Dodaj do ulubionych

jest taki zawod?

13.01.06, 14:49
Witam po raz pierwszy :)
mam swietnego nosa do zapachow
rozpoznam praktycznie 99 % zapachow
oczywiscie tych ktore kiedys wachalam - a bardzo czesto wacham nowe zpachy

zastanawiam sie nad jednym... czy jest jakis zaqwod scisle zwiazany z
perfumami/zapachami?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • coralin Re: jest taki zawod? 13.01.06, 16:06
      Pewnie, że jest: nos:)
      • gioseppe Re: jest taki zawod? 13.01.06, 20:34
        od dzisiaj jestem nosem... wieeelkim nosem :-P
        • senta Re: jest taki zawod? 13.01.06, 23:27
          a w jakim celu chcialbys ten dar spozytkowac?
          Tylko rozpoznajesz czy takze jestes kreatywny:)
          • gioseppe Re: jest taki zawod? 13.01.06, 23:32
            kreatywnA :)
            tak, jestem i to bardzo :)

            po prostu z czystej ciekawości pytam
            • senta Re: jest taki zawod? 14.01.06, 00:30
              sorki,myslalam ze interesuje Cie praktyczna strona:)
    • zettrzy Re: jest taki zawod? 14.01.06, 00:32
      zawsze mozesz zostac sprzedawca w perfumerii
      • venus22 Re: jest taki zawod? 14.01.06, 02:43
        powinnas zaintersowac sie jakie sa mozliwosci zatrudnienia przy produkcji
        perfum. laboratoria itd .
        a moze owtorzyc wlasna fabryczke :)

        zrob dla mnie cos co 100% ma zapach fiolkow.. pleeeeasee

        Venus
        • gioseppe Re: jest taki zawod? 14.01.06, 08:58
          jedyne co mi przychodzi do głowy to takie perfumy, które wąchałam RAZ w Stanach
          więc dokładnie nie pamiętam ich zapachu. Ale nawet sama nazwa wskazuje na to, że
          są tam fiołki -
          La Violette by Annick Goutal

          znalazłam opis i są tam płatki i liście fiołka ale z dodatkiem róży tureckiej.
          pytanie brzmi w jakiej proporcji - niestety w stanach będę dopiero za kilka
          miesięcy ale mogę sprawdzić ;-)

          Tak wogóle to źle mnie zrozumiałyście - nie chodzi mi o to, że ktoś mi powie -
          chcę perfumy o fiołkowej nucie a ja sypnę tysiącami nazw perfum..
          Po prostu - czuję coś w powietrzu i potrafię dopasować do tego nazwę (tak jak
          napisałam - o ile wąchałam ją wcześniej). No tak jak pieski to robią (nie mówiąc
          tylko wskazując drogę :-P)

          miłego dnia
          • zettrzy Re: jest taki zawod? 15.01.06, 00:25
            gioseppe napisała:

            > jedyne co mi przychodzi do głowy to takie perfumy, które wąchałam RAZ w Stanach
            > więc dokładnie nie pamiętam ich zapachu. Ale nawet sama nazwa wskazuje na to, ż
            > e są tam fiołki -
            > La Violette by Annick Goutal
            >

            jestes pewna ze Annick Goutal ma perfumy La Violette? zupelnie sobie tej nazwy
            nie przypominam, i prawde mowiac ona nie bardzo brzmi jak nazwy jakie Annick
            Goutal nadaje perfumom
            • kalooo Re: jest taki zawod? 15.01.06, 00:27
              > jestes pewna ze Annick Goutal ma perfumy La Violette? zupelnie sobie tej nazwy
              > nie przypominam, i prawde mowiac ona nie bardzo brzmi jak nazwy jakie Annick
              > Goutal nadaje perfumom

              Myślę,że jednak może być pewna..:

              www.annickgoutal.nl/en/fragrances/violette.html
              • zettrzy Re: jest taki zawod? 15.01.06, 00:31
                patrz, odpowiadalas mi kiedy ja guglowalam... ale zbieg okolicznosci
                • kalooo Re: jest taki zawod? 15.01.06, 00:32
                  Też w googlach znalazłam.;P
            • zettrzy Re: jest taki zawod? 15.01.06, 00:30
              oh well, sama sobie odpowiem - wrzucilam w gugla poniewczasie; raczej nowe,
              okazuje sie stworzone w 2001, nie ma ich w powszechnej ofercie - nic dziwnego ze
              sobie nie przypominam, z cala pewnoscia nigdy ich nie spotkalam
              • gioseppe Re: jest taki zawod? 20.01.06, 09:28
                proponuje przejsc sie do perfumerii :)
                Nie wiem skad jestes bo nie znam uzytkownikow tego forum ale tak jak mowilam
                pierwszy raz spotkalam je w USA

                Ciotka wachala tester w Niemczech. Jak sie postarasz to znajdziesz.
    • icegirl Re: jest taki zawod? 14.01.06, 12:36
      Kiedyś, kilka lat temu oglądałam "Rozmowy w toku" poświęcone właśnie nosom.
      Program był dosyć ciekawy, chociaż pozostawił spory niedosyt. Niestety, nie mam
      go nagranego. I nawet nie pamiętam nazwisk naszych polskich nosów.
      • gioseppe Re: jest taki zawod? 14.01.06, 22:09
        a szkoda
        chętnie bym go sobie obejrzała :(

        pozdrawiam
    • kalooo Re: jest taki zawod? 14.01.06, 22:25
      Oczywiście,że jest i na tym forum masz sporą konkurencję w nim...
      • venus22 Re: jest taki zawod? 14.01.06, 22:47
        >> Ale nawet sama nazwa wskazuje na to, że
        są tam fiołki -
        La Violette by Annick Goutal<<

        dziekuje bardzo. mieszkam w Kanadzie tutaj nie spotkalam sie z tymi perfumami.
        w USA jednak jest wiekszy wybor.
        Ale nie jestem pewna czy mnie dobrze zrozumialas- masz zamowienie od Venus na
        zrobienie fiolkowych perfum, 100% fiolkowo pachnacych :) takich jeszcze ich nie
        ma w sklepie :)

        Venus
        • chatka_ Re: jest taki zawod? 15.01.06, 03:29
          Nastawilam budzik na aukcje o 7 rano, chyba mi sie snilo, ze dzwonil, bo jest
          po 3 nad ranem...No starszny zawód ;)))
        • gioseppe Re: jest taki zawod? 17.01.06, 23:38
          venus22 napisała:
          > Ale nie jestem pewna czy mnie dobrze zrozumialas- masz zamowienie od Venus na
          > zrobienie fiolkowych perfum, 100% fiolkowo pachnacych :) takich jeszcze ich nie
          >
          > ma w sklepie :)


          cześć!
          jeśli tylko zajmę się produkcją perfum to będę pamiętać :-P
          ale w zamian zaprosisz mnie do Kanady?? :>
          • venus22 Re: jest taki zawod? 18.01.06, 07:09
            >>>ale w zamian zaprosisz mnie do Kanady<<<

            - masz jak w banku :)

            Venus
    • perfumiarz :)) 18.01.06, 07:43
      Jam Ci... :)) Ten zawód to perfumiarz, czyli tzw. "nos". Najlepiej można się
      wyszkolić w labie wielkiego producenta kompozycji zapachowych, jest ich kilku,
      z tych znaczniejszych: Givaudan, IFF, Firmenich, Quest, Symrise. Potrzebna
      będzie podróż na Zachód - Szwajcaria, Francja, USA, może Chiny nawet
      ostatnio :) Pozdrawiam, macham nozdrzami na pożegnanie :))) p.
      ps: przeczytaj "Pachnidło"...
      • gioseppe Re: :)) 18.01.06, 08:57
        perfumiarz napisał:
        Potrzebna
        > będzie podróż na Zachód - Szwajcaria, Francja, USA, może Chiny nawet
        > ostatnio :)

        właśnie we Francji sie tym zaraziłam odwiedzając perfumerię
        www.fragonard.com/
        och jak tam pieknie!!

        a mógłbyś mi tak po krótce napisać na czym dokładnie polega twoja praca, jak ja
        zdobyłeś, czy trzeba mieć "tylko" dobry węch czy też trzeba ukończyć jakieś kursy?

        pozdrawiam serdecznie i zazdrośnie :-P
        • perfumiarz Re: :)) 18.01.06, 15:07
          Szybciorem: musisz sobie wyobrażać, że na przykład wanilia + futro + jakaś
          bzowość i wilgoć i jeszcze może jakaś drzewność, albo grzybowość (tak,
          tak... ;))) to ma być zapach mamusi ;)))))) O widzisz, wszystko na skojarzenia.
          Albo: czy ta pomarańcza jest wystarczająco pomarańczowa, soczysta, kwaśna,
          pestkowa, pomarszczona, wilgotna, słodka... :))) Ja jestem po chemii na
          polibudzie, a do tej pracy wystarczy dużo zapału i zwykły, wcale nie
          megaczuły "organ" :)) No i lektura "Pachnidła" za sobą :)) Życzę sukcesów :)))
          p.
          • gioseppe Re: :)) 20.01.06, 09:25
            dzieki za odpowiedz!
            milego dnia,
            Ewela
      • olesiam Do Perfumiarza:) 18.01.06, 09:07
        Gdzie Ty sie podziewasz ostatnio, czlowieku?:)juz mialam zakladac watek "gdzie
        jest P."oby ten brak czasu byl spowodowany tym co mysle:)
        Buziaki
        O.
        • perfumiarz Re: Do Perfumiarza:) 18.01.06, 15:08
          :))) Moja absencja jest spowodowana szeroko pojmowaną "zimą" ;))) Ale się
          staram, pracuję nad tym. Z perfumiarskim pozdrowieniem snifff... :) Byle do
          wiosny! :)
    • ivesman Re: jest taki zawod? 18.01.06, 23:13
      Może trochę nie na temat,ale nie chcę zakładac kolejnego tematu...Znacie może
      jakieś książki o perfumach?? Albo np. książki danych marek perfumiarskich??
      Widziałem kiedyś w internecie książkę Guerlaina,albo coś co książkę
      przypomina...:)
    • olesiam Re: jest taki zawod? 18.01.06, 23:26
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15707&w=18211633&a=23180427

      Wystarczy wyszukiwarka, jest tez w niej wiele innych propozycji lektur po
      wpisaniu hasła "książka":)
      • ivesman Re: jest taki zawod? 19.01.06, 09:32
        wpsiałem książki i nie było:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka