Dodaj do ulubionych

Dalem dziewczynie w twarz

IP: *.toya.net.pl 20.01.04, 15:17
W ta sobote pierwszy raz uzylem przemocy fizycznej wobec kobiety. uwazam ,
ze postapilem prawidlowo.
Dostalo sie pewnej kobiecie, ktora juz dawno powinna byla to zaliczyc.
Osobniczka ta, lubi wypic, zachowuje sie chwialmi jak facet pomimo slodkiego
wygladu, a poza tym jest w bliskich stosunkach z moim dobrym kolega. Podczas
ostatniego wyjscia na miasto, zachowywala sie jak szmata,pijana w
lokalu ,zaczepiala kazdego faceta, z jednym sie calowala. Dla mojego kolegi
pragnnienie zatrzymania jej przy sobie jest silniejsze niz zakonczenie
zwiazku z powodu jej wybrykow.
W pewnym momencie przysiadla sie do mnie,zaczela mnie wypytywac co o niej
mysle. Powiedzialem jej, ze to jest bez znaczenia. Ale tak sie uparla, ze w
koncy oznajmilem jej, ze prowadzi sie po kurewsku. W tym momencie przylozyla
mi zazacego sie papierosa pod oko. Tak mnie to zdzrzaznilo, ze jej
wyjechalem, z otwartej w leb, mocno.
Wiem, ze dobrze zrobilem, utwierdzilo mnie tez w tym pare moich znajomych,
taki typ kurestwa trzeba tepic.

Pozdrawiam
Euzebiusz, bynajmniej nie damski bokser:)
Obserwuj wątek
    • Gość: Klara Re: Dalem dziewczynie w twarz IP: *.pl 20.01.04, 15:20
      Ale jaki masz problem, że tu piszesz?? Chwalisz się?? Chcesz rozgrzeszenia, przyklaśniecia?? Czy prowokujesz???
      • Gość: Dzejms Re: Dalem dziewczynie w twarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.04, 15:31
        dobrze zrobiles, ja raz na sile musialem wyrzucic dziewczyne z swojego
        samochodu nie chciala za nic wysiasc a bylo to przed jej domem wiec pierw
        dostala w zeby potem ja od drugiej strony wyciagnolem na sile i odjechalem

        nie mailem kaca moralnego
      • Gość: Euzebiusz Re: Dalem dziewczynie w twarz IP: *.toya.net.pl 20.01.04, 15:31
        Pisze o tym bez istotnego problemu.
        Tylko tak sie zastanawiam. Jestem czlowiekiem spokojnym, mam dobre relacje
        raczej ze wszystkimi ludzmi i troche zaskakujace jest, ze taka sytuacja
        spotkala wlasnie mnie.
        • Gość: Klara Re: Dalem dziewczynie w twarz IP: *.poz.cdp.pl / 213.134.144.* 20.01.04, 15:35
          No to już pytaj siebie dlaczgo akurat Ciebie spotkała.
    • gepart_czester Re: Dalem dziewczynie w twarz 20.01.04, 15:37
      gratuluje
      i z calego serca zycze zeby kiedys ktos tak przylozyl twojej corce albo synowi,
      no synowi bardziej - moze wyladuje po pobiciu w szpitalu z polamanymi zebrami i
      nosem

      Gość portalu: Euzebiusz napisał(a):

      > W ta sobote pierwszy raz uzylem przemocy fizycznej wobec kobiety. uwazam ,
      > ze postapilem prawidlowo.
      > Dostalo sie pewnej kobiecie, ktora juz dawno powinna byla to zaliczyc.
      > Osobniczka ta, lubi wypic, zachowuje sie chwialmi jak facet pomimo slodkiego
      > wygladu, a poza tym jest w bliskich stosunkach z moim dobrym kolega. Podczas
      > ostatniego wyjscia na miasto, zachowywala sie jak szmata,pijana w
      > lokalu ,zaczepiala kazdego faceta, z jednym sie calowala. Dla mojego kolegi
      > pragnnienie zatrzymania jej przy sobie jest silniejsze niz zakonczenie
      > zwiazku z powodu jej wybrykow.
      > W pewnym momencie przysiadla sie do mnie,zaczela mnie wypytywac co o niej
      > mysle. Powiedzialem jej, ze to jest bez znaczenia. Ale tak sie uparla, ze w
      > koncy oznajmilem jej, ze prowadzi sie po kurewsku. W tym momencie przylozyla
      > mi zazacego sie papierosa pod oko. Tak mnie to zdzrzaznilo, ze jej
      > wyjechalem, z otwartej w leb, mocno.
      > Wiem, ze dobrze zrobilem, utwierdzilo mnie tez w tym pare moich znajomych,
      > taki typ kurestwa trzeba tepic.
      >
      > Pozdrawiam
      > Euzebiusz, bynajmniej nie damski bokser:)
      • Gość: Euzebiusz Re: Dalem dziewczynie w twarz IP: *.toya.net.pl 20.01.04, 15:43
        Dziekuje za gratulacje.
        A zyczenia, chyba beda niepotrzebne, chociarz nigdy nie mow nigdy.
        Swoje dzieci(o ile bede mial) postaram sie wychowac na spokojnych obywateli.
        Ale jak zawiada moje metody wychowawcze, syn bedzie zachowywal sie jak ostatni
        skurwisyn, a corka jak rozbrykna , beztroska panna to owszem. Jestem za tym
        aby , ktos przy okazji ich nauczyl zdrowych zasad.
        • Gość: Klara Re: Dalem dziewczynie w twarz IP: *.pl 20.01.04, 15:46
          Zdrowych zasad?? Przy pomocy siły fizycznej??? Wybacz....
          • Gość: Euzebiusz Re: Dalem dziewczynie w twarz IP: *.toya.net.pl 20.01.04, 15:53
            Widac , ze sie nigdy nie dostalo w tylek pasem od mamusi lub tatusia? Moze w
            Twoim przypadku bylo to niekonieczne. Ale ja pare razy od rodzicow oberwalem i
            poszlo mi to na dobre.
            Z innej beczki.
            Znam faceta, wychowywala go tylko matka, na wszystko mu pozwalala, pasa tez
            nigdy nie poczul. Teraz jako dorosly czlowiek, wydaje mu sie, ze wszystko mu
            sie nalezy, zero pokory. Kobiety traktuje przedmiotowo.
            Wedlug mnie jest to czesta tendencja.
            • Gość: Klara Re: Dalem dziewczynie w twarz IP: *.pl 20.01.04, 15:59
              Jeśli nie widzisz różnicy między wychowywaniem SWOICH dzieci przy pomocy kar cielesnych (nie wnikam w ich ocenianie),a przylaniem dorosłej (mam na myśli osobę, która nie jest już dzieckiem) dziewczynie to chyba nie zrozumiałeś mojego postu. Ty nie masz co się brać za wychowowanie tej panienki, bo już na to za późno, a poza tym nie masz do tego prawa, więc nie pisz, że chiałes ją tym czegoś nauczuć, bo to raczej naiwne lub głupkowate podejście.
              I nie każdy musi dostać po tyłku w dzieciństwie, aby wyrosnąć na ludzi, to już bzdura jakich mało.
              • Gość: Euzebiusz Re: Dalem dziewczynie w twarz IP: *.toya.net.pl 20.01.04, 16:04
                Acha, wnioskuje z Twojego postu, ze w takiej sytuacji powinnienem sie skulic w
                klebek i przeprosic za to, ze zyje?
                • Gość: Klara Re: Dalem dziewczynie w twarz IP: *.poz.cdp.pl / 213.134.144.* 20.01.04, 16:09
                  Nie. Mi tylko chodzi o to, ze zamiast napisać wprost od razu, że nerwy Cię poniosły (w sumie ze zrozumiałych powodów) i nie zahamowałeś się i ją uderzyłeś, a Ty wysuwasz jakiś teksty o uczeniu dobrego zachowania poprzez siłę fizyczną...Usprawiedliwiasz się?? Szukasz jakigoś innego powodu niż ten oczywisty?? Nie wiem..Twoja sprawa.
                  • Gość: Noemi Re: Dalem dziewczynie w twarz IP: *.crowley.pl 25.01.04, 15:10
                    No i racja (przepraszam, że się wtracam), bo powod to moze i byl, ale czy
                    takie "kurestwo" mozna w ogole "wytepic"? Na pewno nie laniem w pysk (za
                    przeproszeniem... chyba... a moze i bez...). Ja go po prostu unikam...
      • betty-bt Re: Dalem dziewczynie w twarz 20.01.04, 16:34
        gepart_czester napisała:

        > gratuluje
        > i z calego serca zycze zeby kiedys ktos tak przylozyl twojej corce albo
        synowi,
        >
        > no synowi bardziej - moze wyladuje po pobiciu w szpitalu z polamanymi zebrami
        i
        >
        > nosem

        no wiesz.. szczerze ci powiem, ze gdyby moja corka tak sie zachowywala, to nie
        mialabym nic przeciwko temu, aby jakis zyczliwy ja jednym plaskim poczestowal.
        sama bym to zapewne zrobila.
        z tym szpitalem o przesada...
    • default Re: Dalem dziewczynie w twarz 20.01.04, 15:55
      Z Twojego opisu mogę sobie doskonale wyobrazić zachowanie tej dziewczyny,
      widywałam takie rozwydrzone, pijane, bezczelne dziewuchy i - przyznaję - ma się
      ochotę przyłożyć takiej, żeby się opanowała. Ale sprowadzasz wtedy tę sytuację
      do poziomu wulgarnej bijatyki, zniżasz się do poziomu tej pijanej baby. Lepiej
      by było przy pomocy silnego i stanowczego męskiego uchwytu spokojnie
      wyprowadzić ją z lokalu i zmusić kolegę, żeby ją odstawił do domciu.
      • Gość: Euzebiusz Re: Dalem dziewczynie w twarz IP: *.toya.net.pl 20.01.04, 15:59
        Teraz tez tak mysle. Ale wtedy wziely w gore emocje. Nikt mi jeszcze mojej
        twarzy ze zlosci nie przypalal paierosem.No ale juz, tylko slad pozostal....
      • Gość: dziewczyna Re: Dalem dziewczynie w twarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 16:08
        Nie popieram i nie potępiam.
        Są ludzie, którzy nierozumieją próśb, docierają do nich tylko groźby i argument
        siły. Oni lubią prowokować takie sytuacje, aby sprawdzić na ile mogą sobie
        pozwolić, gdzie jest granica, której nie powinni przekroczyć. Ty tę granicę
        określiłeś b.wyraźnie i broniłeś jej.
      • Gość: Noemi Re: Dalem dziewczynie w twarz IP: *.crowley.pl 25.01.04, 15:12
        O!
    • Gość: agnelli [...] IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.04, 16:13
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Euzebiusz Odezwala sie obronczyni "molestowanych" kobiet IP: *.toya.net.pl 20.01.04, 16:20
        Wiesz, smieszna jestes dziewczynko. Pewnie jestes taka sama jak ta ex
        kolezanka z mojego postu.
        Powiem Ci cos.
        NIE bede tolerowal przypalania mnie paierosem, obojetnie, czy mezczyznie czy
        kobiecie.
        A to, ze jestes tym typem kobiety , ktora uwaza , ze moze wejsc na glowe
        kazdemy facetowi to juz Twoja sprawa.
        • Gość: ? Re: Odezwala sie obronczyni "molestowanych" kobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 16:44
          A jak zareagowala dziewczyna, ktora uderzyles??
        • herbapekt Re: Odezwala sie obronczyni "molestowanych" kobie 20.01.04, 17:22
          to moze ona dostala od Ciebie i teraz sie mści tu na forum?! :>
          powiedz lepiej czy kolega sie teraz do Ciebie odzywa czy juz nie jestescie
          przyjaciolmi?
          A na marginesie tez nie jestem zwolenniczka trzaskania panien po pysku ale jak
          sie zgywa ździre to trza jak ździrę panne potraktować. Sama bym jej streliła
          nawet jakby mnie nie przypaliła.
          ----------------------------
          Kobiety zachowujcie sie jak na kobiety przystało!
          (ale pokląc sobie możemy ;) )
        • Gość: anioł z trurz Re: Odezwala sie obronczyni "molestowanych" kobie IP: *.pl 20.01.04, 18:46
          Wiesz, śmieszny jestes chlopaczku. Pewnie jesteś taki sam jak ta ex koleżanka z
          twojego postu.
          Powiem Co coś.
          JAK jesteś taki głupi, że dajesz się sprowokować pijanym dziweuchom do
          wypowiadania swojego zdania na ich temat to się nie dziw, ze Ci gębę przypalają
          papierosem.
          A to, że jesteś tym typem faceta, który uważa, że może przylać kobiecie, której
          sam tak bezmyslnie pozwolił się sprowokować to już Twoja osobista tragedia.

      • lesio958 Re: Do śmiecia Euzebiusza - 20.01.04, 16:41
        Ale Fajnie.
        Zapraszam na spotkanie "angeli" bo mam straszna chec przypalic papieroskiem
        jakąs mordeczke /Wiem ,że mi włos z głowy nie spadnie taka ona jest
        super.Jeszcze mnie może przeprosi za te chamskie i wulgarne teksty co wypociła
        bez pojecia. szkoda słów..... beeeeee
    • Gość: annie Re: Dalem dziewczynie w twarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.04, 16:46
      No wiesz Euzebiuszu, ja uważam, że facet NIGDY nie powinien uderzyć kobiety.
      Zresztą kobieta faceta też nie. Uważam że nie ma czym się chwalić, to niedobrze
      że uważasz ze należało jej się. Nie wiem co miałeś na celu wymierzając jej
      policzek. Skoro tak Cię denerwuje to po co się z nią zadajesz??? Takich ludzi
      sie omija szerokim łukiem, a nie leje po pysku. Nie masz prawa by bić
      kogokolwiek.
      A z drugiej strony kobieta musi być albo psychiczna albo głupia żeby kogoś
      przypalać papierosem. Myślę ze niezależnie od tego powinieneś zmusić się i ją
      przeprosić, a na przyszłość po prostu tej baby unikać.
    • chooligan Re: Dalem dziewczynie w twarz 20.01.04, 17:01
      Zrobiłes dobrze. Róznica płci nie ma tu nic do rzeczy. Najpierw sie jest
      człowiekiem, potem ewentualnie posiadaczem siurka bądź nie.
      • Gość: annie Re: Dalem dziewczynie w twarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.04, 17:05
        Tu nie chodzi nawet o różnicę płci, nikogo nie mozna lać po mordzie! Co to
        znaczy "dobrze zrboiłeś"??? Żadne z nich nie zachowało się w porządku.
    • tralalumpek Euzebiusz 20.01.04, 17:13
      Jestes dla mnie nic nie wartym mezczyzna. Uderzenie slabszego, w tym wypadku
      kobiety, jest oznaka slabosci. Nie potrafisz sobie radzic z problemem w
      normalny sposob. I nie pisz prosze, ze nie jestes damskim bokserem.
      Zakompleksione zero szukajace pomocy w piesci.
      • Gość: ag To śmieć - IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.04, 18:34
        i tak będzie w życiu traktowany. Fuck him!
      • Gość: j76 Re: Euzebiusz IP: *.acn.waw.pl 20.01.04, 19:00
        może i facet jest damskim bokserem, natomiast Ty z pewnością jesteś najbardziej
        zakłamaną osobą na tym forum.
        • Gość: róża Re: Euzebiusz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.04, 20:21
          kobieta, która zachowuje się jak kurwa nie zasługuje na miano kobiety. to po
          pierwsze.oczywiście ja także nie jestem za jakąkolwiek przemocą, ale niestety
          do niektórych inaczej nie dociera. niektórzy rozumieją prosty język.

          po drugie; dlaczego miał się godzić na rolę ofiary. czyli jakaś rura złamie mu
          nos a on ma przeprosić i wyjść? kobiety walczą o równouprawnienie. i niestety;
          jezeli ktos zachowuje się jakby wyszedł co dopiero z domu wariatów i jeszcze
          podpala mi twarz to nieważne czy to kobieta czy mężczyzna.

          oczywiście człowiek na poziomie porozmawia, opamięta się itd ale to tego trzeba
          dwojga. jeżeli nic nie dociera bo rozmowa jest za trudna dla tej osoby i nadal
          ta osoba odstawia jakieś numery w stosunku do mnie, nie będę czekała jak
          siostra miłosierdzia, tylko bedę się broniła, a wręcz atakowała osobe kóra mnie
          atakuje.

          widziałam takie kurwy, które czuły się silne w grupie i niestety widac było że
          sklecenie kilka zdań jest dla nich za trudne. i z takimi niestety nie da sie
          gadać i być potulnym.

          A NA SZACUNEK TRZEBA SOBIE ZASŁUŻYĆ NIE WYMAGAĆ. to że jest się kobietą,
          księdzem, czy nawet biskupem nie wymaga tego ze mam tę osobe szanować dla
          samego stanowisko czy czegokolwiek innego. ważne jakimi ludźmi jesteśmy, trzeba
          pracować nad szacunkiem.

          a to że kobieta jest słabsza nie oznacza że może robić co jej się podoba
          łącznie z łamaniem palców czy właśnie przypalaniem.
          • betty-bt bardzo madre slowa... 20.01.04, 23:00
            dlaczego wszyscy sie na niego rzucili. trzeba na sytuacje spojrzec z punku
            widzenia czlowieka, a nie wespol na mezczyzne wsiadac.
            pisal, ze nie jest damskim bokserem. nie robi tego na codzien. nie chwali sie,
            tylko chcial sie podzielic. widac, ze jest swiadomy i zerejestrowal to jako
            jednarazowy czyn w wyjatkowej sytuacji.
            • tralalumpek Re: bardzo madre slowa... 21.01.04, 11:01
              betty-bt napisała:

              > dlaczego wszyscy sie na niego rzucili. trzeba na sytuacje spojrzec z punku
              > widzenia czlowieka, a nie wespol na mezczyzne wsiadac.
              > pisal, ze nie jest damskim bokserem. nie robi tego na codzien. nie chwali
              sie,
              > tylko chcial sie podzielic. widac, ze jest swiadomy i zerejestrowal to jako
              > jednarazowy czyn w wyjatkowej sytuacji.
              >



              betty, z calym szacunkiem dla twojej osoby ale...
              nie rzcilam sie na niego tylko wypowiedzialam wlasne zdanie na temat jego
              osoby na podstawie przytoczonego zachowania.
              popatrzylam na niego wlasnie jak na czlowieka, dlatego uwazam, ze jako
              czlowiek ma u mnie zero szacunku. to nie byla jego dziewczyna a nawet gdyby
              byla nie dawalo mu to prawa do bicia i nie przypalila go papierosem tylko
              podsunela papierosa co nie jest jedno i to samo. to ze on napisal ze nie jest
              damskim bokserem rowniez nie jest dla mnie arumentem lagodzacym , bo wlasnie
              uderzajac kobiete okreslil sie jako damski bokser.
              (Znasz niemiecki a zatem:
              Man ist entweder schwanger oder nicht schwanger aber halb schwanger man kann
              nicht sein. polskie powiedzonkiem bylo : jajeczko czesciowo nieswieze)
              Zakladam, ze kiedys jego zona lub dziewczyna, kiedy dojdzie miedzy nimi do
              podobnie napietej sytuacji (nerwy puszcza) to ta kobieta rowniez
              zaliczy "rekowke" u niego.
              Tak jak powiedzialam wyzej mam zero szacunku dla niego i potepiam w calosci
              jego zachowanie.
              • betty-bt Re: bardzo madre slowa... 21.01.04, 23:33
                nie chodzilo mi konkretnie o ciebie. jedna panna juz z siekiera biegla :)
                nie bronie damskch bokserow! mozesz mi wierzyc, ale z drugiej strony...
                , stawiajac sie w jego sytuacji nie wiem jakbym sie zachowala.
                podejrzewam, ze rowniez doszloby do rekoczynu, mimo to iz nie jestem z
                najmniejszym stopniu agesywna osoba.
                moim zdaniem kazda sytuacje nalezy traktowac indywidualnie. ta panna sobie
                zasluzyla.

                nie kazdy pijany czlowiek to alkoholik.
      • moniorek1 [...] 20.01.04, 20:14
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: ag hahaha IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.04, 21:01
          przeciez ona go wcale nie przypalila - ot takie glupie zachowanie, majace ni to
          nastraszyc ni to pokazac pogarde. A on postanowil byc "twardy". Coz za zalosny
          typ.

          a
    • anahella fajne masz kolezanki:> n/t 20.01.04, 20:08

    • charlie_x Re: Dalem dziewczynie w twarz 20.01.04, 20:30
      Gość portalu: Euzebiusz napisał(a):

      > W ta sobote pierwszy raz uzylem przemocy fizycznej wobec kobiety. uwazam ,
      > ze postapilem prawidlowo.
      > Dostalo sie pewnej kobiecie, ktora juz dawno powinna byla to zaliczyc.
      > Osobniczka ta, lubi wypic, zachowuje sie chwialmi jak facet pomimo slodkiego
      > wygladu, a poza tym jest w bliskich stosunkach z moim dobrym kolega. Podczas
      > ostatniego wyjscia na miasto, zachowywala sie jak szmata,pijana w
      > lokalu ,zaczepiala kazdego faceta, z jednym sie calowala. Dla mojego kolegi
      > pragnnienie zatrzymania jej przy sobie jest silniejsze niz zakonczenie
      > zwiazku z powodu jej wybrykow.
      > W pewnym momencie przysiadla sie do mnie,zaczela mnie wypytywac co o niej
      > mysle. Powiedzialem jej, ze to jest bez znaczenia. Ale tak sie uparla, ze w
      > koncy oznajmilem jej, ze prowadzi sie po kurewsku. W tym momencie przylozyla
      > mi zazacego sie papierosa pod oko. Tak mnie to zdzrzaznilo, ze jej
      > wyjechalem, z otwartej w leb, mocno.
      > Wiem, ze dobrze zrobilem, utwierdzilo mnie tez w tym pare moich znajomych,
      > taki typ kurestwa trzeba tepic.
      >
      > Pozdrawiam
      > Euzebiusz, bynajmniej nie damski bokser:)


      ....ja na twoim miejscu wcale, ale to wcale
      nie mialbym dobrego samopoczucia.Człowiek powinien wiedziec kiedy i jakie
      towarzystwo sie opuszcza.Te umiejetnosc nabedziesz wraz z wiekiem.
    • lady68 Re: Dalem dziewczynie w twarz 21.01.04, 08:23
      w pierwszej chwili jak czytałam Twój post pomyślałam że należało jej się. Ale
      ydaje mi się że nie musiał bys używać siły gdybyś się z takimi ludzmi po prostu
      nie zadawał. To kolega jest slepy nie ty! jeśli Twoje argumenty do niego nie
      trafiają to odpuść sobie spotykanie się z nim i jego dziewczyną to proste.
      Jeżlei ktoś działa mi na nerwy to go omijam, bo inaczej po pewnym czasie jak
      twego nie zrobi wychodzi ze mnie niezbyt przyjemna kobieta. Wtedy niestety
      wszyscy sie dziwia jak taki spokojny człowiek mógł się zdenerwować.
      Omijaj takie sytuacje to nie będziesz miał problemu
      pozdr.
      • goscia2 Re: Dalem dziewczynie w twarz 21.01.04, 09:19
        DOBRZE zrobiles!!!!!
        A co ona bedzie Ciebie przypalala i masz cicho siedziec???
        Bo kobietki sa slabsze niby??? Guzik prawda! babsztylowi sie nalezalo!
    • Gość: Triss Merigold Re: Dalem dziewczynie w twarz IP: *.acn.waw.pl 21.01.04, 11:06
      Z samego faktu bycia kobietą nie wynika szczególne prawo do uprzywilejowanego
      traktowania. Zachowywała się panna jak niezrównoważona psychicznie i agresywna
      zdzira to dostała. Zwykły odruch obronny i warto go odróżnić od używania
      przemocy wobec kobiety "bo zupa była za słona". Słabszy fizycznie nie znaczy
      niewinny. Błąd Euzebiusza, że nie wyszedł wcześniej.
      Ponieważ widziałam akcje wyczyniane pod wpływem alkoholu i prochów przez pannę
      mojego kolegi (histeria, rzucanie przedmiotami, kopanie, bicie) więc rozumiem,
      że w takiej sytuacji można dać w łeb na otrzeźwienie.
      • marco2002 Tak prostuje się małe dzieci 21.01.04, 11:35
        • Gość: Triss Merigold Taki drobiazg IP: *.acn.waw.pl 21.01.04, 11:40
          małe dzieci potrafią zachowywać się złośliwie i agresywnie z miliona powodów,
          których same nieraz nie potrafią wyjaśnić i rolą rodziców jest min. bycie
          nieskończenie cierpliwym.
          Autor wątku miał do czynienia z dorosłą kobietą. Kobietą, która pierwsza
          zachowała się agresywnie. Nie powiem, że zrobił świetnie i powinien tę metodę
          stosować zawsze ale też nie powinien mieć jakichś strasznych wyrzutów sumienia.
          W takiej samej sytuacji ja też bym uderzyła, bez zastanowienia, wszystko jedno
          faceta czy kobietę.
          • miriammiriam Re: Taki drobiazg 21.01.04, 12:02
            > W takiej samej sytuacji ja też bym uderzyła, bez zastanowienia, wszystko
            jedno
            > faceta czy kobietę.

            tja, facet przypali Merigold papierosem, ona mu z piąchy, on jej lewy prosty,
            ona zbiera sie z podłogi, wymierza kopa w strategiczne miejsce, otrzepuje sie,
            facet zbiera sie z podlogi wymierza prawy sierpowy i Merigold zbiera z podłogi
            swoje zęby. słabszemu, który przejawia *fizyczną* agresje można odpowiedzieć tą
            samą bronią, bo to niczym nie grozi, ale jak sie ma do czynienia z silniejszym
            lepiej policzyć do 10.
            Ten Euzebiusz to dupek bez 2 zdań.
            • miriammiriam w ogóle to 21.01.04, 12:06
              ten wątek pasuje na forum "Dresy"
            • Gość: Triss Merigold Czasem się coś zrobi zanim pomyśli IP: *.acn.waw.pl 21.01.04, 12:09
              Nie uważasz, że czasem są sytuacje kiedy zrobisz coś zanim pomyślisz nie
              kalkulując ryzyka? Pewnie by to wyglądało jak opisujesz niestety.

              Wracając do Euzebiusza mnie się wydaje, że on tej panny nie trzasnął z
              premedytacją, na zimno tylko miał odruch bo papieros przy twarzy. Lepiej gdyby
              ją zepchnął na ziemię i nakryła się nogami? Pewnie lepiej by wyglądało w opisie.
              Myślisz, że z facetem zachowującym się w podobny sposób by pertraktował
              uprzejmie bo facet?
              • miriammiriam Re: Czasem się coś zrobi zanim pomyśli 21.01.04, 12:54
                Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):

                > Nie uważasz, że czasem są sytuacje kiedy zrobisz coś zanim pomyślisz nie
                > kalkulując ryzyka? Pewnie by to wyglądało jak opisujesz niestety.

                Uważam, że jak sie ma do czynienia z idiotą to lepiej odejść, niż sie wdawać w
                kłotnie, a już w bókje...!!!
                Grunt to nie dac sie wyprowadzić z równowagi, dresiarzy i dresiary omijam
                szerokim łukiem to może łatwo mi pisać.
                > Wracając do Euzebiusza mnie się wydaje, że on tej panny nie trzasnął z
                > premedytacją, na zimno tylko miał odruch bo papieros przy twarzy.
                podeszła do niego nieznajoma i ni-stąd-ni-z-owąd przystawiła papiorsa...oni
                sie już wcześniej żarli, a Euzeb nie zakończył tego, kiedy można było uniknąć
                całej akcji, to co się dziwić że go przypaliła - on ją nazwał na "k.." czy
                jakoś tak, sam sie przyznaje.
                >Lepiej gdyby
                > ją zepchnął na ziemię i nakryła się nogami? Pewnie lepiej by wyglądało w
                opisie
                hahahaa to by było zabawne, w sumie trzeba by zrobić wizje lokalna...
                > Myślisz, że z facetem zachowującym się w podobny sposób by pertraktował
                > uprzejmie bo facet?
                nie pertraktowałby, ale mieliby mniej więcej równe szanse zachować szczęke
                nienaruszoną
                -----------------
                mordobicie to produkt finalny całkształtu idiotycznej sytuacji, a czy on mógł
                się obronić w inny sposób? nie wiem. trzeba by te wizje lokaną przeprowadzić,
                w każdym razie określanie takiego zachowania jako "słuszne" , "w porządku"
                uważam za nadużycie, ja bym to nazwała porażką.

    • soczewica niespodziewanie spokojny człowiek, ale.. 21.01.04, 13:53
      zanim zaczniecie oceniać tą sytuację w kategorii damski bokser/kurwa której się
      należało, może najpierw należałoby zastanowić się w jakim towarzystwie obraca
      się autor pierwszego posta. no nie wiem, ale porócz sytuacji, że trzeba było
      kogoś ocucić (niechby i nawet po zapiciu) nie zdarzyło mi się ani być świadkiem
      takiej sytuacji, ani uczestniczyć w niej jako jedna ze stron.

      > Dostalo sie pewnej kobiecie, ktora juz dawno powinna byla to zaliczyc.

      wynika z tego, że pani jest znana Euzebiuszowi już od jakiegoś czasu, a jeśli
      nie mierziło go przebywanie z nią, to cóż. są siebie warci i tyle.
      osobiście znam - z opisu - taką sytuację: były facet mojej przyjaciółki, z
      tendencją do powrotu, podczas przedrozstaniowej kłótni szarpał ją, przyduszał
      do ściany. wytłumaczenie: miałem ciężki dzień i nie rozumiem cię, sytuacja była
      napięta, bla bla bla. powiedziałam jej bez ogródek, że zadaje się z prymitywem
      i troglodytą. nie wpłynę na to czy ona zdecyduje się do niego wrócić, bo w
      końcu jest dorosła i podejmuje odpowiedzialność za siebie. ale mogłam jej
      powiedzieć, że nie życzę sobie więcej tego człowieka pod moim dachem, i
      zrobiłam to. nie chcę mieć z nim kontaktu i koniec.
      a jeśli ktoś lubi się babrać w takim gówienku, no to na zdrowie. Euzebiusz nie
      został zaskoczony towarzystwem, tylko od jakiegoś czasu miał ochotę lasce
      przyfasolić, bo go irytowała i to zrobił. czyn sam w sobie haniebny, ale zdaje
      się że na ogólnym poziomie całego towarzystwa, przynajmniej tak wynika z treści
      posta, ona mu papierosa w oko, a on ją na odlew. nie ma o co kruszyć kopii.
      • Gość: !!! Re: niespodziewanie spokojny człowiek, ale.. IP: *.chello.pl 21.01.04, 14:15
        powiedziałam jej bez ogródek, że zadaje się z prymitywem
        > i troglodytą. nie wpłynę na to czy ona zdecyduje się do niego wrócić, bo w
        > końcu jest dorosła i podejmuje odpowiedzialność za siebie.

        Dokladnie! Kto z kim przestaje, takim sie staje;)!!!
      • Gość: Euzebiusz Za duzo sobie dopowiedzialas IP: *.toya.net.pl 21.01.04, 14:35
        Znam ta dziewczyne osobiscie ,prawda. Ale zeby mi jej towarzystwo odpowiadalo
        to z lekka przesada.Jak widuje ja raz na miesiac to jest dobrze. Nie
        telefonujemy do siebie, jest dziewczyna mojego kolegi i z racji tego spotykam
        ja na roznego rodzaju weekendowych wyjsciach, a moje kontakty z nia
        ograniczaly sie do dialogu -czesc, jak leci. Aczkolwiek mam wyrobione o niej
        zdanie z obserwacji, malych i relacji. I prosze cie nie mow , ze jestesmy
        siebiee warci, bo to zabrzmialo jakby codziennie u mnie przesiadywala, pila,bo
        tak sie swietnie ze soba czujemy. Ona odstaje od towarzystwa z ktorym sie
        zadaje. Ale jako ze jest z chlopakiem, ktory jest moim znajomym, toleruje ja,
        hmm, tolerowalem ja, ale nie aceptowalem.

        I jeszcze jedno- ona mnie przypalila. Mam slad.

        A co do znajomosci z kumplem to, dzwonil do mnie przeprosilem go za to, ze tak
        wyszlo, ale nie zamierzam sie wiecej widywac z jego dziewczyna przy
        jakiekolwiek okazji jej przepraszac.Powiedzialem mu, ze mam zawsze dla niego
        czas, zawsze mozemy sie spotkac, lecz bez niej. Wydaje mi sie, chociarz sie
        nie przyznal, ze mnie popiera, sam chetnie by cos zmienil w tym zwiazku tylko
        nie ma odwagi.
        • miriammiriam Re: Za duzo sobie dopowiedzialas 21.01.04, 15:11
          Gość portalu: Euzebiusz napisał(a):
          > Wydaje mi sie, chociarz sie
          > nie przyznal, ze mnie popiera, sam chetnie by cos zmienil w tym zwiazku
          tylko
          > nie ma odwagi.

          ROTFL

          pewnie sie boi, że zostanie przypalony papierosem

    • Gość: marco2002 Do Triss IP: *.waw.pl 21.01.04, 15:58
      Uważasz moja droga że jak się ma ponad 18 lat to już się nie jest dzieckiem?
      Nie mówię o wyglądzie ofkors
      Pozdrawiam
      M
      • Gość: Triss Merigold Re: Do Triss IP: *.acn.waw.pl 21.01.04, 17:13
        Dzieckiem swoich rodziców można być i do 50-tki :)))
        Tak, uważam, że człowiek pełnoletni w relacjach z innymi powinien być
        traktowany jak dorosły. Skoro potrafi się ewidentnie nagannie zachowywać to
        powinien potrafić przewidzieć i ponieść konsekwencje swojego zachowania. Nie
        widze podstaw do taryfy ulgowej w tym przypadku. Powtarzam natomiast, że facet
        popełnił błąd nie wychodząc z pubu czy klubu po pierwszej agresywnej zaczepce.
        • Gość: marco2002 Euzebiusz jednak potraktował ją jak dziecko IP: *.waw.pl 21.01.04, 18:38
          mówiąc o normach i karząc ją za ich złamanie.
          Zachował się jak jej ojciec?
          Pozdrawiam
          M
          • guarana1983 i bardzo dobrze 21.01.04, 19:32
            hiehie, chciałabym to zobaczyć, tzn. jak euzebiusz wali ta panienkę w dynkę;)
            nie mozna hamować swoich emocji!!!
            widocznie dziewczynie się należało
            tzn. nas na socjologii uczą, że podstawą komunikowania się dwóch osób jest
            rozmowa, ale w takiej sytuacji, nawet ja nie miałabym ochoty na rozmowę;
            wszystko świadczy na twoja korzyść ;D
            i w końcu nie wiem jak się akcja dalej potoczyła, co? zacząłeś od trzęsienia
            ziemi, boję się myśleć na czym skończysz...
          • l2m Re: Euzebiusz jednak potraktował ją jak dziecko 21.01.04, 19:36
            Pozwól, że się włączę.

            Jeżeli przyjmujemy ten punkt widzenia, to jako logiczna konsekwencja wyjdzie
            nam, że wymiar sprawiedliwości traktuje przestępców jak dzieci (pięknie brzmi,
            nawiasem mówiąc :-) ). Bo przecież mówi o normach i karze za ich złamanie. To
            jak?
            • l2m PS 21.01.04, 19:46
              Pewna moja przyjaciółka mawia:
              "Nie wolno" - to oznacza "wolno, ale będą konsekwencje". Wyskakując z trzeciego
              piętra - połamiesz sobie to i owo. Zmuszając kogoś do ujawnienia niepochlebnej
              opinii - usłyszysz parę przykrych rzeczy. Przypalając komuś twarz papierosem -
              dostaniesz w pysk.
            • Gość: marco2002 Tak właśnie twierdzą psycholodzy i sociolodzy :)) IP: *.waw.pl 22.01.04, 11:01
              • Gość: l2m Zabawnie :-) n/t IP: *.lan / *.imbg.org.ua 22.01.04, 17:27
    • bubster Re: Dalem dziewczynie w twarz 22.01.04, 17:42
      jestem przeciwko stosowaniu przemocy fizycznej
      ale w tym wypadku miałeś rację
      bez dwóch zdań
    • Gość: psycholożka NO TO CI POWIEM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.04, 17:47
      wiesz dlaczego ja uderzyłeś?
      bo sie az skręcasz z chętki na nią
      gdyby była Ci obojetna, to ...byłaby obojetna
      marzysz by sie z nia przespać, ale lojalność wobec kumpla, jakies sztywne
      zasady moralne Cie powstrzymują
      więc walnąłes ją ....bo w ten sposób próbujesz obronic sie przed tym uczuciem
      ot i co!
      • betty-bt Re: NO TO CI POWIEM 22.01.04, 19:20
        a ja ci powiem, ze mi to wyglada na wypowiedz kobiety, ktora prawdopodobnie
        czesto obrywa od samcow i w tak zalosny sposob tlumaczy sama sobie kazdy
        cios: "jeny! ale on na mnie napalony! hihi"
    • Gość: AnaisNin Re: Dalem dziewczynie w twarz IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 24.01.04, 18:29
      Prościej wyjść i się nie zadawać więcej z taką kobietą jesli jej towarzystwo
      Ci nie odpowiada. Tępić można karaluchy nie ludzi. Ona może być jaka zechce,
      jej życie, jej sumienie, jej sprawa. Na pewno nie Twoja.
    • envi [...] 24.01.04, 18:43
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kobbieta dla envi 25.01.04, 06:58
        OBY sie Tobie przytrafila taka dziewczyna, i oby Cie tak przypalila, zebys
        popamietal. Wygladasz mi na masochiste, ktory uwielbia byc poniewierany przez
        kobiete.
    • Gość: Paul Re: Dalem dziewczynie w twarz IP: *.proxy.aol.com 25.01.04, 14:12
      Envi..jakie to srodowisko w ktorym sie obracasz uzywa takich slow jakich ty
      uzyles wobec kolegi tu??Zdaje sie ze jest to srodowsiko w jakim obraca sie ta
      dziewczyna kora sie tak zachowywala.I uwazam ze absolutnie dobrze
      zrobil.Zrobilbym dokladnie tak samo.Moze za kilka chwil nie ..ale üpod
      wplywem odruchu i bolu na pewno.To ze jest sie kobieta to nie znaczy ze
      mozna sobie na wszystko pozwolic.
      • envi jestem kobietą. 25.01.04, 17:20
      • envi Re: Dalem dziewczynie w twarz 25.01.04, 17:24
        moje środowisko używa słowa, będącego określeniem fekaliów w wersji
        zwulgaryzowanej,na określenie pewnego typu ludzi,którym nazwałam tego faceta
        który jeszcze bezczelnie o tym gada.
        a kobietę,która przypala papierosem można męskim chwytem odciągnąc a nie lać
        po twarzy.
        moje środowisko to takie,gdzie facet nie uderzy kobiety bez względu na powód i
        żadna normalna się z takim kimś nie zwiąże,ona też moze przecież kiedyś
        zasłużyć.
    • Gość: Paul Re: Dalem dziewczynie w twarz IP: *.proxy.aol.com 25.01.04, 18:31
      Zadna normalna kobieta sie tak nie zachowa w towarzstwie!!Chyba ze
      pochodzi z dna spolecznego.Tu jednak mysle ze ten facio troche sam sobie jest
      winny bo po co sie z takimi zadaje??
      Co do ciebie envi to twoj dobor slow pozostawia wiele do zyczenia.I
      srodowisko w ktorym sie obracasz nie moze byc na najwiekszym poziomie
      skoro toleruje kobiete (Ciebie)wyrazajaca sie jak furman!!Bicie nie!Ale
      wulgarnosci tak??Zdaje sie ze jestes dokladnie taka sama jak ta
      dziewczyna:))
      • envi do Paul 25.01.04, 22:39
        no cóż,nie pozostaje ci nic innego jak przywalić mi w pysk.

        używamn słownictwa adekwatnego.nie boje sie uzywac mocnych słów.a ty
        hipokryto,nie pozwalasz kobiecie kląć ale że facet leje dziewczynę to ok?
        pewnie nie raz i tobie sie zdarzylo przylac niegrzecznej panience,skoro tak
        zaciekle stajesz w obronie rzekomego prawa do przylozenia słabszemu.a gdyby
        cię przypalił pod oko wielki 2 metrowy kolo też byś mu przylał?no już
        widzę,hehe.kobiete bys strzelil,wiadomo-slabsza,nie odda,ale taki 2 metrowy
        olbrzym co to to juz nie.
        jesli pomimo wszytko nie rozumiesz w czym rzecz.a pewno nie rozumiesz.
    • envi Re: Dalem dziewczynie w twarz 25.01.04, 22:43
      wszystkim zainteresowanym,którzy nie zdążyli wyczytać jakich strasznych
      plugastw sie dopuscilam,już piszę: napisałam do tego boxera że jest kupą g...
      i chętnie naplułabym mu w pysk:)))
      • bylla Re: Dalem dziewczynie w twarz 25.01.04, 22:47
        envi napisała:

        > wszystkim zainteresowanym,którzy nie zdążyli wyczytać jakich strasznych
        > plugastw sie dopuscilam,już piszę: napisałam do tego boxera że jest kupą g...
        > i chętnie naplułabym mu w pysk:)))

        Cos mi sie wydaje, ze jestes wlasnie ta kobieta, ktorej przylal facet.
        Taka pseudo kobieta, a moze nawet jestes facetem. Nic dziwnego, ze faceci Ci
        dokladaja jak facetowi. Jestes obrzydliwa, pewnie zaden nie chce Cie dotknac i
        w ten sposob sie mscisz.
        • kredo0 Re: Dalem dziewczynie w twarz 25.01.04, 22:55
          envi powtarza .hamski post dla wszystkich, aby zareagowali. Mysle ze to czysta
          prowokacja, najleiej takie cos ignorowac. Ostatecznie czego mozna sie
          spodziewac od kogos, kto jak envi regularnie sie udziela na Forum Cosmo.
          Popatrzcie sobie przez Wyszukiwarke.

          Envi, mysle ze chyba tam lepiej pasujesz, czymkolwiek jestes, ale tez mi
          wygladasz na jakas niekobieca istote, ktora ma pretensje co calego swiata, ze
          nie ma wziecia u plci przeciwnej.
          • triss_merigold6 Lalka słusznie zarwała w dziób 25.01.04, 23:05
            nie ma co jej żałować. Zachowała się jak agresywna chamka to oberwała na
            uspokojenie i ku przestrodze. Facet źle zrobił, że nie wyszedło od razu ale jak
            już został przypalony tym papierosem to panna powinna być wdzięczna, że nie
            wylądowała na chirurgii szczękowej. Envi nie ma o co się żołądkoać, młoda jest
            to i niewiele widziała i myśli, że wszystko jest czarno-białe tj. kobieta
            nieszczęsna ofiara - mężczyzna dręczyciel.
      • Gość: kobieta Re: Dalem dziewczynie w twarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.04, 01:05
        niech ci ktos przypali morde np. twoja kolezanka a ty podziekuj jej z usmiechem
        i wyjdx z knajpy
    • maniia Re: Dalem dziewczynie w twarz 25.01.04, 23:03
      Nie tylko sila fizyczna ma przewage. Przypalic papierosem potrafi i dziecko.
      wynikiem takiego przypalenia jest z pewnoscia slad na stale.
      POwinienes byl jej dobrze wlasnie przypalic, moze wtedy by sie Ciebie nikt nie
      czepial, ze miales przewage silowa.
    • baron_von_kapusta Re: Dalem dziewczynie w twarz 25.01.04, 23:09
      Gość: AnaisNin 24.01.2004 18:29 odpowiedz na list odpowiedz cytując
      "Prościej wyjść i się nie zadawać więcej z taką kobietą jesli jej towarzystwo
      Ci nie odpowiada. Tępić można karaluchy nie ludzi. Ona może być jaka zechce,
      jej życie, jej sumienie, jej sprawa. Na pewno nie Twoja."

      A wlasnie ze JEGO, z chwila gdy ona wkracza na jego terytorium i przypala,
      powinna byc tepiona. Autor bronil swojego terytorium, to wszystko!
    • envi Re: Dalem dziewczynie w twarz 25.01.04, 23:18
      :))czuje sie jak glupi facet ktory siedzi na cosmo forum:))
      nie,ja drogie panie,jestem kobieta ktora wymaga szacunku i tak jest
      traktowana,z moja kobiecoscia tez wszystko jest w porzadku.i na pewno nie
      pozwole zeby ktokolwiek mi przylal,a wam gratuluje pogladow, manifestujacych
      sie głw.w nagonce na mnie.
      ten facet powinien zrobic cos zanim doszlo do tego przypalenia,ja mysle ze on
      tylko czekal na okazje,pretekst zeby przylozyc tej dziewczynie.sam napisal ze
      dawno powinna to zaliczyc.zachowal sie jak swinia,i jeszcze szuka pochwaly dla
      swojego czynu.Żenujące że tyle z was mało nie wrzeszczy TAK!jestes bohaterem!
      przylales suce!!!
      • triss_merigold6 Re: Dalem dziewczynie w twarz 25.01.04, 23:23
        Powinien dla własnego dobrego samopoczucia wyjść. Nie wyszedł, jego sprawa.
        Laska była chamska i agresywna - dostała słusznie. Szacunek dla kobiet nie ma z
        tym nic wspólnego. Szacunek dla kobiet nie polega na braniu ich w obronę za
        każdym razem tylko na równym traktowaniu. Jest agresywna - niech liczy się z
        konsekwencjami.
        Nie znoszę takich zdzirowatych, prowokujących gówniar, pewnych, że nikt ich nie
        ustawi - bo przecież są kobietami. Dobrze, że na ogół wiążą się z drechami
        którzy plaskaczem przywołują je do porządku, na nic lepszego nie zasługują.
        • envi Re: Dalem dziewczynie w twarz 25.01.04, 23:32
          ja nadal obstawiam wersję ze on czekał na okazję,żeby ją ustawić.z tego co on
          napisal,to był pierwszym facetem który tak ją ustawił,jakoś nie wydaje mi się
          prawdopodobne że takiej agresywnej,chamskiej lasce nie przylał ktoś
          wcześniej.w sumie bez powodu tym papierosem go nie przypaliła.
          • triss_merigold6 Pewnie inni się bali 25.01.04, 23:37
            albo zostali wytresowani do okazywania szacunku wszystkim kobietom bez względu
            czy na to zasługują.
            Jaki można mieć powód żeby kogoś przypalić fajkiem? Wg. mnie żaden nie jest
            usprawiedliwiony. W samoobronie się nie zdąży. Nawet jeśli autor marzył o tym,
            żeby jej w końcu przyłożyć to ona pięknie mu się podstawiła prowokując.
            • ernest_linnhoff Re: Pewnie inni się bali 06.02.04, 23:08
              nic dodać, nic ująć zgadzam się z Triss w 100% :-)
    • envi do kredo0:na Urodzie tez bywam. 25.01.04, 23:22
      • gazimierz Re: do kredo0:na Urodzie tez bywam. 25.01.04, 23:32
        Mam super przystojnego kumpla. Kobiety za nim szaleja. Ale zdarzaja sie
        natretne, ktore nie potrafia zrozumiec slowa "Nie" I wlasnie taka jedna zaczela
        sie narzucac i prowokowac kumpla zagrywkami typu rekoczyny. No i doigrala sie -
        facec jej przyfasolil.
        Byly oklaski na lewo i prawo od kobiet i mezczyzn.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka