Dodaj do ulubionych

Nagłe olśnienie!

02.01.06, 17:54
Czy doświadczyliście kiedyś takiego uczucia jak ja przed chwilą?;) Chodzi o nagłe olśnienie, uświadomienie sobie czegos istotnego dotyczącego zapachowego świata.Czy nagle w jednym momencie coś stało się dla Was jasne?
Ja do takiego przełomowego dnia zaliczam dzisiejszy. Wszystko za sprawą Silence-Dreamer,który posłał mi Amarige. Nałozyłam na nadgarstek i...no niestety, wyczułam nute,której najbardziej w świecie nie lubię. Tak,nutę znam,ale nie wiem, co to,nie potrafię nazwac po imieniu...Zaczęłam więc szperać: i w pamięci i w necie. Przypomniało mi się,że czułam to w Michealu Korsie i Royal Pavillon. Mam! To tuberoza!
Nie uważam się za "wybitny nos",dlatego to skojarzenie faktów jest moim małym,osobistym odkryciem.Wreszcie wiem,czego mam sie wystrzegać.:)
Obserwuj wątek
    • sorbet Re: Nagłe olśnienie! 02.01.06, 18:08
      Pamiętam olśnienie z BurntSugar, a raczej z Bois des Iles na kołnierzyku
      swetra:-P. Teraz prawie zawsze kiedy wącham kwiatowe zapachy czekam na "moment"
      z jaśminem i kwiatem pomarańczy, a drzewne z sandałowcem:-P
      • nitulina Re: Tuberoza 02.01.06, 19:47
        Mnie też tuberoza zabija, wykańcza...
        • mangos Re: Tuberoza 02.01.06, 20:08
          Właśnie,wykańcza-dobre określenie. Rozbolała mnie głowa i nie wiem,czy to nie jest przypadkiem efektem tej tuberozy.
          • a.g.n.i Re: Tuberoza 02.01.06, 20:42
            ja długo nie kojarzyłam tuberozy. Z kwiatowych nut jestem bardzo cienka,
            niestety;-P
            Po raz pierwszy skojarzyłam tuberozę jako tuberozę dzięki Benicie, w
            październiku. Psiknęłam się Mahorą, wyszło na mnie coś takiego dusząco-
            kwiatowego i Benita stwierdziła, że bardzo mocno na mnie właśnie się tuberoza
            uaktywniła.
            Potem badałam tuberozę Floris... i już nie zapomnę, jak pachnie. W każdym razie
            nie jest to moja nuta. Moze szkoda... bo brzmi tak romantycznie, a ja trochę
            sentymentalna jednak jestem;-P
          • benita5 Re: Tuberoza 02.01.06, 22:24
            oklopne jestescie... A poeme, fragile, tentations, poison ,arpege,
            knowing,safari, magie noire, o mahorze nie wspominajac...;))
            • a.g.n.i Re: Tuberoza 02.01.06, 22:28
              no ale sama wąchałaś na mnie Mahorę. No co, ładnie mi w niej było? Jak mnie coś
              nie lubi, to mnie nie lubi...
              • a.g.n.i a tak w ogóle to masz maila 02.01.06, 22:29

                • benita5 Re: a tak w ogóle to masz maila 02.01.06, 22:31
                  biegne kurs-galopkiem ;**
          • silence-dreamer Re: Tuberoza 03.01.06, 01:45
            No to miałaś szczęście, że tu w Gdańsku nie mam Blonde Versace, tylko zostały u
            mamy w domku, tam to jest „mega tuberoza”:....taka, że się w głowie kręci,
            narkotyzuje, oszałamia, w towarzystwie neroli, jaśminu i narcyza tworzy
            prawdziwą bombę, a kontrowersyjnością im nie dorówna Angel...., jednak na
            szczęście są daleko i Ci ich nie zaproponowałem....bo Amarige są do nich
            delikatne, niewinne.
    • renia.renia Re: Nagłe olśnienie! 02.01.06, 20:17
      O tak, tuberoza to moje nieszczęście, podobnie kwiat pomarańczy - nie mogę ich
      znieść w perfumach, w NR też wyczuwam kwiat pomarańczy ale znika szybko i potem
      zapach jest boski,
      pozdrawiam
      r
      • a.g.n.i Re: Nagłe olśnienie! 02.01.06, 20:55
        a ja kwiat pomarańczy bardzo powoli, ale jednak oswajam. Na pewno jest to dla
        mnie trudna nuta... ale już nie jest tak, że jej nie mogę znieść. Pierwsze
        kroki poczynił tu Fleur d'oranger SL, kompletnie nie mój (coś chyba nawet na
        pierwszym blogu czytałam, że i tuberoza tam jest), ale mimo to naprawdę piękny,
        do wąchania - super! A potem polubiłam 24 F - choć też nie zawsze, nie wszędzie
        i nie o każdej porze. Ale na tyle, zeby mieć miniaturkę i cieszyć się z niej, a
        od czasu do czasu nosić - tak;-)
    • a.g.n.i Re: Nagłe olśnienie! 02.01.06, 20:47
      A moje ostatnie olśnienie, hm, nie wiem czy pisać, bo było to raczej takie z
      gatunku "odkrycie Ameryki";-P i trochę tu widać moje roztargnienie i nieuwagę;-P

      Ostatnio jak wąchałam Carthusię, napisałam o Ligea la Sirena, że pachnie mi jak
      Shalimar. A parę dni później przeglądałam cały blog i widzę - Mathilde już to
      samo wcześniej napisała. Co więcej, napisała, że ta nuta wspólna, która ją
      drażni w Ligei i Shalimar to opoponax;-)
      No to już kojarzę opoponax;-). Tyle, ze akurat ja tę nutę lubię;-)
      • sorbet Re: Nagłe olśnienie! 03.01.06, 01:53
        Hmm, to muszę jeszcze raz je powąchać. Pisałem jedynie o solonej limonce i
        mleczku. Może to w bazie?
        • a.g.n.i Re: Nagłe olśnienie! 03.01.06, 09:38
          haha, zerknęłam pijąc kawę na Twój wątek o Carthusii i też o tej nucie pisałeś;-
          P.
          Strasznie nieuważna jestem;-D
          W każdym razie chyba opoponax został zdemaskowany bez dwóch zdań. To właśnie
          czuję od początku w Shalimar, to ta nuta "niekoniecznie ładna" trochę
          drażniąca, ale chyba potem właśnie pomaga przydać tej mleczności zapachowi,
          obok drzewa;-). Ligea odrobinę za słodka się robi. Wolę Shalimar. W Ligei też
          mnie cytrus drażni... tyle że skojarzył mi się raczej z kandyzowaną skórką
          pomarańczową, taką do ciast (nie znoszę;-P, mogę czasem wrzucić wysuszoną
          skórkę do herbaty, ale tej dodawanej do ciast strasznie nie lubię). Czasem ją
          czuję w perfumach i zwykle mnie drażni. Chyba w Noir d'Epices F. Malle na
          zlocie skórkę czułam. Też mi "nie wchodził";-P
          Ale może dlatego, że nie znam solonej limonki;-P trudno mi ją sobie nawet
          wyobrazić. To chyba nie było dobre?
          • mangos Re: Nagłe olśnienie! 03.01.06, 15:43
            Też nienawidzę kandyzowanej skórki pomarańczowej!
    • basiaplewik Tuberoza:) 05.01.06, 18:28
      Tak olśniło mnie całkiem niedawno- kocham tuberozę- ta wspólna nuta w Poeme,
      Amarige, tez nie mogłam złapać co to takiego, ale dzięki Wam i "osmoz"
      wrzuciłam kilka zapachów które lubię w wyszukiwarkę na ich stronie- większośc
      tego co mi się podoba to grupa"floral-orange tuberoze" :)Powoli testuję
      wszystko co dostępne z tej grupy na rynku, a więc beyond paradise (pachnie na
      mnie przepięknie!), tendre poison, poison,kenzo by kenzo,splendor...
      Żałuję ze nie mogę rozetrzeć na skórze Mahory, nawet 5th avenue którą tak lubię
      i używam często ma tuberozę:)
      To jest właśnie to :))
      A jak ognia unikam w zapachach kadzidła, zawsze brzydko na mnie wyjdzie,
      zabijając inne nuty...
    • milena.rl Re: Nagłe olśnienie! 07.01.06, 20:33
      Zdarza mi się ze po pewnym czasie zaczynam odczuwać różne chemiczne nuty w perfumach - eter lub co gorsza amoniak! Nie wiem czy to czasem nie fakt przeterminowania.
    • akikoo Re: Nagłe olśnienie! 08.01.06, 17:01
      Wczoraj miałam takie olśnienie: uświadomiłam sobie, że nuta z czerwonych
      Poison, nuta której nie mogę znieść, jest dla mnie odczuwalna w kociej obroży
      przeciw pchłom. Kolejne olśnienie: perfumy, w których też ją czuję, to
      Pocałunek Smoka (nuta jest bardzo słabo wyczuwalna, ale jest!). Czwarty
      rodzaj "pachnidła" z tą nutą, to taka kropelka, którą należy umieścić między
      łopatkami kota, też przeciwko pchłom :(
      Co to może być??
      • sorbet Re: Nagłe olśnienie! 08.01.06, 17:06
        To nie wina perfum, tylko wszechobecnych w chemii "przyjemniaczy" zapachowych.
        • basiaplewik Re: Nagłe olśnienie! 08.01.06, 17:10
          to ja też mam pytanie z cyklu: co to może być za nuta?:))
          obssesion, arden beaty, hot couture(edp)- gdy spryskam nadgarstek którymkolwiek
          z tych zapachów wychodzi nuta palonej gumy, albo palonego plastiku,i czuję
          tylko to- coś strasznego -każde z tych perfum należy do zupełnie innej grupy
          zapachowej i nie mogę złapać który składnik tak na mnie śmierdzi(dosłownie)..
          • ivesman Re: Nagłe olśnienie! 08.01.06, 17:13
            mmm palona guma:) Brzmi znajomo nieprawdaż sorbet??
            • gomma Re: Nagłe olśnienie! 11.01.06, 20:35
              Tylko powiedzcie mi Panie , co to jest ta tuberoza ?
              • sorbet Tuberoza 12.01.06, 01:18
                Zob.

                www.bojensen.net/EssentialOilsEng/EssentialOils30/EssentialOils30.htm#Tuberose

                Kwiat tuberoza pachnie bardzo słodko, gęsto, z odrobinę zieloną nutką. Jest
                chyba także w Fragile JPG, i Poison.
            • sorbet Palona guma to bardziej "skojarzenie", niż 12.01.06, 01:15
              naprawdę. Tak myślę:-) Bo chyba test jeden do jednego by nie potwierdził, hihi.
    • kalia_t Nagłe olśnienie! czyli odkryłam śmierdziela... 18.01.06, 22:14
      Prześledziąłm pilnie opisy nielubianych albo zgoła wrecz traumatycznych
      zapachów i wyniuchałam mojego zapachowego ciemiężcę - zieloną nutę.Nawet po
      aldehydach nie miałam takiej traumy jak po niej, wrrr:(:(:(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka