11.05, 13:04 Na mnie Zen (biały) nie jest zbyt trwały, ale i tak go bardzo lubię. Kojarzy mi się z etolą z puchu - ciepłą, miękką, ale tak delikatną, że nie można nawet poczuć jej wagi. Nigdy nie przytłoczy, nigdy nie przydusi, ale zawsze da ciepłe poczucie bezpieczeństwa. Marzę o powąchaniu klasycznego Zen. Odpowiedz Link
staua Re: No i powachalam 18.11.05, 17:19 Wlasnie - to zupelnie nie jest przytlaczajacy zapach, jest bardzo dyskretny, taki "wycofany" , bardzo mi odpowiada ta jego cecha. Starego Zen nigdzie nie ma do powachania, w ciemno chyba bym sie nie zdecydowala kupic, a sadze, ze jest tylko w Internecie - chyba, ze ktos ma i da probke... Vocalise w Macy's kolo mnie nie ma (tylko Zen i Energixing/Relaxing Fragrances), musze sie wybrac do Sephory, a to dalej, wiec dopiero jutro. Moze bedzie. Ciekawe, czy gdziekolwiek jeszcze dostane Feminite du Bois, tego nie ma nawet w Internecie, a jak bylo dostepne, to zwlekalam, bo wtedy nie moglam tak sobie latwo kupowac perfum ze wzgledow finansowych, a teraz zaluje. Odpowiedz Link
mistmist Re: No i powachalam 18.11.05, 19:39 Z Shiseido mam jeszcze Relaxing Fragrance (które jest dla mnie bardziej zapachem łagodnie pobudzającym do działania, niż relaksującym) i FdB (który w Polsce jest dostępny - jeśli chcesz, to Ci kupię i wyślę, możemy zrobić jakiś barter :-)). Co prawda FdB po porządkach w domu rodzinnym gdzieś mi się schowało, jestem w szoku, mam nadzieję, że przez przypadek nikt go nie wyrzucił, bo chyba padnę :-) Vocalise i EF już mnie tak nie zauroczyły, chociaż za bardzo im się nie przyglądałam. Bardzo żałuję, że nie mogę powąchać wielu innych zapachów S. A z Zenów był jeszcze Spirit of Zen. Odpowiedz Link
staua Re: No i powachalam 18.11.05, 20:23 Strasznie bym chciala, czy naprawde FdB jest dostepny tak, ze nie mialabys klopotu go kupic? I czy sa rozne pojemnosci? To jesli bys mogla, ja bardzo chetnie wymienie sie na cos, co mozna kupic tutaj. Odpowiedz Link
mistmist Re: No i powachalam 18.11.05, 22:28 > Strasznie bym chciala, czy naprawde FdB jest dostepny tak, ze nie mialabys > klopotu go kupic? Wydaje mi się, że bez problemu. W razie czego dokonam pierwszego w życiu zamówienia w sklepie internetowym :-) > czy sa rozne pojemnosci? Tu możesz obejrzeć co jest dostępne. Jak już mówiłam, jeśli nie będzie tego, co szukasz w sklepie, to właśnie tu zamówię: www.orlane.lumiere.pl/index.php?action=search > To jesli bys mogla, ja bardzo chetnie wymienie sie na cos, co > mozna kupic tutaj. No to super :-). Teraz muszę lecieć, zmailujemy się. Odpowiedz Link
elve Re: No i powachalam 18.11.05, 23:07 na mnie zen pachniało drewnem sandałowym (to chyba było kyara wood), bardzo fajnie, dyskretnie, długo. czemuż się ich pozbyłam? :( Odpowiedz Link
senta Re: Mistmist 18.11.05, 21:56 Spirit of Zen? Nie slyszalam..znasz jakies szczegoly? Czarny Zen mam w malenkiej buteleczce(resztka) wlasnie ze Stanow.Przyslano mi je w pudelku zawierajacym kilka roznych probek-wszystkie to geste,bursztynowe killery. Jak pieknie mozna o Zen: " Zen jest pamięcią mknącą przez las bambusowy otulony delikatnym wiatrem,cudownym uczuciem spaceru bosymi stopami po dywanie z mchu,poranną rosą na trawie i spokojem snującego się zapachu kadzidełka w wieczornym powietrzu.To połaczenie ciała i ducha,Wschodu i Zachodu" nuta głowy:bergamotka,hiacynt,lak wonny i modyfikowana waleriana,goryczka. nuta serca:bambus,mech,jaśmin,róża. nuta duszy:drzewo kyara,grusza,ambra,musc,paczula. Odpowiedz Link
senta Re: Mistmist 19.11.05, 00:07 To jeszcze dodam ze na truskwie jest w bardzo dobrej cenie:) Odpowiedz Link
mistmist Re: Mistmist 22.11.05, 03:20 > Spirit of Zen? Nie slyszalam..znasz jakies szczegoly? Nie znam, wiem, że był i już go nie ma. Na rosyjskim forum wyczytałam, że drzewny. Ba, jakbym nie wiedziała :-) Za to prawie dostałam zawału, jak zobaczyłam, CO JEST DOSTĘPNE na rosyjskim rynku. Na przykład z Shiseido: www.aromat.ru/search.php3?content=shiseido Plany na najbliższą przyszłość: 1. Zarobić pieniądze. 2. Znaleźć kogoś, kto mieszka w Moskwie i pomoże mi je wydać :-) Znam nuty czarnego Zen, bardzo mnie pociągają. Wygląda na wytrawny zapach, a ja takie bardzo lubię (nie lubię słodkich ulepków). Idę spać, bo zacznę walić głową w monitor i powtarzać "ja to chcę, ja to chcę, ja to chcę" i wierzyć, że słowa mają moc sprawczą :-) Odpowiedz Link
staua Re: Mistmist 22.11.05, 04:44 Ja wierze :-) A od dzisiaj wierze nawet w horoskopy ze strony www.perfumeemporium.com. Spelnil mi sie co do joty i to bardzo szybko. Odpowiedz Link
benita5 Re: Mistmist 22.11.05, 08:42 No nie ma co sie smiac z horoskopow. Ja wierze ze Wam sie uda w odpowiedniej kolejnosci:zarobic i zdobyc a potem zraportowac wrazenia;)) Znam dostepna w PL wersje Zen. Az taka fanka moze nie jestem;o), ale pewnie dlatego ze cale uwielbienia przelalam na FdB. Biegne na strone zobaczyc swoj horoskop...haha, a moze jakas niespodzianka czeka za rogiem;)) Odpowiedz Link
staua Feminite du Bois 07.12.05, 04:55 mam juz, dzieki kochanej Mistmist! Pachna cudnie, wwachuje sie w reke, pachnaca suchym, rozgrzanym drewnem, coraz piekniej, a przy tym przetrwaly juz kapiel. Bardzo sie ciesze. Teraz jeszcze Zen musze kupic... Odpowiedz Link