kenzoania
17.04.07, 12:31
Wąchałam ostatnio jakąś próbkę (nie spotkałam się wcześniej z tym zapachem) i
aby powiedzieć czy zapach mi się podoba musiałam czym prędzej zobaczyć jaką
ma buteleczkę. Wiem, że jest ona nierozerwalnie związana z zapchem ale dla
mnie jest jego dopełnieniem. Gdy w tamtym roku w fabryce Fragonarda we
Francji miałam możliwość zakupienia dużo taniej perfum nie kupiłam bo nie
potrafiłam wyczuć co to za zapach, jaką ma butelkę no i nie potrafiłam
stwierdzić, czy mi się podobają. Może to głupie ale tak już mam :-)
A jak jest u Was? Czy też flakonik jest równie ważny?