sorbet
08.12.03, 14:00
Seria Red pojawila sie wiosna 2001 r. i zawiera 5 perfum: Palisander,
Harrisa, Rose, Sequioa i Carnation.
"Comme des Garçons likes RED, the RED of the sun, the RED of fire, the RED
energy of blood, the eternal serenity of the RED temple gate of the Far East
From all that we like about RED, we have created five new fragrances using
RED flowers, RED woods, RED fruits and RED spices.
Five new perfumes that feel RED, reflect RED and are RED."
Perfumy pojawily sie wraz z otwarciem sklepu CdG RED w Paryzu, gdzie czerwone
sciany siegaja czerwonego sufitu, a w jednym kompletnie czerwonym
pomiesczeniu (chill-out room), czerwone plastikowe pudelka wiruja na podlodze
kiedy nikt na nich nie siedzi:-)
"Red is the new black" - mowi pozniej Rei Kawakubo - i ta wypowiedz byla
szeroko komentowana. Trzeba jednak pamietac, ze Comme des Garcons skojarzone
bylo przede wsystkim z czernia. W latach 80-tych razem z Yohij Yamamoto
zapoczatkowali ere "wszystkiego czarnego" w modzie.
Seria Red charakteryzuje sie wyrazistym zapachem. Palisander jest "drzewny",
Harrisa - "ostra papryka" a Rose - odurzajacy. Przy podaniu skladnikow perfum
podkresla sie ich pochodzenia, bo w przeciwienstwie do Series 1 Leaves, ktora
jest "kosmolityczna", Red jest raczej "etniczna".
Palisander pachnie "wilgotnym lasem". Jest drewno, ale swieze, dopiero sciete
i jeszcze wilgotne. Drewne nuty uszlachetnia myrrh, zywica uzywana do
produkcji kadzidla. Moge czuc wrecz "surowe" kadzidlo, jeszcze nie palone.
Mysle ze mozna by nazwac Palisander szyprowo-drzewny.
Nuty: Brazylijski palisander, czerwony cedr z Virginii, papryka chili z
Japonii, saffran z Iranu i myrrh z poludniowego Jemenu.
Harrisa, nazwa od piekielnie ostrego sosu marokanskiego, jest piekielnie
ostry :-). Wachany z butelki odwraca glowe :-) Jest zielony, swiezy, i
atakuje chili. Pozniej jednak zapach lagodnieje, jest troche
soczystyi "klejacy" (pomarancz), troche sloki, ale ostra chili od czasu do
czasu daje o sobie znac. Nie bardzo moge sie jednak do niego sie przekonac,
wiadomo, jedzenie. Ale moi znajomi raczej go lubia.
Klasyfikacja: swieze fougere.
Nuty: czerwone pomarancze z polnocnej Afryki, chili, angelica, saffron,
nutmeg z Grenady, cardamon i pomidor.
Rose jest oddurzajacy, staroswiecki roz, zapach do potegi :-). Z czasem robi
sie slodki i soczysty. Idealny w letni, majowy wieczor. Mysle ze "dry down"
jest jak Stilla * 1000.
Nuty: esencja marokanskiego roza, roz bulgarski absolute ("najpelniejsza
esencja"), pieprz rozowy, malina i geranium
Mam jeszcze ochote na Sequioa (bardzo drzewno+swiezy) i Carnation -
chwalony w roznych forach, sprobowalem, kwiatowo-przyprawowy, slodki)
Link: www.lamacraft.co.uk/red.htm