Ludzie w pracy

24.01.10, 12:31
Jak wyglądają u Was w pracy kontakty międzyludzkie?
U mnie bywa różnie, relacje z większością mam poprawne, są ze 3 osoby, z
którymi "gadam" więcej niż z innymi, ale tak naprawdę nie cierpię większości
tych ludzi. Za nieszczerość - tu uśmiech, a tam obrabianie tyłka, za pozerstwo
typu "ile mam pracy, jaki to jestem niezastąpiony", za plotkarstwo -
wystarczy, że przyjdziesz w nowych butach, pójdziesz na urlop czy powiesz, że
podoba Ci się coś co reszcie się nie podoba - już maja temat na kilka dni.
Dodatkowo niektórzy mają bardzo ograniczone horyzonty. Oczywiście, jak w
każdej grupie, ludzie są różni, ale to co negatywne widać najbardziej, jest
tego więcej i taki mam obraz całości.
Jutro poniedziałek, muszę się wyżyć zawczasu, pewnie stąd taki wątek.
    • lolcia-olcia Re: Ludzie w pracy 24.01.10, 12:38
      Mam w pracy kilka starych szmat, które obgadują wszytko i wszystkim. Mają swoje
      kółko wzajemnej adoracji i całymi dniami obrabiają dupy reszcie. Poza tą 4-ką
      starych panien mam fajnych ludzi, z którymi mogę pogadać, a w razie jakiś
      problemów zwrócić o pomoc. Z nimi mówimy wprost jak coś do siebie mamy i nie mam
      nieporozumień. Spotykamy się też czasem po pracy, oczywiście bez plotkar.
      • sid.leniwiec Re: Ludzie w pracy 24.01.10, 12:48
        U mnie spotkania po pracy kiedyś bywały, w małej grupie osób najbardziej do
        zniesienia:), a teraz nawet na to za bardzo nie mam ochoty.
        Ogólnie rozmawia się pogodzie i pierdołach. Staram się nie wchodzić w dyskusje
        dłuższą niż pięciominutowa, bo można wymięknąć.
        W mojej pracy plotka nie zna stanu cywilnego i płci.:)
        • lolcia-olcia Re: Ludzie w pracy 24.01.10, 13:05
          Ja ograniczyłam się od wyjść ludźmi, którzy w pracy nie podkładają świni. Tych
          zawistnych omijam i ograniczam się do cześć;p
          W pracy rozmawiamy na tematy stricte zawodowe, a wyjścia po nie zawsze, ale też
          o to zahaczają.
    • qw994 Re: Ludzie w pracy 24.01.10, 12:49
      Ja wręcz przeciwnie - lubię większość ludzi z pracy.
      Ale nie przenoszę znajomości na grunt prywatny. To zbyt ryzykowne.
      • sid.leniwiec Re: Ludzie w pracy 24.01.10, 12:56
        Zgadam się. Tym bardziej, że słyszałam historie, gdzie "przyjaźń" padła z powodu
        100 złotych (podwyżka).
        • qw994 Re: Ludzie w pracy 24.01.10, 13:00
          Jeszcze gorzej, jak z przyjaźni robi się konflikt, a ty dalej musisz pracować z
          ta osobą, bez emocji. Albo jak konflikt powoduje, że jedna ze stron zaczyna
          bruździć drugiej w pracy.
    • jan_hus_na_stosie Re: Ludzie w pracy 24.01.10, 12:52
      sid.leniwiec napisała:

      > Jak wyglądają u Was w pracy kontakty międzyludzkie?

      kontakty są stricte biznesowe, negocjuję ceny, czasem część prac zlecam
      zaprzyjaźnionemu grafikowi, żadnych fałszywych uśmiechów i spoufalania się :)
      • sid.leniwiec Re: Ludzie w pracy 24.01.10, 12:55
        Zazdraszczam.:)
    • purchawkapuknieta Re: Ludzie w pracy 24.01.10, 12:58
      Wątek świetny. z wątku widać, że całkiem dobrze musisz odnajdować sie wśród
      kolegów z pracy.
      • sid.leniwiec Re: Ludzie w pracy 24.01.10, 13:02
        Spodziewałam się, że padnie post w tym stylu (w końcu fora nie powstały
        wczoraj), ale jakoś to przeżyję.;)
    • wacikowa Re: Ludzie w pracy 24.01.10, 13:02
      Pracownice są u mnie na etapie "kochana szefowo":)
      A z klientami mam stosunki ptasie:
      forum.gazeta.pl/forum/w,16,105947914,105947914,Klient_nasz_ptak_.html
      • sid.leniwiec Re: Ludzie w pracy 24.01.10, 13:06
        :)
    • hermina25 Re: Ludzie w pracy 24.01.10, 13:27
      Hmmm,ja od ok dwóch miechów pracuję w kancelarii prawnej i zajmuję się tam
      finansami...Ekipa jest dziwna-owszem z kilkoma osobami dobrze się dogaduję ,mam
      świetną szefową ...Ale reszta jest strasznie zdystansowana,na siłę pewna siebie
      i ogólnie mało kontaktowa.Czasem mam wrażenie ,że ci są po prostu zastraszeni...
      Cały ich "luz" jest udawany...
      Tyle,że nie martwię się tym,mam pod dostatkiem swoich znajomych i nie muszę ich
      szukać jeszcze w pracy,robię swoje ,trzaskam wyniki,a resztą się nie przejmuję :)
    • vandikia Re: Ludzie w pracy 24.01.10, 13:30
      pracuję w średniej pod kątem wielkości firmie, kontakty są w
      większości bardzo fajne, można powiedzieć przyjacielskie
    • niebieski_lisek Re: Ludzie w pracy 24.01.10, 13:31
      Normalne, rozmawiamy, pracujemy, czasem gdzieś po pracy wychodzimy jedni
      częściej, inni rzadziej.
    • liisa.valo Re: Ludzie w pracy 24.01.10, 15:05
      Jest super :)
    • lacido Re: Ludzie w pracy 24.01.10, 15:12
      proponuję zapytać 13letnią kuzynkę :DDD
      • sid.leniwiec Re: Ludzie w pracy 24.01.10, 22:27
        Niestety, 13-letnia kuzynka jeszcze nie pracuje, więc nie powie mi nic o swoich
        relacjach ze współpracownikami. Ale nie martw się, przynajmniej próbowałaś.:D
        • lacido Re: Ludzie w pracy 24.01.10, 22:29
          ajajaj co z tym kumaniem złożoności, chyba ją przereklamowałaś ;)
          • sid.leniwiec Re: Ludzie w pracy 24.01.10, 22:32
            Już dobrze, dobrze.:)
            • lacido Re: Ludzie w pracy 24.01.10, 22:35
              no ale zapytać możesz ;) najwyżej Ci poradzi jakiś hmmm kawał który możesz
              wypróbować na nielubianych współpracownikach, gimnazjaliści potrafią być
              kreatywni ;)))
    • nothing.at.all Re: Ludzie w pracy 25.01.10, 08:18
      Ja sie w ogóle nie mogę dodac w nowej pracy z ludźmi. Staram się nie
      opowiadać o sobie zbyt duzo, z nikim się nie spoufalam.
      • lolcia-olcia Re: Ludzie w pracy 25.01.10, 08:28
        Jako nowa osoba jesteś i tak na tapecie ich rozmów...
        • vica7 Re: Ludzie w pracy 25.01.10, 08:56
          U mnie ludzie w pracy są z tych co to wiecznie kogoś za plecami
          obgadują,naśmiewają się itp.Niby z każdym pogadają,a wystarczy,że ten ktoś
          odejdzie i już po nim jadą.Więc moje kontakty z nimi ograniczają się do typowo
          zawodowych.Zero przyjaźni w pracy,a po pracy tym bardziej.
          • lolcia-olcia Re: Ludzie w pracy 25.01.10, 09:03
            Ja nie wierzę w "przyjaźnie" w pracy...
            • sid.leniwiec Re: Ludzie w pracy 25.01.10, 15:37
              Ja też nie, ewentualnie "uważne" koleżeństwo.
              • vica7 Re: Ludzie w pracy 25.01.10, 18:38
                "Uważne koleżeństwo" też w mojej pracy odpada.
                Zresztą ktoś kiedyś powiedział : "w pracy nie ma kolegów".I miał słuszną rację:)
                • sid.leniwiec Re: Ludzie w pracy 25.01.10, 19:14
                  Nawet z akcentem na uważne? U mnie w stosunku do garstki osób to przejdzie.
                  chociaż wiem, że potrafią być i "psiapsiuły", ale jakości tej
                  "psiapsiułatowości" nie znam.
            • sigla Re: Ludzie w pracy 25.01.10, 20:34
              > Ja nie wierzę w "przyjaźnie" w pracy...

              Bo to właśnie takie przyjaźnie w cudzysłowie.
    • trypel Re: Ludzie w pracy 26.01.10, 10:25
      Mały zespół. Blisko siebie od wielu wielu lat.
      Spedzamy razem czas wolny, odwiedzamy sie w domach, bywa że i na urlopy
      wyjezdzamy razem. W sumie nie wyobrazam sobie inaczej. Skoro wiekszość życia
      spędzam w pracy to musze sie czuć tam komfortowo i wśród przyjaciół.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja