mangos
08.02.06, 13:03
Przypuszczam,że była dziś do mnie przesyłka od Escape. Mama odebrała paczkę , podpisała i gotowe. Po 10 minutach ( dosłownie tyle mnie nie było) lece uradowana a tu patrzę paczka coprawda jest ,ale figuruje na niej inny adres ,konkretniej Ośrodka Zdrowia w mojej mieścinie.No a w paczce chyba jakieś druki czy diabeł wie co:/ Nie otwierałam, paczka lezy i czeka aż ktos po nią wróci a mnie krew zalewa. Co robić? Żeby się nie okazało,że jakaś pielęgniara zlewa się moim OXYGENE a ja mam papiery do... napisałabym czego,ale to brzydkie:/
Prosze o rady.
:(
M.