lamuette
08.01.04, 08:39
Jeszcze nie tak dawno widziałam jego miłość, zabiegi, entuzjazm. Maile, smsy,
telefon... Teraz też są, ale urywane w pół, jakoś więcej pracy nagle się
pojawia, choć wcześniej też było jej dużo. Telefony już też sa inne, jakby
oschłe. Jakiś brak entuzjazmu do tego wszystkiego... kiedy pytam co się
dzieje - odpowiada, że wszystko w porządku. Zmęczony, zabiegany. Że nic się
nie dzieje.
Poza tym nie moge mu nic zarzucić. Potrafi mi zrobić prezent-niespodziankę,
itepe. Wylewny nigdy nie był...Znamy się niespełna 4 miesiące. Czy to
normalny objaw?
Nie mam nastu lat, ale długo byłam sama, nic mi sie nie udawało. Może to
przerważliwienie, nie wiem...