pretensjaa
13.01.10, 00:17
Niedługo urodziny mojego chłopaka. Kupiłam mu łańcuszek i dziś go zaczęłam
podpytywać, czy kiedykolwiek nosił łańcuszek, czy mu się to podoba itd. A on
na to, że to megawieś itp.itd. Byłam w szoku, bo jesteśmy ze sobą już piąty
rok, zawsze mieliśmy podobny gust/styl a tu taka wtopa. Sama nie preferuję
krowich łańcuchów (i uważam to za totalny przejaw braku gustu), ale to
delikatny, cienki łańcuszek z matowego srebra.
Powiedziałam mu więc, że chyba w takim razie nie trafiłam z prezentem i
uprzedziłam, że nie będę nic więcej kupować, może co najwyżej liczyć na dobrą
kolację. Bo jeszcze znowu nie trafię. Phi. :) Zrobiło mi się trochę przykro,
ale się nie obraziłam, przecież ma prawo mu się nie podobać. Pani powiedziała,
że mogę wymienić w razie czego, więc jutro śmigam po kolczyki. ;)