Dodaj do ulubionych

Continuum....

12.12.09, 23:32
Zuzanna Gronewald pisze tak: '' Prostytucja i malzenstwo sa tylko
roznymi formami transakcji na tym samym rynku.''
Co myslicie..??:)
Obserwuj wątek
    • nutka07 Re: Continuum.... 12.12.09, 23:39
      A ktory z partnerow sie prostytuuje w malzenstwie?
      Jakie wymagania trzeba spelniac?
    • rzodk-iewka Re: Continuum.... 12.12.09, 23:40
      Dla mnie paranoja. Podejrzewam, że tę panią dotyczy ta pierwsza forma transakcji
      i podnosi się na duchu...
    • martishia7 Re: Continuum.... 12.12.09, 23:51
      "Małżeństwo to usankcjonowana prostytucja."
      K. Marks, dzieła wybrane.

      Innymi słowy - nic nowego.
    • rzeka.chaosu Re: Continuum.... 12.12.09, 23:52
      Podaj może jeszcze kontekst z którego wyrwałeś ten cytat.
      Co o tym sądzę: zależy jaki cel ma małżeństwo dla obydwu stron.
      Rynek o którym ta pani pisze musi być bardzo pojemny i musi zawierać
      koegzystujące ze sobą formy transakcji ;P Na pewno z tego zdania nie wynika, że
      prostytucja i małżeństwo są sobie równoważne lub, że są zamiennikami. Jedno jest
      pewne - ich cele są inne.

      Chociaż z punktu widzenia mężczyzny te cele mogą wydawać się zbieżne. Dla
      kobiety chyba nie: dzieci z małżeństwa mają szanse na szczęśliwą rodzinę, dzieci
      prostytutek - rzadziej :/ Kobieta w małżeństwie jest partnerką, jako prostytutka
      - obiektem seksualnym.
    • maitresse.d.un.francais Re: Continuum.... 13.12.09, 00:04
      Myślimy że pisząc to i jednocześnie jojcząc nad niską dzietnością (a podkreślasz
      dzietność małżeńską):

      a) strzelasz sobie w stopę
      b) jesteś trollem
      • andreas3233 Re: Continuum.... 13.12.09, 00:18
        maitresse.d.un.francais napisała:

        > Myślimy że pisząc to i jednocześnie jojcząc nad niską dzietnością
        (a podkreślas
        > z
        > dzietność małżeńską):
        Nie da sie zaprzeczyc faktom: dzietnosc / a tym stopa plodnosci /, w
        zwiazkach pozamalzenskich jest mniejsza niz w zwiazkach malzenskich.
        Faktow nie dyskutujemy:))
        >
        > a) strzelasz sobie w stopę
        > b) jesteś trollem
        hahahaha:)) JESTES rewelacyjna!!!
        czekalem z niecierpliwoscia na Twoj wystep:)))
        Pozostawie sobie na deser wytkniecie Twych bledow...:))
    • andreas3233 Re: Continuum.... 13.12.09, 00:35
      Natomiast pani Hershotter dorzucila nastepujaco: ''Malzenstwo i
      prostytucja znajduja sie na jednym continuum noszacym wspolna nazwe -
      kobiece uslugi seksualne. Kontinuum to zawiera malzenstwo i
      konkubinat, ale tez i prostytucje, poniewaz wymienione sa srodkami
      pozyskiwania kobiecego ciala..'' ( 1991).
      • rosa_de_vratislavia Re: Continuum.... 13.12.09, 10:10
        andreas3233 napisał:

        > Natomiast pani Hershotter dorzucila nastepujaco: ''Malzenstwo i
        > prostytucja znajduja sie na jednym continuum noszacym wspolna
        nazwe -
        > kobiece uslugi seksualne. Kontinuum to zawiera malzenstwo i
        > konkubinat,

        Nie do końca się zgodzę, bo:
        Kobieta (zakładam,że nie pracuje zarobkowo) uzyskuje oparcie i
        środki do wychowania potomstwa, ale mężczyzna uzyskuje pewnośc,że
        jego geny, które przekaże zapładniając kobietę, będą "pod dobrą
        opieką". Zyskuje też próćz seksu wikt, operunek, serwis domowy.
        Tak więc mamy raczej wymianę usług.

        Kiedy kobieta pracuje zarobkowo i jest finansowo niezależna,w ogóle
        nie można mówić o prostytucji małżeńskiej. Potencjalne zyski i
        straty są po stronie kobiety i mężczyzny takie same.
      • wanilinowa Re: Continuum.... 13.12.09, 10:54
        andreas3233 napisał:

        > Natomiast pani Hershotter

        wymyśliłeś sobie tę panią?
        • 2szarozielone Re: Continuum.... 13.12.09, 11:38
          w sumie jak się wrzuca w google to nazwisko to wyskakuje tylko ten wątek :-D
          • wanilinowa Re: Continuum.... 13.12.09, 11:44
            2szarozielone napisała:

            > w sumie jak się wrzuca w google to nazwisko to wyskakuje tylko ten wątek :-D

            to samo z "Zuzanna Gronewald", czy andreas nie może pisać wątków swoimi słowami?
            zawsze musi dowalić jakąś wymyśloną postać która jest autorem i w razie czego
            będzie grać rolę autorytetu.
            andreas, nie wstydź się swoich opinii
            • 2szarozielone Re: Continuum.... 13.12.09, 12:16
              Ale to trudne wymyślić nazwisko, którego nie zna google :)
              • andreas3233 Re: Continuum.... 13.12.09, 13:23
                2szarozielone napisała:

                > Ale to trudne wymyślić nazwisko, którego nie zna google :)
                Dodam dla ulatwienia: pani G. Hers...
                Z drugiej strony - jest to po prostu oczytanie w literaturze
                przedmiotu...:))))
                • wanilinowa Re: Continuum.... 13.12.09, 13:26
                  andreas3233 napisał:

                  > 2szarozielone napisała:
                  >
                  > > Ale to trudne wymyślić nazwisko, którego nie zna google :)
                  > Dodam dla ulatwienia: pani G. Hers...
                  > Z drugiej strony - jest to po prostu oczytanie w literaturze
                  > przedmiotu...:))))

                  w internecie są wszyscy którzy popełnili jakąkolwiek publikację (tym bardziej w
                  czasach nowożytnych - 1991), więc śmiem przypuszczać, że wymyśliłeś sobie te
                  panie. konstrukcja nazwiska też na to wskazuje :D
                  • 2szarozielone Re: Continuum.... 13.12.09, 13:39
                    Zawsze może być tak, że nie napisała nigdy żadnej książki (nie znalazła się więc
                    w katalogu BN, w żadnej księgarni internetowej, nie była też przez nikogo
                    cytowana), nie pracuje na żadnej uczelni (albo ta uczelnia nie ma strony
                    internetowej), nie jeździ na konferencje, nie ma konta na Facebooku i spędza
                    całe dnie w odciętej od świata ziemiance, razem z panią Gronewald. Grają w
                    karty, piją bimber i czasem tylko Andreas je odwiedza :)
                    • maitresse.d.un.francais Ładnie chłopczyka zrobiłyście 13.12.09, 16:28
                      zwłaszcza puenta 2szarozielone jest ciekawa.

                      Jak wiadomo, koniec wieńczy dzieło, a tu wyjątkowo się udał.
                  • andreas3233 Re: Continuum.... 13.12.09, 16:30
                    wanilinowa napisała:

                    > andreas3233 napisał:
                    >
                    > > 2szarozielone napisała:
                    > >
                    >
                    > w internecie są wszyscy którzy popełnili jakąkolwiek publikację
                    (tym bardziej w
                    > czasach nowożytnych - 1991),
                    Nie bylbym taki przekonany...
                    więc śmiem przypuszczać, że wymyśliłeś sobie te
                    > panie. konstrukcja nazwiska też na to wskazuje :D
                    Zapewniam Cie, ze sa to jak najbardziej istniejace postacie.
                    Chyba wymyslilas nowy trick: dezawuowanie wypowiedzi - pod pozorem,
                    ze autor wypowiedzi...nie istnieje. Gratulacje..:)))
                    >
                    • wanilinowa Re: Continuum.... 13.12.09, 16:37
                      > > w internecie są wszyscy którzy popełnili jakąkolwiek publikację
                      > (tym bardziej w
                      > > czasach nowożytnych - 1991),
                      > Nie bylbym taki przekonany...

                      nawet ja jestem, więc światowej sławy pani od małżeńskiej prostytucji byłaby tym
                      bardziej - zwłaszcza że tematy jej publikacji są milion bardziej chwytliwe niż
                      moje :D

                      > Chyba wymyslilas nowy trick: dezawuowanie wypowiedzi - pod pozorem,
                      > ze autor wypowiedzi...nie istnieje. Gratulacje..:)))
                      > >

                      gdybyś wysilił wzrok, to zauważyłbyś że abstrahuję całkowicie od wypowiedzi
                      pani-zjawy
                      • maitresse.d.un.francais Re: Continuum.... 13.12.09, 16:39
                        wanilinowa napisała:

                        > > > w internecie są wszyscy którzy popełnili jakąkolwiek publikację
                        > > (tym bardziej w
                        > > > czasach nowożytnych - 1991),
                        > > Nie bylbym taki przekonany...
                        >
                        > nawet ja jestem

                        Jest moja znajoma, jedynie jako współtłumaczka pewnej książki.

                        Jak widać, już jedno współtłumaczenie wrzuca człowieka w neta, tym bardziej
                        publikacje.
                  • andreas3233 Re: Continuum.... 13.12.09, 16:34
                    Cytowana wyzej pani G.H. - dorzuca ponadto:
                    '' Zarowno zamezne kobiety, jak i prostytutki staraja sie uzyc swej
                    ciazy - jako strategii wzmacniajacej ich wlasna pozycje..''
                    • wanilinowa Re: Continuum.... 13.12.09, 16:38
                      andreas3233 napisał:

                      > Cytowana wyzej pani G.H. - dorzuca ponadto:
                      > '' Zarowno zamezne kobiety, jak i prostytutki staraja sie uzyc swej
                      > ciazy - jako strategii wzmacniajacej ich wlasna pozycje..''

                      weź się nie pogrążaj :)
                      • maitresse.d.un.francais Re: Continuum.... 13.12.09, 16:43

                        >
                        > weź się nie pogrążaj :)
                        >
                        >
                        widzisz wanilinowa te stada ciężarnych prostytutek po burdelach?

                        moja teoria: Andreas obejrzał "Pretty woman" i usiłuje wyciągać wnioski
            • andreas3233 Re: Continuum.... 13.12.09, 13:19
              wanilinowa napisała:

              > 2szarozielone napisała:
              >
              > > w sumie jak się wrzuca w google to nazwisko to wyskakuje tylko
              ten wątek
              > :-D
              >
              > to samo z "Zuzanna Gronewald", czy andreas nie może pisać wątków
              swoimi słowami
              > ?
              > zawsze musi dowalić jakąś wymyśloną postać która jest autorem
              Ta postac wcale nie jest wymyslona. Czesc kobiet ma i takie poglady -
              jak cytowane
              wyzej.
              i w razie czego
              > będzie grać rolę autorytetu.
              > andreas, nie wstydź się swoich opinii
              Nie wstydze sie wcale. Zgadzam sie w pelni z wymienionymi opiniami
              obu dam.
              Dodam, ze zamieszczam zazwyczaj cytaty z wypowiedzi - z ktorymi sie
              zgadzam.:)))
              >
              >
    • alpepe Re: Continuum.... 13.12.09, 11:39
      myślę, że je.niętych ludzi nie brakuje, niestety, niektórzy z nich są publikowani.
      • wanilinowa Re: Continuum.... 13.12.09, 11:44
        alpepe napisała:

        > myślę, że je.niętych ludzi nie brakuje, niestety, niektórzy z nich są publikowa
        > ni.

        ... ale na szczęście tylko przez andreasa.
        • alpepe Re: Continuum.... 13.12.09, 11:55
          dobrze, że nic nie jadłam, bo parsknęłam śmiechem, aż miło :-D
    • qw994 Re: Continuum.... 13.12.09, 12:21
      Ja osobiście myślę, że jesteś kretynem.
      • andreas3233 Re: Continuum.... 13.12.09, 13:24
        qw994 napisała:

        > Ja osobiście myślę, że jesteś kretynem.

        Odwzajemniam mile niewatpliwie zyczenia...:))))
        >
    • maitresse.d.un.francais A sławny Amerykański naukowiec 13.12.09, 16:49
      niemieckiego pochodzenia Andreas Schwanz pisze:

      "Mężczyźni niepewni siebie i cierpiący na impotencję w każdej kobiecie widzą
      prostytutkę".

      ps. ortografia tytułu celowa ;-)
      • andreas3233 Re: A sławny Amerykański naukowiec 13.12.09, 23:23
        maitresse.d.un.francais napisała:

        > niemieckiego pochodzenia Andreas Schwanz pisze:
        >
        > "Mężczyźni niepewni siebie i cierpiący na impotencję w każdej
        kobiecie widzą
        > prostytutkę".

        HAHAHA:) A zrodlo..??/

        >
        > ps. ortografia tytułu celowa ;-)
        W swym nicku masz blad ortograficzny: nad litera ''i'' w wyrazie na
        litere ''m'' - powinien byc accent circonflexe:'' ^ '' ; taki maly
        daszek...
        Jest jeszcze i drugi blad, ale to przy okazji..:)))
        • wanilinowa Re: A sławny Amerykański naukowiec 13.12.09, 23:28
          andreas3233 napisał:

          > maitresse.d.un.francais napisała:
          >
          > > niemieckiego pochodzenia Andreas Schwanz pisze:
          > >
          > > "Mężczyźni niepewni siebie i cierpiący na impotencję w każdej
          > kobiecie widzą
          > > prostytutkę".
          >
          > HAHAHA:) A zrodlo..??/
          >

          ja znam: (1997)
        • maitresse.d.un.francais Re: A sławny Amerykański naukowiec 14.12.09, 20:37
          andreas3233 napisał:

          > maitresse.d.un.francais napisała:
          >
          > > niemieckiego pochodzenia Andreas Schwanz pisze:
          > >
          > > "Mężczyźni niepewni siebie i cierpiący na impotencję w każdej
          > kobiecie widzą
          > > prostytutkę".
          >
          > HAHAHA:) A zrodlo..??/

          No jak to? "Pubertaet und Sexualitaet heute". 1997, jak mówi Wacikowa. Że nie ma
          w necie? Twoich "naukowczyń" też nie ma.
          >
          > >
          > >
          > Jest jeszcze i drugi blad, ale to przy okazji..:)))

          Tak, tak, znalazłeś tytuł oryginalny w guglu...
          • 2szarozielone Re: A sławny Amerykański naukowiec 14.12.09, 22:20
            Weź mu powiedz, że "Andreas" pisze się wielką literą, jako imię... ;] Bo się
            kompromituje chłopak.
            • andreas3233 Re: A sławny Amerykański naukowiec 14.12.09, 23:23
              2szarozielone napisała:

              > Weź mu powiedz, że "Andreas" pisze się wielką literą, jako
              imię... ;] Bo się
              > kompromituje chłopak.

              Oj marudzisz....:((
    • croyance Re: Continuum.... 14.12.09, 20:47
      Jest to tak samo prawdziwe jak 'jak macierzynstwo i bycie nania sa
      tylko roznymi formami transakcji na tym samym rynku' etc. etc. etc.
    • andreas3233 Re: Continuum.... 14.12.09, 23:22
      andreas3233 napisał:

      > Zuzanna Gronewald pisze tak: '' Prostytucja i malzenstwo sa tylko
      > roznymi formami transakcji na tym samym rynku.''

      Od przepychanek z milymi Paniami, przejde do konkretow; ciekawe
      czemu nikt sie nie zainteresowal nad odpowiedzia na pytanie: Na
      jakim rynku wymienione transakcje sa przeprowadzane??
      Czekam na ciekawe odpowiedzi...:))
      • 2szarozielone Re: Continuum.... 14.12.09, 23:25
        Bo to nudny temat - ciekawsze jest, dlaczego się kompromitujesz wymyślaniem
        źródeł. Jak z tobą poważnie dyskutować, jak robisz z siebie idiotę?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka