Dodaj do ulubionych

szukając pracy

17.09.09, 09:19
uważacie, że wielkim nietaktem będzie jeśli ominę nazwę adresata w liście
motywacyjnym? tj. nie będę go podawała, tylko swoje dane kontaktowe.
usprawniłoby mi to robotę.

ewentualnie czy można wysyłać same CV, bez listu motyw.?
Obserwuj wątek
    • dzikoozka Re: szukając pracy 17.09.09, 09:24
      Z znasz taką funkcje jak "korespondencja seryjna"?
      Piszesz pismo z polem do kor. ser. a do tego listę adresową, i word
      pięknie sam stworzy list motywacyjny z indywidualnymi adresami
      • sommernachtstraum Re: szukając pracy 17.09.09, 09:29
        no tak, ale to pracy jakoś specjalnie nie ułatwia, bo adresy i tak trzeba
        wprowadzić.
        • sumire Re: szukając pracy 17.09.09, 09:42
          no, ale warto sie troszke postarac dla fajnej pracy, czyz nie? :)
          moim zdaniem juz mniejsza o tego adresata, o ile z tresci listu
          mozna wywnioskowac, ze jest skierowany do tego konkretnego
          pracodawcy i dotyczy tego konkretnego stanowiska. jesli po czyms
          widac, ze to produkcja tasmowa, ktora trafia do 80 firm w miescie,
          to... ;) i dlatego uwazam tez, ze samo CV nie wystarczy.
          przynajmniej zazwyczaj nie.
          • sommernachtstraum Re: szukając pracy 17.09.09, 10:20
            umówmy się, to jest produkcja taśmowa...

            przecież staram się o pracę w jednej branży, więc i motywacja i doświadczenie
            podobne. a nie mam tyle czasu, żeby przed napisaniem listu jakoś wgłębiać się w
            historię firmy i w liście wychwalać ich sukcesy.
            • ultraviolet6 Re: szukając pracy 17.09.09, 16:21
              >a nie mam tyle czasu, żeby przed napisaniem listu jakoś wgłębiać
              się w > historię firmy i w liście wychwalać ich sukcesy.

              Ty nie masz wychwalać sukcesów firmy tylko swoje. Piszesz jeden list
              uniwersalny reklamujący Ciebie, a adresy niestety trzeba wpisywać na
              kazdym z osobna. Nie jest to aż tyle roboty, bez przesady! No chyba,
              że aż tak bardzo Ci nie zależy ...
    • nothing.at.all Re: szukając pracy 17.09.09, 09:59
      Nazwę adresata w liscie możesz pominąć, zwracasz się Szanowni
      Państwo/Szanowny Panie, czy coś innego, W górnym rogu podajesz swoje
      dane.
      Czy możesz wyslać same CV - tak, jesli tak jest podane w ogłoszeniu
      o pracę. Ale jeśli wyslesz samo CV, a był wymagany list to na dzień
      dobry się skreślasz.
      • mahadeva Re: szukając pracy 17.09.09, 10:01
        e tam, w liscie sie i tak nic nowego nie napisze, po cv od razu
        widac o co chodzi
        • grassant Re: szukając pracy 17.09.09, 12:29
          mahadeva napisała:

          > e tam, w liscie sie i tak nic nowego nie napisze, po cv od razu
          > widac o co chodzi

          te listy motywacyjne to zwykła bezmyślna szykana panienek
          edytujących ogłoszenie. Podobnie klauzula...o treści...
    • mahadeva Re: szukając pracy 17.09.09, 09:59
      nie rozumiem, list musi byc troche kastomizowany, wiec jak mozna
      pominac adresta?
      ja nie wysylam listow motywacyjnych, nie wyobrazam sobie, ile czasu
      by to zajelo! w tym rynku! codziennie wysylam po 10-15 cv,
      przejrzenie ofert i wysłanie i tak zajmuje ze 2 godziny, a i tak sie
      prawie nie odzywaja... korzysci w przypadku pisania listow sa w tym
      przypadku niewspolmierne do kosztow... cv mam wystarczajaco ładne,
      mowi samo za siebie
      • sommernachtstraum Re: szukając pracy 17.09.09, 10:17
        > ja nie wysylam listow motywacyjnych, nie wyobrazam sobie, ile czasu
        > by to zajelo! w tym rynku!

        właśnie o to chodzi. zastanawiam się, czy ktokolwiek czyta listy.
        • nothing.at.all Re: szukając pracy 17.09.09, 10:22
          Zapewniam Cię, że czytają!
          Jak u mnie w dziale była rekrutacja, to każdy pracownik (mały dział -
          5 osób) dostał do przejrzenia CV kandydatów, aby wybrać osobę
          pasująca profilem i osobowościa do zespołu. I głównie list każdy
          czytał, bo CV to suche dane, a w liscie możesz więcej wyczytać.
          • sommernachtstraum Re: szukając pracy 17.09.09, 10:28
            ale co można wyczytać w liście?

            najwyżej czy ktoś poprawnie posługuje się językiem polskim/ innym.

            przecież o hobbies i priorytetach życiowych w liście się nie pisze.

            pisze?
            • nothing.at.all Re: szukając pracy 17.09.09, 10:47
              Różne są listy, możesz co nieco napisać o swoich planach na
              przyszłość i tam przemycić pewne informacje o hobby.
              A jasne, że posługiwanie się jezykiem polskim/innym też ma znaczenie.
              Uwierz mi, że pracodawcy zwracaja uwagę na różności w liscie.
            • sumire Re: szukając pracy 17.09.09, 10:53
              rekrutowalam ludzi, wiec zapewniam - ktos jednak te listy czyta.
              malo tego, sa tacy, ktorzy zwracaja na nie wieksza uwage, niz na CV.
              to jest bardzo dobra okazja, zeby cos od siebie powiedziec i troche
              sie wyroznic. sama dostalam niegdys prace raczej z powodu zarliwego
              listu niz zyciorysu, ktory nijak nie pasowal do stanowiska, o ktore
              sie ubiegalam :)
              • sommernachtstraum Re: szukając pracy 17.09.09, 10:56
                ostatnio dostałam kilka odpowiedzi na moją aplikację, w których wspomniano o
                liczbie osób które się zgłosiły.

                200-300

                na jedno ogłoszone miejsce miejsce.

                dlatego pozostanę przy swoich wątpliwościach.
                • sumire Re: szukając pracy 17.09.09, 11:11
                  alez prosze bardzo. ale zalezy Ci na tej pracy czy
                  nieszczegolnie?... :)
                  • croyance Re: szukając pracy 17.09.09, 12:54
                    Ja sie zgodze, ze musi byc w tych kwestiach jakas symetria. Nie mozna
                    zmuszac czlowieka, ktory dla nas jeszcze NIE pracuje, do spedzenia
                    godziny czy dwoch na wypelniania aplikacji, czy pisania eseju (a i
                    takie widzialam).

                    Jesli ktos przejdzie pierwszy etap, owszem, ale na wejsciu, gdy nie
                    mamy jak na razie nic do zaoferowania, trudno wymagac, zeby ktos
                    poswiecal dla nas pol dnia. To jest IMHO nie fair. CV i standardowy
                    list motywacyjny IMHO powinien wystarczyc, w koncu szuka sie
                    pracownika, a nie pisarza Noblisty, a pozniej dopiero mozna zaczac
                    stawiac wymagania.
                    • sumire Re: szukając pracy 17.09.09, 13:07
                      zgadzam sie - nie pol dnia, nie esej. ale minimum wysilku jednak
                      jest pozadane, jesli patrzy sie na to z drugiej strony (czyli
                      pracodawcy).
                      • croyance Re: szukając pracy 17.09.09, 13:28
                        No, dlatego list motywacyjny musi byc i trzeba pokazac, ze jest sie
                        czlowiekiem powaznym i ze nam zalezy. Ale niesmaczne jest tez
                        oczekiwanie, ze glowna rzecza jest pokazanie JAK BARDZO nam zalezy
                        (BTW, bylam kiedys na rozmowie, gdzie pani miala mi do zarzucenia
                        jedna rzecz: ze nie jestem dosc entuzjastyczna. Jestem
                        profesjonalistka, skoro sie zjawilam na rozmowie, to znaczy, ze
                        jestem zainteresowana, czy mam skakac po pokoju i krzyczec, jak
                        bardzo ekscytuje mnie perspektywa 'nowego wyzwania'?).

                        Co mnie jeszcze denerwuje, to gdy trzeba przekonywac, dlaczego jest
                        sie 'najlepszym kandydatem'. Nie wiem, kto oprocz mnie startuje, wiec
                        skad mam wiedziec, jak wygladam na tle innych, poza tym -
                        statystycznie rzecz biorac - zawsze bedzie ktos gorszy i lepszy ode
                        mnie. Ja wiem, co JA mam do zaoferowania, i moge negocjowac, trudno
                        tez od powaznego czlowieka wymagac, ze nagle powie 'jestem the best
                        f. all the rest' :-)

                        Ja naprawde lubie, jak rekrutujacy trzymaja sie konkretow i
                        rozmawiaja o przyszlej pracy, a nie uprawiaja bullshitologie w stylu
                        'pokaz nam, jak bardzo ci zalezy' (co ja mam 15 lat?)i wchodza w
                        kwestie niemerytoryczne (owszem, praca w zespole, etc., ale co komu
                        przyjdzie z mojego 'entuzjastycznego nastawienia' (co ja po amfie?),
                        kiedy praca jest przez internet, w domu, i badawcza?

                        Zawsze czuje sie zazenowana, gdy mam udowadniac, ze bardzo chce tu
                        pracowac, bo zazwyczaj nie wiem jeszcze wystarczajaco duzo o firmie,
                        by tak autorytatywnie sie wypowiadac (czesto pytaja o to ZANIM w
                        ogole przedstawia sie, opowiedza o tym, co robia i co moga
                        zaoferowac).
          • grassant Re: szukając pracy 17.09.09, 12:31
            nothing.at.all napisała:
            I głównie list każdy
            > czytał, bo CV to suche dane, a w liscie możesz więcej wyczytać.

            co np?
    • durneip Re: szukając pracy 17.09.09, 12:18
      to zależy, czy chcesz znaleźć pracę czy nie :)
    • grassant Re: szukając pracy 17.09.09, 12:33
      pracodawcy szukającemu osoby o konkretnych kwalifikacjach wystarczy
      cv. Złotouści mitomani ralizują się w lmach
      • durneip Re: szukając pracy 17.09.09, 12:42
        pobożne życzenie. w niektórych firmach, jeśli w ogłoszeniu stoi "cv i list
        motywacyjny", wybrakowane aplikacje odrzucają bez czytania ze względu na braki
        formalne. głupio tak zarżnąć szansę w zarodku.

        śmiem twierdzić, że dotyczy to wręcz większości firm, a już na pewno instytucji.
        • jamesonwhiskey Re: szukając pracy 17.09.09, 16:04

          > pobożne życzenie. w niektórych firmach, jeśli w ogłoszeniu stoi "cv i list
          > motywacyjny", wybrakowane aplikacje odrzucają bez czytania ze względu na braki
          > formalne. głupio tak zarżnąć szansę w zarodku.


          i wybieramy miernotki bo przesylaja nic nie wnoszacy list motywacyjny chociaz
          h...a wiedza

          jako prosty inzynier zadnych listow motywacyjnych nie wysylam bo i po co,
          wszytko co umiem jest w CV a porabanych liscikow jak to pragne pracowac w firmie
          "wiesiek i czesiek urzadzenia sanitarne" jakos tak nie mam najmniejszej ochoty
          redagowac
    • sweet_pink Re: szukając pracy 17.09.09, 16:37
      A ja mam takie doświadczenie, że przy spersonalizowanym liście motywacyjnym
      osiągałam zaproszenie na rozmowę w około 80% aplikacji (ogólnie zawsze szybko
      znajduje pracę).
      Na początku listu zawsze jest informacja o tym na jaką ofertę odpowiedzią jest
      dany list (że odpowiedź na ogłoszenie o numerze takim, albo na ofertę z jakiego
      serwisu itp.). Treść zazwyczaj tez trochę zmieniałam, bo aplikowałam na różne
      stanowiska. Zazwyczaj wrzucałam jedno zdanie odwołujące się do treści
      ogłoszenia/informacji o firmie. Jeśli adres do przesłania CV był do konkretnej
      osoby to do niej tytułowałam list motywacyjny. Opuszczenie adresu firmy nawet by
      mi przez myśl nie przeszło.
      Uważam, że w szukaniu pracy należy iść na jakość, a nie na ilość.
      Nigdy mi się nie zdarzyło żebym w celu znalezienia pracy musiała wysłać więcej
      niż kilka aplikacji, wysyłanie setek to według mnie jakiś absurd!
      • grassant Re: szukając pracy 17.09.09, 17:04
        sweet_pink napisała:

        > A ja mam takie doświadczenie, że przy spersonalizowanym liście
        motywacyjnym osiągałam zaproszenie na rozmowę w około 80% aplikacji
        (ogólnie zawsze szybko znajduje pracę).

        z tego wnoszę, że równie szybko ją tracisz, a więc sposoby
        rekrutacji niewłaściwe :)
        • sweet_pink Re: szukając pracy 18.09.09, 08:57
          Owszem zmieniam pracę dość często, bo średnio co 1,5 roku. Zmieniam, a nie
          tracę. Ale możesz sobie wnosić co sobie życzysz.
          • skara Re: szukając pracy 18.09.09, 14:39
            Ja wysyłam LM tylko kiedy wyraźnie o niego proszą. Pożądany też jest
            jeśli kandydat nie ma żadnego doświadczenia i chce zareklamować
            samego siebie. W przeciwnym razie CV wystarczy.
            Pracowałam przy rekrutacjach, LM za bardzo nie czytaliśmy (zwłaszcza
            w rekrutacjach na specjalistyczne stanowiska). Jak osoba pasowała po
            CV to zapraszana była na rozmowę i tyle.
            A list można spokojnie zacząć od "Szanowni Państwo". Spersonalizować
            go trochę warto, ale bez przesady. Konkretni pracodawcy nie
            podejmują decyzji na postawie LM. A niekonkretnym dziękujemy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka