Dodaj do ulubionych

Mam tak samo

22.02.10, 13:40
Witam ja tez mozna powiedziec ze bylam w zwiazku z psychopata,nie mieszkamy
razem juz 4mc,ale jestesmy malzenstwem mamy dwojke dzieci,mąż mieszka u
rodziców,od dwóch lat znecal sie nademna psychicznie,plul w
twarz,bil,upokarzal apotem sie przytulal,zalowal,przeciez to nienormalne,,o
wszystko zawsze mnie oskarzal,np o wydawanie jego cięzko zarobionych
pieniedzy,o to ze jestem zla,dodam ze pije cztery piwa dziennie,,brak swojego
zdania totalnie uzalezniony od mamy.....(jedynak)co robic ratowac...
Obserwuj wątek
    • lu_bella RATUJ !!! 22.02.10, 17:45
      Ratuj siebie i dzieci. To alkoholik. Nic z nim nie użyjesz. Niech teraz swojej mamusi umili życie :D
      • martuszka123 Re: RATUJ !!! 22.02.10, 18:59
        Fakt ratować siebie i dzieci,,niewiem moze ja rzeczywiscie bylam i jestem taka
        zla,,,,,ale przeciez nic nie usprawiedliwia plucia,bicia i znęcania sie
        psychiznego....boze daj mi sily zebym to wytrzymala jestem juz u
        kresu,,,wytrzymalosci
        • gku25 Re: RATUJ !!! 23.02.10, 12:19
          Uciekaj od pijaka.
    • fuuuu Re: Mam tak samo 22.02.10, 19:56
      HEJ
      Ja jestem w związku z trzeźwym alkoholikiem,to coś podobnego.Na
      początku jak go poznałam był cudowny,ideał mężczyzny,oczywiście
      ukrywał picie.Przeszłam z nim terapię i wiele przykrych
      zdażeń.Jedyny plus że nie mieszkamy i nie mieszkaliśmy razem.Ale są
      takie sytuację ze wydaje mi się iz jestem w związku z kimś
      innym.Bardzo go kocham,ale chyba jjuż nie dam rady.Jestesmy j ze
      sobą ładnych parę lat.Dodam że nigdy mnie nie uderzyl,ale
      psychicznie to bywa róznie-chyba nie dam rady...
      • martuszka123 Re: Mam tak samo 22.02.10, 21:32
        Witaj przykro mi ,wiem co przechodzisz,,,jak kochasz to jest ciężko,ja tez
        kocham wiem że to jest nienormalne(bo jak można kochac)kogos kto bije,pluje w
        twarz itp....najgorsze że sa dzieci,,,,,one cierpia najbardziej,boję sie ,chcem
        mu zaproponowac terapie malzeńska lecz boje sie jego reakcji,,,,on ma mnie
        raczej za nic.....
        • lu_bella Re: Mam tak samo 23.02.10, 05:41
          Może idź na terapie dla ofiar przemocy ?
          Oni cię pokierują. Co do męża to daję sobie rękę obciąć, że cię wyśmieje z terapią i powie , że owszem -potrzebna, ale TYLKO TOBIE.
          Jeżeli wyprowadzka z domu nie zrobiła na nim wrażenia to sądzę, żeby uległ prośbie. Ma za sobą mamuśkę. Złożenie pozwu o rozwód mogłoby ewentualnie wstrząsnąć nim, ale wątpię :(
          Staraj się utrzymać dobre układy dzieci z ojcem i obserwuj jego podejście do dzieci. To ci dużo powie.
          • martuszka123 Re: Mam tak samo 23.02.10, 12:18
            Pewnie że mnie wysmieje,,ale ja tez tu tylko widze terapie nic innego,,boze
            pomóz mi to przetrwac aby nie doszlo do tragedi
            • gigunia15 Re: Mam tak samo 28.02.10, 23:11
              Witaj!
              Nie jestem zwolenniczką rozwodów,szczególnie gdy są dzieci.Ale nic na siłę i
              czasem trzeba odpuścić.
              Pomyśl o tym co będzie dalej gdy wróci,piszesz,że mąż pewnie ma Ciebie za nic.A
              Ty chcesz dać mu drugą szansę!?
              Pomyśl o tym,że dzieci będą widziały awantury,wyzwiska,zniewagi,będą
              cierpiały!One muszą dorastać w ciszy,spokoju i miłości!!!
              Nie myl uczuć,teraz cierpisz,boisz się samotności,idź na terapię dla ofiar
              przemocy,uwierz w siebie!!!I zacznij nowe życie ale bez KATA!!!
              Twoje dzieci kiedyś dorosną,spojrzą wstecz,ocenia Cię i powiedzą Ci,że przede
              wszystkim powinnaś była je chronić a nie fundować im życie w chorym
              domu,człowiekiem niestabilnym emocjonalnie.

              Jeżeli jeszcze Cię nie przekonałam postaraj wczuć się w sytuację,wyobraź
              sobie,że to TY jesteś dzieckiem i wychowujesz się w takiej rodzinie jak Twoja,że
              patrzysz jak Twój ojciec bije i znieważa mamę a potem ją przytula i przez kilka
              dni jest ok a potem zaczyna się od nowa.
              Jeżeli Twoje dzieci będą dorastać w takim domu gwarantuję Ci,że będą miały w
              przyszłości problemy emocjonalne i problemy z ułożeniem relacji z partnerami.

              Poza tym myślę,że jesteś młoda,daj sobie czas a na pewno poznasz kogoś
              wartościowego kto pokocha Ciebie i Twoje dzieci i stworzycie wreszcie normalną
              rodzinę.
              A co gdy któregoś dnia mąż uderzy Cię za mocno,co jeżeli upadniesz i już się nie
              podniesiesz,kto wychowa Twoje dzieci?!
              Nie poddawaj się ,walcz o szczęście swoje i Twojej rodziny.

              Pozdrawiam Cię serdecznie.
              • martuszka123 Re: Mam tak samo 01.03.10, 22:53
                Masz racje,powiem moze inaczej dzis mnie olsnilo tzn,,,ja jestem od niego
                uzalezniona ale to jest nienormalne,,,przeciez tak nie moze byc,,,tak mówie ze
                to chore ale daczego kocham takiego kata,,myslalam nawet o tym dlugo i
                przychodzilo mi na mysl jedynie to ze wspolnie splodzilismy dwojke dzieci
                ,,nieiwme co mam jeszcze napisac,,,masz racje jestem mloda mam dopiero 29lat ale
                chyba w zyciu przezylam juz duzo,,,jestem na skraju psychicznego dola, mam
                depresje ,,,dzieki za mile slowa
                • gigunia15 Re: Mam tak samo 07.03.10, 18:20
                  Twoje dzieci powinny byc Twoja sila napedowa!Zdaje sobie sprawe,ze bardzo
                  cierpisz i Twoja sytuacja jest trudna ale uwierz mi gdy tylko uwolnisz sie od
                  tego czlowieka Twoje zycie na nowo zacznie sie ukladac,znow poczujesz sie
                  mlodo!Powoli,malymi kroczkami dojdziesz do siebie!
                  Jezeli masz dobre relacje z rodzicami zwierz im sie,jesli nie poszukaj w swoim
                  otoczeniu osoby,ktora wesprze Cie psychicznie!
                  Wierze,ze bedzie dobrze!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka