Dodaj do ulubionych

święta - co roku ten sam problem

01.04.10, 09:55
Witam serdecznie wszystkich, piszę pierwszy raz. Sprawa nie jest może
wagi życie i śmierć, ale dość męcząca. Krótko - nie mam ochoty jechać
na święta do teściowej. Na samą myśl rzygać mi się chce. Ale
mieszkamy jakieś 60 km od niej więc niby głupio w święta się nie
zobaczyć, dodatkowo moi rodzice mieszają koło niej a do nich mamy
ochotę jechać. Co roku obiecujemy sobie (mąż też) że tam nie
pojedziemy i co roku przed swiętami mamy wyrzuty. Więc jedziemy tam
znowu, męczymy się i wracamy chorzy. Teściowa jest w typie "nikt mnie
nie kocha, dlaczego tak szybko jedziecie, czy my się jeszcze kiedyś
zobaczymy itd" Sytuacji opisywać nie będę bo to nadaje się na
książkę. Po prostu lubi nami porządzić i zaplanować nam czas:)Nie
należymy do tych co się dają więc zawsze jest awantura. Poprzednie
swięta też się skończyły obrazą.....a z drugiej strony to samotna i
nieszczęśliwa kobieta. I bądź tu mądry....
Obserwuj wątek
    • izabellaz1 Re: święta - co roku ten sam problem 01.04.10, 09:59
      I przez te kilka godzin nie możecie się raz w roku pomęczyć?
      • adam-owa Re: święta - co roku ten sam problem 01.04.10, 10:04
        Możemy i się męczymy, tylko wiesz chyba nie o to chodzi. Już na wstępie
        jest tekst:"jak to nie zostajecie? a ja to i tamto dla Was zrobiłam,
        nie kochacie mnie to możecie wcale nie przyjeżdżać" i cały czar świąt w
        p.zdu.Siedzimy i się głupio uśmiechamy bo to mama i tak dalej, ale
        czasem myślę jak długo tak się da.
        • 83kimi Re: święta - co roku ten sam problem 01.04.10, 10:06
          To może dla odmiany zabierzcie ją gdzieś - spacer po lesie, obiad w knajpie...
        • pusiemekku Re: święta - co roku ten sam problem 01.04.10, 10:13
          skoro jedziecie i się meczycie to pomyśl co zrobic by się nie
          męczyć, pomóżcie jej - to i wam będzie lepiej - a razem rażniej
          nikt jej lepiej nie zrouzmie jak Wy - potem może byc już za późno -
          wierz mi na słowo
    • cloclo80 Re: święta - co roku ten sam problem 01.04.10, 11:44
      Pan mąż jedzie do mamusi, a ty jedziesz do swoich starszych.
    • dziewczynawitryna Re: święta - co roku ten sam problem 01.04.10, 12:19
      Zacisnąć zęby i dotrzymać dwa razy do roku towarzystwa samotnej, nieszczęśliwej
      osobie - czy to rzeczywiście trud ponad siły?
    • bambzgrozja Re: święta - co roku ten sam problem 01.04.10, 12:24
      Jeżeli teściowa mieszka blisko Twoich rodziców, to moze zabierzcie
      ją właśnie tam i zorganizujcie wspólne święta. Może w większym
      gronie nie pozwoli sobie na marudzenie i narzekanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka