anna_nie_karenina
29.03.10, 17:12
Są wyjątki oczywiście ale... Większość to tzw. " smęty " czyli wolne piosenki
o niczym, ani w nich porywającej melodii ani w zasadzie nic. Bynajmniej nie
mówię tu o klasykach ( Grechuta, Rodowicz itp. ), raczej o młodych "
artystach" typu Marcin Rozynek lub innych "oszołomach" typu Blenders, których
osobiscie nie cierpię...