Dodaj do ulubionych

kim jestem?

22.03.10, 15:35
witam serdecznie..mam pewien problem sama ze sobą, nie wiem kim
jestem , mam rodzinę ale wciąż we mnie głęboko jest pragnienie bycia
z kobietą...to mnie prześladuje każdego dnia od wielu lat, szukam
wzroku innych kobiet w nadziei aby spotkać tę jedyną..z moich
snów...wiem że to nie ejst normalne ale ta niepohamowana siła pcha
mnie coraz bardziej w orinetację homoseksualną. kilka razy byłam
zakochana w kobietach, ale wszytko było tłumione przeze mnie, albo
po protsu one nie były zainteresowane,,,jest mi ciężko, bycie
biseksualnym to straszna męczarnia,,,czy są tu kboiety któe
przeżywają to samo co ja???
Obserwuj wątek
    • skarpetka_szara Re: kim jestem? 22.03.10, 15:42
      wiesz, bycie biseksualna nie daje ci prawa sypiac z kim popadnie.
      To jest wybor jak kazdy inny: wybierasz partnera, niewazne jakiej
      plci - a potem budujesz zycie z TYM partnerem.

      Mysle ze ty masz problem inny - Twoje pozycie malzenskie widocznie
      nie sprawia ci przyjemnosci, lub czegos Tobie brak - i dlatego
      szukasz tego poza malzenstwem.
      • ritsuko Re: kim jestem? 22.03.10, 21:05
        A nie wpadła koleżanka na to, ze ona nie jest bi, tylko homo? I po
        prostu uznała, że chce być normalna, więc związała z chłopem. I to nie
        oznacza, ze może z każdym, kobietom udawać łatwiej...
        • skarpetka_szara Re: kim jestem? 23.03.10, 14:16
          wpadla, ale jezeli autorka pisze " bycie biseksualnym to meczarnia"
          to kim JA jestem aby sie z nia niezgadzac?
    • mahadeva Re: kim jestem? 22.03.10, 15:52
      tez mi sie czasem wydaje, ze z kobieta byloby latwiej lub marzy mi sie seks z
      kobieta - ale to sa tylko luzne mysli bez zwiazku z rzeczywistoscia.
      pytanie, czy Ty podjelas juz jakies dzialania? masz doswiadczenia w budowaniu
      zwiazkow z kobietami? najpierw sprobuj zamiast marzyc tylko, wtedy bedzie
      miejsce na dyskusje na faktach
      a swoja droga silny jest model kulturowy, ze tylko chlop i baba, ale teraz
      wszystko sie rozluznia i nic by sie nie stalo, gdybys wybrala zwiazek z kobieta
    • anwad Re: kim jestem? 22.03.10, 15:56
      Chorym człowiekiem. Zapewne miałaś złe relacje z matką.
      • marguyu Re: kim jestem? 22.03.10, 16:00
        anwad napisała:

        > Chorym człowiekiem. Zapewne miałaś złe relacje z matką.

        Jesli ona jest chora, to ty jestes ograniczona, zdoktrynowana
        idiotka!
        • anwad Re: kim jestem? 22.03.10, 16:06
          A Ty osobą niekulturalną.
          • marguyu Re: kim jestem? 22.03.10, 16:13
            anwad napisała:

            > A Ty osobą niekulturalną.

            Mam serdecznie w dupie, to co sobie o mnie mysla takie oszolomy jak
            ty.
          • mahadeva Re: kim jestem? 22.03.10, 16:15
            a kulturalne jest nazywanie kogos osoba chora? to nawet nic nie znaczy :)
            • anwad Re: kim jestem? 22.03.10, 16:20
              Czy choroba to temat tabu? Uczciwie napisałam - bez złych emocji - co myślę o takich nieuporządkowanych skłonnościach. Czy miałam napisać, że to normalne, skoro tak nie myślę?
              • ursyda Re: kim jestem? 22.03.10, 17:23
                uspokójcie się dziewczynki
      • kola214 Re: kim jestem? 23.03.10, 15:33
        a ty kretynką
    • ursyda idz na spacer 22.03.10, 17:27
      moze to rozchodzisz
    • nie_alicja Re: kim jestem? 22.03.10, 18:48
      no, ja tez tak miewam. niekiedy.
      i nie czuję się chora ;-)
    • drwallen jesteś pół-lesbą 22.03.10, 18:53
      Odpowiedź na twoje pytanie jest banalnie prosta.
      - Jesteś pół-lesbą.
      • jane-bond007 Re: jesteś pół-lesbą 22.03.10, 21:15
        pan dr Cię zdjagnozował... a teraz zaprasza razem z koleżanka do
        gabinetu
        • jane-bond007 Re: jesteś pół-lesbą 22.03.10, 21:22
          dIagnozował

          dżizas...
          • nie_alicja Re: jesteś pół-lesbą 22.03.10, 22:42
            haha...
            i zgadnijmy, którą połowę ;-)
    • green-chmurka Re: kim jestem? 22.03.10, 22:50
      Ja to nie mam takich problemow, nie cierpie bab, wole facetow.
    • croyance Re: kim jestem? 23.03.10, 15:54
      Ja jestem bi, ale dla mnie to nie jest zadna meczarnia, bo akceptuje
      swoje emocje. Im bardziej je wypierasz, tym wieksza dajesz im sile:
      gdybys probowala, mogloby sie okazac, ze szybko by Ci sie
      odechcialo, a cala 'sila pozadania' bierze sie wlasnie z proby
      tlumienia.

      Inna rzecz, po co Ci definicja? Wszyscy jestesmy wiecej, czy mniej
      bi w roznych okresach zycia: to tez fluktuuje. Ja, kiedy bylam w
      zwiazku z kobieta, interesowalam sie tylko kobietami. Teraz mam
      meza, i kobiety przestaly mnie interesowac, co nie znaczy, ze nie
      jestem juz bi. Po prostu rozne sa w zyciu fazy, a mnie to nie
      przeraza: jestem mezatka, kocham konkretna osobe - meza - i co za
      roznica, czy pociagaja mnie czasem inni faceci, czy inne babki?
      Dopoki nie demonizujesz tego jako czegos dziwacznego, to jest
      dokladnie tak, jakby podobal Ci sie kolega z pracy.

      Ale, jesli faktycznie tak stlumilas te uczucia, ze stalas sie wrecz
      kims innym, to moze bedziesz musiala jednak poukladac sobie zycie na
      nowo, rozstac sie z mezem etc. Moze bedziesz szczesliwsza, ale i tak
      zawsze beda - do pewnego stopnia - podobac sie Tobie inni ludzie, bo
      w kazdej relacji tak jest :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka