ineque
23.01.04, 12:58
Mam rozmiar 44 co w naszym pięknym kraju oznacza nie lada problem z ubraniem
się, mimo że mieszkam w W-wie gdzie sklepów pełno. Od kiedy mi się przytyło
wchodzę jedynie do Vero MOdy i H&M( którego zresztą bardzo nie lubię)- inne
sklepy po prostu dla mnie nie istnieją. Nie chce mi się korzystać z usług
krawcowych bo się na to za długo czeka. Jestem młoda i sklepy XXL z
zielonymi garsonkami zdecydowanie odpadają. Fajne spodnie nma siebie
znlazłam...po roku szukania.
Czy któraś z was miała podobny problem i znalazła na niego rozwiązanie?
Pozdrawiam