Dodaj do ulubionych

TOmasz Boros-opinie!

27.08.07, 17:06
Witam
Czy ktoś może miał do czynienia z panem Tomaszem Borosem z Warszawy?
Jak wygląda taka wizyta? Czy komuś pomógł?Bardzo proszę o opinie
odnośnie tego bioenergoterapeuty. Będę wdzięczna za każdą opinię.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • elle666 Re: TOmasz Boros-opinie! 27.08.07, 19:10
      witam i szczerze odradzam tego pana, byla o nim kilkukrotnie
      dyskusja na tym forum i wszyscy zgodzili sie, ze to zwykly
      naciagacz. tak na szybko nie udalo mi sie znalezc tamtego watku, ale
      postaram sie poszukac dokladniej i wkleje Ci linka, bo nie ma sie co
      tu powtarzac
      • kolejnyoszukany Re: TOmasz Boros-opinie! 30.09.07, 18:20
        Proszę o kontakt wszystkie osoby, które zostały oszukane lub miały kontakt z
        Panem Borosem i jego gabinetem Białe Światło . Błagam napiszcie!!!
        • elle666 Re: TOmasz Boros-opinie! 03.10.07, 17:31
          mozesz sie do mnie odezwac na maila
      • aklimw Re: TOmasz Boros-opinie! 22.02.08, 11:50
        Witam. potrzebuję troche informacji o Borosie i jego nie uczciwej
        działalności. bliska mi osoba jest nim zauroczona - uczęscza juz na
        zabiegi ponad rok, ja efektów nie widzę. mam przeczucie , ze to
        całe uzdrawianie w wersji Borosa jest pod dużym znakiem zapytania.
        • elle666 Re: TOmasz Boros-opinie! 23.02.08, 15:41
          poszukaj na forum "ezoteryka i bioterapia",a także na stronach TVP,
          program 2 "sprawa dla reportera". okazuje sie, ze pan Boros dziala
          nie tylko jako uzdrowiciel, ale i zdolny deweloper
        • tyrtum Re: TOmasz Boros-opinie! 23.02.08, 16:53
          Pogadaj o tej sprawie z zakonnikiem z Dominikanów. Oni rozpracowywują nielegalne
          sekty. A jak słyszałem Borys jest z Reiki
          • skory1 "Rozpracowano" tropicieli sekt 20.05.08, 17:58
            Psychoza psychozę goni.
            www.eioba.pl/a75240/paranoja_antysektowa_siedem_objawow_kluczowych_u_antykultowcow
      • tyrtum Re:Wolę Reiki 23.02.08, 16:49
        NASTĘPNI NAWIEDZENI
    • elle666 Re: TOmasz Boros-opinie! 27.08.07, 19:16
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15954&w=33307774&a=33307774
      • zoselin Re: TOmasz Boros-opinie! 27.08.07, 20:10
        elle666 Wieeeeelkie dzięki. Ktoś mi go polecił i wolałam spytać. No
        to wiem do kogo się nie wybierać. Masz może jakieś doświadczenia z
        bioenergoterapeutami?? Mam straszny dylemat. No i się trochę boję,
        żeby ten 'cudotwórca' mi nie zaszkodził ;/
        • elle666 Re: TOmasz Boros-opinie! 27.08.07, 21:02
          z wlasnego doswiadczenia moge polecic Ci jedna osobe, ktora jest
          naprawde skuteczna i sprawdzona przez mnie i kilka bliskich mi osob.
          co prawda specjalizuje sie raczej w uzdrawianiu duszy, no ale
          przeciez wszystkie problemy zdrowotne maja swoje podloze
          emocjonalne. czyli mozna powiedziec, ze podejscie nieco od innej
          strony ale efekt rownie dobry. jesli jestes zainteresowana to podam
          Ci z checia namiary
          • zoselin Re: TOmasz Boros-opinie! 27.08.07, 21:19
            Napisałam wiadomość ;)
            • izazbeliz Re: TOmasz Boros-opinie! 19.11.07, 09:31
              witam!!!!!!!!!!
              Proszę Państwa, zanim udacie się do terapeuty, proszę sprawdzić jego
              kompetencje. Poprosić o uprawnienia i organizacje zrzeszającą, która udziela mu
              referencji.
              Unikajcie Państwo tych, co reklamują swoje usługi jako te cudowne i
              rewelacyjne, gdzie gwarantują z góry 100% efekt.
              Uczciwy terapeuta tego nie robi. Bo nie takie są realia. Zabieg, terapie, to sie
              poleca lub wykonuje, ale jak zareaguje organizm, nie da się przewidzieć. Reakcje
              bowiem są zindywidualizowane.
              Po za tym w bioterapii jest mnóstwo zasad, których należy przestrzegać i mnóstwo
              przeciwwskazań do zabiegów.
              Wiedza i uczciwość terapeuty, oraz poczucie odpowiedzialności i zachowanie
              obowiązujących zasad to cechy, które powinien posiadać ktoś kto chce pomagać
              drugiemu. No i ważne jest nastawienie terapeuty - strona komercyjna nie może
              być celem jego pracy, lecz nagrodą za uczciwość i osiągnięcia.
              Życzę Wam spotykać takie osoby w gabinetach !!!!!!!
              • karol.walc Re: TOmasz Boros-opinie! 27.05.08, 13:33
                izazbeliz napisała:

                > Proszę Państwa, zanim udacie się do terapeuty, proszę sprawdzić jego
                > kompetencje. Poprosić o uprawnienia i organizacje zrzeszającą, która udziela mu
                > referencji.

                Dobre. Referencje dla oszusta wystawione przez organizację oszustów.
          • melolonta.melolonta Re: TOmasz Boros-opinie! 15.10.07, 22:52
            elle666 napisała:

            > z wlasnego doswiadczenia moge polecic Ci jedna osobe, ktora jest
            > naprawde skuteczna i sprawdzona przez mnie i kilka bliskich mi osob.
            > co prawda specjalizuje sie raczej w uzdrawianiu duszy, no ale
            > przeciez wszystkie problemy zdrowotne maja swoje podloze
            > emocjonalne.
            --------------------
            Czy mogłabym również prosić namiary do tej osoby? BARDZO PROSZĘ. Przepraszam, że
            wielkimi literami. To krzyk jest w necie.
            Melo
            Melo
      • andre_rumian Re: TOmasz Boros-opinie! 18.11.07, 21:57
        Witam Elle666!
        Mój wpis jest nie tyle odpowiedzią dla Ciebie, co przedstawieniem
        mojego punktu widzenia w tej materii. Przeczytałem Wasze wpisy nt.
        pewnych osób zajmujących się bioterapią jak i samym zjawiskiem
        bioterapii. Jestem od niedawna na tym forum i cieszę się, że można w
        nim poruszać wśród innych tematów, mój ulubiony - związany z
        naturalnym uzdrawianiem. Czytałem Wasze wpisy i było mi przykro, że
        doswiadczyliście niekorzystnego w przygodzie z naturalnym
        uzdrawianiem. Przykro dlatego, że to, co jest piękne tzn. pomaganie
        innym w odzyskaniu zdrowia poprzez działanie energią, może być przez
        niektóre osoby tym zajmujące się, delikatnie mówiąc wypaczone. Nie
        oceniam tych osób, ale zakładam, że te wpisy zawierają prawdę.
        Wystarczy stosowć naczelną zasadę "POMAGAM, A NIE SZKODZĘ", a efekty
        takiego uzdrawiania mogą być wspaniałe. To jest również kwestia
        świadomosci terapeuty jego odpowiedzialności za sposób wykonywania
        tej pracy. Jeżeli zabiegi są wykonywane w sposób uczciwy i
        profesjonalny, to jest to naprawdę praca. Chciałem również napisać,
        źe nie trzeba być z pierwszych stron gazet, aby naprawdę skutecznie
        móc pomagać innym w odzyskaniu zdrowia. Zajmuję się naturalnym
        uzdrawianiem od 10 lat i bardzo wielu osobom pomogłem w
        bezinteresowany sposób i pomagam nadal. Wiem, że takich osób jak ja
        jest więcej. Dlatego proszę, z powodu paru odnotowanych przez Was
        incydentów w tej materii, nie wystawiajcie złej cenzurki całemu
        środowisku terapeutów naturalnego uzdrawiania. Pozdrawiam.
        • elle666 Re: TOmasz Boros-opinie! 03.01.08, 20:14
          alez nikt tu nie wystawia negatywnego świadectwa całemu srodowisku,
          a już na pewno nie na tym forum. ja mam bardzo dobre doświadczenia z
          medycyną naturalną, a oszuści zdarzają się w każdej dziedzinie
          niestety...
          • andre_rumian Re: TOmasz Boros-opinie! 03.01.08, 23:34
            Samych wspaniałości w Nowym Roku i serdeczne pozdrowienia Elle -
            andre.
    • elfiniu Re: TOmasz Boros-opinie! 27.12.07, 22:44
      Pan Boros leczył mojego śmiertelnie chorego synka! Niestety bezskutecznie. I tak, jak wierzę w rzeczy nadprzyrodzone, tak jemu nie! Dla mnie to zwykły naciągacz, który bazuje na ludzkim nieszczęściu!
    • cypisek1 Re: TOmasz Boros-opinie! 03.01.08, 00:26
      Zdecydowanie nie polecam, mieliśmy nadzieję że pomoże mojej ciężko chorej
      siostrze, ale nic nie pomógł a prawdopodobnie osłabił ją swoją dietą. żałuję że
      miała z nim kontakt
      • majkasing wielki oszust 20.05.08, 22:04
        No cóż, czytam to forum i tak właśnie widzę , że wciąż Pan Tomasz Boros naciąga kolejnych ludzi, którzy tak jak ja mieli nadzieję , że uda się zwalczyć chorobę uczęszczając na jego terapię.
        Moja historia z Borosem zaczęła się o ile sobie przypominam 3 lata temu. Pan Boros przyjmuje w jednym z zwyczajnych mieszkań dwupokojowych w zwyczajnym osiedlowym bloku zlokalizowanym w Warszawie mniej więcej w pobliżu Hali Mirowskiej. Pierwsza wizyta wygląda w ten sposób , że najpierw pacjent idzie do jednego z dwóch pokoi siada na krześle a pomocnica Pana Borosa macha przed pacjentem rękoma wyciągając niby z człowieka złą energię i chorobę. Po trwającej mniej więcej 10 minut nazwijmy to „terapii” pacjent wychodzi z pokoju i siada w tzw. salonie czekając na swoją kolej . Oczywiście salon sprawia wrażenie „faktycznie profesjonalnego gabinetu” , wokoło muzyka rodem z Indii, wokoło jakieś kolorowe przeźroczyste kule ( chciałam dodać , że takie same można kupić w IKEA) no a obok we wnęcę kuchnia i stół. Niestety bardzo często zdarzało się, że pani kucharka przygotowywała tam posiłki dla Pana Borosa i pomocnicy, bo przecież wizyty od rana do wieczora a człowiek głodny. Tak więc czekasz na fotelu podziwiając jak powstają pierogi dla Pana Borosa. Oki w końcu moja kolej. Tak więc pacjent wchodził do drugiego pokoju i kładzie się na łóżku nakłada na uszy słuchawki w których również płynie music from Indie i Pan Tomasz kładzie swą dłoń na twoim brzuchu i tak leżysz ok. 15-20 minut. Następnie uiszczasz 100pln ( to była cena ok. 3 lata temu nie wiem jaka stawka jest teraz) , z tym na pierwszej wizycie płacisz 125zł ponieważ każdy pacjent dostaje kasetę magnetofonową , dlatego to 25pln więcej, bo przecież nic nie jest za darmo nawet wysłużona kaseta magnetofonowa. . Oczywiście odchodząc dostajesz wskazówki co do diety, i tu dla tych co chcą schudnąć pewnie będzie to rewelacja bo ja dość szybko sporo schudłam i dość widocznie . ( jedyny pożytek bo przez chwile czułam się całkiem fajnie w wadze 48kg) . No ale jak tu nie schudnąć – codziennie masz jeść ugotowaną kaszę jaglana , codziennie tak codziennie, i nie ma tam jakieś dojadanie nawet zwykły chleb nie wchodzi w grę. Pić należy tylko wodę i to najlepiej taką, którą wcześniej włożysz do lodówki bo niby lepiej dzieła taka po wcześniejszym pobycie w zimnie. No ale bez przesady ja piłam zwyczajną przegotowaną lub mineralną. No i raz dziennie należy wypić sok zrobiony własnoręcznie w sokowirówce – dokładnie nie powiem wam proporcji ale z tego co pamiętam to 1,5 marchewki, pół buraka i pól selera. Taki sok przyrządzasz sobie, odstawiasz na 2 godzinki, aby odstał i potem wypijasz. I tak cały czas, nawet cukierka czy gumy do żucia nie wolno ci zasmakować. Tak jak więc widzicie coś dla wytrwałych i z silna wolą. Ja wytrzymywałam , bo jak człowiek jest chory i wierzy , że a nóż widelec może mu to pomóc to jest gotowy się poświęcić . Tak więc każdego dnia jadłam kasze , piłam wodę ( w zimie np. człowiek chciałby wypić ciepła herbatę a tu nie można, tak więc piłam wrzątek z czajnika – rewelacja co - pisze to i sama nie wierzę , że mogłam być taka naiwna i tak się w to wszystko wkręcić ) i słuchałam tej kasety o której już wcześniej wspominałam tej za 25pln. Na kasecie pan mówi łagodnym głosem „ połóż się odpręż, wyobraź sobie że jesteś na łące , że wszystkie twoje organy są zdrowe, ja policzę do 5 , a ty powoli zaśniesz…i takie tam inne rzeczy - już nie przytoczę dokładnie co dokładnie czyta, musiałabym tego posłuchać jeszcze raz , bo została mi ta pamiątka w postaci kasety po tych terapiach.
        I tak wyglądały te terapie. W ciągu tygodnia jadłam kasze , piłam wodę i słuchałam kasety, a w weekendy uczęszczałam na terapie do Borosa. Początkowo co tydzień, po pewnym czasie jak stwierdziłam , że nie jestem w stanie wyrobić finansowo umówił się abym przyjeżdżała co dwa tygodnie. Z czasem kaseta zostaje zmieniona, tzn. oddaje się tę pierwszą i dostaje się kolejne z tym , że już z innym tekstem wypowiadanym przez równie miły głos jakiegoś lektora. W późniejszym czasie mogłam pić herbaty owocowe i np. wkrajać sobie do kaszy ugotowaną marchew– rarytas w porównaniu do początkowego menu.
        Pan Tomasz oferował tez opcję leczenia na odległość , jakby np. pacjent nie mógł przyjechać na spotkanie z jakiegoś powodu np. wakacje . Zostawiało się 100zł umawiało się np. na środę o 22h i ty leżałaś sobie w domu na kanapie o 22 w środę a Pan Tomasz od siebie z domu o tej samej godzinie i w tym samym dniu łączył się z tobą i było to tzw. leczenie na odległość – czy działa nie wiem bo jakoś nie miałam przekonania do tego , aczkolwiek Pan Tomasz przedstawiał historię, że jakąś pacjentkę z USA tak leczył i ponoć wyleczył. No nie sądzę.
        Tak więc jak wszyscy możecie tu przeczytać, tak mniej więcej wygląda wizyta w tym gabinecie. Ja niestety byłam tą naiwna , która dała się nabrać, koszty za terapie plus koszty dojazdu ( bo droga zajmowała mi w sumie w obie strony 7 godzin) nie były małe i aż nerwy człowieka targają , że tyle wydał kasy tak naprawdę na „extra dietę” i 30min gadania lektora na kasecie. Nie wiem, mi nie pomógł i jeżdżąc tak 1,5 roku postanowiłam zrezygnować bo poważnie zero wyników , robiłam badania i nie było żadnej poprawy.
        Dziwie się , że starsze kobiety , które miałam okazję tam spotkać nie wykorkowały po takiej diecie, ja młoda to jeszcze rozumiem inny organizm ale dla kogoś po 50 czy 60 to chyba nie jest to najlepsza metoda, ale jak to ładnie stwierdzono , że im organizm będzie bardziej czysty i pozbawiony toksyn tym łatwiej przejdzie do jego wnętrza energia jaką Pan Tomasz niejako posiada. Ok moi drodzy kończę bo chyba się rozpisałam ale mam nadzieje , że moim listem komuś pomogę i powstrzymam przed czymś co wg mnie jest zwykłym wyciąganiem kasy od ludzi , którzy maja nadzieję , że będą zdrowi, bo nie okłamujmy się każdy do niego chodzi lub chodził (tak jak ja) wierząc , że pomoże wyjść z choroby.
        Nie wiem czy on kogokolwiek uleczył. Dla mnie to jest jedna mafia. Wszędzie rozpisuje się ,że podobno uleczył niejaką p. Bolimowską z wirusowego zapalenia wątroby typu C. Co najśmieszniejsze gdzie wpisze się w necie coś o Borosie i jego sukcesach pojawia się wątek uzdrowienia Bolimowskiej. Śmieszne jest to ,że ta pani po owym cudzie zaciągnęła u Borosa nauk bioterapeutycznych i po 2 latach sama uzdrawia ludzi. Śmiech na sali. Po prostu jedna wielka klika. Jak można tak po prostu nauczyć się uzdrawiać ludzi. Jeden drugiemu nagania klientów.(żerują na biednych schorowanych ludziach).Miałam okazję ją widzieć, przychodzi teraz w odwiedziny i oboje teraz leczą. Nie zabawne, tzn. , że jakby mnie uleczył zrobiłabym sobie kilka kursów i nagle miałbym cudowna moc – jaja.
        • zoselin Re: wielki oszust 27.05.08, 11:01
          wielkie dzięki majkasing za przedstawienie tej cudownej terapii!! Jak w ogóle
          tacy ludzie jak on mogą nie mieć sumienia i tylko naciągać ludzi!?! trzeba mieć
          naprawdę silną wolę i być pozbawionym jakichkolwiek ludzkich odruchów..
          • karol.walc Re: wielki oszust 27.05.08, 13:31
            zoselin napisała:

            > Jak w ogóle tacy ludzie jak on mogą nie mieć sumienia i tylko naciągać
            > ludzi!?! trzeba mieć naprawdę silną wolę i być pozbawionym jakichkolwiek
            > ludzkich odruchów..

            Nie mają sumienia, za to mają dużo kasy. Jest takich, niestety, niemało. Ja się
            bardziej dziwię tym, którzy nabierać się dają.
    • gumisia88 Re: TOmasz Boros-opinie! 10.06.08, 12:32
      witam.czytałam parę histori o panu Tomaszu.Uważam je za
      nieprawdziwe.znam Go od 2 lat i mogę powiedzieć,że robi dla ludzi
      bardzo wiele dobrego.jeżeli ktoś myśli,że wystarczy pochodzić jak
      iś czas do biterapeuty,żeby wyleczyć się z jakiejś dolegliwości to
      jest w błędzie.trzeba zmienić swoją swoją postawę wobec siebie i
      życia.trzeba się swojemu życiu przyjżeć.choroba jast
      sygnałem.bioterapeuta może wspomóc sam proces ale największa robota
      należy do nas.to co proponuje pan Tomasz obejmuje sprawę z wielu
      stron.jedzenie kaszy to gdyby ktoś poszperał w tym temacie jest
      miotłą ,która wymiata wszystko z organizmu,słuchanie płyt
      relaksujących uczy nas wypoczynku,afirmacje pomagają spojrzeć na
      nasze życie z innej strony.bardzo wiele osób wspomógł pan TOMASZ.ja
      jestem jedną z nich.Dziękuję za wszystko co dla mnie zrobił.jest
      bardzo mądrym,światłym i dobrym człowiekim.Danuta
      • elle666 Re: TOmasz Boros-opinie! 13.06.08, 23:22
        zadziwiające.... tyle opinii różnych osób i wszystkie
        nieprawdziwe????????
        A p. Boros nikomu nie pomógł, bo nikt z ludzi, którzy tam poszli nie
        chciał zmienić postawy wobec siebie i życia? Wybacz, ale nawet gdyby
        jedzenie kaszy i zmiana poglądów miała przynieść uzdrowienie to p.
        Boros jest po prostu niepotrzebny
    • jedynystarocie1 Re: TOmasz Boros-opinie! 14.06.08, 09:13
      W chorobach nowotworowych trzeba uważać żeby i to bardzo.
      Dlatego że jeżeli choroba jest w zaawansowanym stadium to bioenergoterapeuta
      może zaszkodzić.
      Jestem w temacie ponad 8 lat i dużo się naoglądałem (jako wolontariusz
      w hospicjum).
      Tak że bardzo ostrożnie,bo trafić na kogoś odpowiedzialnego jest bardzo trudno.
    • gumisia88 Re: TOmasz Boros-opinie! 16.06.08, 20:50
      Każdy może siebie uzdrowić.Jest do tego zdolny.Proces uzdrawiania
      jest w istocie aktem obdarzania siebie siłą.Jest to osobista
      podróż .Z głębszej perspektywy choroba jest skutkiem
      niezrealizowanych pragnień.To sygnał,że gdzieś zapomniałeś kim
      naprawdę jesteś.Wykorzystaj więc chorobę by uzyskać wolność.Zrób to
      za czym zawsze tęskniłeś.Zamanifestuj i wyraż siebie w swojej
      najgłębszej i najszerszej rzeczywistości.ńie bójsię ,stań twarzą w
      twarz z tygrysem ,który jest wewnątrz w toie.Przygotuj się na
      zmiany .Zadaj sobie pytanie.Czym jest to czego zawsze pragnąłem w
      życiu osiągnąć........Zanim zaczniesz wypisywać cokolwie,,usiądż w
      ciszy i skieruj uwagę w głąb siebie i wsłuchaj się w swoje
      serce.łatwo na wszystkich i na wszystko w życiu narzekać ale ci
      wszyscy i to wszystko są tylko zwierciadłem naszych
      przekonań,odzwierciedlają stan naszego umysłu.Mi moja choroba dała
      czas na zrozumienie prawd oczywistych.Nie trzeba kaleczyć innych
      ludzi swoim brakiem toleranji,niewiedzy,zawiści ,głupotą.I należy
      cnić tych którzy chcąi potrafią to robić bardzo dobrze.Imoże jeszcze
      jedno.Najczęściej nikt nie chce przyjąć do wiadomości,że umiera lub
      ktoś z bliskich przechodzi na drugą stronę.Zabiegi bioterapetyczne w
      takim przypadku wspomagają ten proces,opóżniając go,tak by chory
      spokojniej i z mniejszym bólu mógł odejść .
      • elle666 Re: TOmasz Boros-opinie! 16.06.08, 22:18
        To może swoje rady zastosuj najpierw do siebie i zanim
        zaczniesz "cokolwiek wypisywac" i oceniac innych, ze są głupi i
        zawistni przyjmij do wiadomości, że forum służy wyrażaniu swoich
        poglądów, opinii w tym wypadku na temat osób parających się medycyną
        naturalną, tak aby kolejne osoby, które zechcą się udać do pana
        Borosa mogły sobie wyrobić na jego temat jakiś pogląd bez
        sprawdzania wszystkiego na własnej skórze. Oczywiście wolno ci
        uważać, że Boros jest skuteczny ale zarzucanie osobom (dość licznie
        reprezentowanym na tym forum), które mają odmienne zdanie, że mają
        problemy ze sobą zakrawa na żart
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka