Dodaj do ulubionych

Sylwester singla 2009/2010

30.12.09, 22:09
Kurcze nie wiem jak większośc z was ale jak odpowiedzieć pytającym się znajomym że nigdzie nie idę na sylwestra żeby się nie pokpić.
Normalnie masakra tak dennego sylwestra w życiu jeszcze nie miałem:/ masakra... telewizję oglądać, a moze macie jakieś rozrywki na które można by się wybrać samemu... wszyscy znajomi są sparowani każdy gdzieś idzie..masakra!!!! Pierdolca dostaję
Obserwuj wątek
    • 2szarozielone Re: Sylwester singla 2009/2010 30.12.09, 22:09
      a znajomi/przyjaciele? :(
      • elf_15 Re: Sylwester singla 2009/2010 30.12.09, 22:42
        Też może być ciężko. Mnie znajomi zapraszali na wspólne wyjście - dwie pary:) i
        już wiem, jakby się to skończyło - oni by się zajmowali sobą - tak jak zawsze
        kończą się moje spotkania z parami.
        • fanaberia84 Re: Sylwester singla 2009/2010 31.12.09, 10:30
          elf_15 napisała:

          > Też może być ciężko. Mnie znajomi zapraszali na wspólne wyjście -
          dwie pary:) i
          > już wiem, jakby się to skończyło - oni by się zajmowali sobą - tak
          jak zawsze
          > kończą się moje spotkania z parami.

          Może masz takie nastawnie i to dziala jak samospelniająca się
          przepowiednia? Moje spotkania z zaprzyjaźnionymi parami są zazwyczaj
          bardzo udane. Moze to kwestia tego, ze mam znajomych w porządku,
          moze kwestia mojego charakteru? Nie wiem, ale jakoś nigdy źle sie z
          tego powodu nie bawilam, ze ja jestem sama a oni parami.
    • marguyu Re: Sylwester singla 2009/2010 30.12.09, 22:11
      Znajomym nie musisz sie tlumaczyc.
      A co do spedzenia Sylwestra, to chyba jakies sztuczne ognie na
      glownym placu twojego miasta czy miasteczka beda puszczali?
      Idz i baw sie. I moze nawet poznasz partnerke na przyszlego :)
    • f_jak_frustratka Re: Sylwester singla 2009/2010 30.12.09, 22:13
      Gdybyś powiedział prawdę. To pewnie ktoś by cię zaprosił. Jeżeli mówisz wbrew
      prawdzie, że masz plany. To wszyscy ci dają spokój.
      • k2i Re: Sylwester singla 2009/2010 30.12.09, 22:15
        no coś w tym jest:/ ale jakoś....kurcze ambicja mi nie pozwala, czy jak to nazwać
        • marguyu Re: Sylwester singla 2009/2010 30.12.09, 22:18
          k2i napisał:

          > no coś w tym jest:/ ale jakoś....kurcze ambicja mi nie pozwala,
          czy jak to nazwać


          No to siedz z amnicja w domu i nie narzekaj!
          • k2i Re: Sylwester singla 2009/2010 30.12.09, 22:22
            no i mnie zjechaliście, w sumie to rację macie, a najgorsze jest to że wiem co zrobić a nie robię tego, na słowo sylwester w radiu czy TV i że ludzie mają się wtedy cieszyć to mnie się wszystko w żołądku przewraca z nerwów.
            Dobra ale bzdety pisze teraz to możecie mnie konkretnie zjechać
    • milfur Re: Sylwester singla 2009/2010 30.12.09, 22:17
      to przestań pisać na necie i poznaj kogoś a nie płacze tu odstawiasz
      • k2i Re: Sylwester singla 2009/2010 30.12.09, 22:18
        to też trafna opinia tylko gdzie ja teraz mam o tej godzinie kogoś poznać:D kto by mnie na sylwka zaprosił i njeszcze żeby się nie czuć jak piąte koło u woza
        • minasz ale z ciebie panikarz hehe 30.12.09, 22:21
          sylwester to raptem pare godzin bawic sie trzeba w godzinach 21-2 czyli 5h hehehe
          • k2i Re: ale z ciebie panikarz hehe 30.12.09, 22:24
            tak i sam pójdę na ten cały rynek, obalę jakiegoś taniego szampana wsiądę w MPK i będę jeźził do rana
            • milfur Re: ale z ciebie panikarz hehe 30.12.09, 22:30
              a co w tym złego?
              • minasz Re: ale z ciebie panikarz hehe 30.12.09, 22:35
                pomysł nie głupi tylko klimat nie ten jakby sylwester był u nas latem mogłoby to
                byc nawet zabawne
            • minasz Re: ale z ciebie panikarz hehe 30.12.09, 22:30
              jakbym ja mogł cos zrobic z moim sylwkiem samodzielnie to pewnie wział bym
              udział w biegu noworocznym :)
        • wacikowa Re: Sylwester singla 2009/2010 30.12.09, 22:23
          Jak skończę z papierami to pójdę do kumpla na imprezę bo mój pracuje. Tak więc
          możesz iść ze mną jak chcesz:) Zapraszam:)
          • k2i Re: Sylwester singla 2009/2010 30.12.09, 22:25
            a jakie to miasto jeśli można wiedzieć:)
            • wacikowa Re: Sylwester singla 2009/2010 30.12.09, 22:27
              Kraków:)
              • wacikowa Re: Sylwester singla 2009/2010 30.12.09, 22:29
                Aaa i kumpel singiel więc dodatkowy plus:))
                • k2i Re: Sylwester singla 2009/2010 30.12.09, 22:36
                  w sumie z Częśtchowy daleko nie ma, kurcze bo wiesz jak się zastanowie porządnie to naprawdę tam pojadę:D
                  • k2i Re: Sylwester singla 2009/2010 30.12.09, 22:37
                    z tego co wiem na rynku w Krakowie ma być spoko klimacik...hmmm
                    • wacikowa Re: Sylwester singla 2009/2010 30.12.09, 22:43
                      No to myśl bo niewiele czasu masz:)
                      -
                      "Był romantyzm, był pozytywizm.. a teraz to chyba kur-wizm jest"
                  • wacikowa Re: Sylwester singla 2009/2010 30.12.09, 22:57
                    Wróóóóóóóóć:D
                    Kurna chyba strzeliłam gafę. Bo nooo tenn tego....wzięłam Cię za kobietę i
                    jeszcze chciałam zeswatać z kumplem:D
                    Chyba by mnie zabił gdybym powiedziała,ze z koleżanka przyjdę a tu zonk:D
                    A to wszystko przez brak wizytówki:P
                    • k2i Re: Sylwester singla 2009/2010 30.12.09, 23:12
                      jakiej wizytówki??

                      k2 od góry też tak wyrośnięty jestem a literka "i" dlatego bo wszystko inne pozajmowane było a swego czasu producenci telefonów oznaczenia takie z literkami stawiali, a więc k2i lepsza wersja k2:D
    • jasnee Re: Sylwester singla 2009/2010 30.12.09, 22:47
      Ja spędzam sylwka z fifa2010. Ewentualnie zagram w inną gre na
      plejaku z mężem oczywiscie.
      Szczęśliwego nowego roku i udanego sylwestra
      www.urwanizchoinki.pl/U3QP7M
      • k2i Re: Sylwester singla 2009/2010 30.12.09, 22:50
        hahaha
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Sylwester singla 2009/2010 30.12.09, 22:51
      Ale masz problem bo będziesz samemu czyli w pojedynkę, czy samemu czyli bez
      kobiety? Bo to zasadnicza różnica.

      Ja nie widzę najmniejszego problemu w tym że przyszło mi się bawić
      bez partnerki. Ale faktycznie spotkania tylko 2 dwoma parami bym unikał. Co
      innego jeśli idziesz z 2 parami na większą imprezę.
    • kombinerki_pinocheta Re: Sylwester singla 2009/2010 30.12.09, 23:07
      To sie nie przyzwyczajaj, bo jeszcze wejdzie Ci to w krew. :)
      Ja juz 3 Sylwestra pod rzad spedzam w domu. Ze znajomymi ostatnio sie nie widuje, wiec nie musze sie tlumaczyc.
    • fanaberia84 Re: Sylwester singla 2009/2010 31.12.09, 10:24
      k2i napisał:

      > amemu... wszyscy znajomi są sparowani każdy gdzieś idzie..

      Może idź z nimi? Ja też jestem niesparowana i ide na Sylwestra ze
      sparowanymi przyjaciółmi... i mam zamiar się świetnie bawić :)
    • avital84 Re: Sylwester singla 2009/2010 31.12.09, 10:37
      Ja w zeszłym roku będąc z facetem spędziłam sylwka z nim w domu.
      Teraz jestem singlem i mam kilka opcji, już oczywiście jedną
      wybrałam.

      Jeżeli tylko na imprezie nie ma samych par to można się fajnie
      bawić, a nawet jeżeli są to pary, ale takie, z którymi można pogać,
      pobawić się, bo nie ograniczają się tylko do siebie, to też może być
      fajnie.

      Gdyby nie to, że miałam opcje jakiś imprez to może poszłabym do kina
      na nocny seans, a może zostałabym w domu, bo moja rodzina też
      zostaje w domu.

      Zdarzyło mi się też spędzić sylwka na forum. Całkiem niezła opcja. ;)
    • madame.live Re: Sylwester singla 2009/2010 31.12.09, 14:04
      Ja też spędzę noc sylwestrową sama w domu... i nie widze w tym nic
      nadzywczajnego...noc jak noc..
      Wypije wino, obejrze tv i pójde spać..
      Znajomym powiedziałam, że idę do innych znajomych...
      Nie lubie kłamać, więc odrazu, jak znalazł, mam swoje pierwsze
      postanowienie noworoczne:
      1. nie kłamać
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka