Dodaj do ulubionych

Atrybuty kobiety przez duże K

13.10.09, 20:28
Sporo pojawia się tu wątków pań usiłujących znaleźć jakiś kamień filozoficzny
w materii atrakcyjności dla facetów. Co rusz któraś się pyta jak ma się
zachowywać, co robić jaką być by zainteresować, by został, by nie gapił się na
inne.

Ulituję się nad wami i uchylę nieco rąbka tej tajemnej wiedzy, bo aż żal
czytać kolejne wątki typu "jesień mija, a ja niczyja"

A więc kobieta przez duże K powinna:

-grzeszyć inteligencją
-wyglądać jak kobieta (drogie panie szpilki i sukienki/spódnice są właśnie po to)
-utrzymywać się samodzielnie (tzn. nie liczyć na portfel czy spadek od faceta)
-być samodzielną
-mieć dobre serce (nie mylić z byciem frajerką)
-być rozumną (wiem, że zdrowy rozsądek jest wam ex definitione obcy, ale
przynajmniej się starajcie, jak nie wiecie jak to zapytajcie wasze babcie)
-mieć szerokie horyzonty (ograniczenie do pieluch i chochli - nawet z wyboru -
wpływa destrukcyjnie na osobowość)
-uprawiać sport dla własnego zdrowia i tuszy (większość facetów ma NAPRAWDĘ
alergię na grubasy)
-interesować się czymś więcej niż lakier do paznokci i metamorfozy celebrytów
-robić laskę (ten pkt. z dedykacją dla naszej forumowej bogini)

Tym, które już takie są gratuluję serdecznie. Reszcie polecam zdwoić wysiłki
na rzecz bycia w/w :)
Obserwuj wątek
    • varia1 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 20:48
      Dzięki za tę listę - wydrukuję sobie i powiesze na ścianie, bo potrzebuję motywacji do uprawiania sportu

      resztę atrybutów posiadam (plus oczywiście próżność)

    • sommernachtstraum Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 20:50
      > -być samodzielną

      jeśli on jest samodzielny i ona jest samodzielna to dlaczego/ po co siebie
      potrzebują?
      • zeberdee24 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 21:22
        Jak zsumują samodzielności to może nawet wystarczy na volkswagena polo na raty.
        • sommernachtstraum Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 21:25
          ale autor wątku nie chce niczego sumować (może oprócz płynów ustrojowych). w
          końcu pisze

          "-utrzymywać się samodzielnie (tzn. nie liczyć na portfel czy spadek od faceta)"

          • zeberdee24 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 21:28
            Niezależność finansowa nie jest równoznaczna z rozdzielnością majątkową. Mniemam
            że autor myśli podobnie.
            • sommernachtstraum Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 21:36
              niezależn. finansowa nie jest równoznaczna z rozdzielnością majątkową.

              ale niezależność jako taka owszem. a sądzę, że ją autor miał na myśli pisząc o
              "samodziel.".
              • zeberdee24 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 21:44
                Myślę że raczej miał na myśli to że kobieta umie samodzielnie rozwiązywać różne
                własne problemy zamiast ganiać z nimi do swojego faceta, przykładowo wymiana
                opon na zimowe, jeszcze nie spotkałem kobiety która sama z siebie skojarzyłaby
                że jak pisze "serwis opon", "promocja kup opony zimowe, wymiana gratis", to tam
                można pojechać i zmienić opony oraz wyważyć koła(co to znaczy wyważyć koła ?). I
                taki brak zaradności w codziennych pierdołach czasem mężczyzn irytuje.
                • stinefraexeter Re: Atrybuty kobiety przez duże K 14.10.09, 11:42
                  Mnie też irytuje taka totalna niezaradność w codziennych pierdołach. Nie znoszę
                  jak facet non stop się mnie pyta: gdzie są czipsy, gdzie są narzędzia do roweru,
                  itp. zamiast otworzyć szafkę lub rozejrzeć się dokoła.
                  Irytuje mnie również, kiedy każdą najmniejszą sprawę muszę załatwiać ja. To ja
                  decyduję, co kupić X na urodziny, to na mnie się czeka ze zrobieniem zakupów
                  ("bo ja nie wiem co kupić") i ze wstawieniem prania ("bo nie wiem, co chcesz
                  dziś uprać"), ze zrobieniem obiadu ("bo ja nie wiem co i jak"), itp.

                • fragile_f Re: Atrybuty kobiety przez duże K 14.10.09, 11:59
                  Przykro mi w takim razie, ze spotykasz same idiotki, bo ja sobie wlasnorecznie
                  wymieniam zarowki w aucie, dolewam plynow (i tak, trafiam we wlasciwy wlew), a
                  opony wybieram, kupuje oraz wymieniam bez pomocy mezczyzn od jakichs ja wiem, 8
                  lat? Czyli od czasow konca liceum.. A, wiem tez co to znaczy wywazenie koła oraz
                  sonda lambda ;) I jak sie wymienia swiece ;)
                  • bakejfii Re: Atrybuty kobiety przez duże K 14.10.09, 14:44
                    Chcialby miec kobiete przez duze ,K, a co ma to nic tylko plakac.
                • joygirl Re: Atrybuty kobiety przez duże K 14.10.09, 16:43
                  No to prosze-bardzo mi milo:)JOYGIRL- (dodge charger 5.8
                  pojemnosci,hemi silnik)Podjezdzam gdzie trzeba i KIEDY trzeba sama i
                  place osobiscie urobiona kasa a mezowi pozwalam "rzucic meskim
                  okiem" i "podrasowac to czy tamto" wylacznie dla jego samczego
                  samopoczucia.Reszta zalet posiadam (plus jeszcze pare innych;)a do
                  poczynan wokol meskiego skarbu namawic mnie nie trzeba ,robie bowiem
                  chetnie i z przyjemnoscia wielka;)
      • murzynier Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 21:57
        sommernachtstraum napisała:

        > jeśli on jest samodzielny i ona jest samodzielna to dlaczego/ po co siebie
        > potrzebują?

        sądzisz, że ludzie są razem tylko dlatego, że sami nie potrafią sobie radzić?
        współczuję
        • mruff Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:36
          a gdzie fajne piersi ? :)))
          Taki atrybut zwalić gdzieś daleko hen?
          • murzynier Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:45
            mruff napisała:

            > a gdzie fajne piersi ? :)))
            > Taki atrybut zwalić gdzieś daleko hen?

            gdybym to napisał zaraz podniósłby się wrzask, że takich kobiet nie ma :)
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:42
          Zgadzam sie Murzynier. Ludzie powinni byc ze soba bo chca, a nie bo sie potrzebuja.
        • sommernachtstraum Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:45
          chcesz być z osobą, która cię nie potrzebuje?

          współczuję.

          • murzynier Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:56
            sommernachtstraum napisała:

            > chcesz być z osobą, która cię nie potrzebuje?

            potrzebuje nie dlatego, że sama nie da rady, ale dlatego, że potrzebuje mnie po
            prostu... nie czaisz?
          • bugmenot2008_2 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 14.10.09, 16:48
            poczytaj sobie "O sztuce milosci", moze zrozumiesz o co w tym wszystkim
            chodzi :]
            • joygirl Re: Atrybuty kobiety przez duże K 14.10.09, 18:17
              bugmenot2008_2 napisał:

              > poczytaj sobie "O sztuce milosci", moze zrozumiesz o co w tym
              wszystkim
              > chodzi :]
              Sztuka milosci polega na zaakceptowaniu drugiego czlowieka z jego
              niedoskonalosciami i brakami i indywidualnymi potrzebami oraz
              stworzenia mu glebokiego komfortu w byciu soba.Sztuka milosci polega
              na szanowaniu drugiej osoby i siebie samego.Dlatego nalezy wiazac
              sie z kims kto nam odpowiada i spelnia nasze oczekiwania aby uniknac
              kanalu,ktorym jest proba 'naprawiania' siebie nawzajem.Szanujacy
              kochajacy sie ludzie sa wrazliwi na swoje potrzeby a dojrzala dobrze
              ugruntowana milosc sprawia,ze dostosowanie sie do siebie nawzajem
              nie jest odczuwane jako poswiecenie ale jest radoscia plynaca z
              faktu,ze mozemy sie nawzajem uszczesliwiac.Sztuka milosci polega tez
              na tym aby sie ze soba ani soba nie nudzic.
    • wyssana.z.palca Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 20:53
      ja bym jeszcze dodala, zeby byla miła :)
      • murzynier Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 21:59
        wyssana.z.palca napisała:

        > ja bym jeszcze dodala, zeby byla miła :)

        nie chciałem żebyście odniosły wrażenie, że oczekuję niemożliwego :)
    • hermina25 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 20:57
      murzynier napisał:

      > -wyglądać jak kobieta (drogie panie szpilki i sukienki/spódnice są właśnie po t
      > o)

      taki ideał jak ja nie potrzebuje szpilek i kiecek,żeby dobrze wyglądać ;)

      > -mieć dobre serce

      kocham zwierzęta bardziej niż ludzi :)
      • juliette_77 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 21:27
        hermina25 napisała:

        > kocham zwierzęta bardziej niż ludzi :)

        Ale Ty tak na serio piszesz?...
        • hermina25 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 21:29
          juliette_77 napisała:

          > Ale Ty tak na serio piszesz?...

          nie ma w tym ani grama ironii.
          • juliette_77 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 21:43
            hermina25 napisała:

            > nie ma w tym ani grama ironii.
            >
            Zapytałam, bo też tak uważam i aż się zdziwiłam, że nie jestem
            jedyna :)
            • hermina25 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 21:49
              pozdrawiam zatem miłośniczkę zwierząt :)
              moja największa miłość to koty :)))
              • juliette_77 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 21:58
                hermina25 napisała:

                > pozdrawiam zatem miłośniczkę zwierząt :)
                > moja największa miłość to koty :)))

                Strzał w dziesiątkę :)
                I ja pozdrawiam!
      • lacido Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 21:58
        czyli jednak zadeklarowana stara panna ;))) (chyba nie zwiążesz się z mężczyzna
        -jakby nie było człowiekiem - którego nie będziesz kochać najbardziej :D)
        • hermina25 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:09
          przecież zawsze powtarzam,że chcę być starą panną :)
          • lacido Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:16
            a przeoczyłam to jakoś po tym jak jeździłaś po jakimś chłopie co to nie miał
            czasu kiedy Ty miałaś czy jakoś tak ;/

            a i jeszcze preferujesz seks bez miłości chyba co?
            • hermina25 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:20
              lacido napisała:
              > a przeoczyłam to jakoś po tym jak jeździłaś po jakimś chłopie co to nie miał
              > czasu kiedy Ty miałaś czy jakoś tak ;/

              a no,wyżaliłam się i tyle :)

              > a i jeszcze preferujesz seks bez miłości chyba co?

              ciężko mi się zakochać-to racja,ale na pewno coś czuję do facetów z którymi
              sypiam...
              • lacido Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:23
                tylko coś??? Chyba jesteś nadzieją mężczyzn, którzy nie lubią walić ściem w
                stylu: kocham cię, wystarczy żebyś poczuła "coś" ;)
                • hermina25 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:28
                  może po prostu nie zachowuję się jak naiwna idiotka,która po kilku czułych
                  słówkach zakochuje się w samcu bez pamięci i nie widzi poza nim świata...
                  niestety większość kobiet zakochuje się za szybko...a potem płacze-jaki to facet
                  był podły itp...żenada!
                  I sama nie walę tych ściem,bo trzeba coś czuć do kogoś,żeby to powiedzieć...
                  • lacido Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:32
                    Może nie zachowuj się jak egzaltowana panienka, która nie potrafi brać
                    odpowiedzialności za swoje słowa. Piszesz odjechane bzdury a potem dziwisz się
                    że ktoś się bawi Twoim kosztem ;)

                    Nie przypominam sobie żeby wypłakiwała się ostatnio że jakiś facet nie ma dla
                    mnie czasu a potem wciskała ze tak naprawdę to wolę misie
                    • hermina25 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:39
                      nie wypłakiwałam się...tylko z nim zerwałam :) (przynajmniej próbowałam)
                      a to,że kocham zwierzęta często podkreślałam...i nie chodzi tu o porównanie
                      miłości do faceta,a do zwierzęcia,a jedynie o to,że krzywda wyrządzona
                      zwierzętom wzrusza mnie o wiele bardziej niż ta wyrządzona ludziom-ludzi
                      szczerze powiedziawszy mam w głębokim poważaniu :)

                      i nie czuję,że bawisz się moim kosztem,bo generalnie nie znam Cię,ani nie chcę
                      poznać-wobec czego możesz mi dogryzać jak tylko zechcesz,bo nie obchodzi mnie
                      Twoje zdanie-bo nie masz nic ciekawego do powiedzenia ;)
                      • juliette_77 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:47
                        hermina25 napisała:

                        > a to,że kocham zwierzęta często podkreślałam...i nie chodzi tu o
                        porównanie miłości do faceta,a do zwierzęcia,a jedynie o to,że
                        krzywda wyrządzona zwierzętom wzrusza mnie o wiele bardziej niż ta
                        wyrządzona ludziom-ludzi szczerze powiedziawszy mam w głębokim
                        poważaniu :)

                        No ku..., nie ma takiego porównania. Jest nie na miejscu i
                        bezpodstawne. Mnie również wzrusza krzywda zwierząt, bardziej niż
                        ludzi. Zwierzę nie zawsze może się obronić, nie powie co je boli,
                        nie wpadnie do przychodni zwanej lecznicą i nie wygra z durnymi
                        ludźmi, którzy chcą jego krzywdy ;(
                        • juliette_77 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:48
                          Uuuu, nie wiedziałam że tu jest cenzura.
                        • hermina25 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:55
                          juliette_77 napisała:

                          > No ku..., nie ma takiego porównania

                          pewnie,że nie ma takiego porównania,ale co poniektórzy nadgorliwi (jak koleżanka
                          laciodo np) we wszystkim dopatrzą się jakiejś wyimaginowanej aluzji ;)
                          • lacido Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:59
                            nie rozśmieszaj mnie aluzje to chyba sama sobie wymyśliłaś

                            i trochę potrwało zanim opracowałaś sobie teorie do teksty kocham zwierzęta
                            bardziej niż ludzi

                            na marginesie to wyjaśnia Twoje relacje z ludzimi z pracy ;/
                      • lacido Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:57
                        hermina25 napisała:


                        > a to,że kocham zwierzęta często podkreślałam...i nie chodzi tu o porównanie
                        > miłości do faceta,a do zwierzęcia,a jedynie o to,że krzywda wyrządzona
                        > zwierzętom wzrusza mnie o wiele bardziej niż ta wyrządzona ludziom-ludzi
                        > szczerze powiedziawszy mam w głębokim poważaniu :)

                        mhm można postawić znak równości miedzy tym powyżej a: kocham zwierzęta bardziej
                        niż ludzi
                        >
                        • hermina25 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 23:12
                          znudziła mnie "dyskusja" z Tobą :)
                          • juliette_77 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 23:16
                            hermina25 napisała:

                            > znudziła mnie "dyskusja" z Tobą :)

                            A na pocztę czasem zaglądasz? ;)
                            • hermina25 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 23:29
                              a zaglądam ;)
                  • ziereal Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:51
                    hermina, jak jeszcze zaczniesz konstruować te swoje zdania bez nadmiernych "-" ,
                    to będzie naprawdę super.
      • murzynier Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:00
        hermina25 napisała:

        > taki ideał jak ja nie potrzebuje szpilek i kiecek,żeby dobrze wyglądać ;)

        nie ma to jak chłopczyce w spodniach :(

        > kocham zwierzęta bardziej niż ludzi :)

        zgroza
    • justysialek Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 21:17
      Naprawdę sądzisz, że taka kobieta ma jeszcze czas na związek i siłę
      na robienie komuś laski?!
      Wybacz ale już bycie oczytaną, "na bieżąco", ciągłe poszerzanie
      swoich horyzontów + praca zarobkowa, która pozwala się samodzielnie
      utrzymać + zwykłe codzienne czynności wymagają tyle czasu, że na
      związek może braknąć.
      A co ze sportem? Nie mówiąc o dbaniu o siebie - wyglądanie jak spod
      igły zajmuje kobiecie znacznie więcej czasu niż facetowi: depilacja,
      długie włosy, kremowanie, peelingi, malowanie paznokci, czy choćby
      pranie i prasowanie tych wszystkich kobiecych ciuszków z delikatnych
      materiałów (pranie ręczne) i z tysiącem falbanek, zaszewek, plis itd.

      Nie bez przyczyny piękne kobiety z lat 40-tych i 50-tych, które
      podziwiamy za urodę, elegancję i zdolności prowadzenia domu, były
      bezrobotne! Nie bez przyczyny ambitne, bogate i bystre kobiety
      robiące karierę często są samotne!
      To, co przedstawiłeś, to ideał, a nie jakieś minimum.
      A swoją drogą ciekawe ilu facetów sprostałoby temu ideałowi...
      • zeberdee24 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 21:23
        > A swoją drogą ciekawe ilu facetów sprostałoby temu ideałowi...

        Większość.
        • lacido Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 21:59
          czyżby to była tajemnica Atlantydy? Dasz mapkę do niej?
          • zeberdee24 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:02
            Dać ? W moim słowniku takie paskudne wyrażenie nie występuje. Fuj, tfu, tfu.
            Sprzedać:))) To i owszem:))
            • lacido Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:06
              pożyczyć?
              • zeberdee24 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:13
                Uczynności też nie praktykuję:)
                • lacido Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:15
                  handel wymienny?
      • varia1 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 21:26
        męczy cię bycie "na bieżąco"?
        kwestia organizacji życia, moim skromnym zdaniem:)
        • justysialek Re: Atrybuty kobiety przez duże K 14.10.09, 16:16
          Nie męczy, słonko. Napisałam tak gdzieś?
      • murzynier Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:01
        justysialek napisała:

        > Nie bez przyczyny piękne kobiety z lat 40-tych i 50-tych, które
        > podziwiamy za urodę, elegancję i zdolności prowadzenia domu, były
        > bezrobotne!

        litości, mamy XXI wiek
    • meetek Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 21:28
      Czytasz forum nieuważnie. Twojabogini nie przepada za laską. Ona lubi wiedzieć
      kto lubi i dlaczego.
      • murzynier Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:07
        meetek napisał:

        > Czytasz forum nieuważnie. Twojabogini nie przepada za laską.

        Być może, ale robi. Nie wnikam czy lubi, liczy się fakt :)
        • nangaparbat3 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:13
          murzynier napisał:

          > meetek napisał:
          Twojabogini nie przepada za laską.
          >
          > Być może, ale robi. Nie wnikam czy lubi, liczy się fakt :)
          >
          Moze nie lubic, byle robiła?
          Współczuję Ci.
    • juliette_77 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 21:29
      Czy jest jakiś wymiennnik na zimę, zamiast szpilek i sukienek? ;)
      • zeberdee24 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 21:34
        Kozaczki, kuse płaszcze, dopasowane spodnie i sweterki.
        • juliette_77 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 21:42
          zeberdee24 napisał:

          > Kozaczki

          Mogą być białe? :)

          > kuse płaszcze

          Zmarźluch pod taki swetra nie założy :)

          >sweterki

          Duszę się w swetrach :)
          • zeberdee24 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 21:46
            > > Kozaczki
            >
            > Mogą być białe? :)

            Mam słabość do brązowych:)
            • hermina25 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 21:52
              najlepiej różowe kozaczki,lateksowa mini i futerko w panterkę ;) i koniecznie
              torebka od louisvuitton...
              • juliette_77 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:00
                hermina25 napisała:

                > najlepiej różowe kozaczki,lateksowa mini i futerko w panterkę ;) i
                koniecznie torebka od louisvuitton...

                To już wolę worek pokutny ;)
                • outthereltd mam cię Julie ;) 13.10.09, 22:20
                  juliette_77 napisała:
                  > To już wolę worek pokutny ;)
                  >

                  już wiem gdzie Cię wymiotło ;)uważaj, mogę uprzejmie donieść... ;)
                  • juliette_77 Outthereltd! :) 13.10.09, 22:23
                    Ależ ja tam bywam! :)
                    • outthereltd Re: Outthereltd! :) 13.10.09, 22:25
                      juliette_77 napisała:

                      > Ależ ja tam bywam! :)
                      ale jakże rzadko :) co prawda, ja bywam zaocznie, bo czasu nie mam ale niekiedy
                      brakuje mi Twojego - prrrrrrrrr szaleni ;)
                      • juliette_77 Re: Outthereltd! :) 13.10.09, 22:26
                        outthereltd napisała:

                        > ale jakże rzadko :) co prawda, ja bywam zaocznie, bo czasu nie
                        mam ale niekiedy brakuje mi Twojego - prrrrrrrrr szaleni ;)
                        >
                        Kochana! Miałam przerwę, ale już jestem :**
                        • outthereltd Re: Outthereltd! :) 13.10.09, 22:36
                          juliette_77 napisała:
                          > Kochana! Miałam przerwę, ale już jestem :**
                          >
                          niniejszym wyrażam swoją radość :D :D :D
                          • juliette_77 Re: Outthereltd! :) 13.10.09, 22:37
                            outthereltd napisała:

                            > niniejszym wyrażam swoją radość :D :D :D
                            >
                            Do napisania TAM :)
                            • outthereltd Julie, moja droga 13.10.09, 23:00
                              juliette_77 napisała:

                              > Do napisania TAM :)
                              >
                              melduję: zadanie wykonane TAM!!! :)
                              • juliette_77 Kochana! 13.10.09, 23:04
                                outthereltd napisała:

                                > melduję: zadanie wykonane TAM!!! :)
                                >
                                Też wolę tam, czuję się pewniej :)
              • outthereltd Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:19
                hermina25 napisała:

                > najlepiej różowe kozaczki,lateksowa mini i futerko w panterkę ;) i koniecznie
                > torebka od louisvuitton...

                od louiswuitton chyba w tym przypadku ;)
            • juliette_77 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 21:59
              zeberdee24 napisał:

              > Mam słabość do brązowych:)
              >
              Buty preferuję czarne, do wszystkiego pasują.
            • lacido Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:00
              zeberdee24 napisał:

              > > > Kozaczki
              > >
              > > Mogą być białe? :)
              >
              > Mam słabość do brązowych:)

              o to tak jak ja :D
      • murzynier Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:01
        juliette_77 napisała:

        > Czy jest jakiś wymiennnik na zimę, zamiast szpilek i sukienek? ;)

        odkąd to zima jest okresem bezsukienkowoszpilkowym?
        • juliette_77 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:09
          murzynier napisał:

          > odkąd to zima jest okresem bezsukienkowoszpilkowym?
          >
          Szpilki zimą? Załóż i wymienienimy się doświadczeniami... :) A do
          kiecki pończochy?
          • murzynier Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:13
            juliette_77 napisała:

            > Szpilki zimą? Załóż i wymienienimy się doświadczeniami... :) A do
            > kiecki pończochy?

            z ręką na sercu przez ile dni w roku leży u ciebie śnieg (bo rozumiem, że to on
            uniemożliwia chodzenie w szpilkach), nigdzie nie napisałem o pończochach, ale z
            tego co wiem to sa panie chodzące w nich cały rok
            • juliette_77 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:20
              murzynier napisał:

              > z ręką na sercu przez ile dni w roku leży u ciebie śnieg (bo
              rozumiem, że to on uniemożliwia chodzenie w szpilkach), nigdzie nie
              napisałem o pończochach, ale z tego co wiem to sa panie chodzące w
              nich cały rok

              Nie podobają mi się kozaki na szpilce, więc nie ma szans, żebym
              takie założyła. I uwierz, że śnieg plus obcasy nie przepadają za
              sobą. Poza tym trudno wyskoczyć w czółenkach nawet gdy nie ma śniegu
              (czyt. temperatura). Ale ok, a może to ja jestem ułomna :(
              A czy te panie nie jeżdżą czasem samochodami? Bo jakoś trudno czekać
              na mrozie w pończochach na tramwaj :)
              • murzynier Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:25
                juliette_77 napisała:

                > A czy te panie nie jeżdżą czasem samochodami? Bo jakoś trudno czekać
                > na mrozie w pończochach na tramwaj :)

                nigdzie nie napisałem, że musi mieć pończochy, nieśmiało sugerowałem, że może
                mieć :)
                • juliette_77 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:27
                  murzynier napisał:

                  > nigdzie nie napisałem, że musi mieć pończochy, nieśmiało
                  sugerowałem, że może mieć :)

                  A ja napisałam w jakich sytuacjach może mieć ;)
                  • murzynier Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:34
                    juliette_77 napisała:

                    > A ja napisałam w jakich sytuacjach może mieć ;)

                    w takim razie sporu o to nie ma :) dobrze, że w ogóle dopuszczasz noszenie
                    takowych, to już coś
                    • juliette_77 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:36
                      murzynier napisał:

                      > w takim razie sporu o to nie ma :) dobrze, że w ogóle dopuszczasz
                      noszenie takowych, to już coś
                      >
                      Dopuszczam i noszę, ale nie na mrozie. Rajstop nie lubię, więc zimą
                      wkładam spodnie.
                      • murzynier Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:45
                        juliette_77 napisała:

                        > Dopuszczam i noszę, ale nie na mrozie. Rajstop nie lubię, więc zimą
                        > wkładam spodnie.

                        nic na to nie poradzę ;)
                        • juliette_77 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:49
                          murzynier napisał:

                          > nic na to nie poradzę ;)

                          Nie zamykaj się w sobie, nie prosiłam o poradę ;)
                          • murzynier Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:52
                            juliette_77 napisała:

                            > Nie zamykaj się w sobie, nie prosiłam o poradę ;)

                            nie zamykam, tylko nie sądzę, żeby noszenie rajstop było dla kobiety strasznym
                            poświęceniem
                            • juliette_77 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:56
                              murzynier napisał:

                              > nie zamykam, tylko nie sądzę, żeby noszenie rajstop było dla
                              kobiety strasznym poświęceniem

                              Czy ja pisałam coś o poświęceniu?
                              • murzynier Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 23:00
                                juliette_77 napisała:

                                > Czy ja pisałam coś o poświęceniu?

                                nie, pisałaś, że nie chodzisz w rajstopach, to dość niecodzienna deklaracja jak
                                na kobietę
                                • juliette_77 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 23:02
                                  murzynier napisał:

                                  > nie, pisałaś, że nie chodzisz w rajstopach, to dość niecodzienna
                                  deklaracja jak na kobietę
                                  >
                                  Nie pasują na mnie, wystarczy? ;)))
                                  • murzynier Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 23:25
                                    juliette_77 napisała:

                                    > Nie pasują na mnie, wystarczy? ;)))

                                    jak mogą nie pasować, jeśli pasowały na Flynna to na kobietę tym bardziej
                                    • juliette_77 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 23:30
                                      murzynier napisał:

                                      > jak mogą nie pasować, jeśli pasowały na Flynna to na kobietę tym
                                      bardziej

                                      W takim razie bardzo mi w nich niewygodnie.
                                      • murzynier Re: Atrybuty kobiety przez duże K 14.10.09, 08:38
                                        juliette_77 napisała:

                                        > W takim razie bardzo mi w nich niewygodnie.

                                        nic mi o tym nie wiadomo
                                • rikol Re: Atrybuty kobiety przez duże K 14.10.09, 19:31
                                  Wiekszosc kobiet nosi czesciej spodnie niz spodnice. Rajstopy pewnie ma kazda,
                                  na wszelki wypadek, a jak czesto nosi, to juz inna rzecz. To samo dotyczy
                                  ponczoch i szpilek - sa to rzeczy typowo randkowe, na taka okazje pewnie
                                  rzeczywiscie przynajmniej czesc kobiet nosi je niezaleznie od pory roku. Te
                                  panie, ktore tak sie ubieraja nawet na mrozie, staja sie pacjentkami ortopedow
                                  (szpilki uszkadzaja kregoslup, stopy, kolana, biodra) oraz urologow (z powodu
                                  przeziebienia nerek lub pecherza moczowego.)
                                  • bakejfii Re: Atrybuty kobiety przez duże K 14.10.09, 19:42
                                    Te chodzace w szpilkach caly rok i krotkich spodniczkach to klientki tirow.
                            • justysialek Re: Atrybuty kobiety przez duże K 14.10.09, 16:20

                              > nie zamykam, tylko nie sądzę, żeby noszenie rajstop było dla
                              kobiety strasznym
                              > poświęceniem

                              A co ty możesz o tym wiedzieć?
                              Natomiast noszenie szpilek już jest dużym poświęceniem dla
                              większości!
        • lacido Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:12
          odkąd wyszły z mody barchany do kostek :D
    • lacido Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 21:54
      czyli może być wredna i rozrzutna - tego nie ma na liscie :)
      • murzynier Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:02
        lacido napisała:

        > czyli może być wredna i rozrzutna - tego nie ma na liscie :)

        rozrzutna owszem, jeśli rozrzuca swoje :) a na wredne są sposoby
        • lacido Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:07
          podobnie jak są sposoby na ograniczone horyzonty, nie uprawianie sportu itp :)
          • murzynier Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:11
            lacido napisała:

            > podobnie jak są sposoby na ograniczone horyzonty, nie uprawianie sportu itp :)

            oczywiście, już widzę głupolkę przymuszaną do lektury i słonia nakłanianego do
            biegania
            • lacido Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:13
              a ja wredotę ociekająca miodem - nie tak dosłownie oczywiście :P
              • murzynier Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:20
                lacido napisała:

                > a ja wredotę ociekająca miodem

                jedno drugie wyklucza, kobieta o dobrym sercu wredna nie jest
                • lacido Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:24
                  hmmmmmmm to zależy znam osoby które umiejętnie to łączą, nawet czyniąc dobro nie
                  mogą sobie odpuścić wredności ;/
                  • murzynier Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:26
                    lacido napisała:

                    > nawet czyniąc dobro ni
                    > e
                    > mogą sobie odpuścić wredności ;/

                    która jest zupełnie zbędna, więc po co?
                    • lacido Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:33
                      a skąd ja mam to wiedzieć, na marginesie uważam że wszystkie wady są zbędne tyko
                      to nie znaczy, że od mojego stwierdzenia one znikną ;/
                      • murzynier Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:38
                        lacido napisała:

                        >na marginesie uważam że wszystkie wady są zbędne tyk
                        > o
                        > to nie znaczy, że od mojego stwierdzenia one znikną ;/

                        ale po co być wrednym jak się ma dobre serce?
                        • lacido Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:42
                          a po co być skąpym jak się ma dużo kasy?
                          • murzynier Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:46
                            lacido napisała:

                            > a po co być skąpym jak się ma dużo kasy?

                            może dlatego właśnie ma się jej dużo
                            • lacido Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:51
                              myślisz ;) normalnie zaimponowałeś mi tą teorią ;)
    • asche_zu_asche A teraz stylem lustrzanym 13.10.09, 21:57
      A więc mężczyzna przez duże M powinien:
      -grzeszyć inteligencją
      -wyglądać jak mężczyzna
      -utrzymywać się samodzielnie (tzn. nie liczyć na utrzymywanie przez kobietę)
      -być samodzielny
      -mieć dobre serce (nie mylić z byciem frajerem)
      -być rozumny (wiem, że niby ex definitione jesteście rozsądni, ale w praktyce
      do piramidalna bzdura)
      -mieć szerokie horyzonty (ograniczenie do eurosportu, piwa i pornoli wpływa
      destrukcyjnie na osobowość)
      -uprawiać sport dla własnego zdrowia i tuszy (większość kobiet ma NAPRAWDĘ
      alergię na grubasów i wiecznie chorych, słabych chuderlaków)
      -interesować się czymś więcej niż samochód, kasa, wagina inna niż partnerki i
      gadżety
      -robić minetkę.....

      • zeberdee24 Re: A teraz stylem lustrzanym 13.10.09, 21:58
        W kwestii utrzymywania przez kobietę i nadwagi to wypada jedynie parsknąć śmiechem:)
        • asche_zu_asche Re: A teraz stylem lustrzanym 13.10.09, 22:02
          no okej.... zamiast nadwagi mogłam napisać o niedomyciu i brudnych majtkach i
          miotełkach spod pachy. Ale mnie tam piwne brzuchy nie rajcują.

          A kobitek utrzymujących facetów z "depresją", nałogiem i innym defektem jest
          więcej niż ci się wydaje. Ale parsknij se, jak chcesz
          • zeberdee24 Re: A teraz stylem lustrzanym 13.10.09, 22:08
            W kwestii niedomycia to może ludzie po 40 roku życia ze środowisk
            robotniczo-chłopskich mają niedomagania, mój rocznik +-5 lat jest bez zarzutu,
            co widać i czuć:) A kobitki nawet jak mają pijusa w domu to i tak pieniądze On
            przynosi albo przynosi je opieka społeczna, albo fundusz alimentacyjny:) Takich
            cudów że kobita utrzymuje dom to się może za 30 lat doczekamy jak przegonimy
            gospodarczo Szwecję.
            • asche_zu_asche Re: A teraz stylem lustrzanym 13.10.09, 22:15
              Ale mi chodzi o patologię i darmozjadów (jest taki gatunek mężczyzn wiszących na
              kobiecie), a nie o umowę w związku partnerskim co_kto_jak_ile
              • zeberdee24 Re: A teraz stylem lustrzanym 13.10.09, 22:20
                Rodziny patologiczne nie składają się z pracowitych kobiet i pijących leniwych
                mężczyzn, tylko całościowo są leniwą zapijaczoną hołota.
                • maitresse.d.un.francais Re: A teraz stylem lustrzanym 13.10.09, 22:58
                  składają się z pracowitych kobiet i pijących leniwych
                  > mężczyzn

                  Ale takie rodziny - pracowite kobiety i leniwi pijusi - istnieją.
            • malutka_kropka82 Re: A teraz stylem lustrzanym 14.10.09, 00:05
              O nie. On ich nie przynosi, ale je wynosi.
              • maitresse.d.un.francais Re: A teraz stylem lustrzanym 14.10.09, 00:13
                malutka_kropka82 napisała:

                > O nie. On ich nie przynosi, ale je wynosi.

                Hehe.
        • maitresse.d.un.francais Re: A teraz stylem lustrzanym 13.10.09, 22:57
          zeberdee24 napisał:

          > W kwestii utrzymywania przez kobietę i nadwagi to wypada jedynie parsknąć śmiec
          > hem:)

          A czemu? Spaślaków ci u nas dostatek. Utrzymanków trudniej rozpoznać na pierwszy
          rzut oka, ale też by się znaleźli.
        • wrr2 Re: A teraz stylem lustrzanym 14.10.09, 19:13
          To uważasz, że faceci nie miewają nadwagi? O.o Albo obrzydliwego piwnego
          brzucha? LOL
      • murzynier Re: A teraz stylem lustrzanym 13.10.09, 22:04
        asche_zu_asche napisała:

        > A więc mężczyzna przez duże M powinien:
        > -grzeszyć inteligencją
        > -wyglądać jak mężczyzna
        > -utrzymywać się samodzielnie (tzn. nie liczyć na utrzymywanie przez kobietę)
        > -być samodzielny
        > -mieć dobre serce (nie mylić z byciem frajerem)
        > -być rozumny (wiem, że niby ex definitione jesteście rozsądni, ale w praktyce
        > do piramidalna bzdura)
        > -mieć szerokie horyzonty (ograniczenie do eurosportu, piwa i pornoli wpływa
        > destrukcyjnie na osobowość)
        > -uprawiać sport dla własnego zdrowia i tuszy (większość kobiet ma NAPRAWDĘ
        > alergię na grubasów i wiecznie chorych, słabych chuderlaków)
        > -interesować się czymś więcej niż samochód, kasa, wagina inna niż partnerki i
        > gadżety
        > -robić minetkę.....

        tylko tyle? to fraszka... zwłaszcza ta minetka :)
        • nanai11 Re: A teraz stylem lustrzanym 13.10.09, 22:10
          A ja odchudzam innych, posiadam fitness klub, wiec jestem samodzielna, tylko
          cholera... te szpilki.... ale mam adidasy droższe niż kazde eleganckie buty.
          MOżebyć??
          • murzynier Re: A teraz stylem lustrzanym 13.10.09, 22:15
            nanai11 napisała:

            > mam adidasy droższe niż kazde eleganckie buty.
            > MOżebyć??

            nie może, jako bizneswoman powinnaś wiedzieć, że w pewnych sytuacjach adidasów
            po prostu się nie nosi
          • nangaparbat3 Re: A teraz stylem lustrzanym 13.10.09, 22:16
            nanai11 napisała:

            >>>> ale mam adidasy droższe niż kazde eleganckie buty.


            Mój stryjek nosił metke od garnitury w kieszeni i wszystkim pokazywal. Alesmy mu
            wybaczali, bo sklerotyk. Ty też?
        • ziereal Re: A teraz stylem lustrzanym 13.10.09, 23:01
          minetka - to zdecydowanie przereklamowana sprawa.
          lepiej, żeby był po prostu pewny siebie także w sypialni, może być dominujący :)

          nie widzę natomiast poczucia humoru, a to cholernie ważna sprawa.
          • murzynier Re: A teraz stylem lustrzanym 13.10.09, 23:28
            ziereal napisała:

            > minetka - to zdecydowanie przereklamowana sprawa.

            droga pani widać, że nie dostała się pani w obroty fachowca ;)

            > nie widzę natomiast poczucia humoru, a to cholernie ważna sprawa.

            potrafię sam się rozśmieszyć :)
    • rzeka.chaosu Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:31
      Aż mnie kusi, żeby napisać o tej niezależności finansowej. Często gęsto zdarza
      się, że gdy kobieta jest bardziej niezależna od faceta (a to się zdarza coraz
      częściej) to ten facet szybko sprowadza ją na ziemię (poniżając, bijąc, starając
      się na siłę podkreślić swoją ważność, itp. - do wyboru). Nawet "normalny" facet
      musi jakoś pokazać swoją wyższość. Nie chcę generalizować, ale ten, który tego
      nie robi dostaję łatkę pantoflarza, frajera czy mięczaka. Smutne. Mężczyźni nie
      lubią być zależni od kobiet.
      W wersji lajt (dwie strony niezależne finansowo): gdy nie pozwoliłam za siebie
      zapłacić facetowi, zostałam (na boku, kolegom na ucho) nazwana walniętą czy
      nienormalną (do tego doszedł stanowczy osąd, że mnie nie kreci, bo sama płacę).
      Podobnie jest gdy "racjonalnie" bronię swoich poglądów - najczęściej panowie
      wymiękają, gdy nie potrafią błyskotliwie zripostować (czują się gorsi, więc nie
      jestem dla nich).

      Co do zdrowego rozsądku, polecam przeczytać: "Myślenie potoczne.
      Heterogeniczność zdrowego rozsądku" prof. Hołówki Wpadło mi to w ręce przez
      przypadek i do dziś nie używam zwrotu "zdrowy rozsądek", gdy chodzi mi o
      racjonalne myślenie.

      Co do twoich gustów dotyczących kobiet: to tylko TWÓJ gust. Wiejski dresiarz
      będzie wolał tępe blachary (bo z inteligentną nie pogada), a fizyk z ambicjami
      noblowskimi zadowoli się szarą myszką w okularach (spódnica nie będzie
      konieczna) oby go wspierała i była inspiracją.

      Jedyną obiektywną rzeczą, której mogą się dowiedzieć "tutejsze" kobiety z
      twojego wpisu są informacje o tobie (zakładając, że piszesz szczerze). Twoje
      rady mogą im się przydać, jeśli szukają mężczyzn podobnych do ciebie. Te ciut
      bystrzejsze złapią to w mig.
      • murzynier Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:42
        rzeka.chaosu napisała:

        > Twoje
        > rady mogą im się przydać, jeśli szukają mężczyzn podobnych do ciebie. Te ciut
        > bystrzejsze złapią to w mig.

        jak myślisz ile tutaj jest tych "ciut bystrzejszych"?
        • rzeka.chaosu Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:48
          Hmm pytanie bardzo podchwytliwe. Stanowcza większość się na takie kreuje, a co w
          rzeczywistości mają pod kopułkami to nie wiadomo... Na pewno blachary tu nie
          zaglądają (no może są wyjątki), bo wolą malować paznokcie.
          • murzynier Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 22:54
            rzeka.chaosu napisała:

            > Hmm pytanie bardzo podchwytliwe. Stanowcza większość się na takie kreuje, a co
            > w
            > rzeczywistości mają pod kopułkami to nie wiadomo... Na pewno blachary tu nie
            > zaglądają (no może są wyjątki), bo wolą malować paznokcie.

            a ja myślę, ze zaglądają, niektóre wątki sa naprawdę idiotyczne, tak idiotyczne,
            że to nie może być trolling
            • rzeka.chaosu Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 23:17
              No tak, ale z drugiej strony te idiotyczne wątki mogą być wynikiem chwilowego
              braku "werwy" intelektualnej, który zdarzyć się może każdej kobiecie
              (szczególnie gdy siedzi w domu tylko z kotem, jedząc z tym kotem tę samą parówkę
              - to nie mój pomysł, ale wyczytane na forum). Ba! Zdarzyć się to może każdemu
              mężczyźnie.
              Wiele wątków jest też wynikiem pragnienia sławy, albo efektem nadmiaru godzin
              spędzonych na oglądaniu "Rozmuff w toku".
              Co do blachar: chcąc popisać o "swoich sprawach" weszłyby pewnie na forum
              "Lachony", "Dodomania" itp. Po prostu wydaje mi się, że raczej widzą siebie jako
              laski, dżagi, nie jako kobiety :)
              • murzynier Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 23:27
                rzeka.chaosu napisała:

                > No tak, ale z drugiej strony te idiotyczne wątki mogą być wynikiem chwilowego
                > braku "werwy" intelektualnej, który zdarzyć się może każdej kobiecie
                > (szczególnie gdy siedzi w domu tylko z kotem, jedząc z tym kotem tę samą parówk
                > ę
                > - to nie mój pomysł, ale wyczytane na forum)

                niektóre wątki nie mogą być efektem spadku kondycji intelektualnej, bije od nich
                czysta i zywa głupota :)
                • rzeka.chaosu Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 23:39
                  Bo to są akurat te dla "sławy". Hehe :)
              • stinefraexeter Re: Atrybuty kobiety przez duże K 14.10.09, 11:48
                Mam wrażenie, że ten sort kobiet działał głównie na śp. forum "Glamorous". Nie
                wiem, gdzie się teraz przeniosły.
    • maitresse.d.un.francais to naszym babciom zdrowy rozsądek nie był obcy? 13.10.09, 22:34
      a skąd wiesz?
      • murzynier Re: to naszym babciom zdrowy rozsądek nie był obc 13.10.09, 22:37
        maitresse.d.un.francais napisała:

        > a skąd wiesz?

        z wiekiem nabywa się rozsądku, choć nie w każdym przypadku
        • maitresse.d.un.francais Re: to naszym babciom zdrowy rozsądek nie był obc 13.10.09, 22:55

          > z wiekiem nabywa się rozsądku, choć nie w każdym przypadku
          >
          A z jakim dokładnie wiekiem? Cezurę poproszę.
          • murzynier Re: to naszym babciom zdrowy rozsądek nie był obc 13.10.09, 23:02
            maitresse.d.un.francais napisała:

            > A z jakim dokładnie wiekiem? Cezurę poproszę.

            trzeba trochę pożyć i przeżyć po prostu, moja babcia np. była niesamowicie mądrą
            kobietą, ale także miała bogaty życiorys
    • disa od siebie dodam - dzisiaj zasłyszane 13.10.09, 22:53
      "świetna Kobieta to taka która potrafi się zachować w dobrej restauracji, ale
      przy ognisku jak jej spadnie kiełbasa na trawę to podmucha na nią fuuuu fuuuuu i
      ją zje - taką kobietę chcą mężczyźni "

      ;]
      w 100% się z tym zgadzam ;]
      • murzynier Re: od siebie dodam - dzisiaj zasłyszane 13.10.09, 22:58
        disa napisała:

        > "świetna Kobieta to taka która potrafi się zachować w dobrej restauracji, ale
        > przy ognisku jak jej spadnie kiełbasa na trawę to podmucha na nią fuuuu fuuuuu
        > i
        > ją zje - taką kobietę chcą mężczyźni "

        daj już spokój z kiełbasami, bo zaraz będą cię podejrzewać o namawianie do
        robienia lasek ;) a poważnie to o to też chodzi :)
        • disa Re: od siebie dodam - dzisiaj zasłyszane 13.10.09, 23:08
          dobra laska nie jest zła

          tak jak i kiełbaska ;]
      • lacido Re: od siebie dodam - dzisiaj zasłyszane 13.10.09, 23:00
        i wódki się z gwinta napije <lol>
        • disa Re: od siebie dodam - dzisiaj zasłyszane 13.10.09, 23:08
          eeee
          bez przesady ;]
          • lacido Re: od siebie dodam - dzisiaj zasłyszane 13.10.09, 23:13
            no wiesz, na takiej upadłej kiełbasie jest masa bakterii trzeba zdezynfekować :P
            • disa Re: od siebie dodam - dzisiaj zasłyszane 13.10.09, 23:15
              bez przesady natura aż taka brudna nie jest
              • lacido Re: od siebie dodam - dzisiaj zasłyszane 13.10.09, 23:18
                ależ masz braki w edukacji ;)))
                • disa Re: od siebie dodam - dzisiaj zasłyszane 13.10.09, 23:20
                  wiesz... jeśli nikt na tą trawę nie nasikał to nie ma tragedii
                  zresztą
                  ta kiełbasa ma więcej syfu w sobie niż kilka bakcyli z natury ;]
                  • lacido Re: od siebie dodam - dzisiaj zasłyszane 13.10.09, 23:24
                    jasne, jakieś motylice wątrobowe bądź poślimacza salmonella - luzik
                    • disa Re: od siebie dodam - dzisiaj zasłyszane 13.10.09, 23:29
                      jakie jest prawdopodobieństwo, że trafisz na to na trawce AKURAT w tym miejscu,
                      gdzie upadnie Ci mięsko?
                      • lacido Re: od siebie dodam - dzisiaj zasłyszane 13.10.09, 23:32
                        wiesz, ja się na takie eksperymenty nie piszę, ale jak to zbadasz to daj znać :P
                        jabłek też nie warto myć bo pewnie się uda nic nie złapać ;)))
                        • disa Re: od siebie dodam - dzisiaj zasłyszane 13.10.09, 23:35
                          W DOBIE dzisiejszego pryskania chciałabym zobaczyć jakieś ustrojstwa na tych
                          jabłuszkach ;]


                          a na poważnie
                          jak upadnie mi kiełbaska na trawę- zjadam ją :)
                          ostatnio objadam się gruszkami prosto z drzewa
                          o borówkach, malinach, jeżynach, a nawet pomidorkach już nie wspomnę

                          nic nigdy nie złapałam ;]

                          ale po ludziach ZAWSZE myje ręce (zresztą ja raczej nie dotykam ludzi i zawsze
                          mam chusteczki mokre odkażające przy sobie)
                          • lacido Re: od siebie dodam - dzisiaj zasłyszane 13.10.09, 23:37
                            miałam raczej na myśli efekty tego pryskania po zjedzeniu :)))

                            jak mnie upadnie żarcie na trawę to pozwalam je wtrząchnąć jakiemuś psu bądź kotu.

                            • disa Re: od siebie dodam - dzisiaj zasłyszane 13.10.09, 23:42
                              eeee widać, że miastowa jesteś ;]

                              ja się trzymam wersji, że jak nie ma piachu to trawy grillową kiełbachę można
                              wszamać ;]
                              • lacido Re: od siebie dodam - dzisiaj zasłyszane 13.10.09, 23:53
                                e tam miastowa, dziecko małe mam to muszę przestrzegać tego czego wymagam :P
                                • disa Re: od siebie dodam - dzisiaj zasłyszane 13.10.09, 23:57
                                  ooo ja jako alergik wszystkie sierściuchy jako ZŁO traktuje ;]
                                  po każdym kontakcie mycie rąk ;]



                                  a teraz seeeen
                                  miłej nocy
                                  • lacido Re: od siebie dodam - dzisiaj zasłyszane 14.10.09, 00:06
                                    a Ty tak ze skrajności w skrajność? Są też pośrednie metody choćby brak
                                    dezynfekcji, musie jabłek czy nie jedzenie z podłogi to nie jest przesada :)
                                    (ale jak widzę sierść kocura w mleku to mi się jednak nóż w kieszeni otwiera;/)

                                    miałaś kiedyś zapalenie jamy ustnej bądź pleśniawki??

                                    jako dziecko alergika i brat alergika ma dużą szansę na alergię a mimo to nie ma
                                    więc chyba nie jest tak źle
    • meetek Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 23:10
      Bywają takie Kobiety ale przeważnie są to brzydkie chłopobaby.
      • disa nie zgadzam się 13.10.09, 23:18
        mam sporo koleżanek które mają te cechy
        + są ładne, wykształcone, z dobrych domów, mają swoje pasje itd itp

        tylko, że ciężko znaleźć mężczyznę na odpowiednim poziomie (nie mówię, że to
        graniczy z cudem bo znam ŚWIETNYCH mężczyzn i jednen mi się trafił, ale mało
        jest zadbanych, fajnych mężczyzn)
      • maitresse.d.un.francais Re: Atrybuty kobiety przez duże K 14.10.09, 00:14
        meetek napisał:

        > Bywają takie Kobiety ale przeważnie są to brzydkie chłopobaby.

        Czy według ciebie brzydka kobieta = chłopobaba?
    • mamba8 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 23:18
      Wybacz, ale durny jesteś. Zapomniałeś nadmienić, że wymieniłeś same
      ogólniki i nie dodałeś, że chodzi o TWOJE wymagania. Jak może
      mężczyzna uczyć kobietę co to jest być kobietą. Bezsensu.
      • juliette_77 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 23:24
        Daj chłopakowi pomarzyć :)
        • mamba8 Re: Atrybuty kobiety przez duże K 14.10.09, 00:14
          Że niby mamy zagrać harem kobiet chcące upodobnić się do tego co mu
          się podoba? Ech.......no dobraaaaa ;P
    • tarantinka Re: Atrybuty kobiety przez duże K 13.10.09, 23:40
      cóz mam wrażenie, że opisany zestaw to prosta droga do
      staropanieństwa. Mężczyzni nie oczekują od kobiety nawet 1/10 z
      tego, kobietę taką jak opisałeś odbierają jako niedostępną,
      zarozumiała i nie lubiącą seksu. Powodzenie mają dziewczyny ładne,
      bezproblemowe w codziennym zyciu, gotowe przejac domowe obowiązki.
      • murzynier Re: Atrybuty kobiety przez duże K 14.10.09, 08:40
        tarantinka napisała:

        > Mężczyzni nie oczekują od kobiety nawet 1/10 z
        > tego, kobietę taką jak opisałeś odbierają jako niedostępną,
        > zarozumiała i nie lubiącą seksu.

        widać, że nie masz pojęcia o czym piszesz :)
      • ziereal Re: Atrybuty kobiety przez duże K 14.10.09, 10:55
        Ci mezczyźni, którzy nie oczekują od kobiety nawet 1/10 z opisu inicjującego
        wątek : a) nie są interesujący b) nie leżą w kręgu zainteresowań wymagającej
        kobiety.
    • twojabogini Re: Atrybuty kobiety przez duże K 14.10.09, 11:27
      Serdecznie dziękuję za przemiłą dedykację :)

      Też sobie wywieszę listę, bo właśnie motywuję się do sportu -
      kondycja spada, a w zamian złapałam 4,5 kg :(. Czas odwrócić
      proporcje, zanim pełne kształty zrobią się zbyt pełne.

      Kilka refleksji:
      - jesli kobieta grzeszy nie tylko inteligencją, to czy jej potencjał
      kobiecy wzrasta czy spada?
      - czy szpilki obowiązują równiez w górach, bo obawaim się ze w
      Bieszczadach będą zapadac się w błocie?Szpilki na koncercie to
      niegłupi pomysł, moge załozyć takie ostro zakończone, omijac mnie
      bedą nawet kolesie w glanach...to lepsze nawet niż nabijanie
      podewszwy gwoździami :)
      - czy kobieta, która zarabia więcej od mężczyzny w ramach
      samodzielnosci finasowej jest jeszcze kobieca, czy też już mniej?
      - czy umiejętnośc zorganizowania sobie pomocy to jeszcze
      samodzielność czy już nie? A korzystanie z usług fryzjerów,
      hydraulików, informatyków, opiekunek do dzieci i kochanka oznacza
      brak samodzielności?
      - czy jesli kobieta ma wadę serca to jest mniej kobieca? a jeśli
      wada jest lekka, jakaś arytmia na przykład?a jesli serce nie działa
      prawidłowo, ale na przykład rekompensuje to mocną głowa i/lub
      odporną wątrobą?
      - a jesli kobieta jest rozumna ale w postępowaniu i tak kieruje sie
      instynktem i emocjami?i w dodatku dobrze na tym wychodzi?
      - jak kobieta mieszka w mieście, więc horyzont ma mocno
      ograniczony...czy musi przeprowadzic się na wieś, a moze lepiej na
      pustynię, gdzie da się dostrzec cały widnokrąg?
      - jak się uprawia sport dla tuszy? wolałabym tego uniknąc i uprawiac
      sport aby zmniejszyć tuszę ;) czy dobrze słyszałam, że alergia na
      grubo wygladające kobiety objawia się tym, że gdy żonie z miesiąca
      na miesiąc rośnie brzuszek, to mężczyźnie wyrasta du.a na boku?
      - a jesli nie interesuję się lakierem i celebrytami, to juz jestem
      skreslona jako kobieta? Malowanie paznokci jest obowiązkowe? Gram na
      gitarze i lakier by odpadał ;( Skreslona tak? To po co ćwiczyć?
      - Czy jeśli robię laskę, to kochający mężczyzna, którego sumiennie
      uwodzę i czaruję, wybaczy mi wszystkie powyższe niedociagnięcia i
      uzna za Kobietę?

      Serdecznie cię pozdrawiam i nie omieszkam zadedykować ci równie
      pasjonującego wątku.
    • stinefraexeter Re: Atrybuty kobiety przez duże K 14.10.09, 11:57
      Drogi autorze,
      bardzo dziękuję, za czas i wysiłek, jaki włożyłeś w wyjaśnienie mi, jakiej
      kobiety pragną mężczyźni. Spieszę ci jednak donieść, że kobiety doskonale
      wiedzą, co kręci facetów, a co mniej. To że nie każda nosi sukienki na co dzień
      lub nie każda robi laskę facetowi nie świadczy koniecznie o ich ignorancji w tym
      temacie, lecz prędzej o wyborach, jakich dokonują.
      Wierz mi, nie każdej chce się bawić w spełnianie marzeń mężczyzn, a tym, które
      by chciały, często się odechciewa.
      Tym niemniej doceniam wysiłek i szczere chęci :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka