natalii24
29.03.10, 12:27
Rozstaliśmy się ok 2,5 m-ca temu, 2,5 roku związku. Pzryczyna: podobno nie
kochałąm go tak mocno jak powinnam;). Od tego czasu kontaktowaliśmy sie
sporadycznie, on przynajmniej raz w tygodniu dzwoni, czasami sie spotkaliśmy.
Mówi mi, że za mną tęskni, pyta z kim się spotykam itd - przyznam, że nie
wiedziałam o co mu chodzi.
Kilka dni temu przez przypadek spotkałam go z jakąś panną, potem do mnie
zadzwonił, że przeprasza, ze mnie zwodził, ale jest w nowym związku od ok 1,5
m-ca (podobno nie potrafi być sam). Po czym stwierdził, że kocha nas obydwie,
ale nie wie którą mocniej. Przyczyną naszego rozstania nie była zdrada i nie
miałam wcześniej zadnych podejrzeń. Poznali sie po naszym rozstaniu. Czemu on
zachowuje sie jak pies ogrodnika?