Dodaj do ulubionych

Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z męże

26.10.09, 09:52
Zdałam na prawo jazdy i chcę kupić samochód. Mąż jest przeciw - mówi, że nie
stać nas na 2 samochody. Mamy duży stary samochód, który prawie przez cały
czas jest używany przez męża. Ja czasami potrzebuję dojechać do klienta
(średnio 4 razy na tydzień), ale chciałabym równiez być niezależna od
autobusów (mieszkam w Warszawie), kiedy jadę na zakupy, dowożę dziecko na
dodatkowe zajęcia, i td. Mąż prawie cały czas potrzebuje samochodu - zajmuje
się remontami. Ja teraz mam możliwość kupienia samochodu na firmę no i mam
dylemat. Bo kurczę, ja nawet nie wymagam od niego, żeby mi zafundował furę,
jak prawdziwy "man", tylko sama chcę sobie zafundować. Ale może wygłupiam się
niepotrzebnie?
Czy wy macie własny samochód czy dzielicie się z mężem?
Obserwuj wątek
    • bambzgrozja Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 09:58
      mam swój samochod (mały, ciasny ale własny) i nie wyobrażam sobie
      innej sytuacji
    • varia1 Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 10:00
      mam własny, zawsze miałam, chwilowo nie mam męża, wiec nie mam sie z kim dzielić:)
      ale inna strona medalu to taka, że ja sie wyniosłam z Warszawy na wieś i tu bez własnego samochodu byłoby kiepsko, zwłaszcza z małymi dziećmi - do najbliższego sklepu mam 2,5km a autobusu brak...

      no ale to kwestia do obgadania, czy wasz budżet to wytrzyma, może spróbuj policzyć ile czasu marnujesz i kasy wydajesz na oruszanie się miejską komunikacją
      • uprowadzona_agata Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 10:16
        To ja mam wprost odwrotnie :) I od kiedy przeniosłam się do wawy od
        razu pozbyłam się samochodu. Co prawda jestem w ten sposób zależna
        od mojego mężczyzny, ale jak na razie bez problemu dogadujemy się w
        sprawie użytkowania jego autka. Czasami rzeczywiście mam tego dość i
        chciałabym mieć swoje 4 kółka na każde moje zawołanie, ale jak
        przypomnę sobie jakie to są opłaty, to ochota na własny samochód
        przechodzi mi od razu. Autorko wątku pamiętaj, że kupno samochodu to
        nie konieć wydatków, a cała reszta, którą trzeba opłacać, potrafi
        nieźle obciążyć domowy budżet.
    • kicia031 Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 10:20
      mam wlasny samochod i wlasnie dostalam nowy od partnera.
    • default Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 10:29
      Nie wyobrażam sobie być uzależnioną od samochodu męża. Pracujemy w
      różnych godzinach, w zupełnie innych miejscach miasta, a mieszkamy
      na peryferiach, skąd raczej ciężko dojechać do centrum komunikacją
      miejską (najbliższy przystanek - 4 km, potem jeszcze ze dwie
      przesiadki). Zresztą kiedy mieszkaliśmy w mieście, też mieliśmy dwa
      samochody, dla mnie auto to sprzęt do osobistego, a nie ogólnego
      użytku i MUSZĘ mieć swoje własne. :)
      • erillzw Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 19:43
        U nas z racji pracy w róznych godzinach i przede wszystkim miejscach
        trudno byłoby miec jedno tylko auto. Niestety nie mieszkam w miejscu
        z ktorego moge w miare bezposrednio dojechac do pracy, a czasem mam
        sporo sprzetu do zawiezienia. Nie rzadko ja zabieram czesc ekipy za
        zwrot koztow paliwa. A poza tym zakupy robimy na zmiane i trudno
        bylyby mi zabrac sie z tym wszystkim samej, szczegolnie ze od
        przystanku mam spory kawalek do przejscia.
        Jak mieszkalam w Wawie to umawialismy sie z wspolokatorami na zakupy
        wspolnie by jakos porowno nosic.
        Kolejna rzecz, ze moje auto nie za duzo pali, dzieki bogu nie jest
        jakos mocno awaryjne wiec za duzych kosztów utrzymania nie ma.

        A jesli chodzi o Twoje pytanie autorko to wydaje mi sie, ze bilnas
        zyskow, strat czasowo-ekonomicznych powinnas zrobic. Zobaczyc ile
        czasu i pieniedzy zajmuje Ci dojazd busem lub np. taksówkami. Ile
        zaoszczedziłabys majac auto. Wlicz w to tez koszty napraw bo zawsze
        sie jakies znajda..
    • disa Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 10:36
      nie wyobrażam sobie nie mieć samochodu

      jeśli Cie stać kup jakiś ekonomiczny (podobno lupo palą prawie nic),
      Twój facet nie potrzebuje 2 samochodu bo ON MA

      a na marginesie CO TO ZA FACET który nie dba o Ciebie i Dziecko ... i Waszą
      wygodę :/
      • trypel Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 10:50
        disa napisała:

        > nie wyobrażam sobie nie mieć samochodu
        >
        > jeśli Cie stać kup jakiś ekonomiczny (podobno lupo palą prawie nic),

        w przypadku miejskiej eksploatacji (tak 1000 km/msc) zużycie paliwa nie jest
        parametrem którym warto sie kierować. Duzo wiekszym wydatkiem jest
        ubezpieczenie, utrata wartosci, przeglądy itd.
        To czy pali 5 czy 8 ma niewielkie znaczenie.
        • disa Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 12:21
          też racja :D
          ale ja typowa kobieta jestem nie myślę o TAKICH rzeczach:D ma być ładny i mało
          palić (bo reszta nie jest na mojej główce)

          dlatego wybór samochodu zostawiam Męskiej części mojego życia :D - tak jest
          lepiej ;]
        • jop Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 20:40
          > To czy pali 5 czy 8 ma niewielkie znaczenie.

          W tym przedziale pewnie. Ale już jest różnica między palącą 15
          terenówką a subkompaktem mieszczącym się w 7,5.
          • trypel Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 27.10.09, 07:57
            tak sie tylko wydaje :)
            w perspektywie 3-4 lat eksploatacji w obydwu przypadkach paliwo jest na szarym
            końcu :)
            spalanie zaczyna odgrywać znaczenie przy przebiegach wiekszych niz 30-40 tys km
            rocznie.
            • jop Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 27.10.09, 09:43
              Znaczy, wydaje mi się, że od lipca, odkąd jeżdżę dieslem, płacę
              mniej za paliwo? Także uwzględniając liczbę litrów, nie samą cenę?

              Jak jeździłam benzynowym, tankowałam go 2-3 razy w miesiącu. Diesla
              tankuję 1-2 razy.
              • wanilinowa Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 29.10.09, 09:57
                jop napisała:

                > Znaczy, wydaje mi się, że od lipca, odkąd jeżdżę dieslem, płacę
                > mniej za paliwo? Także uwzględniając liczbę litrów, nie samą cenę?
                >
                > Jak jeździłam benzynowym, tankowałam go 2-3 razy w miesiącu. Diesla
                > tankuję 1-2 razy.

                a może masz większy bak? :)
                • jop Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 29.10.09, 18:05
                  Nie, bak mają dokładnie taki sam, przy czym benzynówka miała
                  pojemność silnika 1,8 l, a diesel 2,2 l.
                  • foxi-em Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 30.10.09, 00:32
                    Pogadaj z mężem, ale bądź zdecydowana. JEMU zpewnością drugie auto
                    nie jest potrzebne. Jednak to egoistyczne podejście z jego strony!
                    Facetom ZAWSZE NIEZBĘDNY jest samochód, a zony z dzieciakami stoją w
                    mrozie na przystankach. Denerwuje mnie to.
                    Własny samochód to niezalezność i komfort. Mogę sobie drugą parę
                    butów wozić (ładniejsze ale mniej wygodne np.), nie martwię się co
                    mogę zabrać do pracy żeby nie nosić za ciężkiej torby itd. Mimo ze
                    według niektórych tu na forum "nie potrzebowałabym" samochodu na co
                    dzień (mieszkam w centrum, pracuję tylko 2 dni w tyg.)to nie
                    wyobrażam już sobie nie móc w każdej chwili skoczyć do galerii,
                    rodziców czy koleżanki 3 km za miasto.
                    Komunikację miejską omijam szerokim łukiem, ze względu na jej
                    niektórych użytkowników (ok. 50% niestety).
      • green_basik Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 10:55
        >CO TO ZA FACET który nie dba o Ciebie i Dziecko ...

        - sknera
        - oszczędny żydek
        - egoista
        - materialista
        etc.
        • disa Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 12:25
          ;]

          ale i tak znalazł Kobietę na żonę :D

          ;]
          • green_basik Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 14:27
            > ;]
            >
            > ale i tak znalazł Kobietę na żonę :D
            >
            > ;]

            Popychadło znalazł.
            • disa Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 18:40
              ale pewnie mu sprząta i gotuje ;]
              a zakupy tramwajem wlecze

              WYGODNIE MU... OJ WYGODNIE
    • gad.forumowy Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 10:42
      W zeszłym roku miałem szkolenie w Warszawie - zimą. Ubrania na tydzień trochę ważyły, więc zapakowałem się w swój samochód i pojechałem. Na szkolenie w stolicy od miejsca mojego zamieszkania miałem około 6 km. Absolutnie nie pokonywałem tej odległości samochodem, tylko autobusem. Kupiłem sobie za 32 zł bilet na 7 dni i mogłem jeździć po całej Warszawie. Co ciekawe, wychodziło mi że autobusem przemieszczam się szybciej niż samochodem, którym i tak musiałbym postać w korkach. No i niezaprzeczalna jest korzyść ekonomiczna.
      Reasumując - samochód OK, ale w przypadku potrzeby podróżowania do innych miast Polski, czy za granicę i to dla więcej niż 1 osoby.
      • au_lait Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 11:01
        W stolicy samochód to trochę porażka. Niby każdy go ma, a i tak nie
        da się nigdzie w miarę szybko dojechać.
        • trypel Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 11:06
          z drugiej strony jak mam stać tyle samo czasu w autobusie i wąchać kto sie nie
          mył w tym tygodniu a kto w tym roku to jednak wolę ten czas spędzić w aucie przy
          muzyce i z gazetą w ręce.
          • zloty.strzal Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 11:14
            Gazetka za kierownicą? Hmm.
            • trypel Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 15:31
              skoro jak wczesniej powiedziano- i tak sie stoi to co przeszkadza czytanie?
            • jop Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 27.10.09, 09:45
              Oczywiście, co za problem? W czasach klęski żywiołowej pt. początek
              remontu Ronda Mogilskiego woziłam zawsze w samochodzie coś do
              czytania. Gazetę albo książkę.

              Zwracam też uwagę na istnienie audiobooków.
          • au_lait Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 11:21
            Różnica polega na tym, że z autobusu możesz wyjść i np. pójść
            piechotą.
            • heca7 Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 11:42
              Jak jeździsz do klienta 4x w tyg. i jeszcze dziecko na zajęcia to chyba warto
              kupić samochód. Mąż uważa, że Was nie stać na drugi, może niech sprzeda swój. Ty
              z dzieckiem piechotą a on samochodem hmm. Ty kupisz a on piechotą:) Skoro Ty
              możesz,on też :P
              Kup sobie z małym silnikiem, może przerobiony na gaz, sprawdź wcześniej stawki
              ubezpieczenia- za co jest dopłata, jaka pojemność się opłaca itd. Kiedyś, kiedyś
              dawno temu pracowałam w ubezpieczeniach i nie uwierzysz jak wielu ludzi niemiło
              się zaskakiwało, że ich używany samochód jest tak drogi w ubezpieczeniu. A oni
              myśleli, że jak kupią stary to będzie tanio, a bzdura!
        • erillzw Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 19:47
          au_lait napisał:

          > W stolicy samochód to trochę porażka. Niby każdy go ma, a i tak
          nie
          > da się nigdzie w miarę szybko dojechać.
          >

          To akurat fakt. W Wawie w miare sprawnie porusza sie komunikacja
          miejska i lepiej sie nia poruszac szczegolnie w godzinach szczytu.
        • vandikia Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 22:16
          No niby tak, stoisz w korkach.
          Ale ja np. wożę ze sobą mnóstwo rzeczy i jakoś nie wyobrażam sobie
          siebie z tym wszystkim w komunikacji miejskiej.
          Tak samo nie wyobrażam sobie siebie stojącej podczas ulewy, mrozu,
          śnieżycy i czekającej kwadrans na autobus.
          Jeździłam po Wawie 3 lata komunikacją miejską, dzień w dzień. I mam
          nadzieję, że więcej nie będę musiała.
          A jak miałam jechac metrem w godzinach szczytu, to słowo daję że
          wolałam się tłuc drugie tyle dłużej tramwajem.
      • trypel Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 15:32
        gad.forumowy napisał:

        > Kupiłem sobie za 32 zł bilet na 7 d
        > ni i mogłem jeździć po całej Warszawie. Co ciekawe, wychodziło mi że autobusem
        > przemieszczam się szybciej niż samochodem, którym i tak musiałbym postać w kork
        > ach.

        na jakiej trasie w zeszłym roku szybciej było autobusem niż samochodem???
        • erillzw Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 19:50
          trypel napisał:

          > gad.forumowy napisał:
          >
          > > Kupiłem sobie za 32 zł bilet na 7 d
          > > ni i mogłem jeździć po całej Warszawie. Co ciekawe, wychodziło
          mi że auto
          > busem
          > > przemieszczam się szybciej niż samochodem, którym i tak
          musiałbym postać
          > w kork
          > > ach.
          >
          > na jakiej trasie w zeszłym roku szybciej było autobusem niż
          samochodem???
          >

          Na Torusniej sie jezdziło np. szybciej ;)
          na łazinkowskiej :)
          Ale moze to kwestia godzin, bo jezdzialam na 8 i wracalam po 16.
          • trypel Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 20:17
            ja sie zastanawiam w jaki sposob skoro oba pojazdy jadą w tym samym korku a
            autobus dodatkowo staje na przystankach
            • erillzw Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 20:31
              trypel napisał:

              > ja sie zastanawiam w jaki sposob skoro oba pojazdy jadą w tym
              samym korku a
              > autobus dodatkowo staje na przystankach

              Bo np. na lazienkowskiej jest pas dla autobusow. A jesli chodzi o
              torunska (od bialoleki do zerania) to nieraz ja dojezdzalam szybciej
              niz ktos jadacy autem wyjezdzajacy wczesniej z tego samego osiedla.
              • trypel Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 20:43
                pasy są jeszcze u nas w powijakach. jest przez 2 km a potem znika i pojawia sie
                znów tak jak ten co od wrzesnia tego roku bo w zeszłym go nie było wkurza
                ludzi na trasie łazienkowskiej (tych w autobusach też) wydłużajac srednio czas
                dotarcia do pracy o 20 minut
                • erillzw Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 20:48
                  trypel napisał:

                  > pasy są jeszcze u nas w powijakach. jest przez 2 km a potem znika
                  i pojawia sie
                  > znów tak jak ten co od wrzesnia tego roku bo w zeszłym go nie
                  było
                  wkurz
                  > a
                  > ludzi na trasie łazienkowskiej (tych w autobusach też) wydłużajac
                  srednio czas
                  > dotarcia do pracy o 20 minut

                  Wiesz co no powiem Ci, ze na szybkosc jazdy ztmowskimi srodkami nie
                  narzekalam. Jezdzily sprawie i dosc szybko. I serio wiem, ze osobom
                  jezdzacym z tego samego osiedla autem zajmował dojazd dłuzej niz
                  mnie.
                  • vandikia Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 22:19
                    To jest niemożliwe. Chyba, że ktoś jechał 20 km/h na dwójce. Budpasy
                    są od ok miesiąca, a i tak cąły Gocław stoi a z drugiej strony
                    Wawelska.
                    Jadąc trasą autobus ma przystanki, a lewym pasem się smigało. To po
                    prostu nierealne, żeby autobusem jechac krócej. Bajek Ci ktoś
                    naopowiadał.
                    • trypel Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 27.10.09, 07:58
                      własnie to chciałem napisać ale nie chciałem tak brutalnie :)
                    • jop Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 27.10.09, 09:51
                      No właśnie te wszystkie opowieści o tym, jak to zbiorkomem szybciej
                      niż własnym samochodem to są baśnie z mchu i paproci. Prawdziwe bywa
                      w bardzo nielicznych przypadkach, przy dużej dozie szczęścia -
                      rozkład jazdy, odległość z punktu wyjścia do przystanku i z
                      przystanku, na którym się wysiada, do punktu docelowego.
                      • deszcz.ryb Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 30.10.09, 00:56
                        Wcale nie takie baśnie. ;) Mieszkam w Krakowie i codziennie bardzo dużo jeżdżę komunikacją miejską. No ale u nas to zupełnie inna sprawa - przy centrum mamy powydzielane buspasy i uwierzcie mi - NAPRAWDĘ autobusem jedzie się szybciej. Oczywiście są pory dnia, kiedy lepiej się wybrać samochodem no i co jakiś czas staje absolutnie wszystko, ale to już wyższe prawo natury. ;) No i zdaję soie sprawę z tego, ze mam akurat to szczęście, że jeżdżę prawie wyłącznie po tych buspasach. Mam nadzieję, że wybudują tego więcej.
    • dziewczynawitryna Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 13:57
      Samochód to po prostu praktyczne narzędzie. Kupuje się je, jeśli jest potrzebne
      i jeśli się to opłaca finansowo. Ja teraz jeżdżę naszym samochodem, a mąż
      służbowym. Dopóki nie miałam dzieci, które muszę dowozić codziennie do teściów,
      to jeździłam autobusami, bo w moim mieści jest to tańsze i wygodniejsze ze
      względu na problemy z parkowaniem i jego koszty. Poza tym jeden samochód jest
      dużo tańszy w utrzymaniu niż dwa samochody. Nawet jeżdżąc tylko taksówkami
      wydawałabym miesięcznie mniej, niż kosztuje średnie miesięczne utrzymanie
      własnej bryczki. Ale co zrobić, jeżdżenie z trójką dzieci taksówkami, które nie
      mają fotelików, to sport nie dla mnie.
      Ale jeśli nie musiałabym nigdzie dowozić dzieci a mąż pracowałby w naszym
      mieście, a nie w całej Polsce, to pewnie nie opłacałoby się nam utrzymywać
      drugiego samochodu. Dla mnie nie jest to kwestia prestiżu ani osobistej
      wolności, bo w naszym małym mieście szybciej można wszędzie dotrzeć pieszo
      (korki, niestety, są i u nas...).
    • alba27 Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 14:01
      My mamy jeden, jeździ mąż a to dlatego , że ja do pracy chodzę pieszo
      (20min) po drodze zostawiając dzieci w przedszkolu, po pracy mąż
      odbiera dzieci i po mnie przyjeżdża. Niedługo sie przeprowadzimy i
      wtedy zakupimy 2 samochód bo będzie za daleko, żeby chodzić a nie
      wyobrażam sobie zimą jeżdzić z dziećmi na drugi koniec miasta
      autobusem i tak codziennie. Skoro potrzebujesz samochodu to sie
      nawet nie zastanawiaj,jak mąż taki mądry to niech sam jeżdzi
      autobusami.
      • julia_mba Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 18:14
        Dzięki dziewczyny (i chłopaki).
        Chyba zrobię w ten sposób: w piątek otrzymuję prawo jazdy i od razu zaczynam
        jeździć. Jeśli bedzie mi ciężko prowadzić starego dużego grata, albo mąż ciągle
        bedzie mi zabierał samochód, to w nowym roku kupuje swój.
    • wyssana.z.palca Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 18:34
      moje kochanie martwilo sie o moje nocne/ wieczorne powroty z pracy i
      juz pomykam autkiem :) ale nie wyobrazam sobie jezdzic nim w
      godzinach szczytu.. przysiegam, ze tramwajem jest szybciej. moze nie
      wygodniej, ale jak mam jechac 15 min a 45 to dla mnie jest roznica...
    • lajlah Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 19:23
      mieszkamy na przedmieściu i mimo, ze nie pracuję zawodowo, muszę mieć auto, żeby
      dojechać szybko do lekarza, czy nawet do sklepu, do szkoły z dzieckiem, gdy jest
      brzydka pogoda, itp.
      Jeśli stać cię na auto i potrzebujesz go, to kupuj i już.
      • wyssana.z.palca Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 19:55
        > Jeśli stać cię na auto i potrzebujesz go, to kupuj i już.

        z takiego zalozenia, to kazdy kogo stac powinien miec auto. sek w
        tym, ze autorka sama napisala, ze nie stac ich na utrzymanie
        drugiego auta (wg meza, a mezowie twardo stapaja po ziemii :) ).
        wydaje mi sie, ze autorka nie zdaje sobie sprawy jakie sa koszty
        utrzymania auta (kupno i ubezpieczenie to nie wsyzstko)
        • lajlah Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 20:22
          napisałam, jeśli stać cię na auto i go POTRZEBUJESZ.
          • wyssana.z.palca Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 20:26

            sadze, ze jakby zapytac tych, co nie maja auta czy go potrzebuja
            niewiele byloby odpowiedzi "nie, nie potrzebuje"..
            • lajlah Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 20:34
              Ależ autorka twierdzi, że ma możliwośc zakupu auta sama i że go potrzebuje. Jak
              zrozumiałam, mąż ma zdanie, że nie stać ich za utrrzymanie dwóch samochodów, a
              nie na sam zakup.
              • wyssana.z.palca Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 20:36

                ja tez tak zrozumialam :) dlatego abstrahujac od wszelkich
                wypowiedzi stwierdzam tylko, ze autorka nie ma za bardzio pojecia
                ile naprawde kosztuje utrzymanie auta. ot, co :)
                • lajlah Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 20:56
                  Ee tam, bez przesady. Jeśli dziewczyna ma pracę, to stać ją bedzie na
                  ubezpieczenie i przegląd auta. W końcu bilety też kosztują i to niemało, a ona
                  musi dojeżdżać do klienta, jak wyczytałam.
    • zonka77 2 auta 26.10.09, 19:32
      Mam własny samochód (hura hura hura - kiedy nie miałam było ciężko)
      Mieszkam pod Warszawą, dziecko chodzi do szkoły w Wawie, robię duże zakupy itp.
      Bez auta byłoby bardzo ciężko. Z malutkim dzieckiem zapychać w zimie z Marek na
      pragę po starsze dziecko. Pewnie gdybym nie miała wyjścia to zapychałabym ale
      strasznie się cieszę że mam ten samochód.
    • stokrotka_beauty Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 20:42
      ja tam mam swoj:). nie ma to jak swoje auto. nie wiem nad czym sie zastanawiasz.
      jesli masz swoje pieniadze, to kupuj. nie bedzie Ci fact potem trul, jak np
      zarysujesz jego auto. grunt to byc nie zależną:).
    • wisia78 Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 21:51
      Ja bym policzyla na Twoim miejscu ile bedzie kosztowac Was auto i
      jego utrzymanie. Moze wbrew temu, co maz mowi stac Was.
      Ja wolalalbym z niektorych rzeczy zrezygnowac, ale meic auto.
      Bylabys niezalezna, duzy komfort, szczegolnie jezeli chodzi o dzieci
      i zakupy.
      Ja odkad mam auto nie wyobrazam sobie zycia bez niego. Wole nawet
      chwile dluzej w korku postac, ale nie jade z ludzmi, ktorzy nie myja
      sie, pija i przed chwila skonczyli palic, z typami dziwnymi
      ocieraczami i innymi mniej przyjemnymi. Siedze w cieplym, pachnacym
      aucie. Moge bez wysilku wozic wielkie zakupy i cala mase innych
      rzeczy - po prostu komfort.
      Kup auto, bo na pewno nie bedziesz zalowac :)
    • vandikia Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 22:12
      dzielimy
      utrzymanie 2 samochodow w sytuacji, gdy pracujemy blisko siebie
      byloby w naszym przypadku zbednym wydatkiem
      w Twojej sytuacji kupilabym sobie auto
    • velluto Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 22:20
      traktuję samochód jak szczoteczkę do zębów, każdy musi miec swoją:)
      nie tylko nie dzielę się, ale nie znoszę, jeśli sporadycznie z niego korzysta.
      Bez samochodu czułabym się ubezwłasnowolniona
    • rlena Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 26.10.09, 22:39
      Mam swoj, bardzo go lubie, ale w zaden sposob nie jestem do niego
      przywiazana. Szczerze mowiac lubie miejska komunikacje, jest
      ciekawsza..
    • zulka81 Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 28.10.09, 13:19
      u mnie na odwrót-jeżdże tylko ja, mąż nie ma prawa jazdy:-) dla mnie ok
    • jusiakr Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 28.10.09, 21:32
      Jeszcze przed ślubem mieliśmy dwa samochody. Mój mąż duży, ja
      malutki i ten model się u nas sprawdza. Koniec, końców okazało się,
      że to wcale nie jest taki duży koszt (nie wiem jaki planujesz zakup,
      ale pewnie jak zrobiłaś niedawno prawko, łatwiej będzie Ci jeździć
      ze świadomością, że jak w coś stukniesz, to nie będzie wielki
      dramat). Zawsze mamy "zapasowe" auto. Jak mąż jedzie na piłkę, ja
      sobie mogę pofrunąć na jakieś zakupy. Jest kilka argumentów.
      Przygotuj taki "business plan" i na pewno uda Ci się przekonać męża.
      Powodzenia!
    • reniatoja Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 29.10.09, 17:27
      Ja musze miec swoje auto, bo jest mi bardzo potrzebne, a z mężem się
      dzielić to bym była uziemiona albo ja albo mąż. Po prostu nam auto
      nie jest potrzebne na zmianę, w godzinach gdy ja potrzebuję,tomaż
      jest wolny w domu i na odwrót. Najczęściej auto jest każdemu z nas
      potrzebne równolegle w róznych miejscach w tym samym czasie. Teraz
      samochód to nawet za parę tysięcy kupisz,plus 1000 rocznie na
      utrzymanie, a wygodna i oszczędność czasu bezcenna.
    • tymczasowy-4 Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 30.10.09, 04:13
      > Zdałam na prawo jazdy i chcę kupić samochód. Mąż jest przeciw
      Twój mąż chce cię wykastrować - po roku niejeżdżenia i kilku
      "życzliwych" komentarzach będziesz tylko wozić go z imprez
      rodzinnych, najchętniej całkiem naprutego. Czterdziestką i w nocy.

      > Mąż prawie cały czas potrzebuje samochodu - zajmuje
      > się remontami.
      To nie jest wasz samochód tylko jego narzędzie pracy.
      Wy nie macie samochodu.

      > Czy wy macie własny samochód czy dzielicie się z mężem?
      Różnie to bywało, ale generalnie, na przestrzeni lat
      każde z nas ma własny. Ten drugi, mniej jeżdżony może
      być gorszy, ale jest! I w przeddzień dłuższego wyjazdu
      umawiamy się, kto bierze "furę" a kto "wózek".
    • sueellen Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 30.10.09, 08:23
      Dzielimy sie samochodem. Tyle, ze my mieszkamy w Londynie. Mnie dojazd do pracy
      metrem zajmuje 25 min, samochodem 45 min, wiec samochod zostaje w garazu a ja
      wybieram metro. Moj partner do biura jezdzi raz na tydzien, poza tym pracuje z
      domu. Samochod dalej w garazu. Uzywa go tylko kiedy jedzie do klienta ze
      sprzetem fotograficznym, czy laptopem. Poza tym autem jezdzimy na wycieczki, do
      rodziny w odwiedziny i zakupy. Jedno wystarczy - i tak wiecej stoi niz jezdzi!
    • larenata Re: Czy macie własny samochód,czy dzielicie się z 30.10.09, 10:10
      Mam swój samochód. Niemożliwe byłoby dzielenie sie samochodem, gdyż mój mąż musi
      dojeżdzać do pracy, a nie ma służbowego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka