a.g.n.i
01.05.08, 10:53
Padparadschą, czyli świeżo zatemperowanym ołówkiem:-) i to cedrowym:-
). Cedrowym ołówkiem, jeśli dobrze pamiętam, pachniała jedna z
mlodych bohaterek "Klaudyny". To już chyba zawsze będzie dla mnie
Padparadscha.
Zaraz wsiadamy na skuter i jedziemy na majówkę:-)
Życzę wszystkim miłego weekendu, mam nadzieję, że większość z Was ma
szansę sobie w tym czasie fajnie wypocząć...