ritsuko
04.03.10, 09:09
Szczerze od dłuższego czasu zastanawia mnie zjawisko związane z psimi
odchodami. Mianowicie jaki by temat nie był, niemal zawsze ktoś o
psiej kupie napisze (identyko z polityką, wszędzie da się wcisnąć).
Temat o obrzydliwościach w kuchni- psie kupy (komu się z kuchnią
kojarzą???), pies pogryzł dziecko- psie kupy, weź psa ze schroniska-
psie kupy, jak pozbyć się sierści z ubrania- psie kupy.
Do tego tematu zawsze dochodzi kwestia wiejskości, cywilizacji i
Warszawy.
Mnie też wpieniają kupy, zwłaszcza na chodnikach po roztopach- mój
pies nigdy na chodnik nie robi, ale nie mam jakiejś przeklętej
obsesji, żeby ten temat wszędzie ładować gdzie się da!