Bez miłości

20.02.10, 14:13
Tak się zastanawiam czy da się żyć z kimś nie kochając już? Kiedy patrzycie na
tego kogoś i widzicie tylko pustkę uczuciową, której nie da się niczym
wskrzesić ani wypełnić?
A do tego dochodzi myśl, że nie można od tego kogoś odejść, że trzeba tak
"istnieć" z powodu wielu powiązań, strachu, braku siły na zrobienie "tego" kroku.
Gdzie popełniłam błąd? Zadaję sobie to pytanie i przychodzi mi tylko jedna
odpowiedź "zagłodzona miłość".
    • wicehrabia.julian Re: Bez miłości 20.02.10, 14:16
      szukam-wiosny napisała:

      > A do tego dochodzi myśl, że nie można od tego kogoś odejść, że trzeba tak
      > "istnieć" z powodu wielu powiązań, strachu, braku siły na zrobienie "tego" krok
      > u.

      jasne, lepiej się męczyć całe życie
    • s.p.7 Re: Bez miłości 20.02.10, 15:15
      > Tak się zastanawiam czy da się żyć z kimś nie kochając już?

      Około 70% związków moze potwierdzić tą tezę
    • mahadeva Re: Bez miłości 20.02.10, 15:22
      nie lubie, jak ludzie rzucaja kliszami - co to jest ten brak milosci? brzydzisz
      sie go, nie wydaje Ci sie godny bycia Twoim mezem, czy jak? konkrety prosimy!
      cos takiego jak po prostu milosc nie istnieje! ostatnio nawet czytalam, ze
      naukowcy potwierdzili moje przekonania - pokochac mozna kazdego, do kogo sie
      duzo przytulamy! w budowaniu zwiazku najwazniejszy jest rozum! a nie jakies
      kurcze zachowanie i uschniecie milosci, no prosze Cie!
      • nutka07 Re: Bez miłości 20.02.10, 15:32
        To moze zmien obiekt do przytulania.
Pełna wersja