Dodaj do ulubionych

A la Nuit SL

15.04.07, 21:41
kto lubi i za co a kto nie a moze nawet nienawidzi? interesuje mnie jak
roznie potrafi byc odbierany: od delikatnego cieplego dopiero co rozkwitlego
paczka do zabojczego killera wzerajacego sie w mozg :)
Obserwuj wątek
    • gracef1 Re: A la Nuit SL 15.04.07, 23:30
      dla mnie tylko i wylacznie na naprawde upalne i upojne letnie noce. Spryskalam
      sie pare miesiecy w sklepie w drodz na kurs i przez caly wieczor balam sie
      poruszyc, bo wydawalo mi sie, ze wszystkich w kolo zadusze jasminem.
      Przepiekny, ale wlasnie na wieczor w ogrodzie, a przynajmniej gdzies w otwartej
      przestrzeni.
      • voluptas Re: A la Nuit SL 16.04.07, 18:23
        Mam dokładnie takie same odczucia jak Gracef, z tą różnicą, że ja
        profilaktycznie przez całą zimę go nie tknęłam ;) Nie ulega wątpliwości: a la
        nuit to jaśminowy killer, więc jeśli ktoś nie lubi jaśminu - radze omijać. A
        jeśli ktoś lubi - to chyba najpiękniejszy jaśmin, jaki wąchałam i właściwie
        jedyny jaśminowiec, który rzucił mnie na kolana. Ja bardzo lubię mieszać go z Un
        Bois Vanille, albo Daturą Noir, wtedy jego siła rażenia jest lekko przełamana
        słodyczą, choć nadal kwitnie nie mniej pięknie ;)
        A z noszeniem tych perfum czekam na moment, kiedy w parku zakwitną krzewy
        jaśminu ;) Wtedy czuję się w nich najlepiej.
    • lesbelles Re: A la Nuit SL 16.04.07, 18:07
      Na nadgarstku ok, chociaż bez wielkiego zachwytu, a szyi sobie nie wyobrażam ;)
      • renia.renia Re: A la Nuit SL 16.04.07, 18:37
        Dla mnie to killer o sile młota pneumatycznego :o)
        • izolden Re: A la Nuit SL 17.04.07, 07:51
          Dla mnie to wręcz killerów dwóch:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka