achemiczka
18.08.06, 09:41
... pierwsza nuta Was odrzuca, denerwuje, drażnie, jest nie do zniesienia, a
poźnej ehhh...! sama rozkosz! Czekasz aż zapach się rozwinie, otuli, zespoli
z Twoim ciałem i czujesz sie niebowo :)
Ja mam tak z Tendre Poison Diora.