hermina25
09.09.09, 11:37
Taka refleksja mnie naszła,jak to jeden z moich pracowników przylazł do roboty
w koszulce z sierpem i młotem...normalnie zagotowało się we mnie ...
Raz -w zaistniałej sytuacji noszenie symboli socjalistycznych uważam,za
"lekkie" nieporozumienie...Abstrahując już od obecnej mocno nieciekawej
sytuacji polsko-rosyjskiej...nie rozumiem jak można założyć na siebie znaki
rozpoznawcze zbrodniarza i mordercy tylu polskich istnień???
Nie rozumiem jak bezkarnie nosi się koszulki z sierpem i młotem ,che
guevara?!Ale jakby tu w inną stronę pójść...dla czego za noszenie koszulki ze
swastyka ,można trafić do więzienia?Przecież jak powszechnie wiadomo swastyka
nie jest znakiem nazistowskim...Obrócona w przeciwną stronę,jest hinduskim
znakiem pokoju i powodzenia...
Tutaj nadmienię rzecz jasna,że nie jestem nazistką,co by zdementować
nasuwające się co poniektórym domysły...
Reasumując...Nie mogę pojąć ,jak można założyć na siebie taką koszulkę?Czy
młodzi polacy,to na prawdę niedouczeni ignoranci?Czy braki elementarnej wiedzy
są u nich,aż tak ogromne??!!