grassant Re: jezuuu jak mi sie chce kochac!!! 16.01.10, 02:27 wrzuć mu swój numer. Odpowiedz Link Zgłoś
green-chmurka Re: jezuuu jak mi sie chce kochac!!! 16.01.10, 11:54 Kup se wibrator. Odpowiedz Link Zgłoś
desperate_susan Re: jezuuu jak mi sie chce kochac!!! 16.01.10, 15:09 poczekam jeszcze troche, chyba wytrzymam... spotykam sie z facetem od miesiaca i szaleje na jego punkcie ale musze go jeszcze przetrzymac :D Odpowiedz Link Zgłoś
jedenpro.cent Re: jezuuu jak mi sie chce kochac!!! 16.01.10, 19:08 desperate_susan napisała: > poczekam jeszcze troche, chyba wytrzymam... spotykam sie z facetem > od miesiaca i szaleje na jego punkcie ale musze go jeszcze > przetrzymac :D To facio ma 3 wyjścia 1. wali konia 2. chodzi do agencji towarzyskiej 3. bzyka inną tzw. pogotowie seksualne co ma do tego Jezus? Odpowiedz Link Zgłoś
mysia-mysia Re: jezuuu jak mi sie chce kochac!!! 21.06.10, 00:30 desperate_susan napisała: > poczekam jeszcze troche, chyba wytrzymam... spotykam sie z facetem > od miesiaca i szaleje na jego punkcie ale musze go jeszcze > przetrzymac :D ale niektóre kobiety to są masochistki Odpowiedz Link Zgłoś
desperate_susan Re: masturbacja 17.01.10, 01:35 jeszcze przyjemniej bedzie jak sie dowiem, ze on tez cos do mnie czuje :) dziwnie jest wchodzac w nowy zwiazek nie wiedziec kiedy "wypada", kiedy jest odpowiedni moment by sie kochac... taki moment by nie wyjsc na latwa, by samemu sie nie przywiazac przez to jak zaraz po Cie rzuci, by niczego nie zalowac, by go nie sploszyc, by troche powalczyl... sama juz nie wiem co tu ma sens?! facet to ma z tym łatwiej Odpowiedz Link Zgłoś
jan_owy Re: masturbacja 17.01.10, 01:44 I to Wasze kunktatorstwo w relacjach damsko-męskich zniesmacza mnie i zniechęca do nawiązywania bliższych relacji. Czy nie prościej jest robić to na co ma się ochotę?! Odpowiedz Link Zgłoś
desperate_susan Re: masturbacja 17.01.10, 01:49 pewnie, że prosciej ale zbyt czesto slysze, ze facet lubi zdobywac, ze nie ma co sie tak spieszyc... nie mowie tu o nie wiem jakim czasie ale dobrze sie poznac... glupie to wiem ale boje sie, ze jak sie za szybko przespimy to mu sie odwidzi bo tak latwo mu to przyszlo Odpowiedz Link Zgłoś
luna67 Re: masturbacja 17.01.10, 01:54 desperate, nie chodzi o szybkosc, lecz o jakosc:-) jak sie mu spodoba to bedzie kichal na wszystkie twoje moraly:-) Odpowiedz Link Zgłoś
ale.sobie.konto.wymyslilem Re: masturbacja 17.01.10, 10:59 > pewnie, że prosciej ale zbyt czesto slysze, ze facet lubi zdobywac Dżizes, ja chciałbym po prostu z kimś być, nawet gdyby to miał byc po prostu only sex! Jakbym szukał mocnych wrażeń tobym poszedł na solówkę z dresem. W książkach napisali że facet to zdobywca, który zamiast walić mamuta maczugą między ślepia chwilowo musi się zadowolić zdobywaniem kobiet... Twój przedpisca ma rację, facet może się załamać czytając takie rzeczy: kobieta chce bara-bara ale marudzi no bo coś tam wyczytała, bo się boi, bo coś się może stanie... Odpowiedz Link Zgłoś
madame.live Re: masturbacja 17.01.10, 12:34 faceci tak zawsze mówią...,mówią też że lubią ciepłe, miłe, wrażliwe kobiety...a potem ZAWSZE sie okazuje że wzdychają do tej co ich trzyma na dystans, manipuluje nimi od czasu do czasu podgrzewając kociołek...dla takiej facet staje na rzęsach depcząc po głowie tą ciepłą, miłą i wrażliwą kobietę... Odpowiedz Link Zgłoś
jan_owy Re: masturbacja 17.01.10, 12:59 A ja nie lubię ani przesadnie wrażliwych, miłych itd (bo można się zrzygać od tej słodkości i nic nie można powiedzieć takiej "wrażliwej dziewczynie") ani królewien co manipulują (jak ja nienawidzę tego słowa w związku) i grają cnotki-niewydymki. Tych drugich to chyba jeszcze bardziej. Więc Twoja teoria dotycząca wszystkich facetów o d*py kant potłuc. Mnie ona w ogóle nie dotyczy. Jak panienka manipuluje i uprawia kunktatorstwo to mnie coś strzela i irytuje mnie taka panna. Rozumiesz co mam na myśli.:) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
azja35 Re: masturbacja 18.01.10, 01:14 I tu się mylisz...ech, jak wy ( kobiety; no moze nie wszystkie ) myślicie schematami. Facet to zdobywca, mysliwy, lubi dystans, podgrzewanie atmosfery itp. Nie wypowiadam się za wszystkich facetów, ale jak do kogoś "startuję", to nie mam ochoty na fochy i traktowanie jak mnie jak małego Kazia. Rozmawiam z dorosła osoba i jasno komunikuje, ze tak i tak. I wcale nie mam ochoty ciągle zdobywać. Albo z kims jestem, albo ktoś się bawi moimi uczuciami. A jak się bawi - to "nie ze mna te numery Brunner". Pierwsze warkniecie jako ostrzezenie, a potem "do widzenia". Nie mam ochoty zastanawiać się ( potem ) całe zycie, czy kobieta, z która jestem jest ze mną, czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
ale.sobie.konto.wymyslilem Re: masturbacja 18.01.10, 14:55 > I tu się mylisz...ech, jak wy ( kobiety; no moze nie wszystkie ) > myślicie schematami. Facet to zdobywca, mysliwy, lubi dystans, > podgrzewanie atmosfery itp. Nie wypowiadam się za wszystkich > facetów, ale jak do kogoś "startuję", to nie mam ochoty na fochy I co z tego, w książkach i cosmoczasopismach stoi inaczej. Nie masz szans... Odpowiedz Link Zgłoś
azja35 Re: masturbacja 21.06.10, 00:16 ale.sobie.konto.wymyslilem napisał: > I co z tego, w książkach i cosmoczasopismach stoi inaczej. Nie masz szans... Heh, widocznie czytaliśmy inne książki... No i ch.uj z tym.... zestarzeję się samotnie z "godnościom osobistom" Samotność bywa lepsza od bylejakości. Zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
player2012player Re: masturbacja 21.06.10, 01:10 widzocznie jestes cienka w lozku skoro sie boisz ze ucieknie po 1 razie jak bedziesz ok to zapewniam cie ze on szybko wroci a jak bedziesz go trzymac w niepewnosci za dlugo to on juz nie wroci bo wiecznie czekac na to nie bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
madame.live Re: masturbacja 17.01.10, 12:36 A jak myślisz skąd sie to wzięło??? Życie ich tego nauczyło... Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: masturbacja 17.01.10, 12:41 Jasne. Brzydzą się tym babskim udawaniem, ale nie omieszkają potem rzec, że to ta, co ją pół miasta miało.;) Odpowiedz Link Zgłoś
desperate_susan Re: masturbacja 17.01.10, 15:24 ja akurat tego nie ma z doświadczenia ale z opowiadac kumpli/przyjaciol co np.miesiac mi mówi o dziewczynie co mu sie podoba, ohh ahhh jaki to on nie jest pod jej wrazeniem az pewnego dnia sie pytam o nich a on, ze PRZESPALISMY SIE I MI SIE ODWIDZIALO i takich tekstow dosc duzo slyszalam :/ z nikąd tego nie wynalazlam i teraz jakos pamietam o tym zawsze... cos w tym byc musi Odpowiedz Link Zgłoś
player2012player Re: masturbacja 21.06.10, 01:13 no sluchaj matrixow dalej to daleko zajdziesz jestes przykladem uzaleznionej od innych kobiety o slabej psychice nawet gdyby raz tylko bylo cos miedzy wami to powinnas sie cieszyc ze z nim spalas bo ci sie podobal widocznie twoj kumpel jest cienki w lozku to juz z laska sie pownownie nie spotkal i mu sie odwidzialo badz samodzielna i nie zachowuj sie jak malolata co musi sluchac innych Odpowiedz Link Zgłoś
takajatysia Re: masturbacja 17.01.10, 19:03 Takie są realia, że jak kobieta chce na pierwszej randce to jest puszczalska zaraz. I większość mężczyzn traktuje te, które folgują swoim potrzebom na pierwszej randce jako nie nadające się do bliższych (emocjonalnie) relacji. Tak to wygląda i autorka postu dobrze robi, moim zdaniem. Zresztą jak mężczyzna nie jest w stanie dobrych kilka tygodni wytrzymać bez i szuka gdzie zamoczyć, to nie jest dobrym materiałem na partnera. Kurde, niechcący chyba jak moher jakiś zabrzmiałam :D Odpowiedz Link Zgłoś
desperate_susan Re: masturbacja 18.01.10, 00:25 Pierwsza randka juz dawno za mna i w sumie kilkanascie spotkan też... o sex na 1 randce akurat watpliwosci nie mialam heh :P nie jestem jakaś zwolenniczka sexu po roku czy po slubie, nie mam też żadnych hamulcuw czy blokad przed tyma wręcz przeciwnie heh po prostu za bardzo mi zalezy na tej znajomosci i nie chce sama czegos zepsuc. Dlatego też mam taki metlik w głowie bo jak pisalam wyżej moi koledzy zawsze tracili ochote na dalsza znajomosc po zblizeniu :/ i jakoś teraz mysle, ze kazdy facet tak ma i tak robi... a moze przeczuwam podswiadomie, ze on moze zwiac po tym a tego nie chce... moze chce to przedluzyc... na dodatek kiedys mi cos wspominal o zwiazkach, ze nie lubi miec cos za darmo, za nic... dane od tak gdy on nic nie robi... dobrze zapamietalam te slowa Odpowiedz Link Zgłoś
takajatysia Re: masturbacja 21.01.10, 11:05 No to pozwól mu się troszkę postarać :) Odpowiedz Link Zgłoś
player2012player Re: masturbacja 21.06.10, 09:06 a kto te realia wam wymyslil ? jak nie wasza konkurencja i zazdrosni faceci Odpowiedz Link Zgłoś
mamba8 Re: masturbacja 21.06.10, 16:46 Bzdury, ale nie chce mi się nawet uzasadniać dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
player2012player Re: masturbacja 21.06.10, 01:08 desperate_susan napisała: kto ci tych glupot nagadal o tym ze bedziesz latwa kogo obchodzi twoje zycie twoje koleznaki co ci zazdroszcza ? czy pseudokolegow co ci chca powiedziec nie zadawaj sie z facetem kochasz sie kiedy masz na to ochote i nie patrzysz na jakies okreslanie ze jestem latwa to jestem dziwka to jest chore i walcz z tym > jeszcze przyjemniej bedzie jak sie dowiem, ze on tez cos do mnie > czuje :) dziwnie jest wchodzac w nowy zwiazek nie wiedziec > kiedy "wypada", kiedy jest odpowiedni moment by sie kochac... taki > moment by nie wyjsc na latwa, by samemu sie nie przywiazac przez to > jak zaraz po Cie rzuci, by niczego nie zalowac, by go nie sploszyc, > by troche powalczyl... sama juz nie wiem co tu ma sens?! facet to ma > z tym łatwiej Odpowiedz Link Zgłoś
psychcio Mahadevo, daj głos! 17.01.10, 15:39 Taki temat, a tu brak mahadeviowych opinii:O Odpowiedz Link Zgłoś
jedzoslaw Re: Mahadevo, daj głos! 21.01.10, 11:34 Nie ma zasady podstawowej i niezmiennej. Są faceci tacy i tacy, kobiety takie i takie. Odrzućcie te idiotyczne cosmopisemka i pożal się Boże teorie traktujące ludzi jak zwierzaki (facet to ten co "zdobywa", łapie za włosy i zaciąga do jaskini, kobieta to ta, co jest grzeczna i ułożona). Każdy człowiek to osobna jednostka- zbiór cech charakteru, wychowania, przekonań i doświadczeń. Jak to ktoś wcześniej napisał, o kant dupy potłuc te wszystkie żałosne teoryjki amerykańskich naukowców i mundrości publicystek, które najczęściej piszą to, czego same nie przeżyły, ale robiąc kobietom wodę z mózgu chyba czują jakieś seksualne spełnienie. Niech kazdy robi to, co chce, a jeśli jego styl życia koliduje z Twoim to widocznie nie był dla Ciebie i długiej przyszłości by to nie miało. A z takiego udawania wychodzą później rzeczy straszne: on udawał cnotliwego, ona rozrywkową, a on potem okazywał się zwykłym jebaką, który zdradzał ją na lewo i prawo, a ona liczyła na stały, piękny związek. Efekt był taki, że on odszedł, a ona została z mokrą od łez poduszką oraz z postami na tym i innych forach. Odpowiedz Link Zgłoś
haylee Re: jezuuu jak mi sie chce kochac!!! 21.01.10, 11:46 ja tam bym poczekała na deklarację uczuć.zresztą po pewnym czasie to chyba wiadomo,czy to zakochanie czy przyciąganie chemiczno-techniczne.Chociaż ja osobiście nie zakochałabym się w kimś kto by mnie nie doprowadzał do stanu wrzenia.A po facetach to ciężko stwierdzić,bo jak oni się zakochają, to właśnie raczej nie rzucają tekstów w stylu "ale mi się chce" tylko tracą czas na kombinowaniu,gdzie dziewczynę zaprosić na następną randkę. Lepiej poczekać niż dać się za przeproszeniem,technicznie przelecieć.Zresztą,czy wszystkie pragnienia trzeba tak od razu spełniać ;) ? Odpowiedz Link Zgłoś
storonto Re: jezuuu jak mi sie chce kochac!!! 21.06.10, 00:24 według mnie najważniejsze jest uczucie i zaufanie. bo po stosunku z kimś tam, kogo znałabym miesiąc i tylko dlatego, że mam ''chcicę'' poczułabym się nieswojo. zresztą, uważam, że jest to jeden z tych osobistych tematów, ktróy powinien pozostać w czterech ścianach :( Odpowiedz Link Zgłoś
grzeczna_dziewczynka15 Re: jezuuu jak mi sie chce kochac!!! 21.06.10, 00:36 A mi się widzi, że jak odwidzenie się po przespaniu jest możliwe jeśli: 1) seks jest beznadziejny 2) facet jest beznadziejny - (jest wyznawcą podwójnych standardów moralnych i ocenia kobietę jedynie przez pryzmat jej podejścia do seksu. Albo, jak to odpowiedni facet - przeradza się randkowanie w zakochanie/fascynację a potem może i w związek, albo nie - bo facet nie jest odpowiedni, nie nadajecie na tych samych falach itd/ Ale sama wstrzemięźliwość żadnego związku nie jest w stanie zainspirować, a jej brak zepsuć. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: jezuuu jak mi sie chce kochac!!! 21.06.10, 00:41 chyba śpiący już jestem bo nic nie zrozumiałem z twojego tekstu :) Odpowiedz Link Zgłoś
kombinerki_pinocheta Re: jezuuu jak mi sie chce kochac!!! 21.06.10, 08:59 Ciekawy watek. Dzieki niemu dowiedzialem sie, ze przypadkowy facet, ktory moze byc wyzelowanym dyskotekowym typkiem predzej wylize panienke niz ten wartosciowy. A pozniej idziesz z panienka przez miasto, a ci wyzelowani na lawce z kolegami smieja sie z ciebie. A nie wroc. Pewnemu swojej wartosci facetowi przeszlosc panienki nie przeszkadza. Wiecej, w ogole sie jej przeszloscia nie interesuje. Kolejny watek, ktory utwierdza mnie w przekonaniu, ze jednak ci, ktorzy zaliczaja maja lepiej od tych wszystkich "wyjatkowych przypadkow". Odpowiedz Link Zgłoś
jantoni.jajcorz Re: jezuuu jak mi sie chce kochac!!! 21.06.10, 09:01 A ...uj to kogo obchodzi! Udowodniłaś, że baby to durne stwory.... Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: jezuuu jak mi sie chce kochac!!! 21.06.10, 09:05 i co niby, jezus ma z krzyża zleźć? każdy tylko jezus i jezus. ustaw się po numerek. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina1984 Re: jezuuu jak mi sie chce kochac!!! 21.06.10, 19:24 co to znaczy przetrzymać? masz ochotę to go przeleć,bożżżżż Odpowiedz Link Zgłoś
mam_pokrecony_mozg Re: jezuuu jak mi sie chce kochac!!! 21.06.10, 19:46 moj tata szanowany nauczyciel "przelecial" mame 35 lat temu bo ja chcial "usidlic :-))) sa od 35 lat zgodnym zwiazkiem to tata mi powiedzial pierwszy, ze czasem i taka methoda jest bardzo skuteczna:-) ale w mamie fascynowala go jej gospodarnosc, pracowitosc, miala prace i blysk w oku (duzo sie smiala) nie wiedzac jak "proces poznawania przyspieszyc" to ja po prostu po bozemu przelecial i dobrze zrobil bo by mnie nie bylo :_)))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś