Dodaj do ulubionych

Dlaczego komplementów brak?

08.06.08, 17:36
Mieszkam na wsi, tu dla większości forma w mianowniku to PERFUM.Mniejsza o to,przywykłam. Zastanawiam się jednak dlaczego... nikt nie komplementuje tego jak pachnę?!? Zazwyczaj w gronie współpracowniczek pada tylko, i to niezbyt często , pytanie- " masz nowy perfum?" Kiwam głową,że tak, a zdarza się to dość często. Dalej tylko cisza. Czy ja uzywam brzydkich zapachów? Czy powiedzenie komplementu jest trudne, a moze to zwykła zazdrość, bo , dobrze wiemy dla wielu nasza pasja to trwonienie pieniędzy kiedy np. dziecku potrzebne sa nowe buty ( zaznaczam, mój syn ma wszystko co potrzeba );)
Obserwuj wątek
    • milena.rl bo to niepoprawne politycznie :) 08.06.08, 17:40
      katolicka kobieta nie może nosić perfum, bo zaraz "ohoho, ale pani z
      miasta se perfum kupiła, ohoho" ;) oczywiście że zawiść.
      • milena.rl PS. 08.06.08, 18:10
        samą mnie zastanawia dlaczego tak jest. Dlaczego na prowincji ludzie
        nie zwracają na to żadnej uwagi. W ogóle w Polsce nie było nigdy
        rozwiniętej tradycji "perfumeryjnej" - chodzi o wyrób olejków itd -
        np w Bułgarii po wsiach produkowano od dawien dawna olejek różany, a
        u nas co najwyzej bimber z ziemniaków. Smutna i szara jest nasza
        kraina.
      • panistrusia Re: bo to niepoprawne politycznie :) 09.06.08, 15:32
        Za to szydzenie z czyjejś religii na podstawie wydumanych stereotypów jest takie
        wyzwolone i miastowe?
        • milena.rl Re: bo to niepoprawne politycznie :) 09.06.08, 23:28
          kochanie - jakich stereotypów...
    • rawita7 Re: Dlaczego komplementów brak? 08.06.08, 17:44
      Myślę, że każda z tych opcji jest możliwa. Ja też jestem rzadko komplementowana,
      mimo mojego głębokiego przekonania, że używam najpiękniejszych zapachów na
      świecie ;) Dla niektórych jednak są one brzydkie, lub przynajmniej
      kontrowersyjne. Może ktoś tam zazdrości. Nie wiem. Wiele osób jednak po prostu
      nie przywiązuje do perfum większej wagi i nic nie robi na nich wrażenia.
      • unhumblee Re: Dlaczego komplementów brak? 08.06.08, 18:37
        Ech... u mnie komplementow tez brak (chociaz sama je prawie).
        Pomijajac komplementy, brak jest nawet jakiegokolwiek
        zainteresowania zapachem. No coz tak bywa...
        • izolden Re: Dlaczego komplementów brak? 08.06.08, 19:58
          W pracy bardzo rzadko dostaję komplementy za perfumy, jedna z koleżanek zachwyciła się może ze dwa razy, reszta ostentacyjnie macha ręką przed nosem lub otwiera okno;-)
          Domownicy są bardziej przyjaźni;-)
          • zielona28 Re: Dlaczego komplementów brak? 08.06.08, 20:09
            Dziś koleżanka na zajęciach psikała się Pret A Porter.Facet co siedział pomiędzy
            nami oczywiście zaraz się zachwycił jak one ślicznie pachną.Ja mam na sobie
            Szafran L'Artisan i jakoś nie usłyszałam od niego żadnego komentarza i też mnie
            zastanawia dlaczego tak jest.Może powinnam przy wszystkich wyjąć buteleczkę i
            ostentacyjnie zacząć się psikać ?
    • paulinaa Re: Dlaczego komplementów brak? 08.06.08, 20:11
      chyba taki urok wsi;) jak mieszkałam w malutkim miasteczku to nigdy
      mi sie nie zdarzylo, zeby ktos powiedział, ze ładnie pachnę (poza
      rodziną ale to sie nie liczy;)) a teraz jak mieszkam w miescie to
      często słyszę komplementy za zapach :)
      dodam tylko, ze uzywam tych samych i podobnych zapachów co kiedyś...
    • ele_gancki Re: Dlaczego komplementów brak? 08.06.08, 20:25
      Prawdopododobnie babska zazdrość. Może także niezrozumienie przez
      współpracowniczki Twoich potrzeb ;)

      Kiedyś też włożyłem na siebie nowy zapach i wywołało to proces
      dociekania przez kierowniczkę. Najpierw stwierdziła, że sprzątaczka
      lepiej posprzątała biuro bo czuć nowy detergent. Następnie
      stwierdziła, że to perfumy jednej ze współpracownic (emerytki, 70-
      latki), dopiero, gdy się nad nią nachyliła, to sie okazało, że to
      ja "mam nową wodę". Tak więc w pracy dzieją się różne dziwne
      sytuacje :D Czym pachniałem? A kiedyś w Refan (perfumy na militry),
      kupiłem imitację a*mena, bardzo lubię też tą imitację, bo mam nawet
      wrażenie, że pachnie ładniej od oryginału, zresztą zostałem kiedyś w
      autobusie za nią skomplementowany ;)
      • unhumblee Re: Dlaczego komplementów brak? 08.06.08, 23:00
        to w koncu nad kim sie nachylila?:):):) hmmmm a wiec? wiwat
        imitacje?:):):)
        • ele_gancki Re: Dlaczego komplementów brak? 09.06.08, 06:40
          Tzn ja się nachyliłem nad kierowniczką, tak miało to brzmieć ;)

          Nie popieram imitacji, ale ta pachnie bardzo ładnie, bardzo!
      • lucapuka Re: Dlaczego komplementów brak? 09.06.08, 11:57
        ele_gancki napisał:

        A kiedyś w Refan (perfumy na militry),
        > kupiłem imitację a*mena, bardzo lubię też tą imitację

        A Refana macie w Tesco?
    • elve Re: Dlaczego komplementów brak? 08.06.08, 23:13
      mam wrażenie, że wielu ludzi kompletnie nie zwraca uwagi na zapach. no chyba że
      jest to smród, wtedy uwaga gwarantowana.
      mnie komplementuje prawie wyłącznie rodzina.
    • eirenne Re: Dlaczego komplementów brak? 08.06.08, 23:43
      Zastanowiłam się, czemu sama nie komplementuję - chyba dlatego, że uznaję czyjś
      zapach za jego prywatną, wręcz intymną sprawę; takich spraw nie poruszam z
      osobą, z którą nie łączy mnie bliższa znajomość (przyjaźń).
      Mieszkam od urodzenia w dużym mieście. ;)))
    • anniehall78 Re: Dlaczego komplementów brak? 08.06.08, 23:44
      wiele osób traktuje zapach drugiej osoby jako coś bardzo intymnego - czasem po
      prostu w grę wchodzi zwykłe skrępowanie.
    • hispana Re: Dlaczego komplementów brak? 09.06.08, 09:50
      a ja jestem dosc czesto komplementowana, jednak komplement, ktory
      uslyszalam w sobote lekko mnie zaskoczyl. "Pieknie pani pachnie,
      zapach zupelnie inny niz te, ktore obecnie sa modne" ... dodam ze
      babka z branzy pokrewnej perfumiarskiej... niestety nie zdradzilam
      jej nazwy zapachu a byl to MR...
    • icegirl Re: Dlaczego komplementów brak? 09.06.08, 10:53
      A ja przeszłam z małego miasta do dużego.
      U mnie też mówiło się "perfum" i ciężko było mi sie odzwyczaić.

      Mangos, nie przejmuj się, jeśli zauważają, że masz coś nowego, to znaczy, że nie
      przeszli obojętnie. A jeśli nie mówią, że coś śmierdzi, to przyjęli pozytywnie :)

      Być może się krępują, bo u nas jednak zapach to sprawa dosyć intymna.
      • fa25 Re: Dlaczego komplementów brak? 09.06.08, 17:52
        Moje refleksje na temat odbioru zapachów na polskiej wsi są
        następujące ( od razu zastrzegam, że z pewnościa nie jest to
        przypadek Mangos. ) Mam na myśli wioski daleko od dużych miast i
        takie bardziej w stylu popegeerowskim. Wiele razy byłam w takich
        miejscach i zatykałam nos z uwagi na panujący w obejściach badż
        domach fetor. Zatykałam tylko ja; tubylcy w ogóle nie czuli żadnego
        smrodu. Mowa o osobnikach z brudem wbity głęboko pod paznokciami i w
        pory skóry; myjących się od święta i wtedy też zmieniających
        bieliznę. Oni sami nie czuli smrodu bijącego od nich; ja mało nie
        mdlałam. W takich miejscach smród jest niejako zapachem naturalnym,
        towarzyszącym im od zawsze. Zapach perfum jest czymś z kompletnie
        innej bajki, traktowany z rozbawieniem jak fanaberia. Pamiętam jak
        kiedyś skropiłam się Dune to komentarze były w stylu " a co to tak
        dziwnie jedzie ? " Wytłumaczyłam, że francuskie perfumy. Wywołało to
        salwę śmiechu, jakbym była niespełna rozumu i kolejny komentarz "
        miastowe to już pogłupiały; nie mają na co piniędzy wydawać. A na co
        to paniusi ? ". W takich miejscach komplementu raczej nie należy
        oczekiwać. To problem cywilizacyjny; problem świadomości i potrzeb.
    • astronomiczna.ania Re: Dlaczego komplementów brak? 09.06.08, 18:26
      moim zdaniem to i tak całkiem nieźle, jeśli osoby z Twojego
      otoczenia nie tylko potrafią zarejestrować fakt, że w ogóle
      pachniesz, ale też i są w stanie dokonać analizy, w wyniku której
      zgodnie ze stanem faktycznym stwierdzą, że pachnidło jst nowym
      nabytkiem w Twojej kolekcji
      a że później następuje cisza ... hmmm... może pachnidła, których
      używasz nie są "brzydkie", ale po prostu "trudne do zaakceptowania"
      dla osób gustujących w mainstreamie...

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka