Dodaj do ulubionych

Flakon-ważna rzecz :-)

17.04.07, 12:31
Wąchałam ostatnio jakąś próbkę (nie spotkałam się wcześniej z tym zapachem) i
aby powiedzieć czy zapach mi się podoba musiałam czym prędzej zobaczyć jaką
ma buteleczkę. Wiem, że jest ona nierozerwalnie związana z zapchem ale dla
mnie jest jego dopełnieniem. Gdy w tamtym roku w fabryce Fragonarda we
Francji miałam możliwość zakupienia dużo taniej perfum nie kupiłam bo nie
potrafiłam wyczuć co to za zapach, jaką ma butelkę no i nie potrafiłam
stwierdzić, czy mi się podobają. Może to głupie ale tak już mam :-)
A jak jest u Was? Czy też flakonik jest równie ważny?
Obserwuj wątek
    • magdzie Re: Flakon-ważna rzecz :-) 17.04.07, 12:37
      zwykle gdy zapach mi sie podoba wyglad buteleczki jest dla mnie bez znaczenia.
      natomiast wiele razy kupowalam zapach zupelnie w ciemno, kierujac sie wygladem
      butelki ( midnight charm, eclat lanvin).
      • kenzoania Re: Flakon-ważna rzecz :-) 17.04.07, 12:45
        nooo w drugę stronę to ja też :-) Często "napalam" się na zapach tylko
        sugerując się flakonem :D
    • straszka Re: Flakon-ważna rzecz :-) 17.04.07, 14:46
      Dla mnie wazny jest zapach a jaki ma flakonik to sprawa drugoplanowa. Swoje
      flakony i tak trzymam w oryginalnych pudełkach w szafce tak by nie było im za
      ciepło ani nie działalo na nie światło. Po za Mną i tak nikt ich nie oglada.
      W druga zas stronę tez mam ze jak wifdze piekny flakonik to nie moge sie
      powstrzymac by nie kupić. W ten sposób mam Blonde czy Pantere.
      • milena.rl Re: Flakon-ważna rzecz :-) 17.04.07, 19:43
        Myślałam, że tylko ja trzymam perfumy w ich oryginalnych kartonach, w wielkiej
        ciemnej, starej szafie:) Nie mam ich zbyt wiele, ale gdybym wszystkie
        powystawiała na wierzch, to bym chyba wyrzutów sumienia dostała. Dlatego chowam
        z widoku, w ramach samobiczowania. Nie lubię przepychu, błysku szkła i takich
        tam. Oczywiscie mam na półce zawsze jakiś jeden flakon aktualnie używanych
        perfum (mam 3-dniowe "fazy").
    • zettrzy Re: Flakon-ważna rzecz :-) 17.04.07, 20:27
      mnie sie zdarzylo kupic zabawny flakonik, smierdziucha w srodku wylac do zlewu a
      sliczna buteleczke dolaczyc do kolekcji
      • kenzoania zettrzy :-) 17.04.07, 21:06
        a co to było ;-)?
        • zettrzy Re: zettrzy :-) 18.04.07, 05:57
          bylo tego pare sztuk, ale co sie bede wychylac, tutaj sa entuzjasci tych woni
          wiec zaraz sie ktos obrazi ;)
          w tej chwili chodzi za mna Fifi Chachnel, ktorej nie znam, tyle ze widzialam
          flakon na zdjeciu; perfumy niestety chyba tez do wylania, przynajmniej na
          podstawie recenzji uzytkownikow, ale flakon! ten flakon! ten flakon jest wart
          konia!
          • lucapuka Re: zettrzy :-) 18.04.07, 08:57
            Musiałam...musiałam zobaczyć flakon warty konia:
            www.boutique-fifichachnil.com/gif/illustration_parfum.jpg
            • zettrzy Re: zettrzy :-) 18.04.07, 19:09
              prawda?
              niestety sam zapach jest podobno "dziewczecy", jesli to to co sobie wyobrazam,
              to brrr
    • jop Re: Flakon-ważna rzecz :-) 17.04.07, 20:30
      Ja się często napalam na coś z powodu flakonu, ale jak dotąd na szczęście
      niczego tylko z tego powodu nie kupiłam - a chodziło za mną np. Eau de Soir i
      Safari.
    • uka_m a co do kenzo:) 17.04.07, 20:35
      To spodobał mi się flakon Kenzo Summer.Największa pojemność nieżle się prezentuje.Miło trzymać w dłoni:)Fajny-taki przejrzysty,czysty,prosty.
      • uka_m Re: a co do kenzo:) 17.04.07, 20:36
        I kolor wody też super.Uspokaja.
      • straszka Re: a co do kenzo:) 17.04.07, 21:46
        Szkoda ze zapach jest zupelnie nie pasujacy. Duszny, pudrowy, mydlany,
        migrenogenny FUJ!
        • senta Flakonik 17.04.07, 23:53
          ..ma znaczenie gdy w srodku sa perfumy.Oczywiscie odgrywa wazna choc wtorna
          wobec zapachu,role.
          Liczy sie przyjemnosc uzytkowania rzeczy pieknej.
          natomiast po zuzyciu perfum,przestaje sie liczyc i wedruje do smietnika jako
          bezwartosciowy.
          Acha,piekny flakonik to dla mnie flakonik maksymalnie prosty taki jak Zen czy
          Black cashmere..mniamniam
          • pamana Re: Flakonik 18.04.07, 08:47
            Flakon wazna rzecz ,no ba :)
            czesto przez wyglad flakonu nie mam ochoty na sprawdzanie zapachu np. flakony
            Anny Sui z glowami ,no nie moge:)
            z checia zostawialabym sobie w kolekcji flakony ze smierdziuchami ale niestety
            nie stac mnie na to dlatego posylam je dalej w swiat :)
            p.
          • zettrzy Re: Flakonik 18.04.07, 19:13
            > natomiast po zuzyciu perfum,przestaje sie liczyc i wedruje do smietnika jako
            > bezwartosciowy

            ta bezwartosc potrafi byc warta kilkaset dolarow - roznica w cenie miedzy 50ml
            perfum we fiolce i perfum w ekstra flakonie to na ogol $200, ale np. Shalini
            chce ponad $900 za bodajze uncje (30ml) poniewaz flakon jest Lalique i kazdy
            robiony recznie
    • paulinaa Re: Flakon-ważna rzecz :-) 18.04.07, 11:18
      tak, uwielbiam piekne flakony:) jezeli podbają mi sie 2 czy 3 zapachy i nie
      moge sie na zaden zdecydowac to kupuje ten, ktory ma ładniejszy flakon:)
    • rene.p Re: Flakon-ważna rzecz :-) 19.04.07, 08:24
      Był okres, ze przechodziłam fascynację flakonami, chociaż na szczęście żaden
      zakup nie był podyktowany tylko i wyłącznie wyglądem flakonu.
      Dla mnie najważniejsza jest zawartość flakonu. Najmniej rzucajacy się w oczy
      flakon, jeżeli będzie zawierał to co mi odpowiada, z pewnością ma u mnie szanse
      na zakup. Jednak jeżeli uroda flakonu idzie w parze z interesującą zawartością,
      to też nie mam nic przeciwko temu ;)
    • wiolinka100 Re: Flakon-ważna rzecz :-) 19.04.07, 08:39
      Dla mnie ważny jest zapach, fakon jest na drugim miejscu.
      Mam w swojej kolekcji zapachy które mają nieciekawe opakownia a zapach jest
      obłędny, gdybym wartościowała zakup perfum wyglądem flakonu, nie miałabym kilku
      ciekawych pozycji.
      Nigdy też nie kupilam perfum dla flakonu, aczkolwiek bardzo mi się podoba
      flakon Chapeau Bleu Mariny Picasso.
      Nie pamiętam już kompletnie zapachu, bo wąchałam go lata temu, ale gdy znajdę
      gdzieś w perfumeri małą pojemność to możliwe że kupię, wlaśnie dla flakonika.
      Jest ciekawy, podoba mi się i już :)

      www.couleurparfum.com/publicite/marina-picasso/chapeau-bleu,fr,0,12,p,104,433,3331.html

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka