akashya1
17.09.06, 19:14
Moim pierwszym odkryciem zapachowym - była woda perfumowana Stephanie -
wykreowania przez Stephanie z Monaco. To było mniej więcej w roku 1992.
Kupiłam je za pierwsze zarobione w swoim życiu pieniadze.
Dośc dziwny zapach, mocny, korzenny, ale też musujący i seksualny. Mogę nie
pamiętac dokładnie nut zapachowych. Działały jednak na otoczenie, pod ich
wpływem koledzy kupowali je swoim kobietom. Ciekawe jakbym je teraz odebrała?
Powspominajmy...