Dodaj do ulubionych

Zrobiłam zupę.

26.02.10, 17:29
Fasolową. Wpadną ją zjeść znajomi, bo to eksperymentalna zoopa. W związku z
tym, czy uprzedzić sąsiadów o możliwych zakłóceniach na linii? A może podać
znajomym coś przed jedzeniem? Wiecie, takie coś jak tabletki przed piciem, by
nie mieć kaca, tyle że odmiana dla fasolówy. Proszę o radę :D
Obserwuj wątek
    • teletoobis Re: Zrobiłam zupę. 26.02.10, 17:31
      problem- z powodu epidemii swinskiej grypy wykupiono wszystkie maski
      p-gaz
      • pompeja Re: Zrobiłam zupę. 26.02.10, 17:37
        To może żeby chociaż było ciszej zaproponuje im, by przed wyjściem pobawili się
        w AD (czyt. analdej)? Przynajmniej będzie jak we Wróżkowie - puff puff ;)
        • teletoobis Re: Zrobiłam zupę. 26.02.10, 17:54
          kurde, jeszcze az tyle nie wypilem...:) O co chodzi?
          • pompeja Re: Zrobiłam zupę. 26.02.10, 18:08
            Ja trzeźwa jestem :P
            No jak mężczyzna pociśnie kobietę między poślady, to bąki jej idą później jakby
            PUFF PUFF, co oznacza też machnięcie różdżką u wróżek z bajek :P
            • teletoobis Re: Zrobiłam zupę. 26.02.10, 18:17
              Ty swojego atakujesz dwupierdzianem grochu w sytuacji intymnej? :)
              • pompeja Re: Zrobiłam zupę. 26.02.10, 18:23
                Nie nie, lepiej wypij, bo się zrozumieć nie możemy :P To już po akcji, tak
                godzinę, może dwie, zależy kiedy się gaz żrący skumuluje ;)
                Ale już po ptokach, będą za kilka minetek u mnie..
                Pamiętajcie o mnie! (na wypadek wybuchu)
                • teletoobis Re: Zrobiłam zupę. 26.02.10, 20:49
                  ok sciskam....zwieracze :)
            • maitresse.d.un.francais Re: Zrobiłam zupę. 26.02.10, 21:18
              pociśnie kobietę między poślady

              Matko i córko, co to za grypsera???
    • hoacyn Re: Zrobiłam zupę. 26.02.10, 17:32
      Mało oryginalne, ale to napiszę. Powiedz: ząb zupa zębowa, dąb zupa dębowa...
    • zazulam Re: Zrobiłam zupę. 26.02.10, 18:11
      :D
      dodaj majeranku :) pocieszę - nie każda fasolowa jest ...głośna
      • pompeja Re: Zrobiłam zupę. 26.02.10, 18:13
        O hałas to się nie martwię, raczej o wibracje. Mam nowe mieszkanie, na kredyt,
        jak mi ściany pękną, to remont kurka za 30 lat! :D
    • six_a Re: Zrobiłam zupę. 26.02.10, 18:12
      węgla niech zjedzą na deser:)
    • cloclo80 Re: Zrobiłam zupę. 26.02.10, 18:15
      Spoko, spoko. Warzywa są zdrowe.
      • sootball Re: Zrobiłam zupę. 26.02.10, 18:28
        > Spoko, spoko. Warzywa są zdrowe.
        To dobrze dl;a nich, długo pożyją. Chyba, że je ktoś ugotuje...
    • masher Re: Zrobiłam zupę. 26.02.10, 18:46
      zapisz duzymi literami przy telefonie numer ratunkowy albo bezposrednio na
      pogotowie ;)
    • mvszka Re: Zrobiłam zupę. 26.02.10, 18:49
      Żeby fasola nie męczyła to zalewa się ją najpierw wrzątkiem i moczy
      przez 40 min., a potem przelewa zimną i w zimnej zostawia na noc do
      napęcznienia. Do gotowania dodaje się jak ktoś wyżej napisał
      majeranku albo kminku.
      Dzisiejsza impreza też może byc fajna- otwieracie okna i robicie
      zawody kto głośniej :P
      • missy-queen Re: Zrobiłam zupę. 26.02.10, 19:09
        po namoczeniu ziaren usuń z nich skórki - to one są głównym sprawcą gazów. Robię
        fasolową tak od paru lat i zaręczam,że gazobicie było znikome
    • hermina25 Re: Zrobiłam zupę. 26.02.10, 19:51
      boshe ,mam gorączkę i przeczytałam-zrobiłam kupę ;)
      • bijatyka Re: Zrobiłam zupę. 26.02.10, 21:22
        Bo jakby uprzejma koleżanka napisała "ugotowałam", to by nie było
        problemu. Zupy się gotuje, a nie robi:) Na pewno się kibel zapcha,
        bo taka "zrobiona" zupa będzie groźna.
    • pendzacy_krolik gratuluje nt 26.02.10, 20:06
    • menk.a Re: Zrobiłam zupę. 26.02.10, 20:07
      Lepiej sprawdzić wentylację.;)
    • bijatyka Re: Zrobiłam zupę. 26.02.10, 20:27
      pompeja, zaczyna śmierdzieć z wątku. Ty się bawisz z gośćmi, a my
      musimy smrody wąchać !
    • hoacyn Bo zupa była za słona... 26.02.10, 21:29
      Bo zupa była za słona...

      img216.imageshack.us/img216/3059/zupaxo7.jpg
      • maitresse.d.un.francais Re: Bo zupa była za słona... 26.02.10, 21:31
        hoacyn napisał:

        > Bo zupa była za słona...
        >
        > img216.imageshack.us/img216/3059/zupaxo7.jpg

        co chciałeś przez to powiedzieć?
        • hoacyn Re: Bo zupa była za słona... 26.02.10, 21:52
          Co jakiś czas pojawiają się na tym forum takie posty: forum.gazeta.pl/forum/w,16,57832933,57832933,Facet_mnie_bije_.html

          Niedawno też były.
      • bijatyka Re: Bo zupa była za słona... 26.02.10, 21:31
        hoacyn, Ty podobno cierpisz po odejściu kobiety... tak to
        wyglądało ? :))))
        • hoacyn Re: Bo zupa była za słona... 26.02.10, 21:50
          Niedawno były tu posty jakiejś kobiety bitej przez męża i to mnie zainspirowało.
          • bijatyka Re: Bo zupa była za słona... 26.02.10, 21:51
            poszukaj jakichś lajtowych inspiracji. jest piątek i wieczór !!!
            • hoacyn Re: Bo zupa była za słona... 26.02.10, 22:00
              > poszukaj jakichś lajtowych inspiracji. jest piątek i wieczór !!!

              O zupie nic nie znalazłem, ale za to ma coś o ciastkach:

              www.plotek.pl/plotek/1,78649,7605545,Rosati_w_wypozyczalni__PRZEZ_PANIA_NIE_MOGE_KUPIC.html
    • pompeja Żyjemy! 26.02.10, 22:24
      Niestety okna możemy jedynie uchylnie lub na mikro otwierać (kocury i brak
      siatki) ;/ Ale (uwaga) nikt nie miał natychmiastowych gazików, choć wszyscy z
      rezerwą patrzyli w talerze, bo..
      Ów zupa, ugotowana przeze mnie, składała się ze słoiczka znanej firmy (fasolka
      po bretońsku z kiełbasą za 7zł), który dodałam do wywaru plus puszka czerwonej
      fasolki. Tym sposobem zupa fasolowa powstała w przeciągu pół godzinki. Była
      przepyszna! Była, bo mi wszystko wyjedli, a jutro robią u siebie ;)
      • menk.a Re: Żyjemy! 26.02.10, 22:27
        No masz. A ja się napaliłam, że ugotowałaś na wędzonce namoczonego wcześniej
        jasia. Łeee tam.:P
        • pompeja Re: Żyjemy! 26.02.10, 22:53
          Hihihi :D
        • masher Re: Żyjemy! 27.02.10, 02:13
          oooooooo ooooo i ta pani wie co dobre :D
      • masher Re: Żyjemy! 27.02.10, 02:12
        heh, zupa ze sloika i puszki... przy tobie to bym chyba zaczal meble z glodu
        obgryzac albo co gorsza z tesknoty za dobra zupa :] wpusc babe do kuchni to cie
        ze sloika nakarmi lol
    • ind-ja Re: Zrobiłam zupę. 26.02.10, 23:02
      jakis czas temu byla reklama.Matka z corka co i rusz popierdywaly,az w koncu
      kupily w aptece jakies tabletki i podobno przestaly.
    • mrs.g moze podaj im wegiel 26.02.10, 23:48
      lub inny specyfik na rozwolnienie. Sasiadow zawsze mozesz uprzedzic,
      ze mozliwe iz sie kanalizacja zapcha.
    • gosiek5436 Re: Zrobiłam zupę. 26.02.10, 23:50
      Gratulacje!!!! W swoim 32-letnim życiu ugotowałam jedną zupę;););)
      Była całkiem dobra ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka