Dodaj do ulubionych

Trudno uwierzyć

24.10.09, 16:33
Być z kimś 2lata, z kimś kto Cię szanował, kochał, był dla Ciebie dobry..
Później się rozstać..
.. i słuchać..

Pół roku po rozstaniu z facetem dowiaduję się o nim prawdy.. ten dobry
chłopak, który nigdy nikomu krzywdy nie wyrządził, teraz szaleje..
.. słyszę, że odbił kobietę swojemu przyjacielowi, pokłócili się, zerwali
kontakt, milość Pana byłego i Pani X nie przetrwała, a teraz.. dobiera się do
kobiety swojego drugiego naj lepszego kumpla.. Jest fałszywy i okrutny, kolega
z którym pracuje poprosił o zmianę stanowiska pracy.. słyszę cytaty "podbijam
do d.. XXX ale jak powiesz komuś to dostaniesz w pysk"
- to nie on ?!
Trudno uwierzyć,
z jednej strony wierzę osobie neutralnej, z którą się przyjaźnie, z którą
zawarłam pakt zaufania i wzajemnego szacunku, z drugiej strony, byłam z tym
facetem ponad 2 lata i nie znałam go aż do tego stopnia ?!


Dziwne to wszystko jak dla mnie, aż się nie wie komu wierzyć..
Nie wzbudza to we mnie żadnego typu emocji, ale jakieś rozżalenie, że albo ja
musialam być na tyle głupia, albo Pan Przyjaciel mnie oszukuje
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Trudno uwierzyć 24.10.09, 16:45
      Jeśli jest tak, jak piszesz, to Bogu lub losowi dziękuj, że ominęło cię dogłębne
      poznanie eks chłopaka.
      • erillzw Re: Trudno uwierzyć 26.10.09, 17:20
        aurelia ludzie się potrafia naprawdę doskonale maskować. Przy Tobie
        to wspanialy, kochajacy, czuly, "nigdy nikogo nie skrzywdze"
        mezczyzna a w sytuacji kryzysowej oczy ze zdumienia sie rozszerzaja,
        ze to ten sam człowiek...

        A masz te dane od jednego człowieka?
        • bakejfii Re: Trudno uwierzyć 26.10.09, 17:49
          Facet musial byc swirem od urodzenia ,tylko rodzina to ukrywala przed ludzmi.Z
          biegiem czasu moze sie to nasilac i zostaje kaftanik.
    • hermina25 Re: Trudno uwierzyć 24.10.09, 17:09
      a te osoby,co Ci tak donoszą o poczynaniach Twojego ex,to na pewno prawdomówne?
      Bo wiesz jacy są ludzie,często lubią bawić się kosztem innych...Jeśli jednak
      mówią prawdę,to nie ma co tego analizować,a jedynie cieszyć się,że nie miałaś
      okazji tego doświadczyć.Jest jeszcze jedna opcja,jeśli to Ty rzuciłaś tego
      faceta-to może nie umie się biedak pozbierać,co odreagowuje na innych.
    • nutka07 Re: Trudno uwierzyć 24.10.09, 17:13
      Moze sie poprostu zmienil. Wczesniej nie musial taki byc.

      Wiele osob brzydzi sie zdrada, pietnuja osoby zdradzajace w rezultacie po latach
      same zdradzaja.
      • aurelia_aux Re: Trudno uwierzyć 24.10.09, 18:08
        Nauczyłam się nikomu nie ufać, dlatego podchodzę z dystansem do wszystkiego. Ja
        z nim zerwałam, ale to było hm.. w .. lutym! (Boże.. to już 9 miesięcy)

        Dziwne to wszystko
      • 1rape1 Re: Trudno uwierzyć 24.10.09, 19:28
        nutka07 napisała:

        > Moze sie poprostu zmienil. Wczesniej nie musial taki byc.
        >
        > Wiele osob brzydzi sie zdrada, pietnuja osoby zdradzajace w rezultacie po latac
        > h
        > same zdradzaja.

        Załamał się chłopak ,poznał trochę kobiet ,podliczył ich Ex.
        Postanowił sobie wyrównać licznik ,czyli wpadł w złe towarzystwo kobiet .
        Taka samoświadomość możne mieć wpływ demoralizujący ,niestety .
    • stinefraexeter Re: Trudno uwierzyć 24.10.09, 18:42
      Może tylko wydawało ci się, że go znasz.

      A może to jest jego sposób na poradzenie sobie z sytuacją. Bo jeśli ty go
      rzuciłaś, to co on sobie mógł pomyśleć? "Dwa lata byłem porządnym i fajnym
      facetem, i nie wyszło. Mam to w d..pie teraz. Od dziś będę złym łajdakiem, nie
      oglądającym się na innych".

      Kto wie, może to ty stworzyłaś potwora ;)
      • nutka07 Re: Trudno uwierzyć 24.10.09, 19:14
        A moze spuscila go z lancucha, zostawiajac go ;)
      • eilenn_ardenn Re: Trudno uwierzyć 26.10.09, 17:10
        stinefraexeter napisała:

        > Kto wie, może to ty stworzyłaś potwora ;)

        Oo tak, kobiety wszystkiemu winne :D
    • k2i nie byłaś głupia byłaś zakochana!!! 24.10.09, 20:22
      to to jest wy kobiety gdy się w kimś zadłużycie to klapki na oczy i choć by ten był gangstere/pijakiem i miał was lać dzień dzień do końca życia wy tego nie zobaczycie a jeśli już zobaczycie to myślicie że potraficie zmienić go.
      • aurelia_aux Re: nie byłaś głupia byłaś zakochana!!! 26.10.09, 12:03
        he he :) Na łańcuchu nigdy nie był, sam się zapinał na smyczkę bo ja go nigdy
        nie ograniczałam:) Z kolegami mógł wychodzić, koleżanki miał, znałam je
        wszystkie i wiedziałam, że są to fajne kobiety:)
        On też był zawsze fajnym facetem.. Prze nigdy mnie nie oszukał, tak samo jak ja
        nie oszukiwałam jego.
        Troszkę to smutne, może faktycznie stworzyłam potwora ;)

        A tak na poważnie, to może faktycznie on taki był zawsze tylko się dobrze ukrywał.
        Chociaż jako tako klapek nigdy nie miałam na oczach, bo to on się zakochał, a ja
        się po prostu.. przyzwyczaiłam, pokochałam po czasie..
    • croyance Re: Trudno uwierzyć 26.10.09, 15:47
      Facet mogl sie zmienic. Ludzie sie zmieniaja. Ludzie tez roznie sie
      zachowuja w roznych sytuacjach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka