Dodaj do ulubionych

do mistrzyń kuchni

06.11.09, 22:28
Czy rozmrażać filety rybne przed smażeniem?
Do tej pory wrzucałam na patelnię z glazurą, ale ciapka wychodziła i brzydko
wyglądało.
Chcę mieć ładny obiad na jutro. Rozmrozić tego mintaja czy nie?
Bo w wyroczni-google piszą, że ryb mrożonych się nie rozmraża przed smażeniem :(
Obserwuj wątek
    • ann_alice Re: do mistrzyń kuchni 06.11.09, 22:32
      Zawsze rozmrażam i odsączam wodę. Przecież inaczej bym miała ciapę i
      potop na patelni, a ryba by się rozłaziła. Te "wyrocznie" znają
      gotowanie i smażenie chyba tylko z ksiązek.
    • wilowka Re: do mistrzyń kuchni 06.11.09, 22:33
      nie rozmrażać, oprószyć przyprawami i solą. Smażyć na rozgrzanym oleju. No
      dobra, nie musisz takich kamieni wrzucać, możesz zostawić przed smażeniem na
      wierzchu na jakieś 15 minut
    • alpepe Re: do mistrzyń kuchni 06.11.09, 22:33
      domyślam się, że skoro robiła się papka to a. kupowałaś towar kiepskiej jakości,
      ze zbyt dużą ilością glazury b. smażyłaś w zbyt niskiej temperaturze i za długo.
      Ale pewna nie jestem. Kup piersi z kurczaka, poprzekraj na cieńsze płaty, zrób
      marynatę z oliwy i cytryny, pomocz, obtocz w majeranku i na oliwę w patelni. To
      ci się uda na pewno, nie ma co kombinować z mintajem, jak tak mało czasu.
      • alpepe Re: do mistrzyń kuchni 06.11.09, 22:36
        aha, niepotrzebnie się wpisałam, bo mistrzyni kuchni ze mnie żadna, dla mnie
        gotowanie to jak czyściec za życia.
      • asche_zu_asche Re: do mistrzyń kuchni 06.11.09, 22:44
        kupuję piersi kurczaka (15 zł/kg), ale tym razem mam rybny towar kiepskiej
        jakości (13 zł/kg) i muszę to zjeść jakoś
        Oszczędzam :)(2 zł kg minus glazura :/....)
        i rybę mam (w babskiej prasie prasie piszą że zdrowa)
    • mamba8 Re: do mistrzyń kuchni 06.11.09, 22:36
      Ja rozmrażam i odsączam do tego temperatura nie może być za niska.
      wtedy małe szanse na papkę.
    • six_a Re: do mistrzyń kuchni 06.11.09, 22:44
      nie wiem po co tu wlazłam, ale skoro o rybie to nawet mogę:)

      ja rozmrażam filety w dzwonkach, bo zwykle je robię w cieście naleśnikowym, a
      nierozmrożonych się nie da w taki sposób.

      ale jak jest sprasowana kostka, właśnie se dziś kupiłam mintaja frosty w takiej
      formie, to piszą na opakowaniu, że na dwie minuty do zimnej wody, potem osączyć,
      cytryna, sól, mąka z jakimiś przyprawami i na patelnię.
      czyli tylko lodowacizna schodzi, żeby panierka się przyczepiła. i bardzo dobrze
      wychodzi.
    • vandikia Re: do mistrzyń kuchni 06.11.09, 23:32
      rozmrażam, kładę na papierowych ręcznikach, żeby woda odeszła i
      dopiero smażę a w sumie częściej piekę robiąc na koniec chrupiący
      wierzch
      na marginesie
      mintaj to jedna z gorszych gatunkowo ryb
      zainwestuj chociażby w dorsza, można pstrąga, świetny jest łosoć na
      ciepło, dorada - ale to już droższa ryba, halibut - z kolei tłusty,
      sola jest w miarę i flądra jest w miarę ok., chociaż flądra nie
      zawiera chyba żadnych wartości

      moja rada: wystrzegaj się mintaja, pangi i tilapii.. im lepsze ryby
      robisz, tym lepsze wychodzą :)
      • zawszezabulinka Re: do mistrzyń kuchni 07.11.09, 00:34
        ja mialam rozmrozonego fileta i mialam w mniejszych kawalkach na obiad.moj tatus
        zrobil purre takich z filetow (nie wiem jaka to byla ryba) :D mowil ze nie da
        sie ich usmazyc

        a jakich patelni uzywacie? czy teflonowa bylaby w takiej sytuacji lepsza?
    • silic Re: do mistrzyń kuchni 07.11.09, 01:30
      Rozmrażać, jak najbardziej. Jak wrzucisz zamrożoną i do tego z glazurą to raczej
      rybę ugotujesz ( i otrzymasz papkę).
      Jeśli masz rybę dzień wcześniej to potrzymaj ją przez noc w lodówce a wtedy
      rozmrozisz ją w najlepszy i najbezpieczniejszy sposób. Oczywiście w wypadku gdy
      ryba było mocno nasączona wodą i lód zniszczył strukturę mięsa i tak zapewne
      ryba się rozsypie na patelni (tak zachowują się choćby dorsze, halibuty).
      Na produktach typu kostka ryba się nie znam bo nie używam.
      • anyx27 Re: do mistrzyń kuchni 07.11.09, 01:42
        Zawsze rozmrażam i potem odsączam z wody jeszcze.
        • anyx27 Re: do mistrzyń kuchni 07.11.09, 01:44
          A najbardziej młoda lubi morszczuka w płatkach kukurydzianych :) ja zreszta też :)
    • teletoobis Re: do mistrzyń kuchni 07.11.09, 07:53
      dobry obiad z mrozonki? To juz lepiej zamow telefonicznie pizze albo
      kebap. Co za brak inwencji...
      • dziewczynawitryna Re: do mistrzyń kuchni 07.11.09, 08:55
        No to spróbuj kupić ŚWIEŻĄ rybę w mieście z daleka od morza... Mądralo.
        • teletoobis Re: do mistrzyń kuchni 07.11.09, 09:04
          dla chcacego nie ma nic trudnego.
          • dziewczynawitryna Re: do mistrzyń kuchni 07.11.09, 09:11
            Jestem miłośniczką ryb, więc rybną geografię mojego miasta znam - do
            najbliższego sklepu, w którym bywa ŚWIEŻA ryba (ale tylko słodkowodna) mam
            godzinę przez całe miasto, gdzieś na przemysłowe obrzeża. Pozostaje supermarket,
            ale tam ŚWIEŻOŚĆ ryb zawsze jest problematyczna.
            • teletoobis Re: do mistrzyń kuchni 07.11.09, 09:31
              zmien miasto, albo zakochaj sie w wedkarzu :)

              Ja u siebie nie mam problemu z dostaniem swiezej ryby. Na pewno
              nigdy nie kupie mrozonki, bo jej wartosci smakowo-odzywcze sa mocna
              dyskusyjne..
              • dziewczynawitryna Re: do mistrzyń kuchni 07.11.09, 12:40
                Mąż wędkuje tylko hobbystycznie (tzn. rzadko coś łapie;), ale na szczęście
                sąsiad podrzuca czasem szczupaka albo lina... Niestety, do zakochania się nie
                nadaje, bo jest mocno zaawansowanym emerytem z szóstką dzieci i dwanaściorgiem
                wnucząt. Dobrze, że ryby podrzuca platonicznie.
                Co zrobić, cholera z tymi mrożonkami, ale przynajmniej lepiej pachną niż
                "świeże" z reala...
                • teletoobis Re: do mistrzyń kuchni 07.11.09, 13:03
                  tak to juz jest z ryba, ze smierdzi :)
                  A te z mrozonek dodatkowo naszpikowane cala tabela Mendelejewa :(
                  • dziewczynawitryna Re: do mistrzyń kuchni 07.11.09, 13:13
                    Świeża ryba nie powinna "pachnieć rybą". A zwykle "pachnie" niestety...
                    • teletoobis Re: do mistrzyń kuchni 07.11.09, 13:15
                      swieza ryba powinna pachniec fiolkami?
      • vandikia Re: do mistrzyń kuchni 07.11.09, 11:00
        ryby dobrze mrożone tracą niewiele wartości i mogą być spokojnie
        dobrym daniem
        mrożonki różnych produktów są czasem lepsze niż surowe, głównie dot.
        to warzyw - w okresie mniej więcej styczeń-kwiecień w Polsce lepiej
        kupować i przyrządzać mrożone warzywa niż surowe
        • dziewczynawitryna Re: do mistrzyń kuchni 07.11.09, 12:43
          To fakt - jeśli chodzi o mrożone warzywa, to uważam, że są najlepszym
          sprzymierzeńcem pracującej kobiety. Choć gotowanie z nich wychodzi sporo drożej.
          Ale mrożone ryby to jednak nie to...
          • vandikia Re: do mistrzyń kuchni 07.11.09, 13:15
            Nie w tym rzecz, czyim są sprzymierzeńcem, tylko zawierają więcej
            witamin niż warzywa surowe. Warzywa wykopane z ziemi bardzo szybko
            tracą na wartości, gdy leżakują ileś tygodni to ich głównym walorem
            staje się kolor, smak - chociaz i ten jest pozniej kiepski

            Ryby to jedno z najszybciej - o ile nie najszybciej psujące się
            mięso i trzeba mieć naprawdę sprawdzoną metę, żeby dobrą rybę kupić.
            Dkatego osobiśćie kupuje ryby wędzone, które dłużej zachowują
            świeżość, a do smażenia ryby mrożone - gdzie glazura nie stanowi 80%
            ciężkości towaru.
      • six_a Re: do mistrzyń kuchni 07.11.09, 14:51
        to zamów se pizze;)

        "Mrożenie to jedna z najlepszych metod przechowywania żywności – nie wymaga
        dodawania konserwantów, ani żadnych innych środków zmieniających wartość
        odżywczą produktu.
        W porównaniu do innych metod przechowalnictwa, mrożenie gwarantuje najmniejsze
        straty witamin. Nawet witamina C (bardzo wrażliwa na zmiany temperatur) w
        mrożonkach pozostaje na poziomie 80% pierwotnej zawartości, a np. w syropach
        pozostaje jej jedynie 25%.
        Madeleine, słusznie zauważyłaś, że z mrożonkami należy odpowiednio postępować,
        wtedy na pewno będą dla nas cennym źródłem witamin.
        Jeżeli po zakupieniu zamrożonego produktu chcesz go przechowywać w domu, nie
        możesz dopuścić do rozmrożenia w drodze ze sklepu. W tym przypadku pomocne są
        specjalne torby termiczne (do kupienia, zwykle umieszczone w pobliżu szaf
        chłodniczych), które utrzymują niską temperaturę.
        Produkt, który uległ rozmrożeniu nie może zostać ponownie zamrożony, bo wzrost
        temperatury umożliwił rozwój drobnoustrojom, a jakość mrożonki będzie niższa.
        Mrożonek, które można bezpośrednio wrzucić do wrzątku lub smażyć (np. owoce,
        warzywa, mięso, ryby) nie należy w ogóle rozmrażać, to zapobiegnie utracie soku
        i witamin. Jeśli jednak rozmrożenie jest konieczne, najlepiej przeprowadzać je w
        lodówce, a nie w temperaturze pokojowej."

        http://www.ochoroba.pl/grupy/mrozonki-mrozenie-rozmrazanie
    • figgin1 Re: do mistrzyń kuchni 07.11.09, 12:57
      No faktycznie trzeba być mistrzem kuchni, żeby usmażyć rybę.... Oczywiście, ze
      trzeba rozmrozić. Jeżeli zależy ci na ładnym obiedzie a ryba ma spore szanse
      rozwalenia zrób pulpety rybne. Rozmrożone filety pokrój jak najdrobniej, dodaj
      posiekaną pietruszkę, papryczkę chili, sok cytrynowy czosnek, mąkę i jajko.
      Wymieszaj starannie masę, uformuj płaskie kotleciki, obtocz w bułce tartej i
      usmaż na złoto. Acha, zapomniałam o soli. Zamiast soli możesz dodać sos rybny,
      sojowy lub (najlepiej) marynatę teryaki. Do tego pasują korzenie pietruszki
      smażone w głębokim tłuszczu i tarta rzepa. Smacznego.
    • paulinaa Re: do mistrzyń kuchni 07.11.09, 13:14
      ja romrażam
    • krystkaoj Ja rozmrażałam 07.11.09, 15:01
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka