Dodaj do ulubionych

Jedna nuta

02.11.06, 21:40
Toeretycznie powinnam polubić, ma wszystkie cechy mojego ideału, idealne nuty, doskonałą trwałość ale...zapach psuje jedna nuta, drażniąca i wybijająca się na pierwszy plan. Nawet nie jestem w stanie jej zidentyfikować. Muszę oddać zapach, jest piękny ale dla mnie nie do końca. Często macie takie przypadki?
Obserwuj wątek
    • rawita7 Re: Jedna nuta 03.11.06, 09:36
      Niestety tak, i to zazwyczaj ta sama. Nie mogę jej ze stuprocentową pewnością
      zidentyfikować, ale podejrzewam, że może to być świeża odmiana róży.
      • aggis20 Re: Jedna nuta 03.11.06, 09:46
        Mi tez sie wydaje, ze wszystkie zapachy, w ktorych 'cos' mi sie jednak nie
        podoba maja w ktorejs z nut własnie róze:-/ nawet jak zapach na poczatku mi sie
        podoba a rozy (wydawaloby sie) w ogole nie czuc to jednak okazuje sie, ze cos z
        nim jest nie tak i uzywac nie potrafie. Roze to jak do tej pory jedyny
        skladnik, ktorego na 100% nie jestem w stanie zaakceptowac. Reszty narazie nie
        potrafie jeszcze zidentyfikowac;-)
        • kasia_t2 Re: Jedna nuta 03.11.06, 10:02
          Ja przeanalizowałam wg osmoz nuty zapachów w których coś mi nie leży. Wyszło,
          że jest to brzoskwinia i morela. Oczywiście nie wyczuwam ich jako takich ale w
          połączeniu z innymi nutami są jakieś drażniące.
    • kalia_t Re: Jedna nuta 03.11.06, 11:19
      Oczywiście, że tak się zdarza- przykłady: Cinema, Organza, Incanto - wszystkie
      są piękne, ale mają jedną małą wadę - piwonię. O ile w Organzie można
      przeczekać, bo mija po 40-50 minutach, w Incanto jest ale na drugim planie o
      tyle w Cinema trwa w nieskończoność. Takich zapachów mogłabym podać
      kilkadziesiat, gdzie jeden niewinny kwiatek zepsuł całą przyjemność np.
      Sentiment czy Stella.
    • lune chyba nudna jestem :) 03.11.06, 13:14
      kilka razy juz o tym pisalam ; zaznaczam : odczucia bardzo subiektywne, prosze
      sie nie obrazac :)

      1. jest taka paskudna nuta spalenizny - niestety obecna w wielu zapachach
      orientalnych, drzewnych ; gdy patrze na ich sklad - wydaje sie ze to zapach dla
      mnie ... gdy wacham z blotterka (a zdarzylo sie tez na skorze) dopada mnie
      nienawistna won ... poslodzona paczula ? byc moze :) czuje ja jak paskudne cos
      kandyzowane w cukrze a nastepnie przypalone ... i gorzej to pachnie niz
      przypalona wata cukrowa :( (z nowych - Allure Sensuelle, z drzewnych -
      Theorema, z killerow - Angel, z lubianych Rykiel pomaranczowa i sporo innych)

      2. miod i wanilia ; do rzadkosci naleza zapachy w ktorych wanilia czy miod 'nie
      przeszkadzaja' innym nutom ; w wiekszosci przypadkow potrafia je totalnie
      zdominowac ; na mojej skorze pachnie wtedy intensywnie TYLKO sztuczny miod
      (wprost ze sloika) lub TYLKO chemiczna wanilia ...
      zdarzyly sie jednak wyjatki :) Innocent, Kingdom, Presence d'une Femme,
      Dzing! ... jakos ta wanilia nie wybijala sie na plan pierwszy :)

      3. ogorek (arbuz, melon, dynia itd.) ; w naturze - lubie ogorki, ich zapach
      tez ; melon to moj ulubiony owoc, arbuz - chetnie ... ale w zapachach dzieje
      sie cos dziwnego gdy posrod kwiecia objawi sie intensywny 'swiezy' ogorkowy
      wykrzyknik ... uciekam wtedy :(

      4. szypry ... juz wiem ze nie dla mnie ; zagadkowa sprawa ze i w szyprach
      zdarza sie zapach ktory mi sie podoba - ale nie doszlam do tego 'czego w nim
      brak' lub 'jaki inny element w nim jest' ; Daim Blond i NR ... a po namysle -
      takze Skin i Soir de Lune (ten ostatni wymagalby ode mnie najwiekszej pracy nad
      soba :))

      Dramatycznym przezyciem jest spotkanie z szyprem w ktorym dodatkowo silnie
      graja jakies miodowe czy waniliowe akordy ...tak bylo w przypadku Cabotine,
      Winter Delice, Messe de Minuit :(((

      Tak oto rzecz sie ma.
      Moze to i dobrze ? Tyle zapachow - 'pokusnych' dla innych noskow - moze dla
      mnie nie istniec ... Z jednej strony - zal (gdy czytam forumowe recenzje i
      uzmyslawiam sobie jakie bogactwo zapachowe mnie omija) - z drugiej strony ...
      jaka to oszczednosc dla mojej kieszeni ;)))

      lune
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka