Dodaj do ulubionych

Kiedy on spi.....

IP: *.tnt9.me2.uunet.de 06.02.02, 09:27
Lubie ten czas miedzy wieczorem i snem, poza programem dnia, chill-out
time....Dluuuugi surf po bezdrozach sieci, ksiazki. Wczoraj wcielam mini
paczuszke miskow i obiadalam sie jablkami.Potem lezalam sobie i wymyslalam tego
posta.
Nocne Marki, napiszcie cos o tym. Niby we dwoje a jednak hulaj dusza...
Obserwuj wątek
    • Gość: gucio Re: Kiedy on spi..... IP: 194.181.183.* 06.02.02, 09:41
      czesc mila,

      ty sobie serfujesz po bezdrozach a on spi i sni i we snie wcina cala mase
      slicznych jabluszek z nieswojego ogrodu i tak dziwnie sie usmiecha. bydlak.

      pzdr,
      gucio


      Gość portalu: Mila napisał(a):

      > Lubie ten czas miedzy wieczorem i snem, poza programem dnia, chill-out
      > time....Dluuuugi surf po bezdrozach sieci, ksiazki. Wczoraj wcielam mini
      > paczuszke miskow i obiadalam sie jablkami.Potem lezalam sobie i wymyslalam tego
      >
      > posta.
      > Nocne Marki, napiszcie cos o tym. Niby we dwoje a jednak hulaj dusza...

      • Gość: Mila Do niesfornego Gucia IP: *.tnt2.me2.uunet.de 06.02.02, 10:41
        Guciu, dlaczego jestes taki niegrzeczny?
        Przy calvadosie lagodniejesz gwaltownie, a jak juz gacie na widoku to pioro za
        wyobraznia poetycka nadazyc nie moze. Napisz cos milego. Pozdrawiam Ciebie i
        Twoich przyjaciol. M.
        • Gość: gucio Re: Do niesfornego Gucia IP: 194.181.183.* 06.02.02, 10:48
          a dlaczegoz to gucio byc niegrzeczny i niesforny? gucio mile pozdrawiac mila i
          zyczyc milego dnia.
          g

          Gość portalu: Mila napisał(a):

          > Guciu, dlaczego jestes taki niegrzeczny?
          > Przy calvadosie lagodniejesz gwaltownie, a jak juz gacie na widoku to pioro za
          > wyobraznia poetycka nadazyc nie moze. Napisz cos milego. Pozdrawiam Ciebie i
          > Twoich przyjaciol. M.

          • Gość: Mila Re: Do niesfornego Gucia IP: *.tnt2.me2.uunet.de 06.02.02, 10:59
            I ja zycze milego dnia i jeszcze milszego wieczoru. Jak tam interes z
            dzbanuszkami, kreci sie?
            • Gość: gucio Re: Do niesfornego Gucia IP: 194.181.183.* 06.02.02, 11:03
              mila moja,

              ja w tym biznesie palcow nie maczam. ale z tego co widdze, to grupa towarzyska
              pod wezwaniem jest b. kreatywna w opracowaywaniu konceptow biznesowych tylko tego
              nie ma pozniej kto wdrazac.
              g

              Gość portalu: Mila napisał(a):

              > I ja zycze milego dnia i jeszcze milszego wieczoru. Jak tam interes z
              > dzbanuszkami, kreci sie?

              • kwik Re: Do niesfornego Gucia 06.02.02, 11:05
                a co Ty możesz wiedzieć o wdrażaniu, że tak sparafrazuję groźnie.
                interes zaczyna się kręcić.
                • suzume no ładnie... 06.02.02, 11:18
                  to gucio zamiast mnie pocieszać wdaje się w dyskusje o kręcących się
                  interesach...
                  a potem będziesz miał moralniaka, tak?
                  • Gość: gucio Re: no ładnie... IP: 194.181.183.* 06.02.02, 11:21
                    sunce moje,

                    przeciez ja cie nie moge do konca pocieszyc nie znajac przyczyn twegi
                    zchmurzenia. przeprowadzilem tzw, gre wstepna i teraz pilka znajduje sie w twoim
                    korcie. give me your sign, hit me baby one more time.

                    g

                    ps. a z mila to tylko takie mile pogaduszki. przysiegam, ze nie mialem zadnych
                    psich mysli.
                    suzume napisał(a):

                    > to gucio zamiast mnie pocieszać wdaje się w dyskusje o kręcących się
                    > interesach...
                    > a potem będziesz miał moralniaka, tak?

                    • suzume a jaka alfa, mój ty romeo? 06.02.02, 12:06
                      i dlaczego ja nic o tym nie wiem? hę?
                      • Gość: gucio Re: a jaka alfa, mój ty romeo? IP: 194.181.183.* 06.02.02, 12:08
                        ale o czym nie wiesz najmilejsza? o pilce w korcie nie wiesz, czy moze o alfie?
                        gucio romeo

                        suzume napisał(a):

                        > i dlaczego ja nic o tym nie wiem? hę?

                        • suzume właściwie to nieważne 06.02.02, 12:15
                          i już ty wiesz czemu
                          • Gość: gucio Re: właściwie to nieważne IP: 194.181.183.* 06.02.02, 12:19
                            wlasnie wtedy kiedy to wazne to ty mowisz, ze niewazne. ach te kobiety, co one z
                            nami wyprawiaja. czy na sali jest jakis lekarz?
                            g

                            suzume napisał(a):

                            > i już ty wiesz czemu

                • Gość: gucio Re: Do niesfornego Gucia IP: 194.181.183.* 06.02.02, 11:18
                  akurat z wdrazania to gucio miec doktorat. poczekamy zobaczymy czy wy umiecie
                  interesem krecic. oralnie to kazdy jest mocny.
                  g

                  kwik napisał(a):

                  > a co Ty możesz wiedzieć o wdrażaniu, że tak sparafrazuję groźnie.
                  > interes zaczyna się kręcić.

                  • Gość: kwik guciu, siódme wcielenie doktoranta z Małkinii IP: 10.47.3.* 06.02.02, 11:21
                    czy Ty aby nam źle nie życzysz? a gdzie słowa zachęty i otuchy?
                    • Gość: gucio Re: guciu, siódme wcielenie doktoranta z Małkinii IP: 194.181.183.* 06.02.02, 11:34
                      szczesc wam boze. idzcie i sie rozmnazajcie (to nie dotyczy su!).
                      pappa gucio pierwszy

                      Gość portalu: kwik napisał(a):

                      > czy Ty aby nam źle nie życzysz? a gdzie słowa zachęty i otuchy?

                      • kwik guciu +Y 06.02.02, 11:37
                        ja o rozmnażaniu nic nie wiem; Ydorius, co to ma znaczyć? no chyba, że chodzi o
                        pomnażanie kasy i myśli TFUrczej
                        • Gość: ydorius Re: guciu +Y IP: *.tele2.pl 06.02.02, 11:42

                          Nie uczyli Cię w szkole? To jest wtedy jak się człowiek dzieli poprzecznie i
                          obok zaraz staje drugi... Nie, to chyba było, że mu taki pączek wyrasta z boku
                          i potem zaraz obok leży dzecko... Nie, chyba coś nie tak...
                          Zapytam mamy i Ci powiem, dobrze?

                          p,
                          .y.
                          • kwik Re: guciu +Y 06.02.02, 11:46
                            ja znałam tylko wersję z kapustą i bocianem, ale mogę się mylić, Alfą i Omegą
                            nie jestem (i nie chcę być)
                            • Gość: gucio Re: guciu +Y IP: 194.181.183.* 06.02.02, 11:48
                              och dzieci dzieci,

                              to gdzie wy byliscie jak w szkole wykladali rozmnazanie kregowcow przez zapylanie?

                              gucio (i alfa i romeo)

                              kwik napisał(a):

                              > ja znałam tylko wersję z kapustą i bocianem, ale mogę się mylić, Alfą i Omegą
                              > nie jestem (i nie chcę być)

                              • kwik wyrocznio prawd objawionych 06.02.02, 11:53
                                oj dziadku, dziadku, książek żeś się naczytał, a i wzrok już siada.
                                • Gość: gucio Re: wyrocznio prawd objawionych IP: 194.181.183.* 06.02.02, 11:59
                                  ach, zacnie kwikasz. naczytalem sie i po co mi to bylo? toc lepiej by bylo wzrok
                                  na hulankach alkoholowych stracic nizli w bibliotece. i co ja teraz bede wnukom
                                  opowiadal? kapital marksa czy tez innego ulisesa? przeciez tego sie nawet
                                  opowiedziec nie da.
                                  dziadek gustav

                                  kwik napisał(a):

                                  > oj dziadku, dziadku, książek żeś się naczytał, a i wzrok już siada.

                                  • Gość: kwik dziedu marozie (roztopiony, bo wiosna tuż tuż) IP: 10.47.3.* 06.02.02, 12:02
                                    poczciwy dziadku, lepiej późno niż wcale - zapraszam Cię na lunch z Lynchem (bez
                                    linczu).


                                    • Gość: gucio Re: dziedu marozie (roztopiony, bo wiosna tuż tuż) IP: 194.181.183.* 06.02.02, 12:07
                                      to gdzie na ten lunch mnie zaprasza? i czy aby napewno bez linczu? moze to jaki
                                      spisek bandy waski wstanki...
                                      g

                                      Gość portalu: kwik napisał(a):

                                      > poczciwy dziadku, lepiej późno niż wcale - zapraszam Cię na lunch z Lynchem (be
                                      > z
                                      > linczu).
                                      >
                                      >

                                  • Gość: Mila Wracajcie do garnuszkow! IP: *.tnt2.me2.uunet.de 06.02.02, 12:09
                                    TO JA TU RZADZE!!! A nie jakas gromada rozbrykanych
                                    gaciolubnych,metaforopednych, komplementarnych istot bez krwi i ducha.
                                    Ja chce nawiazac kontakt z kims jednowymiarowym a wy nie dosc, ze ladujecie sie
                                    wszedzie to jeszcze wszystko musi krecic sie wokol jakichs tam wior i drzazg,
                                    ktore i tak nie leca.
                                    A ja i tak wiem, ze Gucio to Kwik a Kwik to Ydorius a Ydorius to Suzume, no i
                                    co? W dedukcjach kryminalnych jestem nie do pobicia, wyszkolona przez Agathe C.
                                    A Mila to Mila to Mila...i tyla.
                                    • Gość: gucio Re: Wracajcie do garnuszkow! IP: 194.181.183.* 06.02.02, 12:12
                                      co prawda to prawda mila moja. oni sioe normalnie wszedzie wcisna i kazdego
                                      zagadaja tak, ze az wiory leca. a tak przy okazji, ale z ciebie jest prawdziwy
                                      szerlok holms.
                                      g

                                      Gość portalu: Mila napisał(a):

                                      > TO JA TU RZADZE!!! A nie jakas gromada rozbrykanych
                                      > gaciolubnych,metaforopednych, komplementarnych istot bez krwi i ducha.
                                      > Ja chce nawiazac kontakt z kims jednowymiarowym a wy nie dosc, ze ladujecie sie
                                      >
                                      > wszedzie to jeszcze wszystko musi krecic sie wokol jakichs tam wior i drzazg,
                                      > ktore i tak nie leca.
                                      > A ja i tak wiem, ze Gucio to Kwik a Kwik to Ydorius a Ydorius to Suzume, no i
                                      > co? W dedukcjach kryminalnych jestem nie do pobicia, wyszkolona przez Agathe C.
                                      > A Mila to Mila to Mila...i tyla.

                                    • ydorius Hej, Kwik!!! 06.02.02, 12:16

                                      Będziemy mieć rozdwojenie jaźni, jak usiądziemy ty naprzeciwko mnie, a ja
                                      naprzeciwko Ciebie! Ale jazda!

                                      p,
                                      .y.
                                    • Gość: aise a ja????? a co ze mna????? IP: 217.67.196.* 06.02.02, 12:49

                                      > A ja i tak wiem, ze Gucio to Kwik a Kwik to Ydorius a Ydorius to Suzume, no i
                                      > co? W dedukcjach kryminalnych jestem nie do pobicia, wyszkolona przez Agathe C.
                                      > A Mila to Mila to Mila...i tyla.

                                      a aise???
                                      a kim ja jestem, skoro bukowski okazalo sie, że nie istnieje, ale jest domatorem?
                                      bo zaraz zaczne mieć jakiś napad wirtualnego zawirowania świadomości
                                      cybernetycznej!

                                      ratunkuuuuuuuu!!!!!!!!!!!


                                      • kwik YDORIUS! 06.02.02, 12:56
                                        nie zapomnij o lusterku, to będzie nas czworo (Ich4?)
                                        • kwik poczciwy dziadek? 06.02.02, 13:04
                                          no i gdzie Ty byłeś jak Ciebie nie było?
                                          nie dokuśtykał na lunch
                                          i winko mu przeszło koło nosa
                                          a teraz macha skrzydełkami
                                        • Gość: ydorius Re: YDORIUS! IP: *.tele2.pl 06.02.02, 13:07

                                          Ale nie krzyczymy...
                                          Aż się przeraziłem, że Ci tramwaj nogę uciął (czy coś w podobie).

                                          Ale ja mam tylko takie wielkie, przytwierdzone do ściany. No i kustosz nie
                                          pozwala go zabrać...

                                          p,
                                          .y.
                                          • kwik szeptem: y...d...o..r...i...u...s.. 06.02.02, 13:13
                                            no przecież byłam na lincz-lunchu.
                                            wymień się z kustoszem na pasek z prawdą objawioną (to będzie sporo warte, już
                                            niedługo). a ja dorzucam jeszcze bilet do kina.
                                            • Gość: ydorius ....zakwikała radośnie.... IP: *.tele2.pl 06.02.02, 13:17

                                              Szybko Ci ten Lynchowski poczęstunek upłynął... Ja to go tam kojarzę z
                                              kilkugodzinnym przebijaniem się przez metafory, a nie takie łapu-capu...

                                              Co do prawd objawionych, to ich liczba wzrosła (ech, natchnienie...), a
                                              przecież nie będę cieciowi dawał bezcennych myśli za jakieś ogromne lustro z
                                              rżniętego (o, przepraszam...) kryształu, nie? Pozatym niewygodnie z takim się
                                              chodzi...

                                              p,
                                              .y.
                                              • kwik bo zamilknie na wieki 06.02.02, 13:25
                                                przez przypadek wcisnęłam przycisk "FF" na pilocie (wiesz ile czasoprzestrzeni
                                                można w ten sposób zaoszczędzić). no i wtedy w prawym dolnym rogu ekranu pojawia
                                                sie klucz-rozwiązanie całego filmu (i moge zająć się czymś innym, zagadka z
                                                głowy).

                                                a lustro można zawsze wrzucić na tę zamówioną przyczepkę.wciśnie się między
                                                garnuszki i git.

                                                K. z rozszczepionym jestestwem

                                                >
                                                > p,
                                                > .y.

    • bukowski27 wiec moze ja powiem. 06.02.02, 12:46
      bo ja tez lubie. co prawda nikt obok mnie nie spi, a po sieci nie surfuje (bo
      bym gole baby ogladal) i nawet komputera nie mam (bo bym w diablo gral
      ciegiem). 20 - 21... kawke robie (bez zadnego mleka)... ksiazke wyciagam
      (aktualnie: ziemia pod jej stopami by s.rushdie) i wrzucam jakas leciyka
      muzyczke (aktualnie najczesciej MOGWAI rock action, polecam!!!)... lubie tak...
      cicho spokojnie.... nikt niczego ode mnie nie chce... fajnie jest.
      • Gość: Mila Re: wiec moze ja powiem. IP: *.tnt7.me2.uunet.de 06.02.02, 14:01
        Ufff, no dzieki, dzieki, Bukowski27. Zlapalam. No i czy nie fajnie od czasu do
        czasu troszke z common people pogawedzic?
        Jednak nie mam zludzen, zaraz bedzie ostry zakret i do akcji przystapi kompania
        psychodeliczna. Tym niemniej pozdrowka z Milanowka.
        • Gość: Mila jeszcze Mila IP: *.tnt7.me2.uunet.de 06.02.02, 14:05
          MOze nie uwierzysz ale ja dalej siedze nocami w mokrym i suchym kaszlu Joachima
          i ski. Niestety cos zaczyna galopowac.
          Juz drugi raz czytam ale i tak nadzieje zawsze mam.
        • ydorius Re: wiec moze ja powiem. 06.02.02, 14:09

          To może ja na chwilę wyjdę z roli i powiem, ze również bardzo lubię spędzać
          wieczory przed komputerem.
          Zazwyczaj to wygląda tak, że siadam sobie koło 10-11 i siedzę tak do 2-3 w
          nocy. Uwielbiam ten spokój, kiedy niewiele samochodów już jeździ po ulicach.
          Puszczam sobie cicho muzykę (zależnie od nastroju) i jestem na forum, pisze
          opowiadania, tudzież obmyślam strategie... Albo pracuję. Lubię umawiać sie z
          ludźmi z pracy, ze coś im przygotuję "na jutro". Wtedy cały dzień się obijam,
          zaś wieczorem siadam do komputera i w tej obezwładniajacej ciszy zajmuję się
          pracą.

          pozdrawiam,
          .y.
          • kwik moje 3 grosze 06.02.02, 14:22
            podążam śladem przedmówców i ładuję baterie swojego jestestwa:
            czytam,
            słucham,
            piję ziółka i różne dziwne herbaty,
            gotuję,
            maluję,
            dbam o kwiatki,
            zastanawiam się nad mało/średnio/wysoce ważnymi sprawami
            tak uzbrojona w dobry nastrój idę spać.
            a później jest kolejny wspaniały dzień mojego życia.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka