fa25
15.02.09, 15:06
Dostawszy próbeczkę ( jeszcze raz serdeczne dzięki przemiłej
Forumce !) usiłuje ten zapach zdiagnozować i rozebrać na części.
Generalnie - jestem oczarowana. Dalej nie jest tak prosto. Odbieram
go jako zapach bardzo przy skórze, bardzo wyciszony, elegancki,
zdecydowanie dzienny. Kojarzy mi sie z białą bluzką i pastelowym
imagem. Nie poleciłabym go na wieczór. I właśnie teraz się
zastanawiam czy to może mój nos jakoś dziwnie reaguje bo Muska
opisywany jest na blogach i forach jako zapach cielesny i seksualny
itd. A na mnie czuję bardzo grzeczną, poprawną czystość, ulatniającą
się ze skóry po kilku godzinach. I nie wiem czy to kwestia skóry czy
opisy są przesadzone. Bardzo jestem ciekawa Waszych opinii.