helena25
26.10.06, 21:09
;)))))))))
Ja doswiadczylam dzis, po 6 latach bezowocnych poszukiwan.
Pierwsze bylo Armani 12 lat temu, pozniej Safari 6 lat pozniej i do dzis nic.
Owszem to mi sie spodobalo, tamto bylo mile, cos innego calkiem intersujace,
cos tam mialo charakterek, ale zeby szalenstwo, to nie.
Moze mam takie 6 letnie okresy ;))) ???
Dzis zabijalam czas w Sephorze czekajac na taksowke. Obwachalam Lolite "L"
zabojczo wanilkowo-cytrusowa, rozczarowujaco-zwyklego Montblanca i ostatnim
rzutem oka padlo na Agenta Provocatura. Pomyslalam, ze wachne, bo nic nie mam
do stracenia i... piorun z nieba. Zlalam sie jak nienormalna, wachalam w
drodze na spotkanie, wachalam na spotkaniu, wachalam w drodze do domu, jakby
mi ktos nos przykleil do reki. Pierwsze co zrobilam po dopadnieciu laptopa to
kupilam setke i ja jutro odbieram.
Wierce sie niecierpliwie i chyba nie zasne ;)))
H.