tezromantyczka
16.09.09, 12:40
Mam 26 lat, mój mąż 29. Od początku naszego związku mówił, że nie
chce mieć dzieci. Ja liczyłam na to, że zmieni zdanie,
że "dojrzeje". Niestety, jesteśmy po ślubie już dwa lata i nic nie
wskazuje na to, że on zdanie zmieni - wręcz utwierdza się w swoim
przekonaniu. Próbuje mnie przekonać, że tak jest lepiej, że nie mamy
obowiązków, pieniądze wydajemy tylko na siebie, że po co zmienić
coś, co jest dobre. Ale...ja chcę mieć dziecko i te argumenty do
mnie nie przemawiają.
Zastanawiam się, czy rozstać się z nim :( teraz, póki jeszcze jestem
młoda i mam spore szanse ułożyć sobie życie z kimś innym :( (kocham
go mimo wszystko...). Czy odpuścić myśl o dziecku - ale to może do
mnie wrócić za kilkanascie lat, kiedy będzie za późno aby cokolwiek
zmienić :(( co robić?
Proszę, nie piszcie, że trzeba było za niego nie wychodzic - tego
już nie zmienię. Poradźcie, co zrobić teraz. Dziękuję.