Dodaj do ulubionych

oblesni faceci na basenie

22.09.09, 15:46
Tez na takich trafiacie? Na facetow 50 + , wielkie brzuszyska,
czesto łysi z sygnetami i w prostacki sposob probujacy wyhaczyc
jakas łanie. Do mnie takich dwoch zagadalo jak wychodziłam z basenu
a oni w jaccuzi " UUJ jaka ladna sardynka, a drugi do mnie,
widzialem jaka ma pani kondycje poszalec to chyba z Pania mozna". No
myslalam , ze sie zhaftuje!
Obserwuj wątek
    • 0ffka Re: oblesni faceci na basenie 22.09.09, 15:53
      Heh... nie dziwie się Tobie. Nie wiem, czy takie potwory nie widzą siebie?
      • soulshunter Re: oblesni faceci na basenie 22.09.09, 15:56
        > Nie wiem, czy takie potwory nie widzą siebie?[/
        alez jak najbardziej widza. Widza siebia z tak laseczka na sobie :P
    • haldeman79 Re: oblesni faceci na basenie 22.09.09, 15:58
      Ale w czym problem? Że ktoś nazwał Cie sardynką, czy że to nie jakiś przystojny
      18+ ratownik był? :)
      • nanai11 Re: oblesni faceci na basenie 22.09.09, 16:00
        50 latki??hehe a ja czasem widzę ok 30 -letniego faceta z brzuchem... No i
        grubaśne nastolatki...
    • mrs.solis Re: oblesni faceci na basenie 22.09.09, 16:01
      Zamiast haftowac trzeba bylo im w zartobliwy sposob cos powiedziec.
      Ujj jaka sardynka. Ujj jaki tucznik o przepraszam tunczyk :)
      Na drugi tekst mozna bylo odpowiedziec jak najbardziej mozna przy
      mnie poszalec,ale raczej nie z pana kondycja.
      • artystka123 Re: oblesni faceci na basenie 22.09.09, 16:12
        "Ujj jaki tucznik o przepraszam tunczyk :) " hahahahahah:D Chciałabym zobaczyć
        minę tych podrywaczy po takim tekście:D.
        Niestety tak to w życiu jest, że najczęściej dobra riposta przychodzi po czasie:P.
      • trawa_cytrynowa Re: oblesni faceci na basenie 22.09.09, 16:18
        >50 latki??hehe a ja czasem widzę ok 30 -letniego faceta z
        brzuchem... No i
        grubaśne nastolatki... >

        No tak, bo tylko super zgrabni i szczupli ludzie mogą przychodzić na
        basen. Grubasy w domu siedzieć!!
        Panienko, trochę wyrozumiałości. Jak świat długi i szeroki, tak mamy
        różnych ludzi. Potrzeba trochę kultury i odrobinę zrozumienia a
        świat będzie piękniejszy ;).
        • ritsuko Re: oblesni faceci na basenie 22.09.09, 16:23
          To samo żem pomyślała po przeczytaniu tego posta :)
        • spacecoyote Re: oblesni faceci na basenie 22.09.09, 16:50
          Przychodzic moga, ale musza od razu wulgarnie i prostacko podrywac?
          i to kobiety nie z ich polki?
          • haldeman79 Re: oblesni faceci na basenie 22.09.09, 17:04
            > Przychodzic moga, ale musza od razu wulgarnie i prostacko podrywac?
            > i to kobiety nie z ich polki?

            Rozumiem, że bez 13zgłoskowca nawet nie podchodzić?
          • ritsuko Re: oblesni faceci na basenie 22.09.09, 17:07
            trawa odpowiedziała na post nanai11, która pojechała nie tylko po osobach
            podrywających, ale wszystkich, których figura odbiega od normy i podejrzewam, że
            nie brała pod uwagę chamskich odzywek :)
    • sundry Re: oblesni faceci na basenie 22.09.09, 17:43
      Basen to ogólnie siedlisko zła;) Tak samo jak wielkie brzuszyska
      drażnią mnie kobiety z toną makijażu,pachnące perfumami z kilometra
      oraz parki obściskujące się przy ścianie tak,że nie ma miejsca na
      podpłynięcie:/
    • jane-bond007 Re: oblesni faceci na basenie 22.09.09, 18:46
      e tam, najlepsi na basenie sa owlosieni faceci -
      kiedys zanurkowalam i zobaczylam faceta w "swetrze i kalesonach"
      czepek zalozyl dla zmyły
      • rraaddeekk Re: oblesni faceci na basenie 23.09.09, 00:03
        To co mam robić?
        Depilować się czy na basen przychodzić w piance do nurkowania?
        • jane-bond007 Re: oblesni faceci na basenie 23.09.09, 20:03
          nic :) przeciez nie pisalam ze wymiotuje na ich widok :) to jest
          poprostu zabawne
    • grassant Sardynka hehe 22.09.09, 19:29
    • hermina25 Re: oblesni faceci na basenie 22.09.09, 19:32
      zabrzmi źle,ale obcy,brzydcy i prości faceci obrzydzają mnie :)
    • izabellaz1 Re: oblesni faceci na basenie 22.09.09, 19:45
      I co? Wniosek taki, że z Tobą nie można poszaleć...
      • grassant Re: oblesni faceci na basenie 22.09.09, 19:58
        izabellaz1 napisała:

        > I co? Wniosek taki, że z Tobą nie można poszaleć...
        >
        i nie zna się ani na żartach, ani na facetach. ciekawe, czy będzie
        patrzała na brzucy, gdy będzie się topić hehe
      • maitresse.d.un.francais Re: oblesni faceci na basenie 22.09.09, 20:44
        izabellaz1 napisała:

        > I co? Wniosek taki, że z Tobą nie można poszaleć...

        A skąd taki wniosek?
        >

        • nanai11 Re: oblesni faceci na basenie 22.09.09, 20:54
          A czy ja napisałam ze mnie obrzydzają te 50 - latki badź 30 - latki grube?? Nie
          mogłabym pracowac inaczej, gdyz w fitness klubie odchudzam właśnie takich ludzi.
          I nie po to aby wszyscy byli szczupli ale po to aby byli ZDROWI! i dziekuje za
          "panienko" , dawno nikt tak do mnie nie mówił... Niechaj sobie żyją wszyscy
          razem. Jak ktos nie lubi ich widoku, to niech nie patrzy, proste.
    • sabriel Re: oblesni faceci na basenie 22.09.09, 21:00
      Niektórzy panowie niestety są zupełnie bezkrytyczni wobec siebie.
    • chicarica Re: oblesni faceci na basenie 22.09.09, 21:04
      Unosisz lekko jedną brew i mówisz: "Pardąsik, ale walenie z waleniami nie
      wchodzi w grę".
      Po czym kręcąc biodrami odpływasz w siną dal ;)
    • jan_hus_na_stosie Re: oblesni faceci na basenie 23.09.09, 01:00
      proponuję zatem wprowadzić przymusowy odstrzał ludzi starych i z nadwagą...
      • pumkaa Re: oblesni faceci na basenie 23.09.09, 01:14
        Jan,
        ja do ludzi starych i z nadwagą nic nie mam, ale tych obleśnych
        dziadów, którzy, zazwyczaj w towarzystwie kolegi, mają odwagę
        zarzucić jakimś prostackim tekstem chętnie bym odstrzeliła.
        Bardzo razi mnie brak kultury. Jeśli Ciebie to nie razi, to pomyśl,
        jakbyś się czuł, gdyby ktos zarzucił podobnym tekstem do Twojej
        kobiety/siostry/matki?
        • haldeman79 Re: oblesni faceci na basenie 23.09.09, 09:07
          "Sardynko"? To jest według Ciebie obraźliwe?Czyli co jak jakaś laska 50+ rzuci
          do mnie "Mój Ty śledziku" mam się obrazić?
          • dzioucha_z_lasu Re: oblesni faceci na basenie 23.09.09, 09:29
            Wiesz, sporo zależy od sytuacji, kontekstu i sposobu wyartykuowania
            owego "komplementu". Wyobraź sobie, że "mój ty śledziku" mówi do
            ciebie - powiedzmy w drodze do sauny - zaniedbane babsko 50+, 150
            kg, 150 wzrostu, tlenione bolnd loki, czerwone pazury i wściekle
            niebieski makijaż a'la Villas. I mówi to z obleśnym, sugerującym
            możliwość skonsumowania znajomości uśmieszkiem.
            • haldeman79 Re: oblesni faceci na basenie 23.09.09, 10:11
              Czyli obraźliwość nie wynika ze słów(przystojny ratownik może "sardynkować" do
              woli), tylko naszej oceny fizyczności osoby je wypowiadającej?
              • dzioucha_z_lasu Re: oblesni faceci na basenie 23.09.09, 10:36
                Od intencji :) Od wyglądu też, taki lajf. Ale nawet jak by to był
                przystojny ratownik, ale przy tym burak i oblech - to też bym się
                tym nie zachwyciła.
    • deela Re: oblesni faceci na basenie 23.09.09, 02:14
      to straszne
      trzeba im bylo prysnac w oczy gazem bojowym
      • panwilk Re: oblesni faceci na basenie 23.09.09, 09:32
        albo tipsami poderżąć gardła :D
    • drinkit to jest dla mnie zagadka 23.09.09, 10:28
      Największa zagadka życia. Jak to możliwe, że facet o wyglądzie kupy ma w sobie
      na tyle tupetu żeby zaczepiać młode laski i komentować często ich wygląd.
      Myślę że tekst "spójrz w lustro" powinien nieco ostudzić ich zapał.
      • des4 to dziala także w druga stronę 23.09.09, 10:34
        dlaczego musze znosić rózne delfinki i inne drinki z cellulitem,
        baleronem i 5 wałkami w talii obleśnie gapiące się na moje jedrne
        pośladki i wyrzeźbiona klatę/brzuch, a często rzucające
        niedwuznaczne żarciki???
        • drinkit Re: to dziala także w druga stronę 24.09.09, 08:20


          > dlaczego musze znosić rózne delfinki i inne drinki z cellulitem,
          > baleronem i 5 wałkami w talii obleśnie gapiące się na moje jedrne
          > pośladki i wyrzeźbiona klatę/brzuch, a często rzucające
          > niedwuznaczne żarciki???


          Jeżeli rzeczywiście musisz to polecam jakiś otrzeźwiający tekst. Ale szczerze
          mówiąc, jak długo zyje nie widziałam jeszcze pewnej siebie kobiety - paszteta
          narzucającej się pięknemu jak młody Bóg mężczyźnie.
      • aardwolf dla mnie zagadką jest 23.09.09, 10:38
        dla mnie jeszt za to zagadką dlaczego śliczne dziewczyny mają tak często
        potworne kompleksy na punkcie pseudo-wad, których nikt normalny bez mikroskopu
        nie zauważy
      • maitresse.d.un.francais Drinkit 23.09.09, 15:14
        Nie zrozumieją (oni tam widzą Apollina Belwederskiego, w tym lustrze znaczy)
        albo zrozumieją... a wtedy nagle zmienią stosunek do kobiety i zaczną rzucać
        "k...".
    • aardwolf przesadzacie, drogie Panie 23.09.09, 10:52
      Codziennie wieczorem jak wracam z pracy pewne panie oferują mi seks za drobną
      opłatą.
      Jak jadę tramwajem zwykle pojawiają sie grajkowie którzy także pragną by im
      płacić za swe "usługi"
      Jak pójdę do knajpki to na pewno pojawi się jakiś niemy sprzedający jakieś
      badziewie by wspierać swoją "organizację niemych sprzedających jakieś badziewie".
      Jak wychodzę ze sklepu to nader często stoi jakaś panienka z GreenPeace także
      pragnąca ściągnąć haracz.
      Do tego sporadycznie dochodzą Rumunki pod kościołem oraz jacyś goście walczący z
      dziecięcą pornografią czy czymśtam.

      Mimo to wszystko jakoś nie czuję się dyskryminowany i nie mam tendencji by
      zakładać wątki opisujące jak mi jest źle z ich powodu.
      • delphine85 Re: przesadzacie, drogie Panie 24.09.09, 09:03
        aardwolf napisał:

        > Codziennie wieczorem jak wracam z pracy pewne panie oferują mi seks za drobną
        > opłatą.
        > Jak jadę tramwajem zwykle pojawiają sie grajkowie którzy także pragną by im
        > płacić za swe "usługi"
        > Jak pójdę do knajpki to na pewno pojawi się jakiś niemy sprzedający jakieś
        > badziewie by wspierać swoją "organizację niemych sprzedających jakieś badziewie
        > ".
        > Jak wychodzę ze sklepu to nader często stoi jakaś panienka z GreenPeace także
        > pragnąca ściągnąć haracz.
        > Do tego sporadycznie dochodzą Rumunki pod kościołem oraz jacyś goście walczący
        > z
        > dziecięcą pornografią czy czymśtam.
        >
        > Mimo to wszystko jakoś nie czuję się dyskryminowany i nie mam tendencji by
        > zakładać wątki opisujące jak mi jest źle z ich powodu.

        ..ale podałeś komuś 5 pomysłów na nowe wątki, tylko czekaj aż ktoś je założy :>

        Swoją drogą wracając do tematu wątku, najlepszą metodą na zaczepki starszych panów/panów na budowie/kogokolwiek kto nam nie odpowiada a próbuje być dowcipno/flirtujący jest odpowiedzenie takiej osobie z uśmiechem czegoś dowcipnego (nie chamskiego tylko zabawnego, niekoniecznie na swoim poziomie, ale na poziomie zaczepki) i pójście w swoją stronę. Zaczepiający będzie zadowolony, zaczepiony będzie zadowolony, korona nikomu z głowy nie spadnie.
    • htoft Re: oblesni faceci na basenie 24.09.09, 08:53
      Cóż za hipokryzja. Ktoś już nakręcił o tym adekwatny film:
      www.vidstogo.com/player.php?vfname=gesexualharassment&ext=wmv
      Widzę, że babie nie dogodzisz
    • corgan1 dobrze że obleśne baby siedzą w domach 24.09.09, 09:24
      i nie w głowie im jakieś wychodzenie na basen.
      • maitresse.d.un.francais a zaczepiają cię? 24.09.09, 14:39
        bo mowa była o zaczepiani, nie chodzeniu.
        • o-qrde.pl Re: a zaczepiają cię? 24.09.09, 15:07
          Niech autorka wyluzuje i poczeka trochę, a ani oblech gruby , ani
          oblech chudy jej już nie zaczepi. Takie zycie. A o tym, że na
          basenie oblech nazwał ją "sardynką" wnukom jeszcze będzie
          opowiadać.
          • mrs.solis Re: a zaczepiają cię? 24.09.09, 15:23
            Hahahaha dokladnie to samo chcialam powiedziec. W sume ja bym sie
            tam wcale nie obrazila jakby ktos nazwal mnie sardynka niezaleznie
            od tego jak wyglada :) i nie obrazalam sie jak bylam mloda
            dziewczyna tylko co najwyzej sie usmiechnelam i tyle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka