aurelia_aux
24.10.09, 16:33
Być z kimś 2lata, z kimś kto Cię szanował, kochał, był dla Ciebie dobry..
Później się rozstać..
.. i słuchać..
Pół roku po rozstaniu z facetem dowiaduję się o nim prawdy.. ten dobry
chłopak, który nigdy nikomu krzywdy nie wyrządził, teraz szaleje..
.. słyszę, że odbił kobietę swojemu przyjacielowi, pokłócili się, zerwali
kontakt, milość Pana byłego i Pani X nie przetrwała, a teraz.. dobiera się do
kobiety swojego drugiego naj lepszego kumpla.. Jest fałszywy i okrutny, kolega
z którym pracuje poprosił o zmianę stanowiska pracy.. słyszę cytaty "podbijam
do d.. XXX ale jak powiesz komuś to dostaniesz w pysk"
- to nie on ?!
Trudno uwierzyć,
z jednej strony wierzę osobie neutralnej, z którą się przyjaźnie, z którą
zawarłam pakt zaufania i wzajemnego szacunku, z drugiej strony, byłam z tym
facetem ponad 2 lata i nie znałam go aż do tego stopnia ?!
Dziwne to wszystko jak dla mnie, aż się nie wie komu wierzyć..
Nie wzbudza to we mnie żadnego typu emocji, ale jakieś rozżalenie, że albo ja
musialam być na tyle głupia, albo Pan Przyjaciel mnie oszukuje