Dodaj do ulubionych

tesknie strasznie

08.04.10, 22:26
jak sobie poradzic bez niego?
bez meza? kochanka, partnera niby bylo to zawsze blache ale boje sie nocy i
ciemnosci w dodatku z przeświadczeniem ze jego przy mnie nie bedzie...

wspomnienia z przeszlosci mnie drecza jestem taka slaba, bez niego. kurwa jak
to mozna sie uzaleznic od czlowieka, drugiego, jak ja moglam? jestem slaba
i pijana
no bo jestem
jak sobie poradzic bez Niego???

ps. mam koleżanke na parterze:)
Obserwuj wątek
    • bijatyka Re: tesknie strasznie 08.04.10, 22:37
      a może koleżka jest w piwnicy ?
    • hermina25 Re: tesknie strasznie 08.04.10, 22:48
      właśnie,żeby uniknąć takich dylematów,robię wszystko,żeby się nie zakochać :)
      • piekna.i.wyrafinowana Re: tesknie strasznie 08.04.10, 22:51
        zapozno, skoro jam zakochana

        z drugiej strony zawsze stronilam od zaangażowania ale szczerze piszac przy mym
        barwnym i ostrym zyciu- te teraz chwile- sa ta wspanilae czasy chce napisac.::)
      • facettt i to jest wlasciwa taktyka. 08.04.10, 22:55
        i to jest wlasciwa taktyka.

        Milosc w tym wszystkim niepotrzebnie tylko miesza.
    • annjen Re: tesknie strasznie 08.04.10, 22:56
      zaraz zaraz, a czy Ty nie wyszłaś czasem za mąż całkiem niedawno?
      • piekna.i.wyrafinowana Re: tesknie strasznie 08.04.10, 23:09
        wyszlam w grudniu po poludniu i co to radzi na ma tesknote za nim?
        • annjen Re: tesknie strasznie 09.04.10, 15:26
          no bo nie rozumiem, wyjechał czy odszedł na zawsze? dla mnie to zasadnicza
          różnica...
    • zmienna_elfka Re: tesknie strasznie 08.04.10, 23:07
      Trzeba być twardym a nie miękkim :) A tak serio... podobno klin klinem ... i
      czas leczy takie przypadłości jak nieodwzajemniona miłość. I nie pij więcej -
      przynajmniej nie będziesz sobie miała jakiś głupstw po pijaku do zarzucenia !!
      • piekna.i.wyrafinowana Re: tesknie strasznie 08.04.10, 23:12
        nic sobie nie zarzucam, moralniak mnie nie meczy a "demony" z przeszlosci to
        inna bajka tak mam co noc. milosc jak najbardziej odwzajemniona aczkolwiek
        tymczasowo nieobecna:(((((
        a pic lubie i bede, gdy moge, niestety moge rzadko:)
        • zmienna_elfka Re: tesknie strasznie 08.04.10, 23:17
          Hahaha a to przepraszam, bo nadinterpretowałam Twój post :) W takim razie
          przytulić się do pluszowego misia polecam i grzecznie iść spać :D
          • piekna.i.wyrafinowana Re: tesknie strasznie 08.04.10, 23:21
            moze do kolezanki z parteru mego domu? czy to juz zdrada:)
            • zmienna_elfka Re: tesknie strasznie 08.04.10, 23:25
              Eeee lepiej nie ryzykuj ;) Wiesz, biednemu wiatr w oczy czy jak to tam szło :D
              Misiu bezpieczniejszy :)
              • piekna.i.wyrafinowana Re: tesknie strasznie 08.04.10, 23:30
                ale piers ma i przytulic sie mozna...
    • miss.yossarian Re: tesknie strasznie 08.04.10, 23:11
      zawinął się na stałe, czy po prostu wyjechał na 3 dni?
      • piekna.i.wyrafinowana Re: tesknie strasznie 08.04.10, 23:13
        wyjechal na dwa dni:)
        • miss.yossarian Re: tesknie strasznie 08.04.10, 23:14
          piekna.i.wyrafinowana napisała:

          > wyjechal na dwa dni:)

          to potforne.
    • minasz Re: tesknie strasznie 08.04.10, 23:16
      nacpałas sie czy zawsze masz taki styl?
      • piekna.i.wyrafinowana Re: tesknie strasznie 08.04.10, 23:22
        dragon ball:) i son goku widze:)
    • sunrise-sunrise Re: tesknie strasznie 08.04.10, 23:22
      chcialam zalozyc taki sam watek. tylko u mnie to bardziej skomplikowane.
      zrezygnowalam ze stalego, stabilnego zwiazku. na rzecz...pokreconego ukladu,
      bycia ze soba bez zobowiazan, a pozniej bycia ta druga. teraz zrezygnowalam ze
      wszytskiego. nie wiem czy dobrze robie, placze, pije, i bije sie z myslami czy
      bardziej zaluje tej stabilizacji czy tej adrenaliny. nie mam nic. glupia baba ze
      mnie.... bede sama do konca zycia. juz zawsze bede spala sama. juz zawsze bede
      zalowala :((((
      • zmienna_elfka Re: tesknie strasznie 08.04.10, 23:27
        Hm... pomyśl sobie, że nigdy nie jest tak źle aby nie mogło być gorzej :)) A
        spanie samej akurat należy cenić... można się w poprzek łóżka rozłożyć :))
      • piekna.i.wyrafinowana Re: tesknie strasznie 08.04.10, 23:29
        wychodze z zalozenia ze nie ma co zalowac ryzyzka,

        ja zawsze bylam bardzo wolna osoba, jestem bardzo nadpobudliwa, przeslosci
        zaluje pod wzgledem bledow grających na emocjach innych nie wlanych, bo tych
        jednak sama świadomie (moze i nie, lecz nieważne) dokonalam, a a przeszlosc
        dreczy mnie wlasnie pod wzgledem tego co wyrządziłam innym, a wyrzadziłam...

        dzis jestem mezatka wierna mezowi, zbyt mocna szczesliwa uwielbiajaca nadal byc
        seksowna i piekna jednak nie radzaca sobie z przeszloscia i bojaca sie kazdej
        przyszlej samotnej chwili, bez meza mojego zycia kochanka i ulubionego partnera:)
        • sunrise-sunrise Re: tesknie strasznie 08.04.10, 23:39
          zazdroszcze ci, ze znalazlas meza, znalazlas tego jedynego.... gratuluje ci
          podjecia waznej decyzji, gratuluje ci ze wiesz, ze to TEN, jeden jedyny. i
          zazdroszcze. ja jestem kupa go** w tej chwili, mam metlik w glowie. wszytsko
          dzieje sie zbyt szybko. a ja, chcialam byc dobra... zrezygnowalam. odpuscilam.
          nie chcialam robic komus czego sama bym sobie nigdy nie zyczyla. juz, poniekad
          zrobilam. weszlam z buciorami do lozka zajetego faceta. raz. ostatni. mimo ze
          nie jest szczesliwy. nie mieszam sie. juz nie. ale zle mi z tym. bo emocjonala
          jestem. i wszytsko ma dla mnie znaczenie. :(
          nienawidze spac sama.... ;( nienawidze miec poczucia ze nikt nie czeka. ze nie
          moge, kiedy chce sie przytulic... :(( aaaaaaa...
          • piekna.i.wyrafinowana Re: tesknie strasznie 08.04.10, 23:52
            ja nigdy nie robilam nic na sile, co mialo byc to bylo i tyle.
            nie wiem czy znalazlam tego jedynego bo dzis go kocham ponad siebie ale co
            bedzie jutro to nie wiem...
            nie ma tak ze cos jest biale a cos czarne i nie ma tez co sie nastawic. Mi nigdy
            nie zalezalo,
            ciemnoci nie lubiłam dlatego albo miałam zawsze pod reka tymczasowego kochanka/
            kochanke, faceta/ kobieta, przypadkowa poznana osobe, koleznke... ciemnosc po
            prostu zle mi sie kojarzy, zle wspomienia, a nawet traumatyczne( w opinii
            innych)... nie to ze bym nie moglabym byc sama bo moglabym z tymze ze nie gdy
            jest ciemno i jestem sama:)
            wyluzuj:) nic na sile:) co ma byc to bedzie
    • nothing.at.all Re: tesknie strasznie 09.04.10, 09:21
      Tęsknota to naturalne uzucie i dobrze, że występuje:).
      A może pisz do Niego listy, potem mu je dasz;). A jak to nie pomaga
      to zrób to co lubisz - ksiązka, zakupy, sałatka, sprzatnie, spacer i
      wspominaj miłe chwile:).
    • mamba8 Re: tesknie strasznie 09.04.10, 12:39
      Wydajesz się być kobietą bluszcz tyle że to wcale nie jest takie romantyczne i
      wzniosłe w takim stopniu jak piszesz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka