Dodaj do ulubionych

stara panna

10.11.09, 15:25
" określenie stara panna nie jest obraźliwe. Jest to ...
... określenie na kobietę która nie jest już młoda a ciągle jest sama bo nikt
jej nie chciał/nie potrafiła sobie nikogo znaleźć. "

Czy w tym pięknym kraju ludzie , którzy kierują się najniższymi zwierzęcymi
wręcz instynktami: znaleźć sobie partnera i rozmnażać się ( bo tak trzeba ,
bo tak wypada , bo po to żyje) ewentualnie bo będę miał na starość darmową
opiekunkę, niańkę , sprzątaczkę, który/która między czasie będzie
pracował/pracowała na moją emeryturę ?! nie potrafią zrozumieć i uszanować
tych którzy wola iść przez życie samemu bądź wolą się nie śpieszyć.dlaczego
tacy ludzie wygłaszają teksty w stylu tego zacytowanego ? co im to daje ? I
dlaczego te teksty są tak ograniczone /prymitywne ? < JESTEŚ sam nikt cie nie
chciał albo w swej beznadziejności nie umiałeś sobie nikogo znaleźć..w końcu
jak nikt się nie stara by cie mieć to trzeba samemu łapać na dziecko , na
litość , na kłamstwa > tak ???

Mi to pachnie zawiścią < ja się mecze to wszyscy muszą się męczyć , bo to
skandal żeby ktoś miał lepiej niż ja > rzygać się chce.

Post nie dotyczy ludzi zakładających rodziny z miłości itd potrafiących
uszanować wybory innych ludzi.
Obserwuj wątek
    • jan_hus_na_stosie Re: stara panna 10.11.09, 15:41
      A jednak czytając twój post można wyczuć frustrację z powodu, że jesteś ciągle
      sama. Niemniej próbujesz sobie wmówić, że to twój wybór i że jest tobie z tym
      dobrze, innymi słowy próbujesz zracjonalizować swoją sytuację.
      • kag73 Re: stara panna 10.11.09, 15:49
        Drugiego stwierdzenia typu, ze kieruje kims zawisc "po co ma miec
        lepiej niz ja, niech tez sie meczy" tez nie trawie. Mnie tam w
        malzenstwie bardzo dobrze.
        Owszem uwazam, ze nieladnie mowic o kims "stara panna", bo moze jest
        z nia z wyboru. Ale owszem slyszalam to nie tylko w naszym kraju,
        Najczescie byl to komentarz pod adresem jakies kaprysnej, w zlym
        humorze kobiety, bo wiadomo sfrustrowana seksualnie, chlopa nie ma,
        niezaspokojona i sie wyzywa na innych.
        • mahadeva Re: stara panna 10.11.09, 16:10
          bo moze jest
          > z nia z wyboru?

          stara panna jest zawsze stara panna z wyboru! tak samo zona jest
          zona z wyboru. tak samo prezes jest prezesem z wyboru, sprzątaczka
          jest sprzataczką z wyboru. problem polega na tym, ze nasza
          cuwilizacja narzuca na malzenstwo. i niektorzy robia to pod presją.
          takie osoby mogą zazdrościc tym, ktorzy sie nie ugieli. zyja lekko i
          wesoło. mam takiego kumpla, ciagle trzesie portkami. zazdrosci mi
          mojego luzu i to on atakuje moje staropanieństwo. bo mam odwage miec
          wszystko gdzies, a on nie ma.
          • haldeman79 Re: stara panna 10.11.09, 16:27
            mahadeva napisała:

            > stara panna jest zawsze stara panna z wyboru!

            nawet jak nikt mnie nie chce to ciągle mój wybór?

            mam takiego kumpla, ciagle trzesie portkami. zazdrosci mi
            > mojego luzu i to on atakuje moje staropanieństwo. bo mam odwage miec
            > wszystko gdzies, a on nie ma

            Ciekawe czy jakby Miś dał rozkaz to być cały ten luz kopnęła w dupsko?
          • annjen Re: stara panna 10.11.09, 17:09
            kogo ty oszukujesz? chyba tylko samą siebie... przecież wszyscy na tym forum
            wiedzą, że gdyby tylko Miś zechciał wziąć z tobą ślub, to leciałabyś do urzędu w
            podskokach.
            • annjen Re: stara panna 10.11.09, 17:10
              a twoja teoria o wyborze - mistrzostwo!
      • izabella9.0 Re: stara panna 10.11.09, 15:51
        A dlaczego coś takiego wyczułeś ? Na jakiej podstawie ? Pytam bez podtekstów ,
        frustracji , złośliwości ,wściekłości...tak po prostu..bo nie dałam minek ?


        akurat nie jestem sama..choć gdybym była mężatką byłabym SŁOMIANĄ wdowa ( mam
        nadzieję ,że rozumiesz ) i szczerze powiedziawszy podoba mi się ten stan.
        Wcześniej owszem byłam sama i było mi z tym dobrze nawet bardzo..długo musiałam
        się przekonywać aby w jakiś związek wejść i zrobiłam to z ciekawości ( nie wiem
        jak to się skończy i czy by to trwało do dziś gdybyśmy byli ze sobą 24 na dobę
        )..Tacy ludzie jak ja istnieją i nie rozumiem czemu tacy ludzie jak ty wmawiają
        nam ,że my sobie coś wmawiamy .
        Owszem sa ludzie co sobie wmawiają ,że tak jest lepiej bo im nie wychodzi itd
        tego nie neguje..ale czy warto uogólniać ??

        Wniosek z tego taki ,ze psycholog z ciebie marny .
        • jan_hus_na_stosie Re: stara panna 10.11.09, 15:58
          porozmawiamy za 10-15 lat :]
          • mahadeva Re: stara panna 10.11.09, 16:12
            za 10-15 lat kolezanka Izabela moze juz miec meza - jesli tak
            zdecyduje
            • blady_ziutek Re: stara panna 10.11.09, 19:48
              Chyba że niedoszły mąż zdecyduje inaczej :-P
          • izabella9.0 Re: stara panna 10.11.09, 16:15
            A co ma do rzeczy te 15 20 lat ? z powodu "starości " i strachu przed nią ma
            ktoś się z kimś wiązać? Jeżeli podejmie ktoś taka decyzje z takiego powodu to
            jego życie jego sprawa - to jest mało istotna rzecz istotniejsza w moim wątku
            jest ta ,ze inni zakładają rodziny bo tak wypada a potem psioczą na tych co nie
            ciągną takiego ciężaru za sobą..po co ?
            • mahadeva Re: stara panna 10.11.09, 16:32
              mi żal jest tych ludzi. nie są szcześliwi, zamykaja sie w sobie ze
              swoimi problemami. nie mowie tego, zeby ich oceniac. ale naprawde
              lepiej jest byc wolnym i odpowiadac tylko za siebie. rozmawiam z
              kolezankami: czy choroba dziecka, brak pracy męża, brak czasu na
              cokolwiek to taka frajda? a koszty psychiczne? koszty alternatywne?
              takie sa realia. ja jade do spa, a inna kobieta idzie rodzic. nie
              zamienię sie, no way :)
      • mahadeva Re: stara panna 10.11.09, 16:03
        Janie, Ty chyba nie mowisz powaznie. Pomysl troche. Każda potwora
        znajdzie swojego amatora, jesli chce! Nie miesci Ci sie w glowie, ze
        ktos moze nie dążyć do stabilizacji, posiadania dzieci? Ze ktos moze
        nie widziec w tym niczego milego? Tylko woli miec wlasny pomysl na
        zycie, być wolny? Najsmieszniejsze jest to, ze ja nie mam męża i
        dzieci, choc mam 30 lat i mimo pogardy 'życzliwych' zyje i mam sie
        dobrze.
        • jan_hus_na_stosie Re: stara panna 10.11.09, 16:07
          Nam? Piszesz o życiu swoim i misia oraz ciągłych swoich frustracjach tym
          spowodowanych? Nie rozśmieszaj mnie.
          • mahadeva re: 10.11.09, 16:16
            niech sie zgłosi ten, komu zwiazek nie przynosi frustracji!
            ja tylko o nich pisze, a inni nie
            smieszna to jest Twoja postawa, ale oczywiscie kazdy ma prawo do
            wlasnego zdania i fajnie jest podyskutowac
            oczywiscie nie wiemy, jak wyglada Twoje zycie, bo nam nie opowiadasz
            szczerze, w tym wątku przynajmniej koncentrujesz sie na atakach
            wez tez pod uwage, ze los kobiety jest inny od losu mężczyzny. moze
            będąc facetem tez zdecydowalabym sie na dzieci, a potem nimi
            chwalila.
            • jan_hus_na_stosie Re: re: 10.11.09, 16:26
              mahadeva napisała:

              > wez tez pod uwage, ze los kobiety jest inny od losu mężczyzny

              Przecież mamy równouprawnienie, cała reszta to tylko niezaradność
              poszczególnych jednostek, naiwna wiara w to, że mogą więcej niż mogą, że są
              więcej warte niż są warte, że im się więcej od życia należy niż innym. A
              dlaczego? Bo tak.
            • haldeman79 Re: re: 10.11.09, 16:39
              mahadeva napisała:

              > niech sie zgłosi ten, komu zwiazek nie przynosi frustracji!
              ...

              Piszesz tak jakby brak związku nie mógł być frustrujący. Poza tym co dla Ciebie
              kryje się pod tym pojęciem? W związku mogą oczywiście występować pewne tarcia
              ale rzadko są one tak permanentne aby prowadzić do stanu trwałego i głębokiego
              niezadowolenia.
      • maitresse.d.un.francais Re: stara panna 10.11.09, 23:21
        Frustrację - owszem. Ale czy samotnością, czy raczej dyskryminacją, tego bym nie
        wyrokowała.

        Hus oczywiście siedzi w duszy autorki i wie lepiej ("wszystkie kobiety bla bla bla")
    • princess_yoyo Re: stara panna 10.11.09, 15:49
      nie bardzo rozumiem dlaczego sie przejmujesz takimi tekstami, malo
      to ludzi glupoty gada? tak szczerze mowiac to latwiej mi wybaczyc
      komus ze opowiada bzdury niz komus kto bzdury bierze na powaznie i
      sie tym przejmuje.
      • nanai11 Re: stara panna 10.11.09, 15:55
        Stara panna to obecnie cecha charakteru, nie stan cywilno - prawny. Taka osoba
        jest przeważnie chora, ciągle ja cos boli, na nic nie ma czasu jednak nie robi
        nic po za jedną pracą, zazdrości wszystkim wszystkiego i nie zmienia swojego
        życia. Potrafi popsuć każdą impreze.
        • princess_yoyo Re: stara panna 10.11.09, 16:08
          w takim razie, lepiej zaczac pracowac nad soba niz nad tymi co
          gadaja :) i nie dziwi mnie ze ktos sie przejmuje jesli komentarz
          uderza w sedno.
          • izabella9.0 princess_yoyo 10.11.09, 16:20

            nie aby się w psychologa bo ci nie wychodzi.


            • princess_yoyo Re: princess_yoyo 10.11.09, 16:27
              nie wiem co to ma do tego psychologia, logicznym jest ze latwiej
              jest zmienic siebie niz otoczenie :) powyzszy opis 'starej panny'
              pasuje tez do czesci mezatak wiec nie potrzebnie sie unosisz
              • izabella9.0 Re: princess_yoyo 10.11.09, 16:32
                A no to ,że na podstawie tego co napisałaś wyciągnęłaś wnioski ,ze mnie to
                dotyka ,ze się tym przejmuje - psycholog się w takie rzeczy bawi nie wiedziałaś
                ? Nie wybaczę ci tego ? buahahha ( dalej nie napisałaś o co chodzi z tym
                wybaczaniem )

                nie unoszę się a raczej dyskutuje a to ze nie daje minek po każdym słowie w
                stylu :) nie oznacza ,że się pienię a ze jedynie to to źle odbierasz bo
                przyzwyczaiłaś się do obecności owych minek kiedy ktoś się nie denerwuje..radze
                się odzwyczaić.
                • princess_yoyo Re: princess_yoyo 10.11.09, 16:42
                  twoj pierwszy post jest bardzo naladowany emocjonalnie, emotikony
                  lub ich brak nie ma tu nic do rzeczy, na posty innych rowniez
                  reagujesz emocjonalnie, nie bardzo rozumiem dlaczego.
                  • izabella9.0 Re: princess_yoyo 10.11.09, 16:51
                    No a po czym poznałaś to naładowanie ? no proszę ? literki maja jakieś ukryte
                    oddziaływania ?
                    Ja chyba wiem lepiej jak pisałam owy post...jadłam nawet kanapkę i wyobraź sobie
                    ,że w tym naładowaniu emocjonalnym się nie udławiłam hmm..cud?

                    Odebrałaś mój post tak a nie inaczej i to jest twój problem ja cie uświadamiam
                    ,ze źle odebrałaś a ty sobie rób z tym co chcesz.

                    Ja tez nie bardzo rozumiem o co ci chodzi i jaki ma sens twoje wmawianie mi
                    mojego stanu emocjonalnego ?

                    Nie czarujmy się jakbym pierdyknęła ze 30 inek w stylu :) raczej byś mi
                    frustracji nie zarzuciła otoooo cała filozofia
                    • princess_yoyo Re: princess_yoyo 10.11.09, 17:09
                      > Odebrałaś mój post tak a nie inaczej i to jest twój problem ja cie
                      uświadamiam
                      > ,ze źle odebrałaś a ty sobie rób z tym co chcesz.

                      wnoszac z watku nie tylko ja tak odebralam twoj post, co wskazuje
                      jest to raczej problem z przekazem a nie z odbiorem.
                      • izabella9.0 Re: princess_yoyo 10.11.09, 17:15
                        nie no kilka osób owszem również ma ten sam niezrozumiały ( nie będę chamska )
                        tok myślenia co ty ale to już nie moją wina.

                        inni jakoś szybko załapali...cud ( Tusk dotrzymuje słowa jednak )

                        może i mam problem ( oj ja głupia pogubiłam minki )

                        dalej nie odpowiedziałaś na moje pytanie po czym poznałaś ?skoro to takie
                        oczywiste , skoro mam taki problem z przekazem to mnie uświadom ?
        • izabella9.0 Re: stara panna 10.11.09, 16:18
          "ciągle ja cos boli, na nic nie ma czasu jednak nie robi
          nic po za jedną pracą, zazdrości wszystkim wszystkiego i nie zmienia swojego "
          życia. Potrafi popsuć każdą imprezę.

          Dlaczego tak uważasz ?

          nie wstyd ci obrażać prawdziwie chorych ludzi lezących i cierpiących w
          szpitalach np porównując ich do osoby która jest same

          Bo popsuła imprezę tak ...hmmmm ..zal
      • izabella9.0 princess_yoyo 10.11.09, 16:10
        w sumie nie napisałam ,że się przejmuje..ale irytować się chyba mogę tak jak
        polityką z która nie mam nic wspólnego itd

        "..tak szczerze mówiąc to łatwiej mi wybaczyć.."
        mam cie o wybaczenie jakieś prosić ?

        "z e opowiada bzdury niz komus kto bzdury bierze na powaznie i
        > sie tym przejmuje. "

        Taki trochę dla mnie niezrozumiały tok myślenia .

        Ktoś jest prymitywem obraża wszystkich na dookoła oprócz sobie podobnych a ty u
        wybaczasz ale już nie wybaczasz temu kto czuje się obrażony ( nie mowie o sobie
        , i nie wiem co osobie obrażonej przez kogoś miałabyś wybaczać?)

        złodziejowi tez wybaczysz prędzej niż osobie okradzionej ?
        Mordercy itd ?

        Twoja sprawa
        • princess_yoyo Re: princess_yoyo 10.11.09, 16:20
          jest roznica miedzy glupota a byciem zlodziejem lub morderca.

          tak, latwiej mi wybaczyc idiocie ze jest idiota niz ludziom ktorym
          sie wydaje ze sa madrzejsi a biora slowa idioty do siebie.
          • izabella9.0 Re: princess_yoyo 10.11.09, 16:28
            jaka ?

            zabić tez można z głupoty , nietolerancji cudzych poglądów , cudzego stylu życia..

            Mam ci przeliterować ze mnie to irytuje a nie załamuje , dołuje ?
    • mahadeva Re: stara panna 10.11.09, 15:55
      caly czas spotykam sie z takim podejsciem i strasznie mnie to dziwi,
      bo to jest zupelna glupota
      o jaka jestem biedna, bo Mis wpedza mnie w lata, a przeciez powinnam
      miec juz meza i dzieci...
      masakra. i jak wytlumaczyc, ze wlasnorecznie rzucilam atrakcyjnego,
      dobrego bylego, ktory chcial miec ze mna dzieci??? jak wytlumaczyc,
      ze chce czegos innego w zyciu? nawet Mis tego nie rozumie... eh
    • ziolo.zielone Re: stara panna 10.11.09, 15:55
      izabella9.0 napisała:

      >
      > Post nie dotyczy ludzi zakładających rodziny z miłości itd potrafiących
      > uszanować wybory innych ludzi.
      No cóż... w takim razie mnie nie dotyczy-nie jestem młoda (za starą też się nie
      uważam), ale sądzę, że jest to określenie obraźliwe.
      Ciekawi mnie do jakiego wieku można mówić o kobiecie biorącej ślub, że jest
      młodą panną? ;)
      • ziolo.zielone Re: stara panna 10.11.09, 15:57
        Albo raczej panną młodą?
        Powyższe też mnie nie dotyczy :)
    • jack20 Re: stara panna 10.11.09, 15:58
      nie podoba ci sie piekne i trafne i logiczne staropolskie:
      STARA PANNA, STARY KAWALER na okreslenie twojego stanu wymysl inne.
      kiedys bawiono sie w takie wymyslanka; np wymyslono zwis zamiast
      krawata itp.
      wszystko dalej co piszesz to bzdura mijajaca sie z rzeczywistoscia i
      tylko w sposob dosc prymitywny dajesz upust swoim kompleksom.
      • mahadeva re: 10.11.09, 16:20
        co to sa do cholery te kompleksy? jak babcie kocham niczego takiego
        w naturze nie obserwuje. widze tylko, ze jest to puste słowo
        rzucane, aby kogos obrazic. niby jakie kompleksy ma autorka, mozesz
        wyjasnic? a moze to pusty atak?
        • jack20 Re: re: 10.11.09, 16:27
          wiesz co maha? a ja to mam w..
          www.fajnefilmy.tv/46_Motylek_co_ma_wszystko_w_dupie.htm
      • izabella9.0 jack20 10.11.09, 16:27
        to nie ma nic wspólnego z moim stanem jakbyś przeczytał to byś wiedział ale po
        co nie ?Lepiej powielać to co Polacy potrafią najlepiej : wypowiadanie się o
        czymś o czym nie ma zielonego pojecia :D

        Ponieważ ty uważasz ,że to bzdura to bzdura na pewno jest gdyż ponieważ zapewne
        jesteś najmądrzejszy i wszystko wiedzący a tak w ogolę jesteś wyrocznią tak ?

        Bzdura ale jakoś nie widać żebyś mógł ja obalić co za trudne dla takiego
        geniusza ? Najprościej napisać bzdura..po co to czymkolwiek uargumentować nie ?
        Lepiej wymyślić bajeczkę która uzupełni twoją tezę...jakie to genialne och ach
        • jack20 Re: jack20 10.11.09, 16:33
          bo wiesz ... ja tak uwazam, ze powinnas miec to w d.. jak motylek.
          (wpis wyzej)
          • izabella9.0 Re: jack20 10.11.09, 16:35
            ależ ja mam to w daleko w Tybecie..bo mnie to nie dotyczy.Co nie znaczy ,że nie
            może nie to irytować, tak jak polityka czy głód na świecie ale czy to znaczy ,że
            głoduje ?
    • teletoobis Re: stara panna 10.11.09, 16:29
      Motto tych ktorych opisalas brzmi: "po co inni maja sie miec lepiej
      od nas?"

      Zazdroszcza swobody, niezaleznosci, mozliwosci dokonywania wyborow,
      bez uwzglednienia zdania kogos drugiego.
    • puma_z_gminy_biala Re: stara panna 10.11.09, 16:47
      Stara panna to taka która się wścieka, rzuca, ciska i pieni jak
      usłyszy to określenie :) I jeszcze wątek wyprodukuje. Gdyby jej było
      z tym dobrze, nie poruszyłaby tematu.
      • izabella9.0 Re: stara panna 10.11.09, 16:55
        dalszych owocnych fantazji życzę..skoro ci z tym lepiej.

        Jakbym napisała o tym ,że irytuje mnie głód na świecie wyedukowałabys ,że głoduje ?


        Swoją drogą przy założeniu ,że jest osoba samotna z WYBORU nie ważne jakiej płci
        poprzez takie głupie myślenie jak twoje nie może powiedzieć ze jej dobrze bo
        oskarża ja o to ,że sobie wmawia itd , nie może też powiedzieć ,ze jej źle bo
        to kłamstwo..wiec najlepiej żeby się nie odzywał dany osobnik i brał na klatę
        teksty dla niego obraźliwe...mądre daj mi jeszcze tych swoich mądrości..pośmieje
        :DDDd
        • puma_z_gminy_biala Re: stara panna 10.11.09, 17:03
          A śmiej się pajacu :)
          • izabella9.0 Re: stara panna 10.11.09, 17:07
            no będę się śmiać i to z ciebie..czuj się zaszczycona ze twoja głupota została
            przeze mnie zauważona :DDDDD
            • puma_z_gminy_biala Re: stara panna 10.11.09, 17:11
              Głupotą to ty się popisujesz bez najmniejszego zażenowania, ale co
              mnie to obchodzi.
              • izabella9.0 no to teraz się pobawię w Ciebie uważaj: 10.11.09, 17:22
                1. [/b]"Stara panna to taka która się wścieka, rzuca, ciska i pieni jak usłyszy
                to określenie :) I jeszcze wątek wyprodukuje. Gdyby jej było z tym dobrze, nie
                poruszyłaby tematu. "

                2.Głupotą to ty się popisujesz bez najmniejszego zażenowania, ale co
                mnie to obchodzi.

                Głupotę popisuje się taka która się wścieka , rzuca ,ciska , zarzuca innym owo
                określenie.I jeszcze odpisuje :/.Gdyby nie była głupia to by nie odpisywała, bo
                i po co ?

                czyli zginęłaś od własnej broni jesteś głupia wg swojego własnego toku myślenia
                gratuluje..gdzie te fanfary

                • puma_z_gminy_biala Re: no to teraz się pobawię w Ciebie uważaj: 10.11.09, 17:29
                  Jak łatwo cie pwrawić w ruch, moich pare słów i 10 zdań z twojej
                  strony :)) Zabawna jesteś, wysilaj sie dalej :)))
                  • izabella9.0 Re: no to teraz się pobawię w Ciebie uważaj: 10.11.09, 17:51
                    No łatwo bo jest z czego robić..jakbyś napisała coś mądrego to by było
                    ciężko..Syzyfowa praca by to była.
                    • puma_z_gminy_biala Re: no to teraz się pobawię w Ciebie uważaj: 10.11.09, 17:56
                      Cos mądrego to raczej do osób które zrozumieją.
                      • izabella9.0 Re: no to teraz się pobawię w Ciebie uważaj: 10.11.09, 17:59
                        wmawiaj sobie buhahaha
    • haldeman79 Singielka lepiej? 10.11.09, 16:54

      • izabella9.0 a komu 10.11.09, 17:08
        ma byc lepiej ? mi ? starej pannie ? tobie?
        • haldeman79 Re: a komu 10.11.09, 17:55
          izabella9.0 napisała:

          > ma byc lepiej ? mi ? starej pannie ? tobie?

          Skoro ktoś czuje się dotknięty określeniem stara panna, zawsze pozostaje
          zapożyczenie w postaci singielka. To dziś modne słowo, powiedziałbym wręcz z
          pozytywnym wydźwiękiem:)
          • izabella9.0 Re: a komu 10.11.09, 18:01
            skoro tak mówisz
    • krupniok_pl Ale o co ta wojna? 10.11.09, 17:38
      Życiem każdego człowieka jak świat światem rządzą dwie podstawowe zasady.
      - Każda laska świadomie lub podświadomie szuka kogoś na dłużej, najchętniej na
      całe życie, co często i tak się później nie sprawdza.

      - Każdy facet szuka nowej przygody na krótko, ale często daje się złapać w sidła
      laski i kończy mu się wolność.
      Jednak na starość, jak mu mama się zestarzeje lub umrze facet zaczyta rozglądać
      się za czymś stałym.

      Pojęcie o pogardliwym wydźwięku starej panny czy starego kawalera wymyśliła
      większość społeczeństwa, która świadomie lub nie poddała się dwóm pierwszym zasadom.

      Jest w tym pojęciu i nuta zazdrości wiecznej wolności, jak i nuta poczucia
      wyższości i satysfakcji, bo ja mam (czasem byle co, ale mam), czego ty zgodnie z
      moim wyobrażeniem popartym przecież tymi starymi zasadami wciąż szukasz.
      • izabella9.0 o to 10.11.09, 17:49
        ze jak każda kobieta jest dzi..to i stara panna tez nawet jak jest dziewica..a
        teraz idź spać koniec bajeczki
    • 10iwonka10 Re: stara panna 10.11.09, 18:21
      Bo niektorym nie meisci sie w glowie ze sa kobiety niezalezne ktore
      wcale az tak bardzo nie chca wychodzic za maz. Mam taka kolezanke
      praca, znajomi, duzo podrozuje nie zauwazylam u niej ani smutku ani
      frustracji. Ani tez noe mowi ak ktos pisal tutaj....o zycie w
      samotnosci bez mezczyzny jest straszne, nie ma sensu....

      A np ciotka mojej kolezanki zawsze byla panna a jak przeszla na
      emeryture to nagle miala duzo wolnego czasu i znalazla sobie pana-
      przyjaciela tez emeryta i sobie razem czas spedzaja.

      Wiec moze badzmy bardziej tolerancyjni dla wyborow innych ludzi....
      • lonely.stoner Re: stara panna 10.11.09, 22:31
        ja kiedys dostalam wyklad moralny na temat tego wlasnie. Najpierw padlo pytanie
        czy kogos mam?? a potem tyrada co to bedzie jak nikogo nie znajde, dzieci trzeba
        przeciez rodzic...brrr

        szczerze mowiac to mimo ze mam blizej do 30tki niz do 20tki to jakos rodzenie i
        ciaza mi sie nie usmiecha. Brrrr....i dobrze dbam o antykoncepcje:) ale ludziom
        sie niekorym w glowie nie miesci ze mozna po prostu robic cos innego niz wracac
        do domu i sie zajmowac rodzina. Nie wiem czemu?? Moze im sie wydaje ze jakby
        sami mieli AZ tyle wolnosci to by zgupieli i zdziczeli do cna?? nie chce tez
        ublizac ludziom z malych miasteczek ale tam to zwlaszcza przy niksim dochodzie
        ciezko sobie cos wymyslic lepszego do roboty niz urodzenie dziecka i opieka nad
        tymze przez kolejne 20 lat...w koncu jakos sie ta pustke w zyciu i bezsens
        zapcha nie??? Moja babcia (kochana kobieta zreszta), zawsze gdy mialam jakiegos
        dola to mi mowila: wyjdza za maz i urodz dzieci, zobaczysz ze nie bedziesz miec
        czasu na rozmyslanie i smutki, a to jedno glodne i trzeba nakarmic a to drugiemu
        pieluche zmienic i tak wkolo...moze to jakis sposob dla niekotrych jest??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka