mangos
02.11.06, 21:40
Toeretycznie powinnam polubić, ma wszystkie cechy mojego ideału, idealne nuty, doskonałą trwałość ale...zapach psuje jedna nuta, drażniąca i wybijająca się na pierwszy plan. Nawet nie jestem w stanie jej zidentyfikować. Muszę oddać zapach, jest piękny ale dla mnie nie do końca. Często macie takie przypadki?