Dodaj do ulubionych

Z kąd różnica liczby partnerów seksualnych?

07.02.10, 14:54
Kilka razy czytałem wyniki niezależnych badań odnośnie liczby deklarowanych
partnerów seksualnych w relacjach heteroseksualnych.
Jedna z nich była robiona przez producenta antykoncepcyjnych specyfików i
umilaczy (durex), było dosc rzetelne i wiarygodne.

Wynika z nich ze kobiety miały średnio 5 partnerów, a mężczyźni 15.

Teraz zastanawia mnie: skoro badania były przeprowadzane na statystycznej
próbie jak to możliwe ze kobiety deklarowały średnio 3 razy mniej partnerów
seksualnych z którymi odbyły przynajmniej jeden stosunek? Z kim zatem panowie
mieli te 10 stosunków więcej? Z krasnoludkami ;)?
Z kad ta różnica? jak sadzicie? Moze któraś z pań potrafi ją odczarować?
Obserwuj wątek
    • rzeka.chaosu Re: Skąd różnica liczby partnerów seksualnych? 07.02.10, 14:57
      Panowie wliczają pornusy i dmuchane lale...
      • teletoobis Re: Skąd różnica liczby partnerów seksualnych? 07.02.10, 14:59
        a panie wlasne sny erotyczne. Ale i tak maja przewage nad panami- lepiej znaja
        ortografie :)
      • facettt stąd : 07.02.10, 15:04
        rzeka.chaosu napisała:

        > Panowie wliczają pornusy i dmuchane lale...


        a panie sie nie przyznaja, gdyz "nie wypada"
        >
        • rzeka.chaosu Re: stąd : 07.02.10, 15:09
          Taaa, chyba forum nie czytałeś ;D
          • facettt stąd cd... 07.02.10, 15:11
            rzeka.chaosu napisała:

            > Taaa, chyba forum nie czytałeś ;D


            z racji zamilowania do socjologii pisze o standardach
            a nie o wyjatkach.
            • 1rape1 15 kobiet i są to dane średne 08.02.10, 08:06
              to inni mężczyźni przespali sie z 30,40-oma kobietami ;)
              Może prostytutki zliczają ?
              W porównaniu do kobiet ,wśród męzczyzn jest znaczne wiecej debilów,ale tez
              sporo mądrych ludzi.
              Jak i tez więcej jeb...ów,co to wszystko przelatują,a z drugiej strony
              prawiczków jest równie wielu.
              U kobiet jest taka średnia np.niewiele jest kobiet zabójców ;).
              Czyli takie badania nie mogą być prowadzone wśród alfonsów,czyli:nowobogackich
              rozku...onych menadżerów pracujących w budżetowce.;)
      • phalaenopsis Re: Z kond różnica liczby partnerów seksualnych? 07.02.10, 15:04
        A ja wliczam moje dildo, w ramach emancypacji.
        --
        storczyk
      • knight.free Re: Skąd różnica liczby partnerów seksualnych? 07.02.10, 15:15
        rzeka.chaosu napisała:

        > Panowie wliczają pornusy i dmuchane lale...

        znaczy jedna aktora z pornusa to +1? ;)
        przy powszechności pornografii oraz liczby kobiet w nich występujących mogło by
        to być chyba ze +150 co dla niektórych

        • rzeka.chaosu Re: Skąd różnica liczby partnerów seksualnych? 07.02.10, 15:19
          przy powszechności pornografii oraz liczby kobiet w nich występujących mogło
          by to być chyba ze +150 co dla niektórych


          No, bo panowie do tych świetlnych kochanek rzadziej się przyznają i 100 traktują
          jak 2,5 :P
          • knight.free Re: Skąd różnica liczby partnerów seksualnych? 07.02.10, 15:24
            > No, bo panowie do tych świetlnych kochanek rzadziej się przyznają i 100 traktuj
            > ą
            > jak 2,5 :

            2,5? :)

            a jak można odbyć pół stosunku? ;)
            • knight.free Re: Skąd różnica liczby partnerów seksualnych? 07.02.10, 15:26
              a raczej mieć pół partnerki :)
              • rzeka.chaosu Re: Skąd różnica liczby partnerów seksualnych? 07.02.10, 15:34
                Spokojnie, oni wyciągają średnią. Polki rodzą np. 1,5 [liczba z kosmosu] dziecka.
    • jan_hus_na_stosie Re: Z kąd różnica liczby partnerów seksualnych? 07.02.10, 15:00
      nie jestem purystą językowym ale na litość boską, takie byki jak w tytule aż w
      oczy kolą :/
    • pan_jozio Re: Z kąd różnica liczby partnerów seksualnych? 07.02.10, 15:02
      Może dlatego, że kobiety się lepiej prowadzą i są mniej rozwiązłe od facetów, za
      to jak trafi się puszczalska cichodajka to obsługuje całą dzielnice i ona
      nadrabia za inne?
      • knight.free Re: Z kąd różnica liczby partnerów seksualnych? 07.02.10, 15:08
        pan_jozio napisał:

        > Może dlatego, że kobiety się lepiej prowadzą i są mniej rozwiązłe od facetów, z
        > a
        > to jak trafi się puszczalska cichodajka to obsługuje całą dzielnice i ona
        > nadrabia za inne?

        Skoro badania były statystyczne to obejmowały by także te które miały znacznie
        więcej partnerów.
        A wiec większość miała by np. po 3 a co dziesiąta miała by ponad 20, to nadal
        jest średnio po 5, a wiec i tak 3 razy mniej.
      • rzeka.chaosu Re: Z kąd różnica liczby partnerów seksualnych? 07.02.10, 15:11
        Gdy wszyscy mówili prawdę i wliczali w poczet swoich seksualnych partnerów tylko
        ludzi to średnia/mediana (nie wiem co tam) byłaby zbliżona ;]
        • jedzoslaw Re: Z kąd różnica liczby partnerów seksualnych? 07.02.10, 15:18
          Ja tak może poza tematem, ale zastanawiam się dla odmiany "z kąd" ta niechęć do
          zaglądania do słowników ortograficznych...
    • potworski Hahaha 07.02.10, 15:41
      knight.free napisał:

      > Wynika z nich ze kobiety miały średnio 5 partnerów, a mężczyźni 15.


      Na mój gust to w dupę sobie można wsadzić te badania. Te cyfry są bardziej z
      kosmosu niż E.T. Równie dobrze ja wam mogę zrobić badania mówiące, że 95% kobiet
      ma prawo jazdy na traktor, a 80% facetów nałogowo wyrabia wełniane skarpetki na
      szydełku.
      • teletoobis Re: Hahaha 07.02.10, 16:18
        welniane skarpetki robi sie- nomen omen- na drutach :)
        • potworski Re: Hahaha 07.02.10, 16:21
          teletoobis napisał:

          > welniane skarpetki robi sie- nomen omen- na drutach :)


          O kur#wa to teraz mi mówisz? A ja chyba z pięć kobiet spławiłem, jak mi
          proponowały zabawę drutem. Myślę sobie - nudziary z Cepelii to co sobie będę
          dupę zawracał.
          • teletoobis Re: Hahaha 07.02.10, 16:29
            Stary- jako mieszkaniec wsi podhalanskiej to polecam cepeliary. Drutami potrafia
            poslugiwac sie doskonale :)
    • maitresse.d.un.francais "SKĄD", na Boga!!!!!!!!!!!!!! 07.02.10, 15:51
      A do meritum:

      Chłopy zawyżają, baby zaniżają.
      • pan_jozio Re: "SKĄD", na Boga!!!!!!!!!!!!!! 07.02.10, 17:00
        Dlatego lepiej nie ufać kobietom w tym względzie, bo kobiety wiele rzeczy
        pomijają. Mało która się przyzna, że z poprzednim chłopakiem przespała się na
        pierwszej randce. Jako partnerów seksualnych kobiety też chętnie pomijają i
        zatajają facetów, z którymi nie miały stosunki, ale same robótki ręczne i oral
        • maitresse.d.un.francais Re: "SKĄD", na Boga!!!!!!!!!!!!!! 07.02.10, 17:13
          pan_jozio napisał:

          > Dlatego lepiej nie ufać kobietom w tym względzie

          ... tylko co?
          • pan_jozio Re: "SKĄD", na Boga!!!!!!!!!!!!!! 07.02.10, 19:07
            Niestety czasem facet po prostu się nie dowie prawdy od swojej kobiety
        • riki_i Re: "SKĄD", na Boga!!!!!!!!!!!!!! 08.02.10, 00:55
          pan_jozio napisał:

          > Dlatego lepiej nie ufać kobietom w tym względzie, bo kobiety wiele
          rzeczy
          > pomijają. Mało która się przyzna, że z poprzednim chłopakiem
          przespała się na
          > pierwszej randce. Jako partnerów seksualnych kobiety też chętnie
          pomijają i
          > zatajają facetów, z którymi nie miały stosunki, ale same robótki
          ręczne i oral

          100%. Aczkolwiek znałem parę takich co mówiły wszystko ze
          szczegółami. Dla faceta jest to b. nieprzyjemne w odbiorze, choćby i
          zgrywał twardziela. Dla higieny psychicznej mężczyzn lepsze jest
          chyba jednak to tradycyjne milczenie i naginanie faktów.
          • pan_jozio Re: "SKĄD", na Boga!!!!!!!!!!!!!! 08.02.10, 02:13
            Dla faceta najlepsze jest znalezienie kobiety, która nic "zbereźnego" nie zrobiła
    • lesialesia Re: Z kąd różnica liczby partnerów seksualnych? 07.02.10, 15:58
      faceciku nie jesteś w stanie poprawnie napisać tytułu wątku i liczysz na to, że
      zrozumiesz socjologiczne niuanse badań ilościowych?
      w jakiej szkole uczą takiego słowotwórstwa
      • knight.free lesialesia 07.02.10, 17:04
        Nei jestem facecikiem, jestem czym niższym i gorszym... hmmm, istotą z prąciem,
        nawet nie czlwoiek.

        Popatrz tylko na błedy. chyba nie dałą byś mi wykształcenia wyższego niż
        podstawowe, to przy twoich dyplomach nei mam co w ogole nosa podnosić

        Czy liczę ze zrozumiem... zawsze mogę spróbować lub poprosić kogos aby mi to
        wytłumaczył.

        NA początku pomyślałem ze może osobniczki płci pięknej, mądrej i szlachetnej po
        prsotu zaniżają liczbę partnerów seksualnych tzn liczbę osób któe dopuściły do
        swego łona o 3,

        ale nie mogłem zrozumieć dlaczego tak wspaniale istoty miały by sie tego
        wstydzić i po co by to robiły.
        Dlatego pytam na forum kobiecym w nadzieji ze ktos da merytoryczna odpowiedz :)
    • nutka07 Re: Z kąd różnica liczby partnerów seksualnych? 07.02.10, 16:34
      Z kondownii.
    • marripossa Re: Z kąd różnica liczby partnerów seksualnych? 07.02.10, 17:03
      Ha ha! To co facet mówi o swoim życiu seksualnym, należy najpierw przesiać
      przez grube sito, a potem jeszcze podzielić przez 10.
      • arturprzezywacz Re: Z kąd różnica liczby partnerów seksualnych? 08.02.10, 01:01
        To podobnie jak z liczba przezytych orgazmow deklarowanych przez kobiety: nalezy wziac ta liczbe, zakladajac ze jest rozna od zera podzielic przez sama siebie i na koniec odjac jeden.
    • pol_krzaka Re: Z kąd różnica liczby partnerów seksualnych? 07.02.10, 17:12
      Gdyby wszyscy rodzili się i umierali dokładnie w tym samym czasie a w
      liczebności płci byłaby idealna równowaga wtedy powinno się zgadzać.
      Ale tak nie jest, rozważmy na przykład taki scenariusz:
      W pewnym odizolowanym od świata miasteczku mieszka 100 małżeństw. Żony są
      wierne, ich mężowie są ich jedynymi partnerami. Natomiast wszyscy mężowie
      regularnie odwiedzają znajdującą się w miasteczku agencję, w której pracuje 9
      niezamężnych pań.
      Pewnego dnia w miasteczku pojawia się pan, nazwijmy go Simon, który przywozi ze
      sobą niespodziankę. Płaci w agencji dużo więcej niż mężowie, ale w
      przeciwieństwie do nich wymaga by nie używać prezerwatyw. Po jakimś czasie
      umiera, ale umierają również zarażone przez niego panie.
      Agencja upada a w miasteczku pozostają wyłącznie małżeństwa, wśród których
      wszyscy panowie mieli po 10 partnerek, a wszystkie panie miały po 1 partnerze.
      Czy trzeba tłumaczyć skąd w tym przykładzie bierze się różnica?
    • mamba8 Pomyśl troszeczkę wnikliwiej 07.02.10, 17:16
      może sam do tego dojdziesz.
    • tully.makker Re: Z kąd różnica liczby partnerów seksualnych? 07.02.10, 17:26
      To chyba bardzo proste - nieco inny ksztalt krzywej dzwonowej. Wsrod mezczynz
      jest wiejsza ilosc tych, ktorzy przelecieli spora liczbe panienek, panie maja na
      ogol mniej partnerek, wyjawszy grupe rekordzistek, ktore niekoniecznie trafiaja
      do badan.
    • jack20 Re: Z kąd różnica liczby partnerów seksualnych? 07.02.10, 20:12
      o rzeczach oczaywistych dyskutowac?? juz dawno o tym spiewano:
      ""Nie wierz nigdy kobiecie, dobrą radę ci dam.
      Nic gorszego na świecie nie przytrafia się nam.
      Nie wierz nigdy kobiecie, nie ustępuj na krok,
      bo przepadłeś z kretesem nim zrozumiesz swój błąd;
      ledwo nim dobrze pojmiesz swój błąd, już po tobie..."
    • avital84 Re: Z kąd różnica liczby partnerów seksualnych? 07.02.10, 20:18
      Liczbę partnerów kobiety pomnóż przez dwa. A liczbę partnerek faceta
      podziel przez dwa.
      • marguyu Re: Z kąd różnica liczby partnerów seksualnych? 08.02.10, 00:59
        Chlopie,
        zanim zaczniesz czytac badania i rozmawiac o seksie, naucz sie, do
        cholery, chociaz podstaw ortografii!
        To twoje z kondwali po oczach az do bolu.
        Nie moge i nie umiem dyskutowac o badaniach naukowych z
        polanalfabetami!
        • knight.free marguyu 08.02.10, 07:42
          Moze jednak spróbujemy proszę pani profesor socjologii i seksuologii.
          Nie wiazmy jednak tak formy z treścią, chętnie merytorycznie powymieniał bym sie
          przemysleniami, jesli była by szanowana pani jakiekolwiek wygenerować.

          Byłą by to wówczas dyskusja merytoryczna a nie wykład o ortografii.
          Błedy sie zdarzają prosze mi wybaczyć.

          :) SKĄD u pani takie zniechęcenie? moze jednak spróbujemy odnaleźć prawdę.

          Pojawiają się teorie że kobiety zaniżają liczbę partnerów seksualnych. Co o tym
          szanowna pani profesor sądzi?
          Czy jednak nie marnuje czasu na dysputy z analfabetami?
    • arturprzezywacz Re: Z kąd różnica liczby partnerów seksualnych? 08.02.10, 00:58
      Kobiety klamia.
    • martishia7 Re: Z kąd różnica liczby partnerów seksualnych? 08.02.10, 09:17
      Ale ta liczba partnerów to:
      a) w jakimś konkretnym wieku (np. 30 lat),
      b) przez całe życie.
      ??
      Jeżeli przez całe życie, to rozumiem, że jest to jakaś projekcja (dla obecnych
      ilu latków?, bo są różnice w zachowaniach seksualnych obecnych 30-latków a
      15-latków), poczyniona na podstawie liczby partnerów dotąd posiadanych plus
      liczba, która prawdopodobnie jeszcze "przed nimi", obliczona na podstawie badań
      zachowań seksualnych ludzi, którzy te strefę aktywności mają już za sobą.
    • welek14 Re: Z kąd różnica liczby partnerów seksualnych? 08.02.10, 13:18
      to jest banalnie proste, faceci zawyżają: "jakim jestem wspaniałym
      samcem", kobiety zaniżają: "nie jestem łatwa"
    • vivian.darkbloom sa dwa popularne wyjasnienia 08.02.10, 13:57
      (za brak polskich znakow z gory przepraszam)

      Pierwsze popularne wyjasnienie brzmi, ze ze wzgledow kulturowych kobiety
      zanizaja, a mezczyzni zawyzaja liczbe partnerow/ek seksualnych.

      Wedlug drugiego popularnego wyjasnienia w badania bardzo czesto "nie lapia sie"
      prostytutki i to zaniza srednia dla kobiet.

      A tak w ogole to tego typu wyniki mozna nieparlamentarnie mowiac o kant dupy
      roztrzasc, bo sensowne jest porownywanie tylko kobiet lub mezczyzn w tym samym
      wieku. Przeciez 5 partnerow u 20 latki/a i u 40 latki/a to jednak nie to samo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka