Dodaj do ulubionych

Problem ze zboczonym sąsiadem

31.03.10, 19:04
Zaczęło się od tego, że mój synek przyleciał kiedyś, że w oknie naprzeciwko
pan wali konia. Akurat siedzieliśmy z teściami przy obiedzie, wstyd mi się
zrobiło jak nie wiem co, bo oni dziwnie się na mnie spojrzeli. Myślałam, że to
takie dziecięce fantazje.
Wieczorem zapytałam go o co chodzi i powiedział, że w bloku obok stał pan i
walił konia. On ma taką dziecięcą lornetkę i przez nią patrzy z okna, ja też
spojrzałam i rzeczywiście zobaczyłam, że tam facet chodzi nago po mieszkaniu.
Następnego dnia on rzeczywiście stał przy oknie i się onanizował. Bez ubrania.
Zadzwoniłam na straż miejską, ale oni się zaczęli śmiać i zapytali tylko po co
go podglądam przez lornetkę. On w ogóle jest jakiś dziwny, bo chodzi nago po
mieszkaniu albo siedzi nago w fotelu i chyba ogląda telewizję. A raz stał nago
i rozmawiał przez telefon. Zboczeniec jakiś naprawdę. Raz to nawet wywieszał
na balkonie pranie nago.
Nie wiem czy iść do niego i mu powiedzieć, żeby przestał? Trochę się boję, a
męża nie wyśle, bo jeszcze go pobije, bo on strasznie nie lubi pedałów i
innych zboczeńców. Jeszcze mu o tym nawet nie mówiłam. Nie znam tego faceta
zupełnie, zresztą co mu powiem, że widziałam go przez lornetkę? A może jednak
powiedzieć mężowi? Boję się o nasze dziecko.

ps. Skąd 6-letnie dziecko zna wyrażenie "walić konia"?

Na razie zabrałam synkowi lornetkę, ale płacze i chce z powrotem.
Obserwuj wątek
    • moniakociara Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 19:23
      ja tez łaże po domu nago - zboczona jestem? Trudno, zebym się szczelnie zawsze
      zasłaniała, bo może czyjeś dziecko mnie przez lornetkę podglada (to jest karalne).
      Może po prostu porozmawiaj z dzieckiem, ze to nie ładnie ludziom przez lornetkę
      zaglądać do domu.
      O ile to prowokacja nie jest.
      • strnova Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 19:34
        moniakociara napisała:

        > ja tez łaże po domu nago - zboczona jestem? Trudno, zebym się szczelnie zawsze
        > zasłaniała, bo może czyjeś dziecko mnie przez lornetkę podglada (to jest karaln
        > e).

        Tiaaa, i onanizujesz się przy ludziach?

        > Może po prostu porozmawiaj z dzieckiem, ze to nie ładnie ludziom przez lornetkę
        > zaglądać do domu.
        > O ile to prowokacja nie jest.

        A po co on miałby mnie prowokować? Że niby ekshibicjonista, tak? Tyle że on
        nawet nie wie, że go widziałam.
        • hrabia.barry.kent Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 19:37
          > A po co on miałby mnie prowokować? Że niby ekshibicjonista, tak? Tyle że on
          > nawet nie wie, że go widziałam.

          Podgladacie przez lornetke goscia co lubi chodzic po domu nago. Moze? moze. Wy macie prawo go podgladac? nie. Zrobil wam cos zlego? Napastowal was? Nastepna pruderyjna seksbomba sie trafila. Zajmij sie swoim zyciem, swoim chlopem i przestan ludziom zagladac w okna.
          Jak zrobi cos zlego, to zaczniesz sie martwic.
          • strnova Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 19:41
            hrabia.barry.kent napisał:


            > Jak zrobi cos zlego, to zaczniesz sie martwic.

            Aha, jak mnie zgwałci to wtedy mam się martwić?
            Samcze myślenie. Szok.
            • hrabia.barry.kent Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 20:00
              > Aha, jak mnie zgwałci to wtedy mam się martwić?
              > Samcze myślenie. Szok.

              Czy ty myslisz? Koles we wlasnym domu robi co chce, twoje dziecko go podglada, no wybacz. O ile jakies jego chore zachowanie mogloby Cie niepokoic, to teraz przeginasz, po prostu
              A tekst o gwalceniu, ponizej pasa. Typowa paniusia wychowana jak w sredniowieczu. A meza nago kiedys widzialas? Nie chodzilas nigdy nago po domu? tylko wam wspolczuc. A skad dziecko zna takie slowa? Od kolegow pewnie, moze porozmawiaj z nim czasami
              • chaczaturjankomuzykant Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 21:13
                też walisz konia w oknie? hrabiemu nie przystoi.
            • the_ukrainian Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 03.04.10, 10:37
              > Aha, jak mnie zgwałci to wtedy mam się martwić?

              Podobno 95% facetów wali konia. Jeśli to oznacza że są potencjalnymi
              gwałcicielami to lepiej nie wychodź z domu :)
        • moniakociara Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 19:39
          On tego nie robi przy ludziach, na środku chodnika, w parku, ale u siebie w
          domu, gdzie ma pełne prawo latać na golasa, uprawiać seks, walić konia i robić
          kupę przy otwartych drzwiach od łazienki i bez zasłaniania wszystkich
          rolet/zasłon, bo może czyjeś dziecko będzie patrzeć przez lornetkę i go zobaczy.
          Może poza tym nie mieć świadomości, ze ktoś go podgląda. Ja bym swojemu dziecku
          wytłumaczyła, że to co robi, czyli zaglądanie ludziom do mieszkań przez
          lornetke, jest bardzo brzydkim zachowaniem i tyle. I poprosiłabym aby więcej tak
          nie robiło.


          • strnova Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 19:40
            moniakociara napisała:

            > On tego nie robi przy ludziach, na środku chodnika, w parku, ale u siebie w
            > domu, gdzie ma pełne prawo latać na golasa, uprawiać seks, walić konia i robić
            > kupę przy otwartych drzwiach od łazienki i bez zasłaniania wszystkich
            > rolet/zasłon, bo może czyjeś dziecko będzie patrzeć przez lornetkę i go zobaczy
            > .
            > Może poza tym nie mieć świadomości, ze ktoś go podgląda. Ja bym swojemu dziecku
            > wytłumaczyła, że to co robi, czyli zaglądanie ludziom do mieszkań przez
            > lornetke, jest bardzo brzydkim zachowaniem i tyle. I poprosiłabym aby więcej ta
            > k
            > nie robiło.
            >
            >

            Słuchaj no. Nie po to brałam kredyt na 40 lat na mieszkanie na nowym osiedlu,
            żeby mi jakiś zboczeniec dziecko demoralizował.

            • moniakociara Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 19:42
              to proponuje sprzedać mieszkanie i przenieść się do jakeigos buszu na bezludnej
              wyspie :)
            • grassant Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 19:45
              zboczony, bo wali? Czy zboczony, bo podgląda? Twój stary nie wali? Pewnie
              sąsiad używa określeń typu "walić.."
            • hrabia.barry.kent Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 20:05
              > Słuchaj no. Nie po to brałam kredyt na 40 lat na mieszkanie na nowym osiedlu,
              > żeby mi jakiś zboczeniec dziecko demoralizował.

              Nastepni co sie ze wsi do miasta przeniesli, jak paniska mieszkaja i nie zycza sobie by ktos w domu robil na co ma ochote. A do kosciola chodzi? Moze nie, eksmitujcie go! Dziecko oducz wsiowych nawykow zagladania ludziom w garnki. I zajmij sie splacaniem kredytu i swoim nudnym zyciem.
            • nowel1 Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 21:06
              strnova napisała:

              > Słuchaj no. Nie po to brałam kredyt na 40 lat na mieszkanie na
              nowym osiedlu,
              > żeby mi jakiś zboczeniec dziecko demoralizował.

              Skoro Twoje dziecko posługuje się określeniem "wali konia" , to chyba
              któś je już wcześniej baardzo skutecznie zdemoralizował ;-)))
              >
              • strnova Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 02.04.10, 19:40
                nowel1 napisała:

                > strnova napisała:
                >
                > > Słuchaj no. Nie po to brałam kredyt na 40 lat na mieszkanie na
                > nowym osiedlu,
                > > żeby mi jakiś zboczeniec dziecko demoralizował.
                >
                > Skoro Twoje dziecko posługuje się określeniem "wali konia" , to chyba
                > któś je już wcześniej baardzo skutecznie zdemoralizował ;-)))
                > >

                To co, mam to zgłosić na policję?
                • myszka.xww Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 02.04.10, 21:18
                  Siebie albo dziecko zgłoś - z tytułu podglądactwa.
                  Dziecię już masz zdemoralizowane, skoro do tej pory nie nauczyłaś, że podglądać
                  jest nieładnie.
                • eust.achy Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 04.04.15, 21:03
                  Lepiej do psychiatryka od razu, oszczędzisz czasu Policji
            • lacido Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 21:10
              póki co Twoje dziecko ma zadatki na zboczeńca ;)
            • gejowy.kaczucha Re: Nie po to brałem kredyt na 40 lat 01.04.10, 18:07
              ...żeby mnie jacyś gówniarze szpiegowali przez lornetkę w moim własnym mieszkaniu! ;-)
              • strnova Re: Nie po to brałem kredyt na 40 lat 02.04.10, 19:41
                gejowy.kaczucha napisał:

                > ...żeby mnie jacyś gówniarze szpiegowali przez lornetkę w moim własnym mieszkan
                > iu! ;-)

                Wybacz, ale jak się mieszka wśród ludzi to się trzeba dostosować do ogólnie
                panujących norma. A jak się nie podoba to fora ze dwora!
                • rach.ell Re: Nie po to brałem kredyt na 40 lat 02.04.10, 21:04
                  porozmawiaj z sasiadami i zapytaj czy szpiegowanie innych przez
                  lornetke w ich mieszkaniach tez uwazaja za norme. Policja moglaby
                  mniec odmienne od twojego zdanie na temat tych twoich norm.
                • mrs.g Re: Nie po to brałem kredyt na 40 lat 03.04.10, 00:46
                  sorry ale ja tez sie czasem onanizuje, no moze nie przy balkonie,
                  ale zaslon do tego celu nie zaslaniam, ba jak to z mezem robie to
                  tez zdaza nam sie robic to za dnia . Nigdy mi do glowy nie przyszlo
                  ze znad przeciwka jakis smarkacz moze mnie/nas podgladac.
                  Dopoki nie bbiega po dworzu z gola d. znajdz dziecku inne zajecie.
            • chomsterek Nędzny trolling n/t 01.04.10, 20:44

            • the_ukrainian Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 03.04.10, 10:38
              > Słuchaj no. Nie po to brałam kredyt na 40 lat na mieszkanie na nowym
              > osiedlu, żeby mi jakiś zboczeniec dziecko demoralizował.

              A co to będzie jak dziecko pójdzie na basen i zobaczy gołych facetów pod
              prysznicami i w szatni? Albo za kilka lat sam zacznie walić konia?
        • abrakadabra-0 Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 02.04.10, 19:28
          strnova napisała:

          > moniakociara napisała:

          > > O ile to prowokacja nie jest.
          >
          > A po co on miałby mnie prowokować? Że niby ekshibicjonista, tak?
          Tyle że on
          > nawet nie wie, że go widziałam.

          Zapewne chodziło, o to, czy TEN WĄTEK nie jest prowokacją. Dzizas
          • strnova Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 02.04.10, 19:36
            abrakadabra-0 napisała:

            > strnova napisała:
            >
            > > moniakociara napisała:
            >
            > > > O ile to prowokacja nie jest.
            > >
            > > A po co on miałby mnie prowokować? Że niby ekshibicjonista, tak?
            > Tyle że on
            > > nawet nie wie, że go widziałam.
            >
            > Zapewne chodziło, o to, czy TEN WĄTEK nie jest prowokacją. Dzizas

            W jakim sensie?
    • kanna Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 19:35
      Onanizm nie świadczy o żadnym zboczeniu :)
      • strnova Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 02.04.10, 19:39
        kanna napisała:

        > Onanizm nie świadczy o żadnym zboczeniu :)

        A o czym?
        • the_ukrainian Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 02.04.10, 22:32
          > A o czym?

          Że facetowi baby brakuje :)
          • strnova Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 02.04.10, 23:34
            the_ukrainian napisał:

            > > A o czym?
            >
            > Że facetowi baby brakuje :)

            Albo faceta
            • ollita Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 03.04.10, 02:42
              Jak sie nigdy nie angazuje w tak durne problemy to teraz ci odpowiem. Na jakim
              zascianku mieszkasz? Znasz roznice miedzy slowem zboczeniec a homosesualista?
              Uzywanie slowa pedal jest obrazliwe, a pewnie sama bys sie zagotowala jakby ktos
              nazwal cie dewotka. Onanizowanie sie nie jest zadnym zboczniem tylko
              wyladowaniem wlasnych potrzeb seksualnych. Co cie tak ogranicza? Wiesz co na
              przyszlosc ci radze, zebys troche se poczytala artykulow prof. Lwa starowicza,
              nauczyla swoje dziecko ze seksualnosc nie jest niczym zlym, i naprawde ci zycze,
              zebys odkryla wlasna seksualnosc. Nie bronie kolesia, bo moglby sie se zaslonic
              roletke. Zal mi ciebie tylko, ze zyjesz i praktykujesz tak ograniczone wartosci,
              okazujac brak szacunku dla innych ludzi. Samcznego jajeczka, cokolwiek to
              znaczy, hehehe
    • illogic Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 19:36
      troll
      • nochal99 Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 19:41
        Masz nas%ane pod sufitem. Jego mieszkanie, jego prawo.
        Wyzywac czlowieka na forum od pedalow, bo chodzi nago po domu?
        Zapomnialas go nazwac jeszcze nekrofilem, bo czemu nie?

        T-R-O-L-L
        • strnova Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 02.04.10, 19:48
          nochal99 napisał:

          > Masz nas%ane pod sufitem. Jego mieszkanie, jego prawo.
          > Wyzywac czlowieka na forum od pedalow, bo chodzi nago po domu?
          > Zapomnialas go nazwac jeszcze nekrofilem, bo czemu nie?
          >
          > T-R-O-L-L

          A gdzie ja wyzywam od pedałów? Jeśli już to od pederastów.
          • sundry Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 02.04.10, 21:10
            Nic nie wspomniałaś o drugim facecie obok:)
      • strnova Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 02.04.10, 15:15
        illogic napisał:

        > troll

        Skąd wiesz ze troll? Znasz go?
    • canndia Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 19:46
      Przypomniał mi się kawał:

      Mieszkanie dwupokojowe, w kuchni mama pichci obiad, w salonie na tapczanie śpi
      babcia a na podłodze bawi się Jaś.
      Po chwili Jaś przybiega do kuchni:
      - Mamo! W pokoju jest małża!
      - Jak to synku małża? Nie gadaj głupot i wracaj się bawić.
      Jaś przybiega po dziesięciu minutach:
      - Mamo, ale w pokoju naprawdę jest małża!
      - Jasiu, mama robi obiad, nie przeszkadzaj mi. Wracaj się bawić.
      Po minucie Jaś znów przybiega i ciągnie mame do salonu:
      - Mamo, chodź, tam naprawdę jest małża.
      Kiedy tam przychodzą mama pyta:
      - No, gdzie ta małża?
      Na co Jasiu podciąga babci spódnicę, ściąga majteczki:
      - Popatrz mamo! Małża!
      Mama zakłopotana:
      - Wiesz synku, to się inaczej nazy...
      - Ale smakuje jak małża!
      • joasiek75 Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 19:55
        No nie wiem czy smiac sie czy płakac...z twojego kawału

        Mój mały tez ma lornetkę dziecięcą a ja mam prawdziwą, chodzimy podgladać
        zwierzęta w lesie...całe szczęści nikt na przeciwko nas nie mieszka.

        Gdyby mój mały takie cos zobaczył, a ma tez 6 lat...to na pewno nie uzył by
        takiego wyrazu jak "walić konia" powiedziałby że bawi sie siusiakiem czy cos
        takiego...skąd to zna? Podobno wszystko wynosi sie z domu...podobno...nie wiem ;D
        • canndia Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 01.04.10, 08:31
          Kawał jak kawał. Mnie się podoba. A załapałaś w ogóle o co chodzi?
        • the_ukrainian Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 02.04.10, 22:37
          > Gdyby mój mały takie cos zobaczył, a ma tez 6 lat...to na pewno nie
          > uzył by takiego wyrazu jak "walić konia" powiedziałby że bawi sie
          > siusiakiem czy cos takiego...skąd to zna? Podobno wszystko wynosi
          > sie z domu...podobno...nie wiem

          Ja też tak myślałem dopóki pod moją opiekę nie trafiła kuzynka. U niej w domu na
          pewno się nie przeklinało ani nie używało tego typu zwrotów. Ja przy niej też
          uważam na słowa. Ale ona potrafi czasem zapodać taki tekst że walenie konia to
          przy tym pan Pikuś. Zna to ze szkoły, z podwórka. Wystarczy że jeden dzieciak
          taki tekst przyniesie i już reszta powtarza.
    • rach.ell Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 19:51
      ja tez dosyc czesto po domu nago chodze, tak lubie a u siebie w domu
      robie to co chce. Podgladanie ludzi w ich domach to niezbyt ladna
      cecha, wlasciwie facet moglby mniec pretensje do Ciebie, ze go z
      rodzina podgladacie przez lornetke.
      • strnova Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 02.04.10, 19:46
        rach.ell napisała:

        > ja tez dosyc czesto po domu nago chodze, tak lubie a u siebie w domu
        > robie to co chce. Podgladanie ludzi w ich domach to niezbyt ladna
        > cecha, wlasciwie facet moglby mniec pretensje do Ciebie, ze go z
        > rodzina podgladacie przez lornetke.

        Jesteś zboczona.
        • rach.ell Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 02.04.10, 20:58
          moj dom, moja sprawa:) po ulicy gola nie biegam:) jeszcze gorsze
          rzeczy robie w domu.. podgladac jednak nigdy nikogo nie podgladalam
          bo to juz obrzydliwosc.
    • oposka Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 19:52
      no to pieknie muszę zasłonić rolety bo w życiu bym nie pomyślała,ze można być aż tak wścibskim a ja tez święta nie jestem i też chodzę po domu nago
      • hrabia.barry.kent Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 20:10
        Oposka, ale ona kredyt na 40 lat wziela, zeby w miescie mieszkac, w piatek po fabryce do ojcow jedzie po ziemniaki i kuraka na niedzielny rosol. W niedziele do kosciola jak panbuk przykazal, a tu jakis pedal konia wali u siebie w domu i rodzina zagladajaca ludziom w okna sie gorszy. U nich to taka tradycja byla, a te miastowe to same pedaly!
        Troche zrozumienia dla niej, pewnie sama jestes zboczona i seks to robisz bez slubu a moze i przy zapalonym swietle!!!
      • strnova Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 02.04.10, 19:47
        oposka napisała:

        > no to pieknie muszę zasłonić rolety bo w życiu bym nie pomyślała,ze można być
        > aż tak wścibskim a ja tez święta nie jestem i też chodzę po domu nago

        A po co to robisz? Co z tego masz?
        • sundry Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 02.04.10, 21:12
          A ty co masz z podglądania sąsiadów?
    • lolcia-olcia Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 19:57
      Ładnych słów uczysz dzieciaka...
      • strnova Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 02.04.10, 19:46
        lolcia-olcia napisała:

        > Ładnych słów uczysz dzieciaka...

        Ja?
    • oposka Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 20:06
      ciekawe skad Twój mały wpadł na pomysł podglądania swoja drogą radzę go jak najprędzej oduczyć bo przez przypadek zobaczy jeszcze większe akcję a Ty i tak nie będziesz miała na to wpływu
      • zawszezabulinka Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 20:37
        az strach pomyslec co sasiedzi tz z sasiedniego bloku sobie mysla jak widza nas
        razem - przebierajacych sie, ubierajacych sie itp

        no ale olewamy to.

        ja bym radzila dzieciaka zajac klockami czy puzlami (jakies moze malowanki)?
        niech sie chlopak rozwija w swoim kierunku poki go seks nie dotyczy

        ktos mowil kiedys o kilkulatce ktora wie co to aborcja.

        jak sie dziecko pyta to nie ma co sciemniac.

        onanizm to chyba nie jakis wstyd :)
      • strnova Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 02.04.10, 19:47
        oposka napisała:

        > ciekawe skad Twój mały wpadł na pomysł podglądania swoja drogą radzę go jak
        > najprędzej oduczyć bo przez przypadek zobaczy jeszcze większe akcję a Ty i t
        > ak nie będziesz miała na to wpływu

        A kto tu mówi o podglądaniu? Blok to miejsce publiczne, a jak facet chce chodzi
        nago to nie sobie zamuruje okna.
        • dubienka33 Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 02.04.10, 20:34
          Co to znaczy miejsce publiczne? wiesz jest takie przysłowie
          angiekskie mój dom moj zamek, albo bardziej swojskie wolnoć Tomku w
          swoim domku.
          Problem prawdopodobnie będziesz miała z synem. Póki co jest tylko
          malym dzikusem nie znającym podstawiwych zasad współżycia.
          Podglądactwo nie wróży nic dobrego.
        • rach.ell Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 02.04.10, 21:00
          blok to nie jest miejsce publiczne:) na blok skladaja sie mieszkania
          prywatne i ta prywatnosc innych trzeba szanowac.
    • masher Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 20:31
      a ty wraz z synkiem bawicie sie w podgladanie! i kto tu jest zboczencem? 6 latek
      ktory zna wyrazenie "walic konia"? matka 6 latka ktora zna to wyrazenie,
      podglada i nie wie ze we wlasnym mieszkaniu mozna chodzic nago ile sie chce? :]

      rozwiazanie 1.
      zabrac na stale lornetke za podgladanie sasiadow i zabronic zagladania w okna
      tego pana. gorzej jesli jest dalekowidzem :]
      rozwiazanie 2.
      isc do faceta, wysmiac jego ptaka. pewnie przestanie rozwieszac pranie... chyba
      ze ma wiekszy drazek i wygodnie mu tak wstepnie rozlozyc pranie aby pozniej
      dobrze rozwiesic na balkonie :D wtedy akurat nie mozesz oddac lornetki, lepiej
      zachowaj dla siebie i podgladaj dalej bo tylko to ci zostanie- obejsc sie
      smakiem lol
      rozwiazanie 3.
      rozwiesc sie, uwiesc faceta z naprzeciwka, zmienic synkowi tatusia i dziwic sie
      ze inny pan z naprzeciwka was podglada... lol
      • hrabia.barry.kent Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 20:35
        > rozwiesc sie, uwiesc faceta z naprzeciwka, zmienic synkowi tatusia i dziwic sie
        > ze inny pan z naprzeciwka was podglada... lol

        A co z 40 letnim kredytem? Przeciez do miasta sie sprowadzili zeby sasiadom pokazac kto jest lepszy. No i co proboszcz powie jak zmieni chlopa? A wogole to tamtem bedzie chcial seksu, a to przeciez ZLO
        • lolcia-olcia Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 20:38
          Eeee tam drugi ją bzyknie i zapomni o cały świecie;p
          • hrabia.barry.kent Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 20:48
            > Eeee tam drugi ją bzyknie i zapomni o cały świecie;p

            Nie no, te miastowe to juz zupelnie zepsute! Seks to sie raz robi coby dzeciak byl i juz, a nie przyjemnosc z tego czerpac, nie uczyli cie? :D
            • lolcia-olcia Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 20:50
              hahaha taki mój urok, że seks nie tylko od święta przy zgaszonym świetle i na
              misjonarza;D
              • hrabia.barry.kent Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 20:57
                boj sie boga zboczona kobieto :D Co sasiedzi na to? A jak oni tez maja kredyt na 40 lat? Na wies na role maja wracac bo tobie sie gzic zachcialo?
                • lolcia-olcia Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 20:59
                  Oj od razu zboczona;p zdrowa i tyle;D

                  Zawsze mogą zwalczać mnie moją bronią;D
                  • hrabia.barry.kent Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 21:03
                    > Oj od razu zboczona;p zdrowa i tyle;D

                    NA razie chyba jedyna zdrowa w tym doborowym towarzystwie
                    • lolcia-olcia Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 21:05
                      Na razie? aaaa no tak Ty tu chyba "świeżym" forumkiem jesteś?:p

                      > NA razie chyba jedyna zdrowa w tym doborowym towarzystwie

                      Na mą normalność i zdrowie nie narzekam:)
                      • hrabia.barry.kent Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 21:19
                        Nowym jak nowym, niewazne. Ale sa tacy co twierdza ze ja jestem kims innym :D Niezle jaja, jak widze jakie panie maja podejscie do tych spraw to zal dupe sciska naprawde.
                        • lolcia-olcia Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 21:23
                          Eeee to co jakiś czasu ktoś kimś jest;p grunt to nie stracić kontaktu z
                          rzeczywistością;) i czasem chociaż udawać, że się myśli;)
    • scetyczny_malkon Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 20:45
      zacznijcie w domu wszyscy walic konia
      to sie dziecko przyzwyczaji
      i nie bedzie robilo afery
      • hrabia.barry.kent Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 20:50
        Wiecie co teraz strnova robi? Opowiada wszystkim ze internet jest pelen zbokow, ktorzy uwazaja ze chodzenie nago po domu to nic zlego, i ze podgladanie sasiada jest zle :D
        • scetyczny_malkon Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 20:59
          moze za dlugo juz wali ?
        • poprostu_basia Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 21:13
          Albo śmieje się, że tyle osób się nabrało na tak absurdalną prowokacje:))
          • scetyczny_malkon Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 21:39
            i ze szczescia dalej spokojnie wali sobie konia
      • the_ukrainian Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 02.04.10, 22:30
        > zacznijcie w domu wszyscy walic konia

        Kobiety też?
    • marguyu Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 21:09
      strnova napisała:

      Trochę się boję, a męża nie wyśle, bo jeszcze go pobije, bo on
      strasznie nie lubi pedałów i innych zboczeńców.


      Voyeurisme (podgladactwo) tez jest zboczeniem. Czy to oznacza, ze
      twoj maz nienawidzi twojego syna?
      Zaden kulturalny czlowiek nie podglada siasiadow w ich mieszkaniu!
      Tym bardziej nie pozwala na to wlasnym dzieciom.
      No ale jacy rodzicie, takie dzieci.
    • chaczaturjankomuzykant to już wiesz kto to jest 31.03.10, 21:16
      poproś adminów o IP
    • not.logged To się kwalifikuje do prokuratury 31.03.10, 21:42
      Twoje podglądanie sąsiadów przez lornetkę oczywiście. W dodatku tego
      samego uczysz dzieciaka.

      On w ogóle jest jakiś dziwny, bo chodzi nago po mieszkaniu
      albo siedzi nago w fotelu i chyba ogląda telewizję. A raz
      stał
      nago i rozmawiał przez telefon. Zboczeniec jakiś naprawdę.
      Raz to nawet wywieszał na balkonie pranie nago.

      Z tego wynika, że podglądasz go notorycznie. Jasno to dowodzi, kto
      tu jest zboczony.
    • kadfael Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 31.03.10, 21:45
      Cienki Bollo z ciebie trollo!
      Wymyśl cos lepszego :P
    • funny_game Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 01.04.10, 08:53
      Baba wezwała policjanta, bo facet naprzeciwko chodzi goły po pokoju,
      nie gasi światła i nie zaciąga zasłon. Obraza obyczajów normalnie.
      Policjant przyszedł na wizję lokalną. Wyjrzał przez okno. "No i gdzie ten
      facet?" zapytał. "Nic nie widać".
      Baba odrzekła: "Noooo, żeby go zobaczyć to trzeba wejść na szafę i położyć się
      płasko"
      • strnova Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 01.04.10, 12:12
        A ty naprawdę chciałabyś oglądac takie widoki?
        Ja nie rozumiem co w tym śmiesznego.
        • croyance Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 01.04.10, 12:51
          Oj Strnova, trollujesz, kobieto, ale usmialam sie.

          Juz sobie wyobrazam, jak z wypiekami na twarzy patrzysz przez te
          lornetke.
          • strnova Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 02.04.10, 19:49
            croyance napisała:

            > Oj Strnova, trollujesz, kobieto, ale usmialam sie.
            >
            > Juz sobie wyobrazam, jak z wypiekami na twarzy patrzysz przez te
            > lornetke.

            Ja? Z wypiekami na twarzy? A niby dlaczego? Co w tym ciekawego? To raczej żałosne.
            • myszka.xww Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 02.04.10, 22:17
              To po co podgladasz? :>
    • green-chmurka Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 01.04.10, 12:56
      A jak on tego konia do domu wciagnal?
      • nereus1 Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 01.04.10, 13:06
        Zrob mu zdjecie i wstaw do internetu z nazwiskiem i adresem!
      • alessia27 Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 01.04.10, 16:17
        green-chmurka napisała:

        > A jak on tego konia do domu wciagnal?

        Tez sie zastanawiam jak go tam wciagnal moze na parterze mieszka i kon sam wszedl ?


        Faceci sa jak pleminiki, tylko jeden na milion staje sie czlowiekiem.
    • c_amala A mnie by też wkurzało jakby jakiś stary dziad 01.04.10, 16:08
      łaził nago po balkonie. W domu niech sobie chodzi. Nic mi do tego. Ale nie po
      balkonie :/ Strasznie mnie wkurzają takie dupki. :/
      • croyance Re: A mnie by też wkurzało jakby jakiś stary dzia 01.04.10, 17:50
        A jakby mlody chodzil? :-D
        • c_amala Re: A mnie by też wkurzało jakby jakiś stary dzia 01.04.10, 21:19
          jakby młody dziad to tez by mnie to wkurzało. Widok obcego faceta, któremu coś
          tam dynda między nogami nie należy do przyjemnych (przynajmniej dla mnie) :/

          • the_ukrainian Re: A mnie by też wkurzało jakby jakiś stary dzia 02.04.10, 22:29
            > Widok obcego faceta, któremu coś
            > tam dynda między nogami nie należy do przyjemnych (przynajmniej dla
            > mnie) :/

            Jakbyś też staneła na golasa na balkonie to już by mu nie dyndało :)
    • drwallen hahahahhaa 01.04.10, 16:21
      i ktoś tu powiedział, że to ja zakładam troll wątki.
      Hahahahha
      • joasiek75 Re: hahahahhaa 01.04.10, 17:46
        Tutaj większośc to sa właśnie takie wątki...to forum to tragedia w czystej
        postaci ;D
    • kirkunia Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 01.04.10, 19:00
      Ale o co chodzi? Facet chodzi nago po swoim domu, onanizuje się w
      swoim domu. Sorki, ale to nie on was napastuje, tylko wy naruszacie
      jego prywatność. Też czasami chodzę nago po domu, też zdarza mi się
      masturbowac w moim własnym pokoju. A jakbym się dowiedziała, ze
      jakiś bachor mnie przez lornetkę podgląda, to bym nogi ...
      powyrywala!
      • joasiek75 Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 01.04.10, 20:38
        A ja o nawet nago śmigam na steperze...zboczona pederastka ze mnie ;D
        o masturbowaniu się nie wspomnę, bo niby jak mam to robić w ciuchach??? ha ha ha
        • c_amala Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 01.04.10, 21:16
          joasiek75 napisała:

          > A ja o nawet nago śmigam na steperze...zboczona pederastka ze mnie ;D

          i nie wkurza Cie, że Twój biust śmiga razem z Tobą?! Bez sensu...
          • dickers strnova possij fiuta sąsiadowi-zboczeńcowi 01.04.10, 23:28
            naprawdę to uzdrowi sytuację, Ciebie ukoi jego vitamina CH i będzie
            cycuś
          • joasiek75 Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 02.04.10, 21:14
            A co mam go sobie odciąc na czas ćwiczeń?

            A tak na serio stepper to nie cros, czy bieżnia.Nie przeszkadza.
      • strnova Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 02.04.10, 19:39
        kirkunia napisała:

        > Ale o co chodzi? Facet chodzi nago po swoim domu, onanizuje się w
        > swoim domu. Sorki, ale to nie on was napastuje, tylko wy naruszacie
        > jego prywatność. Też czasami chodzę nago po domu, też zdarza mi się
        > masturbowac w moim własnym pokoju. A jakbym się dowiedziała, ze
        > jakiś bachor mnie przez lornetkę podgląda, to bym nogi ...
        > powyrywala!

        I pokazujesz się dzieciom? To znaczy jesteś pedofilką?
        • kirkunia Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 05.04.10, 23:09
          Przypuszczam, że dzieci mnie nie oglądają - okna naprzeciwko są dosć daleko.
          Chyba że je mamusia w lornetkę zaopatrzyła - ale to już jej sprawa, a nie moja.
    • the_dzidka Prowokacja 02.04.10, 19:23
      Bardzo bzdurna zresztą.
      • strnova Re: Prowokacja 02.04.10, 19:36

        the_dzidka napisała:

        > Bardzo bzdurna zresztą.
        >

        A kto niby prowokuje i po co?
    • princessofbabylon Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 02.04.10, 20:40
      > ps. Skąd 6-letnie dziecko zna wyrażenie "walić konia"?

      Pewnie z domu. Podobnie jak 'pedał' i 'zboczeniec' na opisanie kogoś, kto lata
      nago po swoim domu. Tobie chyba nic do tego.
    • lejdizgaga Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 02.04.10, 23:31
      Hihiiii, mam to samo, tyle, że dotyczy sąsiadki z bloku naprzeciwko. Okna z
      naszej klatki schodowej wychodzą na okna mieszkań bloku obok, odległość mniej
      więcej dziesięć metrów, no, może piętnaście. Sąsiadka, młoda babeczka, nawet
      zgrabna i całkiem całkiem, matka dzieciom i takie tam, nie ma zwyczaju zasłaniać
      okien roletami. Rzecz się dzieje najczęściej koło 6-7 rano, babeczka lata po
      kuchni całkiem naga, o czym poinformował mnie małżonek, wychodzący o tej porze
      do pracy. Już parę razy tak się zdarzyło, nie wiem, czy kobieta nie jest
      świadoma, że sąsiedzi ją obserwują, czy raczej robi to zupełnie celowo - i co na
      to jej mąż? Mój akurat się uśmiał, ale co się napatrzył, to jego :))
      • mrs.g Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 03.04.10, 01:08
        pewnie nie jest swiadoma, ja tez zapominam o roletach w kuchni,
        naprzeciwko mam 90 letniego dziadka, jak widzial to chociaz na
        starosc sobie chlop popatrzy.
        Z drugiej strony jak mozna miec do kogos pretensje o to, ze
        wewlasnym domu biega z golym tylkiem. Chyba bym sie ze wstydu
        spalila,jakby sie ze mnie usmiala straz miejska. Od razu zboczeniec.
        Normalni ludzie chodza po domu na golasa, oczywiscie jezeli nie ma w
        nim dzieci.
        • lejdizgaga Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 03.04.10, 01:16
          Pretensji to chyba nikt nie ma, bo co się panowie napatrzą, to ich, mieli by
          sobie rozrywki odmawiać? Ale dzieci tam są, no i w naszym bloku też sporo
          maluchów, i większość to może zobaczyć. O swoim nastolatku nie wspomnę :/
          Ja tam pruderyjna nie jestem, ale na golasa chyba bym jednak nie latała.
          Czułabym się taka.... naga ;)
          • mrs.g Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 03.04.10, 11:42
            ja tam specjalnie nie latam ,ale z lazienki do pokoju po gacie
            musze. Coz zrobic komode amam akurat pod oknem, czasem pamietam coby
            sie jakos nie afiszowc a czasem nie.
            • strnova Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 03.04.10, 19:47
              A to jakiś problem gacie wziąć ze sobą do łazienki?
    • disa rodzina podglądaczy ;/ 03.04.10, 19:56
      jesteście obrzydliwi
      • strnova Re: rodzina podglądaczy ;/ 04.04.10, 11:33
        disa napisała:

        > jesteście obrzydliwi
        >

        Tak, ja jestem obrzydliwa. A ten zbok jest w porzadku, tak? Co z ciebie za
        człowiek, Matko Boska!
        • kadfael Re: rodzina podglądaczy ;/ 04.04.10, 11:53
          Coś Ci sie pokręciła. To pisała Disa nie żadna Matka Boska. Osoba o
          takim nicku na tym forum sie nie udziela.
          • strnova Re: rodzina podglądaczy ;/ 04.04.10, 23:36
            Czy ty jesteś normalna?
            • hrabia.barry.kent Re: rodzina podglądaczy ;/ 05.04.10, 00:04
              nienormalna jestes ty. poczytaj opinie wielu ludzi i wyciagnij jakies wnioski w koncu. swiat nie kreci sie wokol ciebie i twojego kredytu. Albo wyjedz w bieszczady. Wiecznie pouczasz ludzi jak i gdzie maja zakladac gacie, jak chodzic po domu i w czym cwiczyc. Masz swoje zycie? TO sie nim zajmij. Jestescie rodzina prymitywow, ktorzy wyzywaja wszystkich od zboczencow i pedalow. Dziecko uczy sie zachowan i jezyka od was
              • strnova Re: rodzina podglądaczy ;/ 05.04.10, 11:36
                hrabia.barry.kent napisał:

                > nienormalna jestes ty. poczytaj opinie wielu ludzi i wyciagnij jakies wnioski w
                > koncu. swiat nie kreci sie wokol ciebie i twojego kredytu. Albo wyjedz w biesz
                > czady. Wiecznie pouczasz ludzi jak i gdzie maja zakladac gacie, jak chodzic po
                > domu i w czym cwiczyc. Masz swoje zycie? TO sie nim zajmij. Jestescie rodzina p
                > rymitywow, ktorzy wyzywaja wszystkich od zboczencow i pedalow. Dziecko uczy sie
                > zachowan i jezyka od was

                Pewnie jesteś taki sam jak on!
                • hrabia.barry.kent Re: rodzina podglądaczy ;/ 05.04.10, 21:13
                  > Pewnie jesteś taki sam jak on!

                  Oczywiscie jestem taki sam jak on. Wale konia w oknie i jestem pedalem. Bo tacy debile jak ty maja czarnobiale widzenie swiata.
                  Wracaj do tej gluszy skad przybylas i zabierz swojego meza niedorozwoja co wszystkich wyzywa od pedalow.
                  Znudzilo juz mi sie gadac z toba, zamykam watek a ciebie zwalniam
        • facettt Re: rodzina podglądaczy ;/ 05.04.15, 17:49
          strnova napisała:
          A ten zbok jest w porzadku, tak?

          To zaden zbok.
          U siebie w domu mu wolno.
          Podrzuc mu karteczke - by zaslanial zaslonki - gdy to cie razi.
          moze zareaguje.
    • cioccolato_bianco Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 05.04.10, 08:43
      facet nie robi nikomu krzywydy i ma prawo robić w swoim mieszkaniu
      co mu się podoba - zakładam, że nie biega po okolicznym parku i nie
      prezentuje przechodniom swojego ptaka. przecież nie będzie dla
      twojego dobrego samopoczucia odpowiednio się ubierał do oglądania
      tv:)

      za to ty wychowujesz małego podglądacza. o waleniu konia zapewne
      dowiedział się od kolegów z podwórka/przedszkola etc. pytanie
      ciekawsze, to kto mu totalnie bezmyślnie dał lotnetkę do zabawy.
      • strnova Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 05.04.10, 11:36
        A co, może już dziecku nie wolno się bawić lornetką? Jakiś zboczeniec będzie
        wszystkich terroryzował i przez mój synek ma cierpieć? Przecież to jest chore!
        Sami jesteście zboczeni! Wyobraź sobie, że lornetkę dostał, bo pani w
        przedszkolu kazała oglądać ptaki.
        I nie tym tonem!
        • kadfael Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 05.04.10, 12:06
          Ptaki? Wow! Ale chyba miała na mysli inne ptaki niż te, które
          oglądacie?
          Natomiast to co wy robicie to zaburzenie, które powinno sie leczyć.
          www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/648_ogl%C4%85dactwo_w%C4%85chactwo.html
        • hrabia.barry.kent Re: Problem ze zboczonym sąsiadem 05.04.10, 21:15
          > Sami jesteście zboczeni!

          Ahahahaha. a nie mowielem? Albo jestesmy ograniczonymi burakami jak strnova albo zboczencami, hahaha

          >Wyobraź sobie, że lornetkę dostał, bo pani w
          > przedszkolu kazała oglądać ptaki.

          No przeciez zobaczyl pieknego ptaka, wiec w czym problem, niech narysuje i zaniesie do szkoly tluk jeden
        • disa oglądał ptaka ;] o co Ci chodzi ? 09.04.10, 19:15
          więc w czym problem ?
          też chodzę nago po mieszkaniu

          na 100% ktoś Twojej mentalności specjalnie nabył lornetkę żeby zaglądać mi w
          okno bo na ptaki to się w dzicz jedzie ;]


          a co do słownictwa pewnie się od Ciebie/Twojego męża nauczył ;]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka