smerffettka
30.09.09, 12:43
Kupiliśmy z mężem po okazyjnej cenie małe mieszkano na poddaszu no i jest
problem, bo sedes jest tak zamontowany, że facet nie może tam wyprostowany
stanąć. Mąż stwierdził, że w takim razie musi mieć pisuar, bo na siedząco nie
będzie sikał. Jak tak mu zasugerowałam, to się wściekł, że robię z niego
ciotę. Ja nie chcę żadnego pisuaru, bo raz, że łazienka jest mała i nie ma
miejsca, a dwa że będzie mi śmierdzieć moczem w całym domu. Powiedzcie, czy
wszyscy faceci są tacy, czy tylko mój jest taki przewrażliwiony?