Dodaj do ulubionych

co zrobic?

23.10.09, 17:14
Jakieś 3 lata temu gdy zaczynałam prace w mojej obecnej firmie i byłam
żółtodziobem na mojej drodze stanął pewien młody koleś. Osobnik ten pracował w
tym miejscu już jakiś czas więc czuł sie w miare pewnie... tak pewnie ze
postanowił mnie gnębic. Zachowywał sie w stosunku do mnie lekceważąco ,
naśmiewał się ze mnie , obsmarowywał do wszystkich nawet sie z tym nie kryjąc
, jego szyderstwa ciągłe patrzenie mi na ręce powodowały u mnie stres i
generowały pomyłki, miałam serdecznie dosc ale zacisnełam zeby i jakos parłam
do przodu. Na pewnym etapie zaczełam osobnika unikać jak sie dało, pomogło.
Mineło troche czasu poznałam specyfikę pracy i aktualnie jestem jednym z
najlepszych i najbardziej docenianych przez zespół pracowników i koleś się
przede mną płaszczy od dawna próbuje sie zbliżyc, co zroblibyscie z typem na
moim miejscu ? Uwazacie ze powinnam zapomniec co przez niego przeszłam i
zwyczajnie utrzymywac relacje? Ja wiem że zazwyczaj normą jest że nowych
pracowników nie traktuje sie dobrze ale tu nie chodziło nawet o to ze on nie
wykazał dla mnie życzliwosci on sie nade mną pastwił i robił sobie ze mnie
posmiewisko...
Obserwuj wątek
    • efi-efi Re: co zrobic? 23.10.09, 17:19
      Nie jest normą gnębienie nowych pracowników.
      Gnoją innych gnoje.
      Po co Ci kontakt z kimś takim?

      • cloclo80 Re: co zrobic? 23.10.09, 20:06

    • cherry.coke Re: co zrobic? 23.10.09, 17:21
      Ale zblizyc jak? Jakie relacje on chce utrzymywac?

      Poprawne uklady miedzypracownicze jak najbardziej trzeba, a na kawe z nim nie
      musisz chodzic...
    • ultraviolet6 Re: co zrobic? 23.10.09, 17:26
      Ja bym go traktowała normalnie, ani nie gorzej niż innych, anie nie
      lepiej, po prostu neutralnie. Załatwiaj z nim tylko i wyłącznie
      kwestie służbowe, bez wdawania się w rozmowy na prywatne tematy.

      >Ja wiem że zazwyczaj normą jest że nowych
      > pracowników nie traktuje sie dobrze
      Na szczęście ostatnio na własnej skórze przekonałam się, że to nie
      jest normą (choć do tej pory też miałam podobne doświadczenia).
      Jeżeli ktoś traktuje kogoś gorzej tylko dlatego, że jest "nowy" to
      jest po prostu zwykłym, niedowartościowanym burakiem pastewnym ;)
    • maitresse.d.un.francais Re: co zrobic? 23.10.09, 17:43
      Obsmarowywał do wszystkich?

      A ci wszyscy co? Wierzyli? Jak reagowali na jego działania?

      Jeśli z jakiegoś powodu nie mieli wpływu, to zastosowałabym jedną z dwóch opcji:
      lodowatą uprzejmość albo oznajmienie wszystkim kolegom i koleżankom, jak to z
      kolesiem było.
      • alanis11 Re: co zrobic? 23.10.09, 17:49
        Tzn jak to wierzyli czy nie? Byłam nowa.
        Przeciez mnie nie znali nie wiedzieli co sobą reprezentuje ,a jak miałam
        zaprezentowac swoją błyskotliwosc gdy byłam gnębiona i patrzono mi na rece
        ?Stres związany z tym jak byłam traktowana a takze brak doswiadczenia powodował
        u mnie pomyłki kółko sie zamykało a on sie głosno smiał przekonujac wszystkich z
        jaka idiotka mają do czynienia.
        A teraz prosze jestem szanowana.
        • mruff Re: co zrobic? 24.10.09, 10:43
          Gnojek jest gnojem, nie ma tu znaczenia czas stażu.
          Myślę,że miałaś okazję bardzo szybko poznać jego cechy charakteru.
          Chciałabyś żyć z człowiekiem co gnoi innych mając ich za śmieci
          tylko dlatego, że są nowymi pracownikami???
          Nie cierpię ludzi którzy mają się za lepszych od innych i okazują to
          wszem i obec.

          Weź pod uwagę, że facet może być przebiegły i mieć interes a nie
          dobre intencje by znajomość rozwinęła się.
      • horpyna4 Re: co zrobic? 23.10.09, 17:55
        Najlepsza jest lodowata uprzejmość i zminimalizowanie kontaktów do
        niezbędnych służbowo.

        Opowiadanie innym, jak było, nie ma sensu. Ci, co mu uwierzyli,
        widocznie chcieli uwierzyć. Chyba, że ktoś sam zapyta o te dawniejsze
        historie, bo coś nie będzie mu pasować. Wtedy należy wyjaśnić, jak
        było naprawdę. Ale bagatelizując całą sprawę i pokazując, że ma się
        gdzieś gadaninę dupka.
    • jane-bond007 Re: co zrobic? 23.10.09, 17:52
      zero kontaktu z tym czlowiekiem, wiesz przeciez jaki jest
      jesli jest od Ciebie zalezny to tylko kwestie sluzbowe, nic wiecej
    • rumak.hrabiny Re: co zrobic? 23.10.09, 18:04
      podwładny powinien być w miarę lojalny i przyjazny wobec innych, a ja w jego
      udawaną lojalność bym nie uwierzył. jeżeli jest dobrym fachowcem, to bym starał
      się przenieść go do innego działu, jak najdalej od siebie. jeżeli jest miernym
      pracownikiem, bym go zwolnił.
    • princessofbabylon Re: co zrobic? 23.10.09, 19:32

      Nie zapomniałabym nigdy. I zlała ciepłym moczem.
    • skarpetka_szara Re: co zrobic? 23.10.09, 19:37
      Ale po co masz sie zblizac do gnidy? Jeszcze ci dolek wykopie pod
      toba.

      Utrzymuj profesjonalne stosunki, i tyle, ale bez przesadnej
      uprzejmosci.
    • vandikia Re: co zrobic? 23.10.09, 19:43
      no cóż
      w tym przypadku, to ja bym go po prostu zniszczyła
    • mrs.solis Re: co zrobic? 23.10.09, 19:44
      Jesli mialabym jaki kolwiek wplyw na jego przyszlosc w firmie to
      postaralabym sie pozbyc takiego osobnika z zespolu. Tobie dal
      spokoj,ale zaloze sie,ze teraz gnebi kogos innego.
      • maitresse.d.un.francais Re: co zrobic? 23.10.09, 19:57
        Zgadzam się mrs. solis.

        Spytaj byłego gnębiciela, obecnie włazodupa, komu źle idzie praca, a potem
        zweryfikuj pracę tej osoby. Albo kto jest nowy.
    • cloclo80 Re: co zrobic? 23.10.09, 20:06
      Zniszcz gnoja, zanim będzie za późno. Pojednawcze gesty to podpucha.
    • morgianna Re: co zrobic? 24.10.09, 10:22
      Ignorować !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka