sloneczny_dzionek
10.11.09, 20:17
Sytuacja dotyczy mojej przyjaciolki. Jest napastowana przez nawiedzonego
faceta od kilku miesiecy.Boje sie o jej bezpieczenstwo, on jej grozil.
Powiedzial jej, ze wie gdzie mieszka, ze moze zrobic co zechce i ze ona nie
jest w stanie mu niczego udowodnic.
Na policji powiedziano jej ze .....nie ma przeciwko niemu zadnych dowodow. Czy
macie namiary na jakies organizacje, gdzie kobiety moga szukac wsparcia i pomocy?
Z gory dziekuje za wszelkie informacje.