damka9 05.01.10, 00:43 co za idiotka pozwoliłaby odejść facetowi, który w końcu dał jej nadzieję na zbudowanie normalnego związku? A no jw. :( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jan_hus_na_stosie Re: no kto ? a no ja. 05.01.10, 00:54 ale jak pozwoliła odejść? po co miałby odchodzić gdyby mu na Tobie zależało? Nie kapuje :/ Odpowiedz Link Zgłoś
damka9 Re: no kto ? a no ja. 05.01.10, 01:00 jan_hus_na_stosie napisał: > ale jak pozwoliła odejść? po co miałby odchodzić gdyby mu na Tobie zależało? Ni > e > kapuje :/ > > > a no widzisz mój Drogi, bo to było tak, że wydawało jej się, że nie pokocha nikogo i go traktowała-mówiąc łagodnie-bardzo luźno, aż tu nagle jak się chłop tym zniecierpliwił i odpuścił, to sobie zdała sprawę, że jej na tym związku zależało.. no super:( choć z drugiej strony może w tym co mówisz coś jest. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina25 Re: no kto ? a no ja. 05.01.10, 09:18 damka9 napisała: > a no widzisz mój Drogi, bo to było tak, że wydawało jej się, że nie pokocha > nikogo i go traktowała-mówiąc łagodnie-bardzo luźno, aż tu nagle jak się chłop > tym zniecierpliwił i odpuścił eee tam,ja mojego traktuje tak prawie rok czasu i chyba odejść ode mnie nie zamierza :) to nie to! Po prostu chłopina już Cię nie chcę-spójrzmy prawdzie w oczy...Olał,więc nie żałuj i nie wmawiaj sobie,że to Twoja wina,ok? Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: no kto ? a no ja. 05.01.10, 01:00 Gdyby mu na Tobie zależało to by nie odszedł...widać dobrze grał, tak że masz teraz wyrzuty sumienia... Odpowiedz Link Zgłoś
tytus_flawiusz Re: no kto ? a no ja. 05.01.10, 08:22 > Gdyby mu na Tobie zależało to by nie odszedł...widać dobrze grał, wybacz, pieprzysz głupoty. Jajniki rzuciły Ci się na głowę Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: no kto ? a no ja. 05.01.10, 08:28 Gdyby dobrze dupy dawała, mało zrzędziła to teraz na dobry początek dnia byłby lodzik, a tak siedzi i wylewa żale na forum Odpowiedz Link Zgłoś
tytus_flawiusz Re: no kto ? a no ja. 05.01.10, 08:40 lolcia-olcia napisała: > Gdyby dobrze dupy dawała, mało zrzędziła to teraz na dobry początek dnia byłby > lodzik, a tak siedzi i wylewa żale na forum Zaczynasz gadać z sensem, gdyby coś była w stanie od siebie dać, nie wznosiłaby teraz czynnych żali na forum. Ale i tak o dziwo stać ją na uczciwą refleksję. Mogła popaść w szablon, "nie chce mnie ! Pięknej, nadobnej królewny - prostak, chamidło, drań nie dojrzał do prawdziwej (czytaj ciernistej) miłości". Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: no kto ? a no ja. 05.01.10, 08:43 > Ale i tak o dziwo stać ją na uczciwą refleksję. > Mogła popaść w szablon, [i]"nie chce mnie ! Pięknej, nadobnej królewny - > prostak, chamidło, drań nie dojrzał do prawdziwej (czytaj ciernistej) miłości"[ > /i]. Kobiet nie znasz? czeka aż posypią się teksty: to cham był, nie zasługiwał na Ciebie, zapomnij o nim, taka cudowna i wspaniała jesteś tylko z tej radości nie zasraj się;p A kto normalny wytrzyma z laską, która z własnymi emocjami sobie nie radzi i szuka potwierdzenia swojej cudowności na forum... Odpowiedz Link Zgłoś
tytus_flawiusz Re: no kto ? a no ja. 05.01.10, 08:46 > A kto normalny wytrzyma z laską, która z własnymi emocjami sobie nie radzi dotąd się zgadzam > i szuka potwierdzenia swojej cudowności na forum.. ale tu już nie, Raczej sprawia wrażenie tradycyjnej "zdziwionej" (czyli refleksja mnie naszła, szkoda, że spóźniona) Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: no kto ? a no ja. 05.01.10, 08:49 taa bo myśli się głową nie dupą jak spieprzyła to niech ponosi konsekwencje Odpowiedz Link Zgłoś
tytus_flawiusz Re: no kto ? a no ja. 05.01.10, 08:53 lolcia-olcia napisała: > taa bo myśli się głową Mnie się zdaje, że ona nawet właśnie głową próbowała. A zdaje się nie każda powinna stosować tą wersję. Gdyby w tym przypadku dała dupie dojść do głosu, pewnie teraz wciągała by dym z papierosa po porannym ru$chaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: no kto ? a no ja. 05.01.10, 08:59 albo mam tak parszywą dupę ma, że facet nawet w akcie desperacji nie chciał jej bzykać Odpowiedz Link Zgłoś
nothing.at.all Re: no kto ? a no ja. 05.01.10, 08:44 To może jest szansa jeszcze to naprawcić? Zadzwoń, porozmawiaj, przeproś, wyjaśnij:). Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
wacikowa Re: no kto ? a no ja. 05.01.10, 08:54 Masz nauczkę na przyszłość. Bo chyba się nie dziwisz,że odszedł? Odpowiedz Link Zgłoś
wicehrabia.julian Re: no kto ? a no ja. 05.01.10, 09:20 damka9 napisała: > co za idiotka pozwoliłaby odejść facetowi śmieszy mnie taki tok myślenia, jak facet chce to odejdzie bez twojego pozwolenia Odpowiedz Link Zgłoś