ptasia
05.12.06, 11:53
chyba nie było takiego wątku, a przynajmniej mam nadzieję, że nic nie dubluję :)
czy też tak macie, że zapachy mają dla Was określony kolor, a w związku z tym
pasują Wam, i to niekiedy silnie, do określonych kolorów ubrań? zorientowałam
się, że jeśli ubieram się na czarno, nie wyobrażam sobie użycia czegoś innego
niż Narciso EDT. oczywiście, może narzuca mi się kolor flakonu, choć chyba nie
tylko, bo NR kojarzy mi się z czarnym kaszmirem, moherem (niekoniecznie
beretem), futerkiem kota. podobnie Champagne jest dla mnie złote, a Ananya -
owocowo/letnia, widzę ją w ciemnym różu, w kolorach owoców, więc do ubrań w
kwiaty, różowych, indyjskich itd. Innymi słowy, strój (nie mylić z okazją),
jego kolor, materiał i deseń często narzuca mi zapach. Ktoś też tak ma?