Dodaj do ulubionych

zgorszenie

06.01.10, 14:58
W sumie to słowo nie funkcjonuje już w potocznym języku. Była kiedyś
cała kategoria zjawisk, książek, zachowań, słów - które
mogły "spowodować zgorszenie" (pogorszenie się charakteru, jego
zepsucie). Z tego też powodu nie pokazywano ich dziatwie, młodzieży
ani kobietom, za to panowie uzurpowali sobie do ich oglądania prawo -
jako płeć mniej podatna i stabilna.
Tak było ze zwiedzaniem Pompei i Herkulanum - pewne malowidła były
dostępne tylko dla panów - aby nie powodować zgorszenia wśród pań.

Czy istnieją materiały "gorszące", mogące wpłynąć destrukcyjnie na
jednostkę? A może to czasem nie zgorszenie a wyzwolenie?Co sądzicie?

Obserwuj wątek
    • ursyda jeszcze jeden taki wątek, a... 06.01.10, 15:18

      wbiję sobie długopis w oko i poszukam mózgu
      • twojabogini Re: jeszcze jeden taki wątek, a... 06.01.10, 15:29
        ursyda napisała:

        >
        > wbiję sobie długopis w oko i poszukam mózgu

        Z tego co widze małe szanse, ze coś znajdziesz...

        • ursyda Re: jeszcze jeden taki wątek, a... 06.01.10, 20:33
          dobrze, że nie zaczęłaś zdania od "myślę, że..":/
    • stinefraexeter Re: zgorszenie 06.01.10, 15:34
      Nie rozumiem nic z twojego wywodu. Czy napisałaś, że obecnie nie istnieje już
      zjawisko "zgorszenia"? Jeżeli tak, to zupełnie się nie zgadzam. Przecież cały
      przemysł rozrywkowy opiera się właśnie na gorszeniu i szokowaniu.
      • pleasegreen Re: zgorszenie 06.01.10, 15:35
        paskudnie się zgorszyłam :)
    • tytus_flawiusz Re: zgorszenie 06.01.10, 15:51
      dziś zgorszenie budzi: nazywanie rzeczy po imieniu, odbrązawianie mitów i
      odzieranie Dulskich ze złudzeń, że ten świat wcale nie jest słodki i lukrowany
      jakby to "na salonach" chciało się o nim rozmawiać.
    • ingeborg Re: zgorszenie 06.01.10, 16:45
      bardzo ciekawy temat. uważam że jest teraz więcej rzeczy które
      rzeczywiście powodują zgorszenie, czyli szkody na mózgu ale mniej
      jest za takie uważane.

      przykład: wszechobecny fotoszop i gołe dupy reklamujące wszystko -
      od pasty do butów do makaronu. to jeden z powodów dla których
      piętnastki zapadają na anoreksję (szkoda dla charakteru, osobowości,
      whatever) ale nikt przeciwko gołej dupie na billboardzie nie
      protestuje (bo nie jest to uważane za aż tak bardzo gorszące).
    • zeberdee24 Re: zgorszenie 06.01.10, 16:59
      Sądzę że istnieją, uważam że pokazywanie przemocy i pornografii jest gorszące,
      ponieważ przesuwa próg wrażliwości na takie bodźce jak widok przemocy czy też
      treści erotycznych. Wystarczy z resztą porównać filmy sensacyjne, horrory czy
      pornografię z lat 70-tych a dzisiejsze tego typu produkcje, współcześnie
      pokazywane treści zakrawają na dzieła chorego umysłu.
      • aardwolf Re: zgorszenie 06.01.10, 20:39
        A ja widzę zjawisko odwrotne: w Die Hard I przelatywała panienka toples, w Die
        Hard 4.0 takie coś nie przeszło przez feministyczną - politpoprawną cenzurę.

        Z bardziej hardcore - w latach 30 tych swobodnie produkowano erotyke dziecięcą
        (na miarę epoki), teraz jest to karane (z czym zresztą się zgadzam).
        • zeberdee24 Re: zgorszenie 06.01.10, 20:55
          Widziałem tylko 2 części DH:) Ale jakoś nie przypominam sobie żadnego filmu z
          lat 70 czy 80 w którym demonstrowano by takie akcje jak w "Hostelu". Pornografia
          to też już inna bajka, lata 30-te to inna bajka, pornografia wtedy była
          zjawiskiem niszowym, żaden materiał do porównań.
          • aardwolf Re: zgorszenie 06.01.10, 21:01
            >>Ale jakoś nie przypominam sobie żadnego filmu z
            > lat 70 czy 80 w którym demonstrowano by takie akcje jak w "Hostelu".

            a Cannibal Holocaust (1980)?
            • zeberdee24 Re: zgorszenie 06.01.10, 21:05
              A czy to była mainstreamowa produkcja ? Wyreżyserowana przez gwiazdę ?
              • aardwolf Re: zgorszenie 06.01.10, 21:13
                Salò, czyli 120 dni Sodomy (1975) Pasoliniego
                • zeberdee24 Re: zgorszenie 06.01.10, 21:24
                  A widziałem, ten film jest bardziej jak sztuka teatralna niż realne epatowanie
                  odchodami i poniżeniem.
                  • aardwolf Re: zgorszenie 06.01.10, 21:29
                    Przypominasz mi takiego gostka który był rzecznikiem prasowym rządu w latach
                    1981-89.
                    • zeberdee24 Re: zgorszenie 06.01.10, 21:48
                      temu panu niestety nie dorastam do pięt:)
              • 2szarozielone Re: zgorszenie 06.01.10, 22:06
                a "Teksańska masakra"? Zresztą w ogóle krwawe horrory to specjalność lat 80. a
                teraz to mamy zaledwie renesans ;)
                • zeberdee24 Re: zgorszenie 06.01.10, 22:12
                  Horrory lat 80-tych nie były aż tak naturalistyczne i niepokojace, horrory z
                  tamtych czasów były utrzymane w komiksowej niegroźnej stylistyce.
                  • pochodnia_nerona Re: zgorszenie 06.01.10, 22:31
                    Chyba żartujesz, albo nie widziałeś wielu filmów grozy z lat 70-90.
                    Polecam nadrobić temat. Te Hostele czy inne Piły może i są brutalne, ale to je
                    bardziej podejrzewałabym o komiksowość i absurd.
                    • zeberdee24 Re: zgorszenie 06.01.10, 22:37
                      Dawaj tytuły, nadrobię i przedstawię wnioski:) Ja się nie upieram, bazuję na
                      swojej wiedzy jedynie:)
                      • pochodnia_nerona Re: zgorszenie 06.01.10, 22:45
                        Możesz sięgnąć po filmy Lucio Fulciego z wzmiankowanego okresu :-) I te Cannibal
                        Holocausty i Feroxy, japońskie kino gore też ma swoją tradycję :-)
    • pochodnia_nerona Re: zgorszenie 06.01.10, 20:10
      Gorszy mnie chamstwo, głupota, której dany głupi się nie wstydzi, cyniczne
      wykorzystywanie ludzi, brak własnego charakteru. Zgorszenie szerzą dla mnie
      ludzie totalnie pozbawieni poczucia taktu, pewni własnej wartości, ale niczego
      sobą nie reprezentujący. Czuję wstyd i zażenowanie, kiedy np. widzę ich występy
      w TV, czytam wypociny, słyszę uwagi wygłaszane pozbawionym poczucia obciachu tonem.
      Gorszącymi materiałami są dla mnie kretyńskie programy w stylu Tańców z
      gwiazdami, w których lansuje się miernoty i beztalencia znane z tego, że są
      znane, gorszy mnie to, że za parę lat młodzież nie będzie wiedziała, co to był
      Kabaret Starszych Panów albo kto to Bardini czy Kałużyński (pewnie już nie
      wiedzą), mało tego, nie będzie wiedziała, że pierwsze filmy były czarno-białe i
      nieme i że było coś takiego, jak książki.
      Symbolem tego wszystkiego, tej totalnej i bezwstydnej głupoty maskowanej
      chamstwem jest dla mnie Doda. Nawet nie wiem, ile w tym, co robi,
      spontaniczności, ale nie w tym rzecz, tylko w tym, że oglądają to g.ó.wniarze i
      naśladują jej styl bycia, bo to takie cool. Wulgarna chamka i brutalny dresiarz
      są dla nich idolami.
      To jest dla mnie gorszące i demoralizujące.
      • zeberdee24 Re: zgorszenie 06.01.10, 20:30
        Doda jest przynajmniej prosta jak drut, wiadomo o co chodzi. Mnie dużo bardziej
        drażnią osoby które trudnią się dziennikarstwem, są postaciami opiniotwórczymi a
        do wywiadów czy reportaży są tak przygotowane jakby co najwyżej przeczytały
        jakąś notkę w wikipedii. Dziennikarze mają za zadanie tłumaczyć nam świat, jak
        ma tłumaczyć mi świat osoba która nie dość że ma malutką wiedzę, to jeszcze ma
        całkowity brak chęci rozwijania się i nawet nie umie poprawnie mówić po polsku...
        • pochodnia_nerona Re: zgorszenie 06.01.10, 20:38
          Prosta, ale ma duże pole rażenia, niestety ;-)

          A z dziennikarzami oraz "artystami", którzy dają ciała, to też się zgadzam i też
          mnie to żenuje.
          • pochodnia_nerona Re: zgorszenie 06.01.10, 20:40
            Oczywiście, z Tobą się zgadzam, a nie z nimi ;-) Ćwoków należy eliminować.
    • gobi05 Re: zgorszenie 06.01.10, 22:49
      > W sumie to słowo nie funkcjonuje już w potocznym języku.
      > Była kiedyś cała kategoria zjawisk, książek, zachowań (...)

      Są programy puszczane późno w nocy, jest klasyfikacja
      filmów, jest też prawo dotyczące publikacji np.
      materiałów faszystowskich albo hard porno. Nie można
      powiedzieć, że nie wyróżnia się rzeczy gorszących.

      Niestety, stwarza się wrażenie, że gorszenie jest
      dozwolone. Urban, Wojewódzki, Doda i gromadka
      innych ludzi zdecyduje się na gorszące rzeczy
      bez wahania. Dla nich to narzędzie o tyle lepsze,
      że nie używane przez innych, przez przyzwoitych ludzi.

      > A może to czasem nie zgorszenie a wyzwolenie?Co sądzicie?
      Wyzwolenie? Od czego? Od przyzwoitości, od wartości
      społecznych, od godności osobistej?
      Co ja sądzę o zamianie honoru na pieniądze? A jak myślisz?
      Co mogę sądzić? Co mogą sądzić inni - utalentowani
      i uczciwi, którym nie udaje się konkurować ze szmatami?

      Sądzę, że nasze społeczeństwo jest bardzo zdemoralizowane.
      Największym tego dowodem było kłamstwo wyborcze
      Kwaśniewskiego, które nie spowodowało jego totalnej
      porażki. Do dzisiaj nie mogę zrozumieć, jak świadomi
      ludzie mogli wybierać na najwyższy urząd w państwie
      oszusta. Trudno o większą głupotę, naprawdę.
      To właśnie oznacza słowo "zgorszenie" - że ludzie głupieją.
    • poecia1 Re: zgorszenie 07.01.10, 08:16
      Mnie tam nawet reklamy w telewizji gorszą.
      • cus27 Re: zgorszenie 07.01.10, 08:29
        Naprawde? Mnie gorsza...ludzie(na cale szczescie tylko 2
        egzemplarze).
        • poecia1 Re: zgorszenie 07.01.10, 08:37
          Już taka jestem podatna na zgorszenie, ale z wiekiem mi trochę mija.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka